Niepewność - Wiktor Orzel
Proza » Obyczajowe » Niepewność
A A A
Definicji jest kilka, ale każdy poznaje swoją. Niestety dzieje się to z reguły na własnym przykładzie. Zadaje sobie pytania. I tak męczy się tymi zdawkowymi pierdołami. Oczywiście nie wypowiada ich na głos. Z reguły gasi światło, zamyka drzwi, najlepiej przykrywa się jeszcze kocem. Tak żeby nikt nie słyszał, nie widział. Wtedy przychodzą najgorsze pomysły. Chaotyczne, nielogiczne. Wnioski niespójne, tendencyjne, w barwach czarnej czerni. Kiedy przez przypadek ktoś zapuka, zapali światło. Wszystko ucieka gdzieś. Trzeba ubrać maskę inną, - Ahh tak, bardzo dobrze mi się spało!
  Ale potem znowu gaśnie. Czasami zamknie się oczy. Taka ucieczka z tego świata jest gorsza od narkotyku. Niby nieszkodliwe wyłączenie umysłu. W snach niby jest jasno czasami, ale przecież oczy są zamknięte. Nielogiczne trochę. Potem jak się zbudzi, jest wkurwiony. Chce uciec. Woli jak jest ciemno.

Świat,
światło i
ten pierdolony kurz, co się unosi.
I to okno, co się nie domyka.

  Niepewność czy obojętność. Jedno przechodzi w drugie. Zaraz go wyślą do Juryka, na ulicy wyśmieją, że gada do siebie. I myślicie, że nie zdaje sobie z tego sprawy? Najgorsze w tym wszystkim jest to, że bohater tego żałosnego tekstu doskonale zdaje sobie sprawę z tego, co się z nim dzieje. Paradoks tkwi w tym, że jeśli wiesz, o co chodzi, to znaczy, że nie jest z tobą jeszcze tak źle. Tyle, że on wie, ale nie robi nic, żeby to zmienić. Jakby patrzeć na to z drugiej strony - nie wie. Gdyby wiedział, robiłby cokolwiek.

Ucieczka,
udręka,
i to pierdolone okno co się nie domyka
znaczy kurz.

Schemat wydawał się prosty. Nie radzisz sobie, jesteś za słaby - nie istniejesz. Prosty jak but ewolucjonizm Darwina. Silni przetrwają - ty jesteś słaby - ujmując to dosadniej - wypierdalaj.

- Gdzie on? - Kto wie. Może teraz wkłada strój supermana, skacze z wieżowca, a może po prostu jest w twoim supermarkecie z torebeczką trotylu?

Śpij spokojnie, państwo się nim zajmie. Społeczeństwo wyleczy. Jest sprawiedliwość na tym świecie. Dla każdego znajdzie się miejsce w kaftanie bezpieczeństwa, rynsztoku.

A ty wódkę pij
tnij się żyletką
i cedź przez słowa; jak mi kurwa źle!
Irlandii w Polsce chcę…!

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Wiktor Orzel · dnia 21.04.2008 22:19 · Czytań: 1155 · Średnia ocena: 3,6 · Komentarzy: 11
Komentarze
Usunięty dnia 21.04.2008 22:24 Ocena: Bardzo dobre
jak na ironie losu też miałam ostatnio stworzyc coś z Irlandią związanego:D zresztą nie ważne. Twój tekst jest bardzo spójny i fajnie sie czyta. Bardzo dobrze, że umieściłeś w nim przekleństwa, lubię jak jest po ludzku:)
Wiktor Orzel dnia 21.04.2008 22:29
Tak naprawdę to wspomniana tutaj Irlandia jest raczej najmniej istotna z całego utworu. No ale dla każdego coś... miłego :bigeek:
pani jeziora dnia 22.04.2008 16:41 Ocena: Bardzo dobre
dobre bo ostre ;)

dawno nie czytałam czegoś tak fajnego ;)
Caroline dnia 22.04.2008 21:41
"Czasami zamknie się oczy."
Bład? Czy tak mialo być?

Czyta się szybko i dobrze :) Zresztą jak to Ciebie. Przekleństwa nadaja ostrości i reazlizmu. Podoba mi się przedstawienie tego wszystkiego. Tej właśnie niepewności.
Szczerze mówiac rozśmieszył mnie motyw z oknem i kurzem ;) Pewnie nie powinien ale mnie rozśmieszył, bo tak to jest ze wszystko wtedy człowieka denerwuje. Takie "a zupa była za słona" ;)
Wiktor Orzel dnia 22.04.2008 22:22
Tak miało być ;)

Pozdrawiam.
lina_91 dnia 23.04.2008 12:49 Ocena: Bardzo dobre
Mocny tekst. Zwyczajnie tylko tyle.
Usunięty dnia 23.04.2008 15:24 Ocena: Dobre
"Wkurwiony" ,"pierdolony" O! K,,,!! ludzka mowa, mocna mowa Reszta jest milczeniem. Masłowska przetarła szlak do nagrody NIKE..
lina_91 dnia 23.04.2008 16:25 Ocena: Bardzo dobre
Nie porownuj. Styl Maslowskiej to jedna wielka ciapa.
valdens dnia 23.04.2008 16:50 Ocena: Dobre
lina, czy Ty z ręką na sercu przeczytałaś do końca "Paw królowej" Masłowskiej? Bo jeśli skończyłaś zdegustowana, gdzieś w połowie, ze względu na wulgaryzmy, to nie powinnaś się wypowiadać.
Wiktor Orzel dnia 23.04.2008 20:09
Ja tam nie wiem, nie czytałem owej Pani.
lina_91 dnia 23.04.2008 21:20 Ocena: Bardzo dobre
Z reka na sercu, nie. Ale wierz mi, jestem cierpliwa i samo nieskonczenie w polowie o czyms swiadczy. Zreszta nie jestem jedyna.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
pociengiel
14/06/2024 16:20
W takich parkach starzy Indianie wciąż zbierają chrust z… »
Jacek Londyn
14/06/2024 11:19
Tereso, nie daj mu dłużej czekać. Stary park to dobre… »
Kazjuno
14/06/2024 09:53
Licaaszu. Zarówno Darcon, Ivoona i ja (chociaż z moją… »
Kazjuno
14/06/2024 09:27
Odpisuję Janusz z poślizgiem. Zrezygnowałem wczoraj z jazdy… »
ivonna
14/06/2024 04:05
Hej :) Ciekawy pomysł na opowiadanie, ciekawie poprowadzone… »
valeria
13/06/2024 19:54
Dzięki, po prostu skupiam się na pisaniu. Gdybym była cały… »
mike17
13/06/2024 17:31
Akcenty przyrodnicze mile widziane, zwłaszcza że doskonale… »
Janusz Rosek
13/06/2024 13:51
Kazjuno Z przyjemnością przeczytałem Twoje teksty. W… »
Janusz Rosek
13/06/2024 09:27
Kazjuno Dziękuję bardzo. Słuszne uwagi. Nie zauważyłem tych… »
Kazjuno
12/06/2024 21:51
Jak poprzednie, Januszu, wspomnienia także 3 powyższe mnie… »
Kazjuno
12/06/2024 16:15
Bardzo dziękuję Jacku za opinię i cenne uwagi. Też… »
Jacek Londyn
12/06/2024 14:47
Kazjuno, jestem. Nie będę krytykował. Przedstawię parę… »
Kazjuno
11/06/2024 12:26
Mam Jacku nadzieję na Twoją krytykę moich wypocin… »
Jacek Londyn
11/06/2024 07:53
Dzień dobry. Dziękuję za komentarz. A przesłanie...… »
Kazjuno
10/06/2024 20:43
Wierszówka dowcipna, nawet poprawna politycznie, więc z… »
ShoutBox
  • Jacek Londyn
  • 12/06/2024 14:22
  • a komentarzy ni chu, chu. "Czego oczy nie widzą, sercu nie żal"... Niby tak, lecz ja komentarze sobie cenię. Nierzadko lepiej niż kawa rano podnoszą ciśnienie.
  • Jacek Londyn
  • 12/06/2024 14:19
  • "Ostatnio widzianych" spory tłum,
  • Zbigniew Szczypek
  • 31/05/2024 21:10
  • "Po co tu jesteśmy, skoro ciągle się boimy?"- to taka "terapia", dla duszy i ciała, ekshibicjonizm w innym wymiarze. Skoro już tu jesteś, zrzuć ostatni listek! Bądź wreszcie wolny
  • Zbigniew Szczypek
  • 31/05/2024 19:34
  • Gramofonie - dołącz do nas z komentarzami, a na pewno będzie się działo więcej i lepiej, bo kto, jak nie Ty, swoją siłą głosu dotrze do najdalszych zakątków "galaktyk" ;-}
  • Wiktor Orzel
  • 31/05/2024 10:32
  • Dzieje się to, co zwykle. Ktoś wrzuca tekst, inni go komentują i tak się toczy tutaj życie ;)
  • Gramofon
  • 30/05/2024 11:13
  • dzieje się tu coś?
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 21:38
  • Najgorsze co może być, jeśli chodzi o komentarze, jeśli zostają tylko grupy tzw. "wzajemnej adoracji", z komentarzami schematycznymi i w zasadzie nic nie wnoszącymi do twórczości. Nie chciałbym tego.
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 20:30
  • Kaziu, my to wiemy, że to czasem działa na zasadzie "łańcuszka szczęścia" ale denerwuje, gdy ktoś go "przerywa", w tedy wraca cisza i "bezkomentarz" opanowuje znowu kolejną falą
  • Kazjuno
  • 15/05/2024 14:01
  • Piszcie, publikujcie i twórzcie komentarze!
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty