listopadowa zieleń - Stefanowicz
Poezja » Wiersze » listopadowa zieleń
A A A
listopad zawisł pajęczyną
łowiąc kroplami mgławe chłody
rozlewa się rubinem wino
chmielnie się złocą ciemne słody

i nie ma ciepła w listopadzie
chociaż bliskością zwykł nas mamić
i trudno myśleć o ekstazie
wieczorem tchnącym absyntami

a jeśli coś listopad mieści
w sobie z zieleni to niewiele
jedynie ten seledyn pleśni
i zieleń pustych szkieł butelek



To tyle jeśli idzie o listopad i zieleń
dla MM
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Stefanowicz · dnia 12.11.2010 22:23 · Czytań: 768 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 13
Komentarze
mariamagdalena dnia 12.11.2010 22:39 Ocena: Świetne!
dziękuję :shy:
wiersz jak piosenka, taka poetycka, aktorska i z fortepianem
przeczuwałam ten absynt...
piołunna mm
kresowiak dnia 12.11.2010 23:25
Podoba mi się Stefanowicz, szczególnie ostatnia zwrotka, szczególnie ostatni wers.

Cytat:
złocą złotne słody

tu bym coś zmienił, bo to prawie jak sucha szosa suszą suszy czy jak to tam było, chociaż jedno zł/sł do przekształcenia
Stefanowicz dnia 12.11.2010 23:44
MM. Wiem, że przeczuwałaś. Od dłuższej chwili mam wrażenie naszej poetyckiej bliskości. Już po wrzuceniu "listopadowej..." do poczekalni znalazłem "butelkowe szkła" w Twoim wierszu. Nic tylko telepatia :smilewinkgrin:

Gawędziarzu, witaj. Cieszę się, że Ci się podoba. Zabieg ze złotem był celowy. Chodziło o zabawę słowem. Zastanawiałem się tylko czy nie przegiąłem i czy nie będzie się tego trudno czytało. Najwyraźniej przegiąłem :)
mozberg dnia 13.11.2010 00:25
masz racje.. :yes:

Regulamin Portalu Pisarskiego:
2.6.2 Komentarz musi jasno wyrażać opinie danego użytkownika.
2.6.4 Komentarz powinien być tak rozbudowany, aby autor domyślił się co przeszkadzało lub podobało się komentującemu.
Przyp. Red.
julanda dnia 13.11.2010 00:43 Ocena: Świetne!
Wiersz w moich ulubionych klimatach, co oznacza, że jest wpisany w pewną konwencję tworzenia. Jest ona, jak wynika z moich obserwacji o piętro pogody nad ziemią, dając czytelnikowi poczucie, że nie tylko smętnica i trudne problemy, ale stały poziom wewnętrznej radości, która stabilizuje istnienie, właśnie to piętro nad ziemią.;) O ile rubinowie wino nie nowość, to chmielnie się złocą ciemne słody już jest wyższą szkołą metafory (chyba, że mam jakieś zaległości w reklamach piwa, co jest możliwe!). Podobnie dobrze się prezentuje w wyobraźni wieczór tchnący absyntami. Seledyn pleśni zaś tak mnie zatrzymał, że nie doszłam do butelek, zastanawiając się nad formą grzyba! Mega wzmacniacz wyobrażeń! W reprezentowanej klasie jest super! Pozdrawiam!
Miladora dnia 13.11.2010 01:07
Czekałam na ten wiersz, ale warto było czekać. :D

Listopad to dziwny miesiąc. Ma się ochotę sięgnąć po rubinowe wino i zielony absynt, a potem zakopać w opadłych liściach, pozwalając śnić się słowom...

Buźka, Stef - nieodmiennie jestem wrażliwa na magię słów. :D
monikaa86 dnia 13.11.2010 07:48 Ocena: Świetne!
Szczerze powiem, że tytuł mnie zaskoczył, no bo jak to - zieleń na jesieni?:) Twój wiersz jednak to nie tylko zieleń - to eksplozja barw, która w pełni mnie urzeka. Bardzo dobry wiersz, to trzeba przyznać. Pozdrawiam.
Andar dnia 13.11.2010 08:34 Ocena: Świetne!
Ładnie,bo rymować to trzeba umieć;)
A zielony listopad...czemu nie?
mariamagdalena dnia 13.11.2010 15:51 Ocena: Świetne!
Gawędziarzu, chyba czas przeczekać ten trudny styl
tak jak moje "rozszarzałe rozszerzają" ;)
tak subiektywnie, mnie się te "złocą złotne słody" podobały bardziej
dużo bardziej
ze względu na grę słów i brzmień
to chyba jednak to poetyckie współodczuwanie
pierwszych myśli ;)
Wasinka dnia 13.11.2010 23:08
Zazielenił mi się listopad nagle... A potem pleśń i butelki...
Zaczarowałeś słowa i znowu mnie w sobie zamknęły.
Pozdrawiam zielonym okiem ;)
Tomek i Agatka dnia 14.11.2010 03:21 Ocena: Świetne!
Faktycznie listopadową porą tak trudno o zielenie, jednak ta butelkowa jak najbardziej przypadła mi do gustu, zabieram razem z tą seledynową pleśnią.
Też podobał mi się ten wers "chmielnie się złocą złotne słody" chociaż teraz rzeczywiście to -zł - się nie dubluje. Widzę, że szykuje się jakiś większy barwny cykl. Z przyjemnością poczytam. Serdecznie pozdrawiam.
Zola111 dnia 28.12.2010 01:19
Ach, nadrabiam, Stefanowiczu. Omal nie przegapiłam tej pięknej zieleni. Bardzo mi bardzo!

Pozdrawiam serdecznie,

Z.
Stefanowicz dnia 28.12.2010 07:30
Ooo, nie myślałem, że ktoś tu jeszcze zajrzy. I to Taki Ktoś! :smilewinkgrin:
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
ivonna
24/05/2024 22:11
Hej Owsianko :) Lepiej bym nie ujęła tych odczuć w reakcji… »
valeria
24/05/2024 18:45
Gdybyś miał wszystko, to byś fikał:) »
Jacek Londyn
24/05/2024 16:39
Krótko i mocno: Dziękuję. :) Sprawdziłem odstępy.… »
Korektorka
24/05/2024 15:52
Dzień dobry, Krótko, a mocno; dziękuję. Jedna uwaga: za… »
Kazjuno
23/05/2024 22:35
Podobało mi się. Szczególnie ta reklma: Pozdrawiam »
Jacek Londyn
23/05/2024 14:32
Dzień dobry. Twój tekst jest skierowany do nielicznej… »
Jacek Londyn
23/05/2024 14:03
Zbyszku, trzymam Cię za słowo. :) »
Janusz Rosek
23/05/2024 10:23
Gabriel G. Serdecznie dziękuję za ten komentarz.… »
Kazjuno
22/05/2024 20:27
Cieszę się Gabrielu z Twoich odwiedzin i komplementów.… »
Gabriel G.
22/05/2024 17:56
Dobry tekst. Dobrze się czyta. Gdybym miał na cokolwiek… »
Gabriel G.
22/05/2024 16:03
Dzięki za komentarz Kazjuno. No właśnie muszę się… »
Gabriel G.
22/05/2024 15:46
Bardzo dobra historia. Uwielbiam klimat tamtych lat.… »
Kazjuno
22/05/2024 10:12
Sprawdziłem Januszu. W Languege Tool jest możliwość zamiany… »
Janusz Rosek
22/05/2024 09:24
Kazjuno Bardzo dziękuję za konkretny komentarz i porady.… »
Kazjuno
21/05/2024 22:07
Jacku Londyn, przesadzasz. Januszu, ten program, wprawdzie… »
ShoutBox
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 21:38
  • Najgorsze co może być, jeśli chodzi o komentarze, jeśli zostają tylko grupy tzw. "wzajemnej adoracji", z komentarzami schematycznymi i w zasadzie nic nie wnoszącymi do twórczości. Nie chciałbym tego.
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 20:30
  • Kaziu, my to wiemy, że to czasem działa na zasadzie "łańcuszka szczęścia" ale denerwuje, gdy ktoś go "przerywa", w tedy wraca cisza i "bezkomentarz" opanowuje znowu kolejną falą
  • Kazjuno
  • 15/05/2024 14:01
  • Piszcie, publikujcie i twórzcie komentarze!
  • Kazjuno
  • 15/05/2024 13:58
  • Aż chce się pisać i publikować w PP. Toż to przedsionek do książkowych wydawnictw!
  • Zbigniew Szczypek
  • 14/05/2024 17:56
  • No nie może być, gwar jak dawniej! Warto było, tylko niech już tak zostanie!
  • Wiktor Orzel
  • 08/05/2024 15:19
  • To tylko przechowalnia dawno nieużywanych piór, nie jest tak źle ;)
  • Zbigniew Szczypek
  • 08/05/2024 10:00
  • Ufff! Kamień z serca... Myślałem, że znów w kostnicy leżę
  • Zbigniew Szczypek
  • 07/05/2024 20:47
  • Hallo! Czy są tu jeszcze jacyś żywi piszący? Czy tylko spadkobiercy umieszczają tu teksty, znalezione w szufladach (bo szkoda wyrzucić)? Niczym nadbagaż, zalega teraz w "przechowalni"!
  • Zbigniew Szczypek
  • 06/05/2024 18:38
  • Dla przykładu, że tylko krowa nie zmienia poglądów, chciałbym polecić do przeczytania "Stołówkę", autorstwa Owsianki. A kiedyś go krytykowałem
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty