Na brak słońca: SELEGNASOL! - MarioPierro - MarioPierro
Proza » Groteska » Na brak słońca: SELEGNASOL! - MarioPierro
A A A
Na brak słońca: SELEGNASOL!

Dawno, dawno temu, w początkach bardzo mroźnego lutego roku pańskiego 2010, było sobie niemałe miasto w południowo-zachodniej Polsce. I była w tym mieście księgarnia na tyle ekskluzywna, że wchodząc tam - jeśli twoje zarobki nie odbiegały znacząco od przeciętnych - więcej w niej mogłeś... (aj! poprawność polityczna!) ...można było przeczytać niż kupić. A nawet jeśli nie... Ale idźmy do akcji!

W owym czasie do onej księgarni przykulał młodzieniec o wyglądzie menela. Już na wejściu zatupał groźnie brązowemi trzewiki, po czym ruszył na pierwsze piętro. Prócz butów miał na sobie także obdarte jeansy a'la Kurt Cobain, kurtkę barwy zgniłej zieleni, czarną zmechaconą czapkę i brodę tej samej barwy. Wszystkie te znaki szczególne nadawały mu wygląd zabójczo naturalny. Nawet piwne oczy przyzwoicie komponowały się w całokształt. O żadnych szkłach kontaktowych oczywiście mowy być nie mogło. Dla mijających go ludzi wyglądał jak zwykły żulik, który przyszedł rozmrozić kości, przy okazji licząc na wyłudzenie grosza do ćwiartki. Albo i więcej.

Przy stoliku nieopodal działu z książkami podróżniczymi siedziała sobie poczciwa starowinka. No, może nie całkiem poczciwa, mniej więcej w jednej trzeciej. I nie taka znów stara: liczyła sobie pięćdziesiąt dwie wiosny*. W smukłych, żylastych dłoniach trzymała "Z czarną wdową przez Zimbabwe"**. Na głowie kok przyprószony siwizną, twarz jednakowoż przyprószona słodkim pudrem. I dalej: czoło przecięte ledwie dwiema nieprzeciętnemi paralelnemi względem siebie zmarszczki, przy oczach okulary a'la John Lennon, tyle że przeźroczyste. Na stoliku położyła zielony futerał z wizerunkiem pozłacanej secesyjnej jemiołki... ("a na górze róże,..."***). W uszach diamentowe kolczyki, szyja owinięta szalem dziewczyny Desperado, idealnie kiczowaty różowy żakiecik, a pod nim... reszta będąca milczeniem.

Tak siedząc, posłyszała kroki. Oczywiście młodzieńca****. Księcia z bajki. Kloszardowego cherubinka a'la McCartney. Ten przystanął. I cóż widzimy?! Przytaszczywszy jakąś wielką księgę! Którą przed chwilą był wybierał! (Kiedyśmy się przyglądali tej pani!) Podszedł do stolika!!! Z pytaniem (!):
- Mmmmożna uśśsiąść?
- Oczywiście - z udawaną nonszalancją odrzekła nieco skonsternowana dama.
Oboje jeszcze nie wiedzieli tego, o czym my już wiemy: były to pierwsze i ostatnie słowa, jakie im przyszło ze sobą zamienić.

Dama przestała czytać i ponownie spojrzała na żulika patrzącego na nią. Po chwili uśmiechnął się obleśnie i spozierać począł to na futerał (z jemiołką!), to znów na gorące usta modnej pani, która też się zaśmiała, acz nie tyle obleśnie, ile zagadkowo.

Ale żarty na bok! Między nimi nic nie było, jeno ów futerał i Great World Atlas***** zajmujący więcej niż połowę stolika, jak jeden małżonek potrafi zimową nocą zostawić drugiego ze skrawkiem pierzyny.

A zatem, żeby było bardziej serio, przewińmy sobie taśmę i przejdźmy na czas teraźniejszy. Dama odkłada własną lekturę i patrzy na żulika. Ten zaś również nie czyta, a jedynie jeździ palcem po mapie z wyrazem zapamiętałego zapatrzenia w oczach. Dama zaś z ciekawością próbuje dojrzeć najbliższy jej napis u góry mapy. "Co on tam widzi?" - myśli. Nie potrafi czytać "od tyłu", ale z trudem rozpoznaje litery tworzące słowa w jakimś obcym języku, który wydaje się bardzo gorący:

"selegnA soL fo paM"

Natychmiast wstaje, zabiera futerał i pewnym krokiem zmierza w kierunku wyjścia, a stamtąd do najbliższej apteki.

________________________________________________________________________

*tyle, ile stopni oddzielało ją od Równika.
**Pełny tytuł: "Z czarną wdową przez Zimbabwe. Przewodnik praktyczny dla znudzonych szarobrudnym życiem", rok wyd. 2009.
*** "... a na dole fiołki."
**** Rok wyd. 1985.
***** Rok wyd. 2008.
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
MarioPierro · dnia 24.05.2010 09:44 · Czytań: 1341 · Średnia ocena: 3,33 · Komentarzy: 8
Komentarze
Usunięty dnia 24.05.2010 10:24 Ocena: Bardzo dobre
Mario, od razu przyznaję, że chyba nie zrozumiałam puenty, ale w ogóle mi to nie przeszkadza, bo jest napisane tak, że samo czytanie sprawia przyjemność :) Gdyby nie te gwiazdki, mocno bym się zastanawiała, czy to aby na pewno Twoje dzieło. Czegoś takiego jeszcze w Twoim wykonaniu nie czytałam.

Z zarzutów, to tylko to porównanie nie bardzo mi pasuje:

Cytat:
Wielki Atlas Świata***** zajmujący więcej niż połowę stolika, jak jeden małżonek potrafi zimową nocą zostawić drugiego ze skrawkiem pierzyny.
MarioPierro dnia 24.05.2010 10:32
Wielkie dzięki. Przy okazji: to chyba moja pierwsza piątka (czyli 4) od ciebie :lol:
Poprawiłem parę rzeczy, na które akurat nie zwróciłaś uwagi, bo mi nie pasowały. A co do "pierzyny' to było specjalnie tak stworzone w ramach... autoironii :D Mam nadzieję, że załapie co najmniej parę osób znających mnie nie tylko z nicka.

Aha, jeszcze gwoli anegdoty: ten tekst jest trochę "bazujący na faktach", tzn. tego nietypowego żulika widziałem w lutym '10 we wrocławskim Empiku. "Babcię" stworzyłem z powszechnie dostępnych na rynku materiałów. Ale stwierdziłem, że konwencja groteski będzie najlepsza.
Darksio dnia 24.05.2010 14:30 Ocena: Dobre


Cytat:
I dalej: czoło przecięte ledwie dwiema nieprzeciętnymi

zazgrzytało mi to podczas czytania, jak piach między zębami.

Czytało się lekko, ale przyznam, że i ja nie skumałem zakończenia. Albo jestem totalnym ignorantem, albo za bardzo zakamuflowałeś. Jest także trzecia możliwość: nie ma żadnej pointy. ;)
Usunięty dnia 24.05.2010 18:59 Ocena: Dobre
Trudno napisać coś tak niefrasobliwie przy jednoczesnym zachowaniu logiki.
Elwira dnia 24.05.2010 19:51
Cytat:
było sobie niemałe miasto w południowo-zachodniej Polsce. I była w tym mieście księgarnia na tyle ekskluzywna, że wchodząc tam - jeśli twoje zarobki nie odbiegały znacząco od przeciętnych - więcej w niej mogłeś... (aj! poprawność polityczna!) (bez spacji)...(spacja)można było



Cytat:
zatupał groźnie brązowymi trzewiki

jak dla mnie, to trzewikami, ale ja się na deklinacji nie znam

Cytat:
jeansy ala Kurt

a'la

Cytat:
czarną(,) zmechaconą czapkę



Cytat:
Dla mijających go ludzi wyglądał jako zwykły żulik,

chyba jednak jak miało być

Cytat:
przyprószony siwizną, twarz jednakowoż przyprószona słodkim


celowe? jakoś mi się nie podoba
Cytat:
okulary ala John Lennon, tyle

a'la

Cytat:
cherubinka ala McCartney.


a'la
hm... tak się zastanawiam, czy to edytor szwankuje, czy moje francuskie spaczenie... poszperam, ale wątpię, żebym coś znalazła :)

Myśli według PWN źle zapisane, ale Wy macie własne wizje interpunkcji, brakuje też kilku przecinków.

No, groteskowo jest. Zastanawiam się tylko, dlaczego ona do apteki poszła, a nie na przykład do składu budowlanego? Pomysł dobry, tylko trochę grubymi nićmi uszyty, jakby nie do końca przemyślany.
Podoba mi się natomiast ta gra z czytelnikiem, żonglerka czasem. Miałam przed oczami fakira i zastanawiałam się, co jeszcze wyciągnie z rękawa. Szkoda, że zamiast bum, dałeś łatwą pointę.
Pozdrawiam.
MarioPierro dnia 24.05.2010 20:38
darxx1:
Cytat:
Czytało się lekko, ale przyznam, że i ja nie skumałem zakończenia. Albo jestem totalnym ignorantem, albo za bardzo zakamuflowałeś. Jest także trzecia możliwość: nie ma żadnej pointy.

Raczej to drugie, aczkolwiek puenta jest trochę naciągana, czyli tak, jakby jej nie było. A zgrzytające zdanie z grą słów, podobnie jak np. powtórzenia sygnalizowane przez Elwirę zostawię, ponieważ zostały użyte jak najbardziej celowo, w celu wzmocnienia efektu rażenia :D
Olowiany Zolnierzyk, po raz kolejny dzięki, że przeczytałeś i nawet znalazłeś czas na obszerny komentarz :lol:
Elwira, odnośnie trzewików na początku chciałem zapisać "brązowemi trzewiki", żeby brzmiało bardziej po "staropolsku" (niby że wchodzi jak Daniel Czapliński do karczmy :D), a coś mi mówi, że to tak się właśnie odmieniało. Ale co do "brązowemi" nie jestem do końca pewien, więc poprawiłem na współczesną wersję. Resztę błędów poprawię, z wyjątkiem powtórzeń (patrz wyżej), a edytor nie szwankuje - pisałem "ala" i nie zwróciłem uwagi, jak mi to podkreślał.
Cytat:
Myśli według PWN źle zapisane, ale Wy macie własne wizje interpunkcji, brakuje też kilku przecinków.

Aj, Ty znów o tym :) OK, dziś już dostałem wystarczającą nauczkę, następnym razem będę pamiętał. Pomysł oczywiście trochę naciągany, ale napisałem to jakieś 2 miesiące temu licząc, że może coś nowego mi wpadnie. Ale nie wpadło, bo - jak widać -taki ze mnie "kandydat na grafomana", by użyć pilipiukowego określenia.
Hm, może rzeczywiście lepiej wybiorę budowlankę? :lol:
Wasinka dnia 25.05.2010 00:19
Miałam już dziś nie komentować, ale co tam... Spodobało mi to, co przeczytałam :) I ów styl niewspółczesno-wspólczesny. Rozbawiłam się Twoimi opisami i sposbem ukazania sytuacji.
"Brązowemi trzewiki" - chyba w porządku by było (bo zastanawiałeś się nad "brązowemi" ), ale może w obecnej formie bardziej pasuje... (współcześnie z niewspółcześnie).
Jakieś tam malutkie przecinki Ci umknęły (np. "A zatem, żeby było bardziej serio (,) przewińmy sobie" ).
Co do zapisu monologu wewnętrznego, cóż... Chyba specjalnie użyłeś takiej konrowersji - zabieg celowy... (??) :)
Jedyne powtórzenie - jeżeli już się mam czepiać - jak dla mnie, oczywiście - to "barwy" mnie zasmyrało (drugi akapit; może gdyby było inne ułożenie względem siebie tego powt.), reszta powtórzeń "idzie" płynnie...
Pozdrawiam :)
Elwira dnia 25.05.2010 08:41
Mario, ale napisałeś "brązowymi" w tekście, więc skąd czytelnik ma wiedzieć, o czym myślałeś? Odczytuje jako błąd gramatyczny. Ja tak odczytałam. Chyba że Word Ci zmienił, wtedy już siedzę cicho, mnie też nieraz robi takie cyrki, a nie potrafię wyłączyć. ;)

A co do pomysłu, sama nie wiem, czy lepiej poczekać na dobrą pointę, czy napisać i już. Bo mam sporo takich pomysłów urwanych i bez zakończenia. Czasem coś wymyślam, a czasem zwyczajnie lądują w koszu...
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Kazjuno
21/02/2024 12:34
Przyznam się, że z niemałym trudem przebrnąłem przez nieco… »
Zbigniew Szczypek
20/02/2024 00:55
Gabrielu No niestety Kazjuno ma rację - to już nie jest ten… »
Zbigniew Szczypek
19/02/2024 23:56
Cześć Nikon Nie wiem, jakiej prawdy szukasz, według górali… »
mike17
19/02/2024 20:38
Jarku, piszesz w bardzo amerykańskim stylu. Nie ma tu… »
Marek Adam Grabowski
19/02/2024 15:28
Spoko. To chyba rzeczywiście jedno z moich lepszych, a… »
Kazjuno
19/02/2024 14:15
Dzięki Marku. Na Ciebie mogę zawsze liczyć. To kontynuacja… »
Kazjuno
19/02/2024 14:11
Ten kawałek też przegapiłem. Sorry! Pomysł, jak to u Ciebie… »
Marek Adam Grabowski
19/02/2024 13:39
Sympatyczne opowieść. Niestety słabo pamiętam poprzednie… »
Marek Adam Grabowski
19/02/2024 13:30
Dzięki Kazju! Bardzo fajny komentarz. Pozdrawiam »
Kazjuno
19/02/2024 11:41
Masz rację Marku, że olałeś roszczeniową Witch. Babsztyl za… »
Kazjuno
19/02/2024 11:18
Przeczytałem Gabrielu G. Niestety nie całość. Dlaczego, za… »
Marek Adam Grabowski
19/02/2024 10:02
Dziękuję; miło słyszeć o takich grzebaniach. Polecam też… »
Marek Adam Grabowski
19/02/2024 10:00
Dziękuję za miły komentarz. Przy okazji przypomnę o mojej… »
Zbigniew Szczypek
19/02/2024 00:56
Bernierdh Nie było mnie w tedy, więc piszę teraz ;) Jest… »
Zbigniew Szczypek
19/02/2024 00:23
No tak Marku, babie nie dogodzisz! Całkiem, jak w bajce… »
ShoutBox
  • Redakcja
  • 20/02/2024 16:43
  • Nie mamy nic przeciwko, jeśli każdy z narzekających sprowadzi choć jedną osobę ze starej gwardii. Nie mamy niestety siły, żeby konkurować z mediami społecznościowymi, jesteśmy skromnym portalikiem ;)
  • Zbigniew Szczypek
  • 18/02/2024 22:24
  • Szkoda, wielka szkoda! Co zaglądam, a trochę mnie nie było, to jest coraz gorzej! Przez tydzień obserwuję zapaść, było żle ale teraz, to jakaś tragedia z komentarzami, czy to martwy magazyn?
  • RonaczeK
  • 09/02/2024 19:16
  • Chciałem tylko powiedzieć że choć ostatnio nie mam czasu na to by być tu online to zaglądam poczytać. A Ty czytasz? [link]
  • mike17
  • 09/02/2024 16:19
  • Wczoraj minęło 12 lat, jak jestem na portalu :) Jak ten czas leci. To były naprawdę fajne, udane lata. Szkoda tylko, że tak wielu wartościowych użytkowników już tu nie zagląda...
  • Druus
  • 20/01/2024 22:16
  • Bywam tutaj co jakiś czas i domniemam, że Wasz Król „umarł”.
  • ajw
  • 13/01/2024 15:52
  • Również wszystkiego dobrego :)
  • Wiktor Orzel
  • 02/01/2024 09:38
  • Wszystkiego dobrego Wszystkim, dziękuję że tu nadal jesteście! :)
  • mike17
  • 31/12/2023 18:00
  • Oby ten Nowy Rok był dla Was lepszy niż ten, który się właśnie kończy, niech dopisuje zdrowie i wena, a co do portalu, to najlepszy portal w Polsce i tak trzymać, ole :)
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty