tatar z biedronki - sisey
Poezja » Wiersze » tatar z biedronki
A A A
na imię miała ale nie wiem jak
lecz gdyby wojna nie daj bóg
to kontakt w kasie (z alkoholem)

i uśmiech miała, ale jaki, boże mój!
gdyby go ujrzał Azja, znaczy wróg
stałby pod miastem przed wieczorem

a siną farbą kłute ryby rzuciłby do stóp
i listy pisałby lub palił okoliczne wioski
na szczęście żaden ze mnie wróg

klient marzyciel - Tuhaj Malinowski

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
sisey · dnia 10.04.2011 17:19 · Czytań: 1819 · Średnia ocena: 4 · Komentarzy: 10
Komentarze
Zachary Ann dnia 10.04.2011 22:05
Jestem za, bo poprawiło mi humor.
I na wesoło - ahoj!

Ann.
Stefanowicz dnia 10.04.2011 22:50
A kto powiedział, że o miłości trzeba z nadęciem. Da się prosto i pięknie! Sisey, dobrze że jesteś.
link a dnia 11.04.2011 01:11
Heh, ależ to bardzotwoje, sisey.
Buziaki dźwiedzie.

p.s.
http://www.zeszytyliterackie.pl/images/.../Manger_106.pdf
Taka niewymuszona obrazowość i muzyczność, jak u Azji, pozwalają pamiętać. Też na wojnie:) Coraz częściej zdarza mi się myśleć, że poezja nabiera rzeczywistego sensu przede wszystkim wtedy, gdy ktoś może ją przywołać/przypomnieć sobie nie jako streszczenie, mgliste wspomnienie, wrażenie czegoścosiępodobało, ale kompletną, a oczekiwaną część własnego życia. Słowa potrzebne = takie, które można wypowiedzieć, kiedy są bardzo potrzebne: w drodze dostają znowu ciało, jak wtedy, gdy powstawały. Inny ludzki kształt w niewyobrażonej przestrzeni.
sisey dnia 11.04.2011 10:27
Część własnego życia, to o wiele za dużo, to raptem migawka. Miałem okazję uczestniczyć w niemym spektaklu, gdzie kilku panom trzeszczały guzik u koszul na widok pewnej kasjerki. Pomyślałem, że warto zanotować ten fakt, bo chociaż miłość uwzniośla i wydaje się, że niemożliwe by z prozą (życia) mogła pod rękę, to jednak dekoracje były najprostsze z możliwych - sklepowe półki i żadnych bzów w promieniu tysiąca kilometrów. Jak mógłbym przejść obojętnie wobec takiego cudu?

Jeżeli rozbawiłem, to dobrze, chociaż czynię to mimochodem i sam dostrzegłem komizm sytuacji (ta kolejka rozmaślonych panów). Tuhaj Malinowski zostanie ze mną. Polubiłem łobuza. :D

Zachary, Stefanowicz, link a, dziękuję.
link a dnia 11.04.2011 10:38
(sisssey, a co innego w ogóle może być oprócz cudów-raptemmigawek, nożesz. Kadr za kadrem. Części życia. Nic więcej. Cudne/cudowne = te będą trwałe. Kadrowanie - mój bzik;) Raptemmigawka - fajne słowo. Dobrego dnia).
sisey dnia 11.04.2011 11:16
Czuje się dopieszczony, dziękuję.
olga dnia 11.04.2011 14:54
Bardzo udany tytuł przyciągnął i zaskoczył. Czemu ktoś z biedronki zrobił tatara ( i czy z cebulką oraz z innym wszystkim, które przynależne
tatarowi :) a tu niespodzianka : Tatar Malinowski :)
sisey dnia 11.04.2011 15:25
Olga, Tatarzy tak mają - zaskakują dziewice znaczy branki, jazda pod końskim brzuchem to przy tym drobnostka. Niby Malinowski to już mieszaniec, ale to mu jedynie skrzydeł dodaje - typowy koktajl w trybie przypuszczającym.
OWSIANKO dnia 11.04.2011 16:07 Ocena: Bardzo dobre
sisey

miłość z cebulką, to odkrywcze spojrzenie! Z Malinowskiego zrób cykl jak Waligórski z Dreptaka.

pozdrowienia dla Milczka

Cześnik
sisey dnia 12.04.2011 14:44
O.
Dziękuję, za podpowiedź. Myślałem o tym, i kto wie?
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Yaro
28/06/2022 21:41
Świetny film i bardzo dobry wiersz. Pozdrawiam… »
Yaro
28/06/2022 21:39
GUZIKI /Pamięci kapitana Edwarda Herberta/ Tylko guziki… »
Brytka
28/06/2022 21:06
Z podobaniem, pozdrawiam »
Gramofon
28/06/2022 14:39
Dziękuję, cieszę się, że się podobało. Pozdrawiam. »
wolnyduch
27/06/2022 20:48
Msz sens życia, to coś więcej poza przetrwaniem, ale… »
Yaro
27/06/2022 19:09
Jezus chce byśmy się cieszyli, radowali miłość jest radością… »
Materazzone
27/06/2022 17:27
Jak dla mnie zbyt...proste? Może nie, raczej zbyt łatwe w… »
Marek Adam Grabowski
27/06/2022 15:37
Nie lubię żartów z religii (nie twierdzę, że taki był… »
Marek Adam Grabowski
27/06/2022 15:35
Dobrze napisane i fabuła fajna. W obydwu przypadkach sukces… »
Marek Adam Grabowski
27/06/2022 09:14
Dzięki! Zawsze miło cię widzieć. Pozdrawiam »
Marian
27/06/2022 07:25
Ciekawie napisane. Zgadzam się z tulipanowką, przeżyła, bo… »
Yaro
26/06/2022 13:42
Dziękuję Kasiu:)Pozdrawiam:) Duszku akurat Jezus pokazał… »
Marek Adam Grabowski
26/06/2022 09:32
Spoko. Przy okazji polecam moje ostatnie opowiadanie.… »
Marian
26/06/2022 07:44
Marku, dzięki za odwiedziny i komentarz. Akapit zaraz usunę. »
wolnyduch
25/06/2022 21:29
z pewnością nawet Jezus nie był ideałem, ale to świadczy o… »
ShoutBox
  • Materazzone
  • 28/06/2022 17:24
  • Dawno mnie tu nie było. Strasznie mało tu życia jest :(
  • Kuba1994
  • 19/06/2022 15:13
  • Witam poszukuję kogoś kto oceni moją książkę ?
  • Dobra Cobra
  • 12/06/2022 11:46
  • Nie ma co do tego wątpliwości. Ukłony.
  • Kazjuno
  • 12/06/2022 09:01
  • Noblesse oblige
  • Kazjuno
  • 11/06/2022 13:58
  • PS Zburzyć twierdzę i taktyczny odwrót.
  • Kazjuno
  • 11/06/2022 13:54
  • Dzięki Dobra Cobro. Aż rzuca się w oczy że jesteś obcykany w kodeksie rycerskości. Serdecznie pozdrawiam, Kaz
  • Dobra Cobra
  • 11/06/2022 08:02
  • Serwując się ucieczką uratowałeś swoją męską cześć ;) Zuch chłopak!
  • Kazjuno
  • 10/06/2022 19:18
  • Dopiero wczoraj wróiłem do ciemnogrodu Wałbrzycha, serwując się ucieczką od przygodnej znajomej. (Ledwo starczyło na pociąg).
Ostatnio widziani
Gości online:35
Najnowszy:Trollformel 0
Wspierają nas