Mała czarna - erotique - bury_wilk
Proza » Obyczajowe » Mała czarna - erotique
A A A
Zadrżałem. Elektryzująca, doskonale szalona i porywająca woń wdarła się w świadomość, aktywując najbardziej wysublimowane pokłady wyobraźni. Wypełniła szczelnie wszystkie wolne miejsca w zakamarkach umysłu, a potem, niby muskając zalotnie, niby przepychając się łagodnie, niby całując pieszczotliwie. zaatakowała. Stanowczo i pewnie, z sobie tylko charakterystycznym wdziękiem domagała się absolutnej uwagi. I zdobyła wszystko to, co chciała. Nie istniało już nic, tylko ona.
Pławiąc się w błogości świata zapachów, z obawą myślałem o otwarciu oczu. Ta chwila była tak cenna, tak cudowna, że najdrobniejsze nawet ryzyko, że ją utracę, wydawało się zbyt duże. A jednak zrobiłem to. i nie pożałowałem. Ze wszystkiego, co mnie otaczało, niemal od razu wyodrębniłem łagodną, aksamitną czerń. Zatonąłem w jej czarodziejskich refleksach, w tajemniczej powierzchowności, wciąż nieświadomy, co czyha w głębi.
Przetarłem oczy, ale nie, to nie był sen. Boska wizja nie znikła, nie ulotniła się jak nimfa, nie odpłynęła do nieosiągalnych przestrzeni imaginacji. Mała Czarna była prawdziwa, prawdziwie koiła i kusiła, prawdziwie mąciła myśli i paradoksalnie, nie mniej prawdziwie je rozjaśniała. Magiczna swoją miękkością i aurą, bez słów zapraszała, chciała, bym ją poczuł nie tylko zmysłowo, ale i fizycznie.
Droczyłem się chwilkę z jej próżnością, a może z samym sobą, lecz szybko uległem. Z resztą, nie byłbym w stanie się oprzeć. Z rosnącym podnieceniem dotknąłem przyjemnie ciepłej krągłości. Najpierw niepewnie gładziłem palcami, jakby zbytnia gwałtowność mogła rozlać i ostudzić jej żar, potem, nie mogąc już powstrzymać żądzy objąłem ją całą i karmiąc się prowokacyjnym, bezgłośnym przyzwoleniem przyciągnąłem do siebie.
Nie protestowała, gdy dotknąłem jej ustami. Przeciwnie, oddała się, dopiero teraz otwierając się przede mną niczym fascynująca, zakazana księga zaklęć. Tchnęła skrywaną dotąd słodycz i oszałamiający urok. Subtelnie rozgrzała mistyczną rozkoszą, ocierając się o strefę zarezerwowaną wyłącznie dla fantazji przelała we mnie swą nasiąkniętą cudami zamorskich krain duszę. Świat zawirował w wybuchu ekstazy. Była moja.

*

Owinięty w satynę pościeli, w nieruchomym spełnieniu obserwowałem filigranową, kruczowłosą piękność, jak z serdecznym uśmiechem zrosiła się połyskliwą mgiełką perfum, jak zakładała krótką, czarną sukienkę - tą samą, którą ledwie kilka godzin wcześniej pośpiesznie z niej zrywałem. Węgielki jej oczu opalizując odbijały blask wdzierających się przez odsłonięte okno promieni wschodzącego słońca.
- Dziękuję; - Wyszeptałem niemal z namaszczeniem.
Podeszła do łóżka, pochyliła się, zadziornie pocałowała mnie w czoło i odebrała pustą filiżankę.

LCF
11.2007
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
bury_wilk · dnia 30.11.2007 18:52 · Czytań: 1405 · Średnia ocena: 4,14 · Komentarzy: 29
Komentarze
Czarna_Lilia dnia 30.11.2007 23:33
No no:) mała czarna, podoba mi się.
bury_wilk dnia 10.12.2007 07:54
Bardziej mała, czy bardziej czarna? ;)
Usunięty dnia 04.04.2008 15:04 Ocena: Dobre
cały urok tej niewątpliwie piękej kobiety... ginie pod ciężarem jej opisów... wg mnie za dużo poetyckości a za mało konkretu. pozdrawiam.
bury_wilk dnia 30.04.2008 16:41
:) a opisy były kobiety, czy kawy? :D
valdens dnia 30.04.2008 17:03 Ocena: Bardzo dobre
Ciekawe, czy dużo kosztowała ta przyjemność, bo wygląda na taką z wyższej półki ;)
bury_wilk dnia 30.04.2008 20:13
Niektórzy za rarytasy z wyższej półki nie muszą płacić...

:p
ginger dnia 01.05.2008 18:23 Ocena: Bardzo dobre
Śliczne dwuznaczności. Bardzo mi to do gustu przypadło...
bury_wilk dnia 01.05.2008 21:44
Chwilami miały być nawet trzyznaczności, ale chyba gdzieś się schowały...
ginger dnia 01.05.2008 22:02 Ocena: Bardzo dobre
Hmpf... W Twoim przypadku pokusiłabym się o wieloznaczności nawet...;)
Usunięty dnia 07.05.2008 21:48 Ocena: Dobre
Ehh słodka niewiedza... do tej pory mnie ciekawi czy to kobieta czy kawa, po raz któryś wracam to tego takstu z nadzieją na odpowiedź...B)
bury_wilk dnia 11.05.2008 01:13
Wróć jeszcze kilka razy, może Cię olśni :) Ja tam wciąż nie wiem :p
bury_wilk dnia 21.06.2008 11:30
... no i pojawia sie tam jeszcze kiecka - też mała czarna :p (ale to już tak tylko dla większego zamemłania ;) )
DamianMorfeusz dnia 03.07.2008 13:22
Napisałbym, że lubię kawę, ale miewałem po kawie problemy z żołądkiem - zgaga, kwasota, a kiedy z czasem żołądek się uodpornił - kłucie w klatce piersiowej. Możliwa nadwrażliwość na kofeinę, choć i tak truję się colą i pepsi ;)
Napisałbym, że lubię małe czarne, ale narzeczona jest szatynką i bym miał małe nieprzyjemności, byłaby to zdrowa reakcja z jej strony ;)
Najchętniej ubrałbym ją w małą czarną :)
I dał do przeczytania Twój tekst, bo jest smaczny :D
bury_wilk dnia 08.07.2008 09:22
Jak mawiali Starożytni Ludzie Radzieccy: "Do dzieła!" Przecież nic nie stoi na przeszkodzie, żeby właśnie tak zrobić :)
gabstone dnia 08.11.2008 00:37 Ocena: Świetne!
Oj Ty to tak po prostu nic nie możesz napisać:) ja tam lubię kawę, kurcze chcę, żeby ktoś tak mi ją zaparzył. Albo być dla kogoś taką małą czarną...marzenie...
bury_wilk dnia 08.11.2008 11:34
No przecież jest po prostu :D ...

Parzę dobrą kawę i lubię kawę i ...
Driado, przecież chcieć, to móc...

p.s. ale tu trzykropków...
wiewioorka dnia 29.06.2009 22:02 Ocena: Bardzo dobre
A ja tu znalazłam jeszcze czwartą( po kawie, kobiecie i sukience) małą czarną...... he he he B)
bury_wilk dnia 03.07.2009 21:56
No no... to już podchodzi pod zaawansowanie :) a którą z tych dwóch, o których nie było dotychczas mowy?
wiewioorka dnia 04.07.2009 17:17 Ocena: Bardzo dobre
Nie chcę być obsceniczna, więc pozostawię to "do domyślenia się" he he he:lol:
bury_wilk dnia 05.07.2009 12:48
spoko, trochę obscenizmu może dodać pikanterii :D
wiewioorka dnia 12.07.2009 20:23 Ocena: Bardzo dobre
"Czarna i czerni wierna ta gwiazda włochata
Piżmowym światłem Solą jest mu w oku węchu
Słony kręgosłup bólu gdy zwinięty w embrion
Językiem wejścia maca(...)"

"Ballada obsceniczna" R. Wojaczek

Miało być obscenicznie więc jest :bigrazz: No i rozwiązanie zagadki też;)
bury_wilk dnia 13.07.2009 22:51
podoba mi się Twój tok rozumowania :)

p.s. wrzuciłem zdjęcie ciekawej wiewiórki i gdzieś je wcięło :(
wiewioorka dnia 13.07.2009 22:56 Ocena: Bardzo dobre
:(
wiewioorka dnia 14.07.2009 21:58 Ocena: Bardzo dobre
jestem ciekawa dokąd mnie ten tok rozumowania doprowadzi ;)
bury_wilk dnia 27.07.2009 09:26
ciekawość, to pierwszy krok do piekła, ten tok rozumowania - drugi :D
Usunięty dnia 13.12.2009 13:44 Ocena: Świetne!
Cytat:
A jednak zrobiłem to. i nie pożałowałem.

to jest tam kropka czy jej nie ma?

Bury, ten tekst jest idealny... Nie wiem, czy nie piszę tak dlatego, że w niedzielne popołudnie, w stanie lekko agonalnym, siedzę przy kompie nadal w piżamie, a pod nosem mam espresso, które, mam nadzieję, przywróci mnie do świata żywych, ale... Chyba właśnie dlatego tak dobrze zrozumiałam, ba, poczułam na własnej skórze, albo raczej ustach i języku, ten tekst.

Znowu udało Ci się mnie zaskoczyć. Według mnie, to prawie poezja. Trochę mi się skojarzyło z Sapkowskim, a właściwie pierwszymi scenami "Narrenturmu" (to jest komplement, jakbyś nie zauważył :bigrazz: ) Jest pięknie i to bez wpadania w kicz albo patos.

I nawet zakończenia nie zepsułeś :D
bury_wilk dnia 14.12.2009 09:11
Hmmm, no teges... idę po kawę :)
Tukas dnia 30.12.2009 19:03 Ocena: Bardzo dobre
Tematyka lekka, ale jako miłośnik wszystkiego, co małe, czarne i rodzaju żeńskiego, muszę powiedzieć, że mi się podobało.

Woda mi się zagotowała...
Do następnego (tekstu)!
bury_wilk dnia 30.12.2009 19:17
właśnie, woda... :O lecę...
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
wolnyduch
27/05/2022 19:17
Emocjonalne burze nam nie służą, ale ludzie wrażliwi są na… »
wolnyduch
27/05/2022 19:08
Dążenie do zapamiętania za wszelką cenę jest bez sensu, ale… »
wolnyduch
27/05/2022 18:41
Sądzę, że niejedna osoba się nad tym zastanawia. Nie wiem,… »
Yaro
27/05/2022 18:35
Dziękuję za komentarze :) Pozdrawiam Was serdecznie:) »
wolnyduch
27/05/2022 18:32
Msz, uszczypliwe półsłówka nie biorą się znikąd, no chyba,… »
wolnyduch
27/05/2022 18:18
Dobry wieczór D.U Dziękuję za czytanie, gratuluję, że… »
Zdzislaw
27/05/2022 14:40
Również pozdrawiam, Wolnyduchu :) »
d.urbanska
27/05/2022 12:40
Cudny wiersz. Malarski i emocjonalny. Bardzo mi się udał :)»
d.urbanska
27/05/2022 12:37
Wolnyduchu dziękuję za wizytę i ocenę. Też zastanawia mnie… »
Marian
27/05/2022 09:26
Tetu, bardzo dziękuję za odwiedziny i cieszę się, że tekst… »
Marian
27/05/2022 09:22
Wolnyduchu, dziękuję za wizytę i rzeczowy komentarz. »
wolnyduch
26/05/2022 21:04
Tak bywa, fajne. Pozdrawiam :) »
wolnyduch
26/05/2022 21:03
Ciekawie, z polotem i wyobraźnią, pozdrawiam serdecznie :) »
mike17
26/05/2022 20:59
Jarku, wiersz przejmujący i pełny treściowo. Dziś pieniądz… »
wolnyduch
26/05/2022 20:59
Dobrze się czyta, a przy okazji pokazuje polskie realia,… »
ShoutBox
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:45
  • Szanowna redakcjo! Na mój BLOG nikt nie może publikować. Jedynie komentować i wyrażać wszystko co wątrobie zalega. Zatem nie jestem [link]żeniem.
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:25
  • oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:20
  • Oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:18
  • Oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:15
  • Zabrakło znaków. Coś podobnego. A ja dopiero się rozkręcam. Zatem zapraszam wszystkich do mojego BLOGA, nieśmiałego. u mnie można o wszystkim, nie tylko o poezji. W ramach obowiązujących norm internet
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:08
  • Zapraszam na mojego nieśmiałego BLOGA. Wszystkich, nawet tych bez ślepej kiszki i z dwunastnicą zapasteryzowanymi metaforami. Co zrobić, trudno! Z żołądkiem zakwaszonym refluksem. RRRUU! Wszystko ule
  • Yaro
  • 16/05/2022 19:07
  • To fajnie:)
  • mike17
  • 16/05/2022 17:17
  • Opróżniłem pocztę Jarku :)
  • mike17
  • 16/05/2022 14:29
  • Jarku, nie zapomniałem o Tobie :)
Ostatnio widziani
Gości online:33
Najnowszy:Urok osobisty
Wspierają nas