chroma-t - Tomek i Agatka
Poezja » Wiersze » chroma-t
A A A
Od autora: Autor - Agnieszka Kasprzycka

podążam kluczem wiolinowym
serce się waha drży i miota
nie wiem czy mogę czy podołam
na usta ciśnie się ochota

ach żeby móc tak wespół z wami
przysiąść i zapleść zgrabne słowa
w gardle kamieniem się zaciska
język drętwieje kołkiem mowa

nic nie wykrztuszę łzy samotne
dziś tną w parapet deszcz brzdękoli
kończę się kruszę kątem moknę
liściem opadam w szept bazgroli

ledwie wyduszę chrzęstne grzęzną
mostek klinuje oddech akcent
usta sinieją gesty więdną
bez życia w jednym miejscu tańczę

bezdźwięk zakleszcza w gorset ciało
puls się wyrywa jeszcze walczę
jak pozytywka krążę wkoło
zaciskam zęby zmieniam tarczę

zaczynam ciągle i od nowa
odkrywam dreszcz na pustej kartce
głos załamuje półmrok chowa
litery bledną ślepną palce

oddech klinuje mostek akcent
omdlałe usta drzewią słowa
cichutko w jednym miejscu zasnę
w milczeniu przędzie noc na krosnach

w zmurszałe ścieżki darń prowadzi
w poszumie wiatru ziębnie kora
chciałabym w żółty i niebieski
noc w dzień rozpalać iskrę w płomień

wciąż wierzę przecież przyjdzie pora
powstanę kiedy sił przybędzie
w soczystą zieleń wyrwą słowa
słonecznomlecznym pomkną wersem


Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Tomek i Agatka · dnia 07.08.2011 09:27 · Czytań: 1158 · Średnia ocena: 4,75 · Komentarzy: 14
Komentarze
Usunięty dnia 07.08.2011 10:22
Smutnogorzkie. I rzeczywiście, tchu brakuje, żeby doczytać każdą strofę do końca, bo jest wrażenie czytania każdego ich ostatniego wersu i urywania w nagłym momencie, zapowietrzania się, jakby właśnie nie starczało powietrza, jakbyśmy musieli nabierać go coraz więcej, bo płuca mniejsze, a tchawica ściśnięta. Ładny. Bardzo ładny wiersz. Pozdrawiam.
Kushi dnia 07.08.2011 10:26 Ocena: Świetne!
Witaj TiA:)
Piękny wiersz o samotności, o próbie wydostania się z niej:)
Znalazłam kilka perełek np:
liściem opadam w szept bazgroli, w milczeniu przędzie noc na krosnach
noc w dzień rozpalać iskrę w płomień , słonecznomlecznym pomkną wersem
Zabieram cały:)
Pozdrawiam serdecznie:):)
wodniczka dnia 07.08.2011 11:06 Ocena: Bardzo dobre
Witaj
Smutno ale tak prawdziwie. Do mnie wiersz dociera i zakorzenia się słowem. Szczególnie ten fragment:
''nic nie wykrztuszę łzy samotne
dziś tną w parapet deszcz brzdękoli
kończę się kruszę kątem moknę
liściem opadam w szept bazgroli'' - jakoś tak utkwił bardziej

pozdrawiam!:)
Tomek i Agatka dnia 07.08.2011 14:27
Ks-hp ;) Dziękuję serdecznie, zaskoczyło mnie, że tak szybciutko wszedł wiersz. Faktycznie tak jak piszesz - smutnogorzki, ale tyle jest właśnie ostatnimi czasy tej goryczy we mnie, musiało się przelać w taki wiersz, i chociaż staram się jak mogę tego nie pokazywać na zewnątrz, to pisany z prawdziwą łezką, i Tobie mogę to z pewnością napisać, bo wiem że nie wyśmiejesz i zrozumiesz. Tak bywa w życiu, że nie tylko jest czas na uśmiech, przychodzi też trudniejszy moment, który spędza sen z powiek i zabiera dech w piersiach, to moja bezsilność, może kiedyś bardziej dokładnie ubiorę w słowa, chociaż muszę przyznać, że jednak łatwiej mi pisać weselsze wiersze, te ołowiane przechodzą z ogromnym trudem przez gardło. Dziękuję Ci za tę obecność pod wierszem. Twoje słowa niezwykle cieszą!

Pozdrówki;)


Kushi;) Tobie również z całego serca Dziękuję, to też moje ulubione fragmenty, ta samotność jest tam zdecydowanie obecna. Dziękuję Ci za czytanie i gorąco pozdrawiam :) Miłego dnia *

Wodniczko;) Pięknie to ujęłaś, staram się pisać prawdziwie, otwierając się i ukazując to, co wypływa z wewnątrz. Dziekuję za poświęcony czas. Pozdrawiam gorąco :) Wspaniałej niedzieli*

Usunięty dnia 07.08.2011 14:52
I właśnie kiedy jesteśmy bezsilni - tak przynajmniej mnie się wydaje - idziemy w poezję. Może łatwo mi też zrozumieć ten wiersz, bo sam ostatnio zapisuję się w takich goryczach i żalach. Najgorsze jest to, że nie możemy w wierszu literalnie wyżalić się, pozostają nam jedynie surowe metafory o trudnych chwilach. Jeżeli istnieje nadzieja i nie jest ona złudna, ale coś ze sobą jednak niesie i po tym nastają dobre czasy - będę chwytał się jej jak tonący brzytwy.
Tomek i Agatka dnia 07.08.2011 15:06
Gdyby nie te wiersze, pewnie nie było by mnie w tym miejscu w którym jestem dzisiaj, faktycznie mam tak, że niezależnie od tego czy powstają wiersze smutne czy wesołe, to od zawsze pisanie jest moim sposobem na przetrwanie, to sposób na moją ucieczkę, na zajęcie myśli, na poradzenie sobie z tym co trudne. Daje mi tak wiele, że nie sposób ująć tego w żadne słowa, daje mi siłę i wiarę w to, że nie jest ze mną jeszcze tak źle, ale też dzięki tym wierszom odkrywam niejako na nowo i poznaję siebie. Towarzyszą temu emocje, nie jest to łatwe, życie takie jest. I tak jak mówisz, dopóki istnieje choćby cień nadziei również będę się jej chwytać jak tonący brzytwy. Ech, Dziękuję z całego serca Ci Ks-hp za tę budującą rozmowę pod wierszem, to dla mnie niezwykle cenne.
Wszystkiego dobrego dla Ciebie***
kamyczek dnia 07.08.2011 16:20 Ocena: Świetne!
Gdyby nie wiersze..., tak, masz rację, TiA! Wiersze są swoistym wentylem bezpieczeństwa, przez który, jak powietrze, uchodzą nasze emocje.

Powiało smutkiem, ale i optymizmem

wciąż wierzę przecież przyjdzie pora
powstanę kiedy sił przybędzie


Dopóki wierzymy w soczystą zieleń słowa, dopóty istnieje szansa na słonecznomleczny wers . Choć dziś niebo płacze deszczem, wierzę, że będzie dobrze! (ocieram łezkę).

Treść wzrusza dogłębnie. W przedostatniej zwrotce czytam sobie tylko, tak dla zachowania rymu:
"w zmurszałe ścieżki darń prowadzi
zimny wiatr wnika popod korę
chciałabym w żółty i niebieski
noc w dzień rozpalać iskrę w płomień", ale to tylko ja tak sobie czytam. A wiersz jest świetny, wart przeczytania i wczytania.
Pozdrawiam bardzo serdecznie. ;)
Stefanowicz dnia 07.08.2011 20:27 Ocena: Świetne!
Tak jak napisał Hopek. brakuje tchu. Celowo zmuszasz do zatrzymywania i zmiany rytmu trudnymi słowami, chociaż akcenty są równe jak od linijki.
zaczynam ciągle i od nowa
odkrywam dreszcz na pustej kartce
głos załamuje półmrok chowa
litery bledną ślepną palce
- to najlepsze a całość śliczna.
Wasinka dnia 07.08.2011 20:40
Wersy aż napuchnięte smętkiem. Jak powieki po płaczu... A zmiany rytmu to jak wewnętrzny szloch nagły...
Ech, takie skojarzenia mi się plączą w ogólnym wydźwięku...
Poruszająco... A owa iskierka złocisto-zielonej nadziei/wiary aż drży w serduchu...
Tytuł bardzo znaczący, wymowny, że ech.

Pozdrowienia słońcem nagrzane podrzucam z równie ciepłym uśmiechem.
Tomek i Agatka dnia 09.08.2011 05:12
- Kochani, przepraszam, że tak odpowiadam z opóźnieniem, ale dopiero teraz znajduję czas;)

Witaj Kamyczku, bardzo miło Cię widzieć:)

Tak świetnie oddałaś sens słowami, że skradłam sobie tę myśl, bo powstał z niej wspaniały cytat: „Dopóki wierzymy w soczystą zieleń słowa, dopóty istnieje szansa na słonecznomleczny wers”. Czy pozwolisz, że dodam do mojego profilu? Niezwykle pasuje mi ta treść.

Zieleń - kolor oznaczający - nadzieję, życie, wyzdrowienie. Niesie ze sobą wiarę w to, że będzie dobrze. Ja wierzę, że ta iskierka nadziei z czasem zamieni się w trwały płomień. Tak wielu wokół nas na tę iskierkę nadziei czeka, dlatego to bardzo ważne żeby ponieść ją w dłoniach także dla innych;)

Kamyczku, nawiązując do rymów – w niektórych moich wierszach zdarza się, że rymy mi uciekają, nieraz jednak decyduję się pozostawić taki defekt. Dzieje się tak, zwłaszcza w momencie, kiedy dopasowująca zmiana ingerowałaby zbytnio w pewną spójność dotyczącą treści, brzmień. W dużym stopniu wpływ mają także pojawiające się u mnie, tu i ówdzie, rymy wewnętrzne, czasem są to tylko zbieżne przedrostki czy zakończenia wyrazowe. Te dźwiękowe dopasowania wychodzą dopiero w głośnym czytaniu.

Wzrokowo - owszem widać, że jakiś rym się miejscami zaburza, ale w rozrachunku końcowym podczas głośnego czytania okazuje się, że są w obrębie danej strofy inne współbrzmienia, które w efekcie budują brzmieniową całość. Nie umiem tego inaczej wytłumaczyć, ja po prostu czasami na korzyść tego, co dzieje się wewnątrz danej strofy, decyduję o niedopasowywaniu tego rymu na końcach wersów na siłę.

W tym akurat wierszu - jak przyjrzeć się dokładniej całości, rymy w wielu miejscach do siebie nie pasują.

np.

I wiolinowym/podołam

II wami/zaciska


VIII prowadzi/ niebieski kora/płomień


Myślę sobie, że dopiero rymy wewnętrzne tutaj dopełniają te brzmienia. Tak ja to czuję.

Kamyczku, jestem niezwykle wdzięczna za podzielenie się ze mną własnym spojrzeniem i cieszę się z każdej takiej uwagi pod moim wierszem, bo to oznacza, że czytasz bardzo wnikliwie i z chęcią dzielisz się własnym doświadczeniem, a dzięki temu ja naprawdę dużo się uczę, dlatego wszelkie uwagi i pomysły są bardzo mile widziane.

Dziękuję Ci serdecznie za poświęcony czas i pozdrawiam gorąco;)

Ps. Uwielbiam te Twoje awatary. Na tym jesteś pozytywnie zakręcona :D
Tomek i Agatka dnia 09.08.2011 06:29
Miło Cię widzieć Pawle;)

Tak, bardzo dobrze zauważyłeś tak jak i Ks - hp, tego wiersza nie da się gładko przeczytać, brakuje zwyczajnie tchu, te przerwy są naturalnie wymuszone układem spółgłosek. Nagromadzenie spółgłoski - k (37 razy), h+ch (10) ma na to duży wpływ. Ale też jest sporo dwuznaków, gdzie: cz(16), dz(6), dź(1), sz(10), ż+rz(20)], - s (38razy), - r (28razy), Czytałam wiele razy na głos i brakowało mi tchu po kolejnych dwóch wersach, ale wszystko zależy od momentu w jakim nabiera się powietrza w płuca. Faktycznie, tak jak pisze Hipek, nigdy nie udawało mi się doczytać strofy do końca, a kiedy spróbować przeczytać ten tekst więcej razy, gardło naprawdę się zaciska i puchnie.

Początkowo nie zakładałam, takiego efektu, ale chwila była dość specyficzna, kiedy ów wiersz powstawał, i to wpłynęło na całość. Ja nawet nazwałam sobie ten wiersz jako 'chropowaty', bo czytając miałam takie wrażenie, że słowa mają szorstką fakturę i trudno im przejść przez gardło.

Dziękuję za - śliczne;) Naprawdę sprawiłeś mi ogromną radość***

Pozdrówki : )
Tomek i Agatka dnia 09.08.2011 12:58
Wasinko;) pięknie Dziękuję***

Ty jesteś taka dobra duszyczka, co to zawsze przynosi radość, i nie wiem doprawdy jak ja Ci się odwdzięczę za ten poświęcony dla mnie czas. Taka to była chwila jak piszesz. Nie zdążyłam wiersza zadedykować, a potem tak już zostało, ale chciałam go zadedykować tym wszystkim osobom, które tutaj codziennie spotykam, bo to dzięki takim osobom jak Ty Wasinko – codziennie znajduję nowe siły, żeby iść przed siebie. Dziękuję za to z całego serca***

Cieszę się bardzo, że zwróciłaś uwagę na tytuł, zastanawiałam się nad nim długo, tak samo jak potem nad samym zapisem tych literek. Można wszystko sobie ładnie przeliterować i wyjąć z tego: chrom, mat, chroma, co razem wzięte składa się na mój – chroma-t. W tym jednym słowie ‘chromat’ skrywa się przejście od stanu, gdzie odczuwalne - chłodne, matowe przechodzi w barwę.

* Z greckiego chroma to barwa (od tego słowa wywodzi się nazwa pierwiastka – chrom, który tworzy różne, intensywnie zabarwione związki)

* Barwy chromatyczne to barwy kolorowe – czyli wszystkie kolory, w których można wyróżnić dominantę, choćby niewielką, jakiejś barwy, a więc są to wszystkie kolory prócz czerni, bieli i wszystkich szarości (które nazywamy barwami achromatycznymi).

* Tajemnica pierwiastka.
Chrom odgrywa decydującą rolę w zakresie kontroli stężenia cukru we krwi. Ściśle współpracuje on z hormonem trzustkowym – insuliną nad komórkowym przyswajaniem glukozy. Chrom pomaga insulinie transportować zawartą we krwi glukozę do komórek ciała. Tam glukoza jest spalana, w efekcie czego dostarczana jest organizmowi energia. Chrom koi nerwy, łagodzi bóle głowy i uspokaja.

*Znaki chromatyczne przykluczowe - umieszczone są bezpośrednio za kluczem i określają tonację utworu. Obowiązują do końca utworu lub miejsca zmiany tonacji.

Chromatyczny w muzyce oznacza - postępujący kolejno półtonami;

znaki chromatyczne – to znaki notacji muzycznej podwyższania i obniżania wysokości dźwięków o półton lub o cały ton (krzyżyk, bemol, kasownik).

* greckie chromatos = barwa + grapho = pisze
* chromatyzm - gr. chrōmatismós - ‘barwienie

Dla chętnych załączam kilka linków;)

http://pl.wikipedia.org/wiki/Chrom
http://pl.wikipedia.org/wiki/Znak_chromatyczny
http://tepramu.w.interia.pl/teoria/diatonika_i_chromatyka.htm

Wasinko gorące pozdrowienia słońcem malowane :) Miłego dzionka;)
kamyczek dnia 09.08.2011 18:49 Ocena: Świetne!
Tomku i Agatko, słowa; „Dopóki wierzymy w soczystą zieleń słowa, dopóty istnieje szansa na słonecznomleczny wers” są Twoje, i jeśli chcesz, aby były Twoim mottem, to nie mam nic przeciwko. ;)
Wiersz jest świetny, co już uprzednio zaznaczyłam, i wcale mi nie przeszkadzało w odbiorze, że w niektórych miejscach nie pasowały rymy, to tylko takie moje czytanie, z którym chciałam się z Tobą podzielić. Pozytywnie zakręcon[mail]a, tak czasami mam, a awatarki to moja słabość, heh.
Buziaki! ;)
Wasinka dnia 10.08.2011 14:40
TiA, nawet sobie tak połączyłam tytuł z pierwiastkiem i kolorami, gdy czytałam (mniej pod kątem muzycznym, choć też przez głowę przeleciało), ale jeszcze potraktowałam "chroma" jako kaleką/pokaleczoną...

Pozdrowienia rzęsiste uśmiechem :)
Proza: Górna Półka
Proza: Dolna Półka
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
ClakierCat
15/12/2025 12:49
Tak Ajw, Mila powiedziała: po za tym Mila upomina za… »
ClakierCat
15/12/2025 11:31
Pozwól na moje uwagi: 1. Ładny Twój styl i passage - jak… »
ClakierCat
15/12/2025 01:28
Ten wiersz ma wyjątkowy przekaz, uniwersalność również… »
ClakierCat
14/12/2025 23:22
"niczym"* more? także szuja czy popielnik czy… »
stanlee
13/12/2025 10:40
Dzięki za tak ciekawy komentarz. Potrafisz dostrzec coś… »
Janusz Rosek
09/12/2025 10:33
Madawydar Dziękuję bardzo za Twój komentarz i najwyższą… »
ClakierCat
08/12/2025 22:48
Podoba mi się Twój wiersz, dodałem od siebie: biała… »
Madawydar
08/12/2025 12:16
To jest właśnie magia Świąt. Czyni cuda. Pierwszym cudem… »
Madawydar
08/12/2025 11:43
Samotność, bezmiar wód i dokuczliwa bezczynność. I ta wiara,… »
Zdzislaw
07/12/2025 11:41
Pocienglu-Grainie, mój wierny trolliku - tego typu… »
pociengiel
06/12/2025 22:41
Pornografomanie, pytasz mając najlepsze źródła. »
Zdzislaw
06/12/2025 21:51
O, jest i pociengiel, znany z innych portali jako Grain. Mój… »
Madawydar
06/12/2025 09:12
Mie jestem zwolennikiem aluzji politycznych na PP. To nie to… »
pociengiel
06/12/2025 07:20
Publiczne znieważenie Prezydenta RP jest przestępstwem, za… »
Madawydar
05/12/2025 06:47
Nie wszystkie ścieżki historii są nam znane. Są przy tym… »
ShoutBox
  • Redakcja
  • 04/12/2025 11:42
  • Powodzenia wszystkim, kategoria konkursowa została już utworzona, można zgłaszać do niej teksty!
  • Darcon
  • 04/12/2025 11:25
  • Stało się, skład uczestników konkursu Malowanie Słowem zamknięty. Teraz czekamy na pierwsze konkursowe opowiadania. :)
  • Darcon
  • 29/11/2025 14:37
  • Uwaga! Zostało ostatnie miejsce w konkursie Malowanie Słowem! Nie zwlekaj, żeby nie żałować. :)
  • Kushi
  • 26/11/2025 21:13
  • Pada śnieg, pada śnieg... ;)
  • Miladora
  • 25/11/2025 21:06
  • Przyjdą następne, tylko nie wiadomo, czy jeszcze tej zimy. :) Ale oby. :)
  • Wiktor Orzel
  • 25/11/2025 14:19
  • Po zaspach w Krakowie już niestety nic nie zostało...
  • Darcon
  • 24/11/2025 07:29
  • Hej, Drodzy Użytkownicy. W konkursie "Malowanie Słowem" zostały już tylko trzy wolne miejsca. Nie zwlekajcie! Pozdrawiam. :)
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty