Poznałem raz porządną dziewczynę - Szach-Mat
Proza » Miniatura » Poznałem raz porządną dziewczynę
A A A
Janinę zapoznałem w bibliotece. W jej oczach przepełnionych miłością do Homera ujrzałem moje szczęście. Nie wahałem się ani chwili. Podszedłem do dziewczęcia i po krótkiej wymianie myśli zostałem przyjęty.
W ciągu sześciu tygodni, które spędziliśmy razem, czytaliśmy "Iliadę", odwiedzaliśmy muzea oraz chłonęliśmy muzyczne obrazy. Gdy któregoś wieczoru wypędzono nas z biblioteki, zaproponowałem Janinie, abyśmy udali się do mnie i przesłuchali najnowszą płytę Lucjana z Pavarottich. Moja śmiałość zaskoczyła Janinę, jednak po zapewnieniach, że nie dotknę jej nawet wzrokiem, ruszyliśmy w stronę domu. Gdy znaleźliśmy się sam na sam, usiadłem obok Janiny i w skupieniu chłonąłem mistrzowskie frazy tenora. Po godzinie maestro zakończył popis i zobaczyłem, że oczęta Janiny przesłoniła delikatna chmurka wzruszenia. Postanowiłem nie czekać dłużej i podszedłem do regału. Sięgnąłem po tomik wierszy, po czym zacząłem deklamować najbardziej słodkie strofy o miłości. Po chwili Janina zdjęła okulary, poprawiła opadający na czoło kosmyk włosów i ruszyła w moją stronę. Gdy oczami duszy zobaczyłem nasz pierwszy pocałunek, Janina przejechała dłonią po półce z książkami i powiedziała:
- Ale tu kurzu! A te buty - spojrzała na moje mokasyny - to też mógłbyś czasem wyczyścić.
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Szach-Mat · dnia 23.05.2010 08:44 · Czytań: 910 · Średnia ocena: 4 · Komentarzy: 6
Komentarze
Jack the Nipper dnia 23.05.2010 08:57
Tak :yes:

Rzeczywiście tak to już jest, że jeśli się samemu nie wykaże inicjatywy, to kobieta bardziej zainteresuje się kurzem i brudem niż facetem... Chyba, że jest zdesperowana.

Tym razem takie sobie, na pół uśmiechu, może zbyt subtelne.
przyroda dnia 23.05.2010 19:52 Ocena: Bardzo dobre
A ja pokuszę się o...zgoła zupełnie skrajną interpretację...hehe

Cytat:
Ale tu kurzu! A te buty - spojrzała na moje mokasyny - to też mógłbyś czasem wyczyścić.


...Ostatnie zdanie zionie totalną perwersją...
co tam Homer, muza, poezja...ją po prostu podnieca lizanie mokasynów...:rol: takie są te kobitki poznane w...bibliotece;)

Pozdro!
Szach-Mat dnia 24.05.2010 00:32
Jack the Nipper, przyroda,


dziękuję za komentarze.


Pozdrawiam.
Miladora dnia 24.05.2010 01:19 Ocena: Bardzo dobre
Pewien idealista poznał idealistkę (chyba)...
I mogli byli żyć długo i szczęśliwie, gdyby nie... instynkt rozrodczy, który zaczął podszeptywać im dalsze działania, tyle że nie w języku, który znali oboje, więc nic dziwnego, że nie potrafili go rozszyfrować, błądząc po omacku... ;) Idealizm i brak doświadczenia to wróg ludzkości w zakresie przedłużania gatunku. :D
To "po omacku" uwidoczniło się w zaproszeniu idealistki do domu i zaserwowaniu jej arii operowych i miłosnych wierszy, by przygotować właściwy grunt do dalszego prozaicznego działania.
Bóg świadkiem, dotarło pod właściwy adres, ponieważ idealistka zdjęła okulary (wiadomo, że w okularach niezręcznie jest się całować) i ruszyła w stronę idealisty... I wszystko skończyłoby się szczęśliwie, gdyby ten palant idealista zrobił choć jeden krok w jej stronę. Cóż, brak doświadczenia spowodował, że nie rozszyfrował sygnału i stał nadal w miejscu jak ostatni kołek... ;)
Zdeprymowana brakiem reakcji idealistka, chcąc ratować twarz, przeciągnęła ręką po półce i zmieniła temat (bo co miała robić?), a palant nie połapał się, że bez okularów to guzik mogła zobaczyć, a nie kurz na meblach i nadal sterczał jak ostatni idiota.
Wprawdzie zew natury podpowiedział idealistce, że powinna otaksować spojrzeniem całą postać idealisty w celu ostatecznego sprawdzenia, jak jego "libido" reaguje na skrócenie dystansu między nimi, ale zabieg ten widać nie przyniósł spodziewanych rezultatów, skoro w ostatecznej rozpaczy musiała się chwycić pretekstu brudnego obuwia... ;)
Tak więc spuściła skromnie oczęta, by nie wydało się, co było przedmiotem jej zainteresowania i zaserwowała swojemu niekumatemu partnerowi odpowiedni tekścik, dając tym jednocześnie do zrozumienia, że potrzebny mu jest ktoś, kto nie tylko zadba o czystość w domu, lecz i zatroszczy się o jego osobę.
Jednym słowem, że potrzebuje małżonki... ;)
Bo jak nie z tej, to z innej strony trzeba próbować.
Sęk w tym, że jak się trafi na idiotę, a w dodatku idealistę, to nic nie skutkuje.
I w ten sposób próba życia "długo i szczęśliwie" spaliła na panewce.

Morał dla kobiet - arii operowych należy słuchać z odpowiednim facetem, najlepiej w łóżku i po fakcie.
Morał dla mężczyzn - kobieta ma silniejsze instynkty w tym względzie, więc nie zawracaj jej głowy, gdy nie możesz.
A wiersze zostaw na wieczorki poetyckie... ;)

Morał ogólny - Uczmy się języków, bo jak się w jednym nie dogadasz, to może w innym się poszczęści. :D
Morał szczególny - nie ma idealistów, są tylko frajerzy. ;)
Szach-Mat dnia 24.05.2010 13:12
Miladora,


jestem pod wrażeniem tak dogłębnej analizy tekstu literackiego. Morały wyśmienite! Oprócz jednego - "nie ma idealistów, są tylko frajerzy". Tu bym się z letka nie zgodził, ale może rzeczywiście jestem frajerem.


Pozdrawiam bardzo serdecznie.
Miladora dnia 24.05.2010 14:40 Ocena: Bardzo dobre
Nie ma sprawy, Szachu... :D

Morał nieszczególny:
Nie ma frajerów, są tylko idealiści. ;)

Lepiej Ci? :D

Też pozdrawiam i jak tak dalej pójdzie, to zmusisz mnie do pisania opowiadań na temat Twoich opowiadań. ;)
Proza: Górna Półka
Proza: Dolna Półka
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Madawydar
06/12/2025 09:12
Mie jestem zwolennikiem aluzji politycznych na PP. To nie to… »
pociengiel
06/12/2025 07:20
Publiczne znieważenie Prezydenta RP jest przestępstwem, za… »
Madawydar
05/12/2025 06:47
Nie wszystkie ścieżki historii są nam znane. Są przy tym… »
Madawydar
05/12/2025 06:25
To jest dobry wiersz o przemianie nas samych jaką może… »
Florian Konrad
30/11/2025 15:13
Dziękuję. Starej walizki? To grzebanie w zwojach mózgowych,… »
Florian Konrad
30/11/2025 15:10
Dzięki, pani Gertrudo. »
ajw
30/11/2025 14:22
Wiersz o samotności, która nie gryzie tylko towarzyszy. O… »
ajw
30/11/2025 14:19
Łagodne, poranne przebudzenie ufności, która wynika z… »
ajw
30/11/2025 14:15
Odczytuję go jako wiersz o pamięci, która wcale nie jest… »
ajw
30/11/2025 14:07
Jeśli wytnę to pierwsze "jak", to już nie muszę… »
valeria
30/11/2025 12:59
Dziękuję ci pięknie. Dlatego uwielbiam wyjeżdżać w ciepłe… »
Black Mirror
30/11/2025 10:55
"Kto walczy z potworami, ten niechaj baczy, by sam… »
Miladora
30/11/2025 02:52
Pomysł ładny, ale nie wszystko jeszcze gra w tym wierszu,… »
Miladora
30/11/2025 02:32
Ucieszyłam się, że zamiast urwać mi głowę, zamierzasz… »
Miladora
30/11/2025 02:07
Zgadza się - typowy pocieszacz. :) Bo jesienno-zimowe… »
ShoutBox
  • Redakcja
  • 04/12/2025 11:42
  • Powodzenia wszystkim, kategoria konkursowa została już utworzona, można zgłaszać do niej teksty!
  • Darcon
  • 04/12/2025 11:25
  • Stało się, skład uczestników konkursu Malowanie Słowem zamknięty. Teraz czekamy na pierwsze konkursowe opowiadania. :)
  • Darcon
  • 29/11/2025 14:37
  • Uwaga! Zostało ostatnie miejsce w konkursie Malowanie Słowem! Nie zwlekaj, żeby nie żałować. :)
  • Kushi
  • 26/11/2025 21:13
  • Pada śnieg, pada śnieg... ;)
  • Miladora
  • 25/11/2025 21:06
  • Przyjdą następne, tylko nie wiadomo, czy jeszcze tej zimy. :) Ale oby. :)
  • Wiktor Orzel
  • 25/11/2025 14:19
  • Po zaspach w Krakowie już niestety nic nie zostało...
  • Darcon
  • 24/11/2025 07:29
  • Hej, Drodzy Użytkownicy. W konkursie "Malowanie Słowem" zostały już tylko trzy wolne miejsca. Nie zwlekajcie! Pozdrawiam. :)
Ostatnio widziani
Gości online:55
Najnowszy:Dragonfly