list nigdy nie wysłany - margrit
Proza » Obyczajowe » list nigdy nie wysłany
A A A
Pierwszy raz od pięciu miesięcy...

Październikowe poranki budzą mnie zamglonym krajobrazem za oknem. Zbite krople unoszą się pasmem tuż nad ziemią. Oddycham wilgocią wpadającą przez uchylone okno. W takie poranki zawsze odnoszę wrażenie, że obracające się mechanizmy miasta zwolniły tempo. Lubiłeś takie dni. Burawo szarą aurę.

Pomalowałam paznokcie....

Wciąż mam tą płytę, z dedykacją na czarnej okładce, nabaźgraną Twoją ręką. Lekarskie pismo, w którym doskonale nauczyłam się rozróżniać kolejne zygzaki, będące literami. Śmiałeś się, ze kiedyś w przypływie złości zwyczajnie połamię ją na kawałki. Pamiętasz co odpowiadałam? r16;Nie, przenigdy. Mogłabym stracić jedyną okazję zbicia fortuny, kiedy już będziesz obrzydliwie sławny.' Wsłuchuję się w kolejne dźwięki płynące w słuchawkach.

Na bordowy kolor...

Wywlekłam wszystkie zdjęcia, które wrzuciłam kiedyś do pudełka, upchanego w najdalszy kąt. Przyznaję, niektóre nie wyglądają najlepiej. Pomięte moimi palcami, z całą geometrią linii po zagięciach. To kolejny wyraz mojej wściekłości na to co było. Na to co określałam jako 'kurewską niesprawiedliwość'. Na pytanie "dlaczego?". Oglądam kolejne kadry. Tak, to co pojawia się na mojej twarzy, to jest uśmiech.

Vampire. Tak się chyba nazywa...

Zawsze mówiłeś, że jestem uparta i silna. Tym razem tez znalazłam metodę. Mógłbyś powiedzieć, ze uciekałam...I wiesz, chyba niewiele byś się pomylił. Rzuciłam się w wir wszystkiego. Czas skurczył się do najmniejszych, możliwych granic. Byłam wszędzie...i nigdzie...Do momentu, kiedy obrazy przestały pojawiać się przed źrenicami. Zwalniam na kolejnym rozwidleniu a w uszach wibrują słowa "Do przodu, do przodu"

Zawsze pytałeś dlaczego to robię...

Przefiltrowałam wspomnienia...Teraz tylko te z uśmiechem. Może i brzmi to banalnie ale wiesz, że w zasadzie mało mnie to obchodzi. Pamiętam. Bo to kawałek mnie.

Pierwszy raz od pięciu miesięcy pomalowałam paznokcie na bordowy kolor. Vampire. Tak się chyba nazywa. Zawsze pytałeś dlaczego to robię. Bo czasem tak lubię. Po prostu.
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
margrit · dnia 23.09.2006 13:55 · Czytań: 583 · Średnia ocena: 4 · Komentarzy: 2
Komentarze
Wiktor Orzel dnia 23.09.2006 13:56 Ocena: Bardzo dobre
ciekawy, nieco melancholijny i sentymentaly tekst :)
margrit dnia 24.09.2006 10:19
bo w chwili melancholijnej pisany i pod wpływem snetymentu :) Dzięki
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
akacjowa agnes
13/08/2022 08:18
Myślę, że i więcej wspólnych mianowników udałoby się znaleźć… »
Darcon
12/08/2022 21:14
Dziękuję za miłe słowa, skroplami. Cieszę się, że tekst Ci… »
wolnyduch
12/08/2022 20:37
Zatem, mamy coś wspólnego, bo płynięcie pod prąd jest mi… »
wolnyduch
12/08/2022 20:34
Witaj Per fumum To prawda, że ten świat jest pełen… »
Per fumum
12/08/2022 18:24
Może jest jeszcze jakaś nadzieja, może człowiek zacznie być… »
pociengiel
12/08/2022 10:28
Wiersz przypomniał mi matkę, która kochała Święto Matki… »
akacjowa agnes
12/08/2022 08:31
Dziękuję za miłe słowo o kapelusiku ;) Jasne, że Twój… »
pociengiel
12/08/2022 02:56
najfajowsze z tych wszystkich wagonów »
pociengiel
12/08/2022 02:35
dzięki, jako niezdeklarowany wolny duch, myślałem… »
wolnyduch
11/08/2022 23:52
Wszystko można, również za tym winklem, ale czy warto? Z… »
wolnyduch
11/08/2022 23:41
P.S Nie uleganie trendom, to właśnie świadomość siebie i… »
wolnyduch
11/08/2022 23:34
To prawda, że ludzie sami sobie podcinają gałąź na której… »
wolnyduch
11/08/2022 23:11
Witaj Akacjowa Masz rację, że dobra pewnie nie jest… »
akacjowa agnes
11/08/2022 18:05
Cieszę się, że trafił w Twój gust, Ekslibris. Bardzo ciekawa… »
ekslibris
11/08/2022 18:01
Wiersz o akceptacji siebie i o próbie odnalezienia się we… »
ShoutBox
  • Darcon
  • 14/07/2022 20:17
  • Mało osób ma czas na "betowanie", ale możesz przysłać mi na priv opowiadanie, które skasowałaś. Sprawdzę, zasugeruję i uzasadnię półkę, tylko nie od razu. Dwa w jednym, coś jak szampon. ;)
  • Wiktor Orzel
  • 12/07/2022 08:09
  • Nie czytamy wszystkich komentarzy, bo nie mamy na to czasu. Twój akurat mi się rzucił w oczy, to nic osobistego. ;)
  • ApisTaur
  • 01/07/2022 22:13
  • W sezonie ogórkowym, tłok tylko na plażach ;)
  • Materazzone
  • 28/06/2022 17:24
  • Dawno mnie tu nie było. Strasznie mało tu życia jest :(
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas