ławeczka - margrit
Proza » Obyczajowe » ławeczka
A A A
Siedział. W potarganych spodniach koloru, który teraz wydawał się trudny do określenia. Pokrytych plamami o nierównomiernych krawędziach, przykurzonych. Z kieszeni wystawał kawałek pomiętej gazety sprzed kilku tygodni. Obok niedbale ustawił zdewastowany wózek dziecięcy wypełniony po brzegi rupieciami, z których najbardziej rzucała się w oczy przerdzewiała rura. Pochylił głowę i kiwał się w rytm, narzucony przez niego samego. Słońce pełzało po powiekach jego oczu, które nieświadomie zaciskał, oślepiony promieniami.
Zmęczony, zniechęcony mężczyzna.

Siedziała. W czarnym kostiumiku, którego materiał, co jakiś czas wygładzała ruchem ręki. Z misternie i idealnie ułożonymi włosami, na złość jej rozwiewanymi na wszystkie strony podmuchami wiatru. Przed nią w wózku śpiące niemowlę, bujane jednostajnym ruchem drugiej ręki. Na twarzy wyraźna obojętność dniem, który okazał się być taki sam jak wszystkie inne od jakiegoś czasu. Co pewien moment zastygała ze wzrokiem utkwionym w przestrzeni, zawieszonym na niczym. Patrzyła przeźroczyście przez to co znajdowało się na linii horyzontu.
Znudzona, elegancka kobieta.

Siedział. Niecierpliwie wypalając kolejnego papierosa. Wydmuchiwane smugi dymu plątały się w esy nad jego głową. Po prawej ręce położył pojedynczą róże, która więdła, pozbawiona wody, pod wpływem lepkiego i dusznego powietrza. Z coraz większym zniecierpliwieniem rozglądał się dookoła, wypatrując współtowarzyszki, która najwyraźniej była już spóźniona. Pod stopami wystawał szary kamień, wkopany do połowy w ziemię. Na wystającej połowie zaczął rozładowywać swoją złość, kopiąc z coraz większą siłą. Co sekundę wyciągał telefon by na wyświetlaczu dostrzec godzinę.
Zniecierpliwiony, zdenerwowany chłopak.

Siedzą. Zawsze ktoś. Na drewnianej, pokrytej zieloną farbą ławce. Różne osobowości. Różni ludzie. Z różnymi problemami, marzeniami. Punkt na ich drodze, na którym łapią chwilę oddechu.

Ja też kiedyś...siedziałam.
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
margrit · dnia 23.09.2006 13:54 · Czytań: 654 · Średnia ocena: 4 · Komentarzy: 4
Komentarze
webciak dnia 23.09.2006 14:51 Ocena: Bardzo dobre
Każdy ma swoją ławkę pośrodku wszechświata,na której łapie oddech.Na jednej ławce przecinają się istnienia wielu istnien ludzkich.Za pomysł i wykonanie masz u mnie ocenę : Bardzo dobre.
margrit dnia 24.09.2006 10:20
dziękuję
Wiktor Orzel dnia 24.09.2006 12:02 Ocena: Bardzo dobre
heh, każdy ma swoje pięć minut, każdy ma swoje problemy. ładnie to ujęłaś a jednocześnie zachowałaś klimacik, który dostrzegłęm czytając twoje inne dzieła. Oby tak dalej!
margrit dnia 24.09.2006 13:42
amatorskie pisanie moje :) Dziekuję raz jeszcze
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Zola111
27/01/2022 00:42
Bardzo słuszne skojarzenie, Inesko, rumaki i poezja nie… »
bruliben
26/01/2022 23:34
Oj tak Wiolinie, Czasem jest szczodra, innym razem skąpa w… »
pociengiel
26/01/2022 23:25
dzięki, no bywa »
Wiolin
26/01/2022 21:51
Witaj Niczydarze. To "MY" ma wymiar za… »
Wiolin
26/01/2022 21:29
Witaj Pociengiel. Nie potrafię tegoż wiersza sformatować,… »
Wiolin
26/01/2022 21:16
Witaj Bruliben. O jak fajnie to ująłeś...Ona ma to do… »
valeria
26/01/2022 21:13
wiersz fajny, otwierają się horyzonty, warto je zbilansować… »
Wiolin
26/01/2022 21:09
Witaj Florianie. Za mądrze i za wiele politycznie.… »
Wiolin
26/01/2022 20:39
Witaj Florianie. Ty tak po nowemu...Licowanie podpowiada… »
Wiolin
26/01/2022 20:15
Witaj Julando. No nie wierzę....Zapewne minęły 4 lata od… »
Yaro
26/01/2022 20:02
Najważniejsze by w życiu być człowiekiem. Szarość jest… »
Wiolin
26/01/2022 19:56
Witaj Zolu. Tak naprawdę boję się tej inności. Jestem… »
Wiolin
26/01/2022 19:35
Witaj Ewuniu. Rzeczywiście pieśni kojarzą mi się z Rosją,… »
OWSIANKO
26/01/2022 16:26
rzeczywiście, poezja pisana prozą »
OWSIANKO
26/01/2022 16:13
Dziękuję, Afrodyto. »
ShoutBox
  • ZielonyKwiat
  • 20/01/2022 20:04
  • Dobra, wystarczy tej gadki o niczym.
  • ApisTaur
  • 20/01/2022 18:58
  • A to zależy co się założy. Ja czasem wolę zapytać Nikogo, niż gadać z Bylekim-ś.
  • ApisTaur
  • 20/01/2022 18:56
  • Jakże ja bym chciał tak skasować, ale nie mam kogo i za co.
  • ZielonyKwiat
  • 20/01/2022 18:54
  • A ja, z założenia, nie pytam nikogo o nic.
  • ApisTaur
  • 20/01/2022 18:52
  • Gdybym wiedział o co chodzi, to bym się nie pytał Kogoś, ale Nikt nie odpowiada. A że jestem Niewiedzący, to pytam i Wiedzących.
  • ZielonyKwiat
  • 20/01/2022 18:45
  • Skasowałam. znów włączyła mi się autocenzura.
  • ApisTaur
  • 20/01/2022 18:43
  • Obie miejscówki leżą niedaleko Gdzieśtam.
  • ZielonyKwiat
  • 20/01/2022 18:41
  • A ja znam takich z Znikąd. to chyba niedaleko od Nikąd.
Ostatnio widziani
Gości online:37
Najnowszy:UrszulaPienkowska
Wspierają nas