Demiurg - Dzon
Proza » Obyczajowe » Demiurg
A A A
-Teraz coś w końcu napisze.-niespełniony mistrz słowa pisanego, po raz kolejny podjął się próby, budowania swego wiecznego pomnika. Właściwie sam nie pamiętał kiedy pierwszy raz pomyślał o sobie jako o twórcy, nie pamiętał też ile to już razy stracił wiarę w swój talent, ile to już razy pogodził się z jego brakiem, ile razy ktoś odnalazł strzępy rozerwanych myśli, by potem napełnić niedoszłego demiurga mocą twórczą. ile to już razy?..

Z mroków starej katedry, wyłoniła się postać, postać widoczna jako plama jeszcze większej ciemności, mnie stojącego pośrodku katedry ogarnął dreszcz, dreszcz których zdawał się poruszać cała katedrą.
Chwila niepewności i w rękach, cienia, pojawił się płomień, płomień mimo swych nikłych rozmiarów, huczał głosem ognisk, głosem pożarów, głosem modłów, kadzideł i różańców, głosem matek proszących o powrót synów i synów proszących o zdrowie matek. Głos ten słyszałem nie pierwszy raz, ale za każdym razem lepiej rozumiałem mowę Świątyni, bo Świątynia przemawiała, nie ośmieliłbym się powiedzieć że celem jej kamiennego szeptu były moje uszy. Katedra rozmawiał z Bogiem, Z Bogiem który codziennie zjawiał się w niej siadając w jednej z ostatnich ławek wpatrzony w nieskończoność z mieszaniną bólu, wzruszenia i dziecięcego zachwytu na twarzy.
Nigdy nie zastanawiałem się co powiedzieć, gdy tajemnicza postać usadawiała trzeci płomień na woskowej kolumnie, a z przestrzeni dobywał się śpiew. Z resztą nigdy nikt nie żądał ode mnie słów, wystarczyło trwać.
Gdy pojawił się siódmy płomień, z mroków wyłoniły się obrazy, płótna zapisane ludzkimi historiami, korowody, bohaterów zdrajców i nieznanych świętych, tańczyły pod strzelistym sklepieniem katedry. krótki trzask, i szósta świeca wydała z siebie stróżkę czarnego dymu, cień odwrócił się gwałtownie w stronę płomienia. Ja nasłuchiwałem tego wszystkiego klęcząc w samym centrum, a stróżka czarnego dymu opasała moją twarz. Nie mogąc się ruszyć, wydałem z siebie krzyk, krzyk rozpaczy. Istota utkana z cienia zapaliła dziesiątą świecę, a postacie tańczące pod kamiennym niebem, spływały na posadzkę tworząc wokół mnie krąg. Struga ciemnego dymu pognała w górę po czym opadła ciężko na ołtarz. Cień otworzył jedno z bocznych wyjść i opuścił katedrę. Leżąc na ziemi poczułem przyjemny chłód. Jaskółka usiadła nad kolorowym witrażem. Zbliżał się świt..Świętych obcowanie...

-Kolejny, bezsensowny kawałek wielkiej historii, której nigdy nie poznam w całości!- Niespełniony Demiurg z wściekłością, zmiął kartkę i wrzucił ją do kosza;"
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Dzon · dnia 01.09.2006 17:18 · Czytań: 636 · Średnia ocena: 4 · Komentarzy: 1
Komentarze
karanata dnia 13.06.2008 13:35 Ocena: Bardzo dobre
grzechów odpuszczenie
żywot wieczny
Amen
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Zola111
27/01/2022 00:42
Bardzo słuszne skojarzenie, Inesko, rumaki i poezja nie… »
bruliben
26/01/2022 23:34
Oj tak Wiolinie, Czasem jest szczodra, innym razem skąpa w… »
pociengiel
26/01/2022 23:25
dzięki, no bywa »
Wiolin
26/01/2022 21:51
Witaj Niczydarze. To "MY" ma wymiar za… »
Wiolin
26/01/2022 21:29
Witaj Pociengiel. Nie potrafię tegoż wiersza sformatować,… »
Wiolin
26/01/2022 21:16
Witaj Bruliben. O jak fajnie to ująłeś...Ona ma to do… »
valeria
26/01/2022 21:13
wiersz fajny, otwierają się horyzonty, warto je zbilansować… »
Wiolin
26/01/2022 21:09
Witaj Florianie. Za mądrze i za wiele politycznie.… »
Wiolin
26/01/2022 20:39
Witaj Florianie. Ty tak po nowemu...Licowanie podpowiada… »
Wiolin
26/01/2022 20:15
Witaj Julando. No nie wierzę....Zapewne minęły 4 lata od… »
Yaro
26/01/2022 20:02
Najważniejsze by w życiu być człowiekiem. Szarość jest… »
Wiolin
26/01/2022 19:56
Witaj Zolu. Tak naprawdę boję się tej inności. Jestem… »
Wiolin
26/01/2022 19:35
Witaj Ewuniu. Rzeczywiście pieśni kojarzą mi się z Rosją,… »
OWSIANKO
26/01/2022 16:26
rzeczywiście, poezja pisana prozą »
OWSIANKO
26/01/2022 16:13
Dziękuję, Afrodyto. »
ShoutBox
  • ZielonyKwiat
  • 20/01/2022 20:04
  • Dobra, wystarczy tej gadki o niczym.
  • ApisTaur
  • 20/01/2022 18:58
  • A to zależy co się założy. Ja czasem wolę zapytać Nikogo, niż gadać z Bylekim-ś.
  • ApisTaur
  • 20/01/2022 18:56
  • Jakże ja bym chciał tak skasować, ale nie mam kogo i za co.
  • ZielonyKwiat
  • 20/01/2022 18:54
  • A ja, z założenia, nie pytam nikogo o nic.
  • ApisTaur
  • 20/01/2022 18:52
  • Gdybym wiedział o co chodzi, to bym się nie pytał Kogoś, ale Nikt nie odpowiada. A że jestem Niewiedzący, to pytam i Wiedzących.
  • ZielonyKwiat
  • 20/01/2022 18:45
  • Skasowałam. znów włączyła mi się autocenzura.
  • ApisTaur
  • 20/01/2022 18:43
  • Obie miejscówki leżą niedaleko Gdzieśtam.
  • ZielonyKwiat
  • 20/01/2022 18:41
  • A ja znam takich z Znikąd. to chyba niedaleko od Nikąd.
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas