Zdrap mnie, jeśli potrafisz - MarioPierro
Kategoria Konkursowa » Konkurs "Ósmy Cud Świata" » Zdrap mnie, jeśli potrafisz
A A A
Kryzys przycisnął Edka Pozornego, gdy przerywając grę w karty wykonał bilans spodziewanych zysków i strat na nowym hotelu. Zacisnął więc pasa i spasował. Nieczołobitni gracze w czoła swe zapukali: "Daj spokój, sam mówiłeś, że kryzio to ściema...", lecz on im odpukał: "Odpukać w niemalowane, by nie było jeszcze gorzej".

Tak ciężko się od tego myślenia Pozornemu zrobiło, że zaraz po powrocie, zamiast jak dotąd, uciec w lekki humor wydawanego przez żonę czasopisma o sztuce, wszedł w ciężkość piwnicy.

- Długo będziesz tu znowu siedział? – spytała wydawczyni.
- Www...
- Jakąś stronę internetową znów reklamujesz?
- Www...
- Dobra, nie gadam z tobą, bądź se ile chcesz i zapraszaj tych swoich koleżków, z którymi pijesz całą noc... Dobranoc.
- W-w-wiesz przecież, że mu-muszę Asi lampkę napra-pra-prawić! - (Asia to ich nastoletnia córka.).

Ostatnich słów żona nie usłyszała, z impetem trzaskając drzwiami. „Ech” - pomyślał Ed - „znów wszyscy kontra ja!”.

Zasiejesz myśl, zbierzesz działanie...
William Makepeace Thackeray


Wziął do ręki kabel, pogryziony przez królika Asi, zostawionego przez nią na moment samopas. W drugiej ręce trzymał taśmę izolacyjną. Niechętnie zaczął oklejać, po czym stwierdził, że nawet materiały były przeciw niemu. Taśma łatwo oplotła kabel i kiedy zdawało się, że Pozorny niczym ksiądz połączył ową czarną parę, czas jakby wrzucił wsteczny bieg, idąc od teraz pełną parą.

Taśma przywarła Edkowi do paznokcia, w głowie zadźwięczały powtarzane setki razy słowa żony: „Co ty sobie myślisz? Tak dalej paznokci nie obcinaj, drugiego Pawlaka z ciebie zrobią!”. Chcąc uchronić swą dumę przed ową porażką, przysiągł sobie dokonywać żmudnego zabiegu nawet trzy razy dziennie, byle wyrwać się spod straszliwego uścisku. Z impetem szarpnął rękę. Niestety, taśma polubiła Eda: chciała go skonsumować bardziej, aniżeli własny święty związek! Nie tylko bowiem pozostała przy paznokciu kapłana, ale czule owinęła jego zacną dłoń.

Zazdrosny kabel, dotąd bezstronny w sporze, przestał stwarzać pozory i zakablował Pozornego. Po chwili cała szyja i część tułowia znalazły się w sieci. Edek wpadł na ścianę, uderzył w nią głową, do której wpadła myśl: „A może tak wyluzować? Ten cholerny przewód nie jest przecież całą treścią mego życia!”.

Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł.
Św. Paweł, 1Kor 10,12


Tak dumając, ostrożnie odkleił płatek taśmy z szyi, trzymając możliwie daleko od ciała. Udało się. Analogicznie postąpił z fragmentem, zajmującym połacie tułowia. Poszło bezboleśnie. „Jak Polak chce, to potrafi” - uśmiechnął się w myślach, nie zauważył przeto, iż trzymana taśma podążyła w dół, oblepiając mu kolana i stopy. Toteż, gdy postąpiwszy krok w kierunku stołu, fiknął salto godne chińskich gimnastyków, jakież słowa mogłyby wyrazić jego zdziwienie?

Gdzie ci mężczyźni, prawdziwi tacy,
mmm, orły, sokoły, herosy!?

Danuta Rinn (słowa: Jan Pietrzak)


Eugenię Pozorną ze snu wyrwał rumor potworny. Czym prędzej więc wstała, pytając stojącego w sypialni greckiego dyskobola, co się dzieje. Zapytany nic nie rzekł, skupiony w nieruchomości ruchu.

Pobiegła do kuchni, gdzie próbowała zainteresować tematem Sokratesa. Ten również nie udzielił oczekiwanej odpowiedzi, roztrząsając ważniejsze problemy po kielichu cykuty.

W hallu zagadnęła Laokoona. Choć milczał, jego półmartwe spojrzenie wyraźnie wskazywało schody do piwnicy, a spowijające ciało węże zdały się w mroku nocy dziwnie spłaszczone...

...Działanie zaowocuje nawykiem, a ten da plon w postaci charakteru. Charakter jest ziarnem, z którego wykiełkuje twoje przeznaczenie.
William Makepeace Thackeray


Córka postąpiła nieco rozsądniej. Kiedy usłyszała pierwszy huk, nie przerwała rozmowy z kumpelą przez komunikator „składu-składu”. Wiedziała, że to ojciec jak zwykle, coś zbroił w piwnicy i że się z tego wyliże. Dopiero gdy kilka minut po sprincie matki zatrząsł się cały dom, w mig pospieszyła na ratunek, nie pytając o drogę starożytnych mężów.

Widok, jaki zastała, nie zachęcał do pomocy: wielki czarny owad wił się, przewracając wszystko, czego dotknął. Kiedy już chciała zawrócić, aby nie przeszkadzać, owad zawołał dwugłosem:

- To nie tak, mała! Pomóż nam!

Próbowała. Zdrapywała grubą warstwę obiema dłońmi, nożyczkami, szpachelką i dłutem. Nie pomagało. Dziwiła się jednak, że rodzice wciąż oddychają. A że była pacyfistką z przekonań, przestała walczyć i wpadła na pewien plan...

Zwycięstwem jest przezwyciężenie dysharmonii własnego umysłu (...). Praktykuj to, a wtedy poznasz potęgę jedności z naturą.
Morihei Ueshiba


Żywa wystawa „Czernią złączeni” anonimowej autorki od pierwszego dnia zrobiła furorę w miejscowym muzeum sztuki. Przybyło ponad dwa tysiące osób, a zdecydowaną większość stanowili szarzy zjadacze chleba. Nawet nie wiedzieli, że obserwują jedno z najbogatszych małżeństw w kraju. Krytycy rozpisywali się w komentarzach: „Arcydzieło postmodernizmu”, „Obrzydliwe do metafizycznego bólu”, „Spójność pierwiastka ludzkiego z technicznym”, „Recepta na kryzys” itd.

„Ósmy cud świata!” - krzyczał na pierwszej stronie „ Tfuj artyzm”, pozornie wciąż pod redakcją Eugenii Pozornej, nieoficjalnie zastępowanej przez Joannę.
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
MarioPierro · dnia 20.08.2010 08:54 · Czytań: 1327 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 4
Komentarze
Wasinka dnia 23.08.2010 19:17
Witaj, Mario.
Ciekawy pomysł z tymi wkrętami homonimiczno-derywacyjnymi (jeśli ująć to tak można). Jeden mi tylko nie pasuje kabel-zakablował, bo drugie słowo nie wskakuje na swoje zwyczajowe znaczenie, a z innymi się tak dzieje (chyba że to neologizm semantyczny na potrzebę tekstu, ale i tak wtedy odstaje od sensu innych przykładów).
Ogólnie zakręcony tekst, oryginalny. Historia opowiedziana z humorem i w absurdach się kąpiąca. Niezły styl, choć można jeszcze trochę popracować.
Proponuję inne rozwiązanie, jeśli chodzi o podawanie autorów cytatów (choćby gwiazdka i pod spodem jako przypis), chyba że to tak celowo ma rozbijać tekst. Osobiście jestem za większą ciągłością/spójnością.

Pomysłowa córeczka cuda czyniąca... czy też zgrabnie korzystająca z możliwości jej danych.

Pozdrawiam z uśmiechem :)
MarioPierro dnia 24.08.2010 14:37
Serdeczne dzięki, Wasinko, za rady i uśmiech. Niemniej jednak, znaczących poprawek do czasu zakończenia konkursu dokonywać nie wypada, byłoby to trochę nie fair moim zdaniem.

Ale jeszcze raz dzięki, zwłaszcza za ten uśmiech, o to przecież chodziło :D
Elwira dnia 31.08.2010 12:28
Cytat:
swoich koleżków(,) z którymi pijesz całą noc


Cytat:
skonsumować bardziej(,) aniżeli własny święty związek!


Cytat:
z fragmentem(,) zajmującym połacie tułowia.


Cytat:
że to ojciec jak zwykle(,) coś zbroił w piwnicy



Cytat:
robiła furorę od pierwszego dnia w miejscowym muzeum sztuki.


szyk: od pierwszego dnia zrobiła furorę w miejscowym muzeum sztuki

Typowo groteskowy styl, zabawne ujęcie i naprawdę pomysłowo uknute opowiadanie. Podoba mi się, bo jest twórcze, a nie odtwórcze, bo wszystko, nawet cód został stworzony przez autora i jego wyobraźnię. Doza fantastyki dobrze zrobiła tekstowi, przez co jest absurdalnie nierealny, a jednocześnie humorystycznie ciekawy. Przeczytałam z przyjemnością i uśmiechem, który ani na chwilę mnie nie opuszczał, a przecież właśnie o to chodziło.
Pozdrawiam.
Bardzki dnia 01.09.2010 11:13
Ładny tekst i jak wspomniała Elwira bardzo oryginalny. Opowiadanie od początku do końca autorskie. Szczególnie podobały mi się dobrze dobrane cytaty, które doskonale pasują do treści i z nią współgrają.

Pozdrawiam:)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Tomek i Agatka
26/01/2023 23:16
Z całego serca dziękuję Wolnyduszku za czytanie i ślad.… »
Florian Konrad
26/01/2023 17:43
Dziękuję serdeczniasto! »
Florian Konrad
26/01/2023 17:43
Oj, metal jest tym, co kocham »
Yaro
26/01/2023 10:50
Dziękuję za komentarz bardzo budujący , błąd prawiłem.… »
Woland
26/01/2023 08:20
Dziękuję :) I również dziękuję, chociaż mniej od… »
wolnyduch
26/01/2023 00:18
Pięknie wyrażona tęsknota za "Odyseuszem" , podoba… »
wolnyduch
26/01/2023 00:12
Jak dla mnie to taki bardzo wysublimowany, niezwykle… »
wolnyduch
26/01/2023 00:09
Bardzo lubię prostotę, a jednocześnie pięknie wyrażającą… »
wolnyduch
26/01/2023 00:04
Urokliwy wiersz o przyrodzie, mnie się o bardzo podoba,… »
wolnyduch
25/01/2023 23:54
Nie przepadam za wyliczankami, dlatego wiersz nie bardzo mi… »
wolnyduch
25/01/2023 23:36
Tak, masz rację, Ołowiany Żołnierzyku, że to proza poetycka,… »
wolnyduch
25/01/2023 23:31
Tak, dobrze się czyta, teoretycznie o zwykłej jeździe… »
Olowiany Zolnierzyk
25/01/2023 23:11
Dobre. Choć za krótka ta miniatura.. Stylistyka szwankuje.… »
wolnyduch
25/01/2023 23:05
Zastanawia mnie ten brak odbicia w lustrze?... A co do… »
Olowiany Zolnierzyk
25/01/2023 23:04
Bogate słownictwo. Aby nie wpadło do rynsztoka. Ciekawa… »
ShoutBox
  • akacjowa agnes
  • 25/01/2023 22:34
  • Droga Redakcjo. Przez przypadek dodałam dwa razy ten sam tekst. Nie wątpię, że wiecie, co zrobić z tym faktem ;)
  • Dark
  • 22/01/2023 14:36
  • Rada dla tworzących horror lub jakąkolwiek grozę - nie tutaj. Szukajcie grup na fb, wysyłajcie prawdziwym autorom swoje teksty na priv, udzielajcie się w postach.
  • Dark
  • 22/01/2023 14:35
  • Usunąłem teksty i się żegnam. Odezwała się do mnie Anna Dzięgielewska, która ma kontaktować się z Wojciechem Gunią. W przyszłym roku redakcja Planeta czytelnika ma ogłosić mnie swoim autorem, promować
  • Berele
  • 14/01/2023 01:47
  • Bo ja się wycofałem ;)
  • Arkady
  • 12/01/2023 20:30
  • Jakoś tu cicho się zrobiło ... i pusto...
  • wolnyduch
  • 06/01/2023 21:02
  • Dołączam do życzeń,
  • Gramofon
  • 05/01/2023 20:11
  • Dark, o jakim tekście mówisz?
  • Dark
  • 05/01/2023 07:41
  • Zgadzam się.
Ostatnio widziani
Gości online:11
Najnowszy:Szymon K
Wspierają nas