Jak mnie Ocalisz? - Dzon
Proza » Obyczajowe » Jak mnie Ocalisz?
A A A
Dziewczyna znalazła się nad przepaścią, stojąc na wątłym plecionym mostku, obserwowała jak na niebie rozgrywało się istne widowisko. Galaktyki, krążyły jedna obok drugiej zapadając się w siebie i rodząc się jednocześnie, jeden wszechświat przenikał drugi trwając wieczność a zarazem sekundy, Światło i ciemność stawała się jednością, czymś skrajnie innym. Dziewczyna widziała drzewa żywe i martwe jednocześnie. Te same liście które o których nie można było powiedzieć "podobne".
"Chaos"-pomyślała i zaczęła przyglądać się otaczającemu ją Światu, "Chaos"-pomyślała ponownie, po czym znalazła wzór na ruch najmniejszej a zarazem największej z gwiazd. Algorytmy posypały się deszczem, teraz już nie dostrzegała Gwiazd i Galaktyk, teraz widziała równania, sprzeczne a jednocześnie zgodne, chaotyczne a jednak poddające się porządkowi ciągi liczb, powoli zaczęła pojmować to co widziała, choć dalej nie mogła się niczego dowiedzieć, za każdym razem gdy wydawało jej się że potrafi opisać wszechświat, znajdowała jedno źdźbło trawy, jeden liść, który pozostał niewiadomą, zrozumiała wszystko i nie potrafiła tego pojąć.
"Co to za złożoność?"-krzyk wydarł jej z ust, krzyk mrożący całe istnienie, krzyk niezauważalny.
"Nieskończoność.....czoność......czoność"- usłyszała milczącą odpowiedź echa.
Stojąc w miejscu, zrobiła krok do przodu po nieistniejącym moście, Galaktyki zawrzały, przejmującym chłodem i zmieniły swój bieg, pozostając w miejscu i poruszając się w każdy możliwy sposób. Dziewczyna podjęła dalej swój statyczny bieg po moście. Tym razem zamknęła oczy, lecz mimo to widziała sceny rozkrywający się nad nią, pod nią, w niej. Każdy krok był wystarczająco długi by wszechświat mógł się zrodzić i szczeznąć oraz jednocześnie tak krótki że nie wystarczało go na ruch pojedynczego elektronu. Jej ciało starzało się, rozpadało, gniło, odnawiając się i pozostając młode. Biegnąc pokonywała całe lata świetlne pozostając w miejscu.
"Jak Mnie Ocalisz?!"Z jej niemego gardła dobył się krzyk.
"Niggle Parish....parish...parish...sz" Echo zgodnie i wbrew prawom akustyki odpowiedziało. W jej jaźni pojawiło się w Drzewo, Drzewo, będące drzewem i tylko nim. Chociaż nie. Drzewo było także zbiorem liści, z których każdy był inny. W Jaźni Dziewczyny pojawił się Liść, Liść Dzieło Niggla.
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Dzon · dnia 01.09.2006 17:17 · Czytań: 554 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 0
Komentarze

Ten tekst nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.

Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Zola111
27/01/2022 00:42
Bardzo słuszne skojarzenie, Inesko, rumaki i poezja nie… »
bruliben
26/01/2022 23:34
Oj tak Wiolinie, Czasem jest szczodra, innym razem skąpa w… »
pociengiel
26/01/2022 23:25
dzięki, no bywa »
Wiolin
26/01/2022 21:51
Witaj Niczydarze. To "MY" ma wymiar za… »
Wiolin
26/01/2022 21:29
Witaj Pociengiel. Nie potrafię tegoż wiersza sformatować,… »
Wiolin
26/01/2022 21:16
Witaj Bruliben. O jak fajnie to ująłeś...Ona ma to do… »
valeria
26/01/2022 21:13
wiersz fajny, otwierają się horyzonty, warto je zbilansować… »
Wiolin
26/01/2022 21:09
Witaj Florianie. Za mądrze i za wiele politycznie.… »
Wiolin
26/01/2022 20:39
Witaj Florianie. Ty tak po nowemu...Licowanie podpowiada… »
Wiolin
26/01/2022 20:15
Witaj Julando. No nie wierzę....Zapewne minęły 4 lata od… »
Yaro
26/01/2022 20:02
Najważniejsze by w życiu być człowiekiem. Szarość jest… »
Wiolin
26/01/2022 19:56
Witaj Zolu. Tak naprawdę boję się tej inności. Jestem… »
Wiolin
26/01/2022 19:35
Witaj Ewuniu. Rzeczywiście pieśni kojarzą mi się z Rosją,… »
OWSIANKO
26/01/2022 16:26
rzeczywiście, poezja pisana prozą »
OWSIANKO
26/01/2022 16:13
Dziękuję, Afrodyto. »
ShoutBox
  • ZielonyKwiat
  • 20/01/2022 20:04
  • Dobra, wystarczy tej gadki o niczym.
  • ApisTaur
  • 20/01/2022 18:58
  • A to zależy co się założy. Ja czasem wolę zapytać Nikogo, niż gadać z Bylekim-ś.
  • ApisTaur
  • 20/01/2022 18:56
  • Jakże ja bym chciał tak skasować, ale nie mam kogo i za co.
  • ZielonyKwiat
  • 20/01/2022 18:54
  • A ja, z założenia, nie pytam nikogo o nic.
  • ApisTaur
  • 20/01/2022 18:52
  • Gdybym wiedział o co chodzi, to bym się nie pytał Kogoś, ale Nikt nie odpowiada. A że jestem Niewiedzący, to pytam i Wiedzących.
  • ZielonyKwiat
  • 20/01/2022 18:45
  • Skasowałam. znów włączyła mi się autocenzura.
  • ApisTaur
  • 20/01/2022 18:43
  • Obie miejscówki leżą niedaleko Gdzieśtam.
  • ZielonyKwiat
  • 20/01/2022 18:41
  • A ja znam takich z Znikąd. to chyba niedaleko od Nikąd.
Ostatnio widziani
Gości online:28
Najnowszy:UrszulaPienkowska
Wspierają nas