Kokon - Wiktor Orzel
Proza » Miniatura » Kokon
A A A
Tlę się nad ranem jak zaprószony ogień. Niby leniwie, jednostajnie, ale żarliwie i ochoczo. W moim pokoju nie ma kolorowych obrazków. Kilka pocztówek bezwiednie przyklejonych do ściany. Na każdej z nich zawsze zjawiają się enigmatyczne postacie. Z lewej strony patrzy na mnie oko, łypie, zdaje się mrugać. Aż się boję obrócić za siebie, cóż tam może być?

A tam nic.

Więc mówię, do oka, że mnie tym razem nie nabrało. Oko jakby zamiera. Skoro zamiera, to ja ożywam. Szybko się ubieram, wychodzę. A na ulicy kokony. Stoją na przystanku, palą papierosy, może niektórzy próbują się odzywać. Ale to wszystko pantomima, pozory, tak naprawdę są zniewoleni, wiecznie niegotowi.

Że ja niby lepszy?

Gdzieżby. Też mam swoje Alcatraz. Tyle, że od czasu do czasu zdaję sobie z niego sprawę. Że mnie otacza, więzi, ogranicza. Oni nie. Chyba, że udają?

To całkiem możliwe.

Idę dalej. Spotykam dziwacznego kokona. Niesie transparent takiej treści: „Katoliku, czy byłeś już na roratach? Czy jesteś gotowy na sąd ostateczny?”. Ten sąd to ja widziałem w jej oczach. Sądziła każdego napotkanego. Uciekłem.

Nie wiem czy mnie widziała.

Teraz przechadzam się po cmentarzysku. Z tych oprzędów nigdy nic się już nie wykluje. Błagają o grosze na piwko i wódę. Codziennie wracają z tego samego koncertu. A Potem chleją. Do nieprzytomności, żeby znowu iść w cug.

Martwi ludzie.

A ja jeszcze żyję. Wychodzę na polanę. Tutaj nie ma ludzi – i jest cudnie.
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Wiktor Orzel · dnia 04.12.2011 18:57 · Czytań: 1307 · Średnia ocena: 4,33 · Komentarzy: 24
Komentarze
Gadget dnia 04.12.2011 19:05 Ocena: Bardzo dobre
Nie wiem jak to ocenić. Trochę nie rozumiem "pocztówek bezwiednie przyklejonych". A w zasadzie rozumiem, ale coś mi nie gra w tym zdaniu.
I ostatnie słowa- "A ja jeszcze żyję. Wychodzę na polanę. Tutaj nie ma ludzi- i jest cudnie." -Moje pierwsze skojarzenie? Edward Cullen i ta jego polana ze Zmierzchu, na którą sobie wychodził i błyszczał do woli. Już sobie wyobrażam, jak przewrotnie mówi 'jestem jedynym żyjącym'. Może i by tak powiedział, gdyby Stephanie Meyer miała taką cechę jak poczucie humoru. ;)

To jednak tylko małe groszki czepliwości, jeden procent, reszta to zadowolenie. ;) Pozdrawiam i przepraszam za skojarzenie z Cullenem. Moja wyobraźnia zwykle własnymi drogami kroczy.
ekonomista dnia 04.12.2011 19:24
Dzisiejszy świat można podzielić na tych, którzy patrzą i na tych, którzy w dodatku widzą.
Wiktor Orzel dnia 04.12.2011 19:27
@ Gadget - nie oglądałem i nie czytałem Zmierzchu :shy: Ale jak to mawiają zwolennicy dzieła otwartego; każda interpretacja jest dobra :smilewinkgrin:

@ ekonomista

Zgadzam się ;-)
Gadget dnia 04.12.2011 19:30 Ocena: Bardzo dobre
@Sagitarius- żeby nie było, fanką zmierzchu też nie jestem, filmu nie oglądałam, ale wystarczyło zobaczyć trailer żeby wiedzieć co i jak. ;)
msh dnia 04.12.2011 19:52
podobają mi się te urywane myśli spisane. jak się wczytać głęboko sporo tam można odnaleźć mądrego, a to sztuka w krótkim tekście zawrzeć tyle ciekawego. pozdrawiam serdecznie. msh
Wiktor Orzel dnia 04.12.2011 20:05
@msh, to miłe, dzięki za komentarz :-)
zajacanka dnia 04.12.2011 20:19
Z tych oprzędów nigdy nic się już nie wykluje.
Błagają o grosze na piwko i wódę.


rym Ci się wkradł
do dosć dobrego kawałka prozy życia.
Niezła impresja, mogłabym ją przyjąć za swoją.
Pozdrawiam
Wiktor Orzel dnia 04.12.2011 20:43
@zajacanka

Ten rym jakoś mi nie wadzi, cały tekst jest utrzymany w takiej na wpół poeatyckiej konwencji, aczkolwiek szczerze, to go tam nie zauważyłem.

Pozdrawiam i dziękuję za komentarz ;-)
Kaero dnia 04.12.2011 21:21 Ocena: Bardzo dobre
Mnie także nie skojarzyło się ze Zmierzchem... myślę, że to raczej dobrze... Jest za to, jak na tak krótki tekst, mnóstwo innych skojarzeń. I to też jest dobre
Cytat:
Że mnie otacza, więzi, ogranicza.

- moim zdaniem to niepotrzebne. Samo wspomnienie Alcatraz spełnia swoją rolę. Nie naciskam, bo to tylko moje czepialstwo :)

Cytat:
Tutaj nie ma ludzi – i jest cudnie.

- a to podoba mi się najbardziej. Może dlatego, że mnie samej zdarza się tak myśleć.

Całość zgrabna, nieprzegadana i dająca do myślenia.

Pozdrawiam:)
Gadget dnia 04.12.2011 21:24 Ocena: Bardzo dobre
No pięknie, teraz pewnie wyszłam na fankę zmierzchu. Piękny debiut, nie ma co. Chyba muszę zacząć zachowywać swoje przemyślenia dla siebie;)
Miranda dnia 04.12.2011 21:36 Ocena: Bardzo dobre
Sam smaczek. Czyta się lekko, szybko, a myśli się potem długo.
Kokony są w sam raz. Teraz i ja tak będę postrzegać, to zaraźliwe.
Tylko z tymi pocztówkami coś mi nie leży. Nie rozumiem. Może po którymś przemyśleniu załapię. 5
Pozdrawiam;)
Gadget dnia 04.12.2011 21:38 Ocena: Bardzo dobre
Miranda- mi też nie leży coś, w moim przypadku chodzi o to, że te bezwiednie nasuwa się automatycznie do słowa pocztówki, a ono odnosi się do bezwiednie przyklejone a nie bezwiedne pocztówki. Nie wiem czy ma sens to, co napisałam dla kogokolwiek poza mną. Trudno czasami ująć w słowa to, co leży na sercu.
WholeTruth dnia 04.12.2011 21:39
Nie wiem czy mnie widziała - kropkę wcieło. :p
przeczytałam. i jak nic od dawna nie komentowałam tak przed tekstem Ojca się wypowiem. ;) daleś radę :) bardzo dobrze sie czytało. proste obrazy, ciekawie skomponowane. i ja nie zna sagi 'Zmierzchu', ale polanka podaje wiele skojarzeń ;)
pozdrawiam. Whole
OWSIANKO dnia 04.12.2011 22:21 Ocena: Bardzo dobre
Bardzo dobry ten Twój tekst, Wiktorze. Zapada w pamięć i prowadzi do przemyśleńi. A choć krótki, to bogaty w skojarzenia. I w tym jego zaleta. Gratulacje!
Wiktor Orzel dnia 06.12.2011 15:49
Dziękuję za komentarze :)

Whole - kropkę dodałem :-)
Wasinka dnia 09.12.2011 11:05
Nieźle napisany tekst, z pomysłem i narzucający refleksję. Mam ulubione momenty. Ale mam też ale.
Nieco moralizatorski ton mi zazgrzytał. Wolałabym z większą woalką w niektórych miejscach (np. w czwartej i piątej cząstce).
I jeszcze mi wpadło na siebie powtórzenie" Martwi ludzie/Tutaj nie ma ludzi. Może wyrzucić pierwszych ludzi, zostawiając jeno "Martwi"?.
No, to pogderałam.
Pozdrowienia jeszcze jesienne.
Wiktor Orzel dnia 09.12.2011 11:36
Ten tekst miał mieć lekko moralizatorski wydźwięk ;)
Dzięki za komentarz.
Wasinka dnia 09.12.2011 12:08
A ja nie przeciwstawiałam się moralizatorstwu (w sensie - konkretny przekaz) samemu w sobie, ale sposobowi jego podania. Bo na początku było tak metaforycznie, a potem - bum, odarte zostało. Ale jak taki typowo moralizatorski ton miał być, to już trudno ;)
Pozdrowienia raz jeszcze.
Wiktor Orzel dnia 09.12.2011 12:24
I miało zostać obdarte. Gdzieś zakorzeniła mi się taka maniera i ją stosuje dosyć często w swoich miniaturach. Rozumiem, że ten styl nie każdemu się musi podobać i raczej będę konsekwentny :)

Pozdrawiam serdecznie.
b-angel dnia 10.01.2012 22:31 Ocena: Świetne!
Zazdroszczę Ci tej Polany Victorze z całej duszy. Tekstem podbiłbyś serce moje, gdyby już wcześniej nie zrobiły tego Twoje uczynki. Dobrej nocy i magicznych, bezludnych snów. Też sobie takich życzę...
b-angel dnia 10.01.2012 22:32 Ocena: Świetne!
Ps. jeszcze ocena...
Wiktor Orzel dnia 13.01.2012 20:53
Dzięki za ten miły komentarz :-)
puma81 dnia 19.03.2013 14:47 Ocena: Świetne!
Krótko, lecz niezwykle treściwie.
Mniemam, że z kokonu nie można się wyswobodzić, ale z jednego ten świat nie może człowieka obedrzeć - myśli, wolnych myśli:)
Pozdrawiam serdecznie:)
Wiktor Orzel dnia 19.03.2013 20:42
Miło, że wpadłaś. Dziękuję za wizytę i komentarz :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Gramofon
14/07/2024 20:40
Lżejsza usadzona mocno przez grawitacje. »
skroplami
14/07/2024 11:07
Jak dzień i noc, różnice :). Chociaż jak one tak Twoja… »
skroplami
14/07/2024 10:00
Stara prawda, wieczna prawda, boska prawda. Zawarłeś kilka… »
al-szamanka
13/07/2024 17:07
Sumiennie przeczytałam tekst od początku do końca i mam… »
al-szamanka
13/07/2024 14:50
Mam pytanie. Czy wyzwolone kobiety, to te z tymi wszystkimi… »
Florian Konrad
13/07/2024 13:58
Dziękuję. Wiersz jest nieromantyczny, bydlak jeden :) »
Janusz Rosek
13/07/2024 12:19
Kazjuno To bardzo ciekawa historia. Czytając takie… »
Kazjuno
13/07/2024 07:42
Bardzo ciekawe, Januszu, 3 opowieści. Przeczytałem jednym… »
Janusz Rosek
12/07/2024 08:57
Kazjuno Bardzo dziękuję za Twój komentarz i słuszne… »
Kazjuno
12/07/2024 08:07
Przeczytałem Januszu z zainteresowaniem. Wewnętrzne rozterki… »
valeria
10/07/2024 13:53
Podoba mi się. Łagodne lato :) »
valeria
10/07/2024 13:51
Dziękuję, opis poprawiony już:) zachęcam :) od soboty jestem… »
Berele
10/07/2024 13:37
Pointa mogłaby okazać się jakaś lżejsza, ale udała się ta… »
Jacek Londyn
10/07/2024 13:08
Valerio, cieszę się, że się wydało, że ktoś z nas (a… »
Berele
10/07/2024 10:59
Nawet fajne neolęgi. Spodobał mi się wiersz ubogi w… »
ShoutBox
  • Jacek Londyn
  • 12/06/2024 14:22
  • a komentarzy ni chu, chu. "Czego oczy nie widzą, sercu nie żal"... Niby tak, lecz ja komentarze sobie cenię. Nierzadko lepiej niż kawa rano podnoszą ciśnienie.
  • Jacek Londyn
  • 12/06/2024 14:19
  • "Ostatnio widzianych" spory tłum,
  • Zbigniew Szczypek
  • 31/05/2024 21:10
  • "Po co tu jesteśmy, skoro ciągle się boimy?"- to taka "terapia", dla duszy i ciała, ekshibicjonizm w innym wymiarze. Skoro już tu jesteś, zrzuć ostatni listek! Bądź wreszcie wolny
  • Zbigniew Szczypek
  • 31/05/2024 19:34
  • Gramofonie - dołącz do nas z komentarzami, a na pewno będzie się działo więcej i lepiej, bo kto, jak nie Ty, swoją siłą głosu dotrze do najdalszych zakątków "galaktyk" ;-}
  • Wiktor Orzel
  • 31/05/2024 10:32
  • Dzieje się to, co zwykle. Ktoś wrzuca tekst, inni go komentują i tak się toczy tutaj życie ;)
  • Gramofon
  • 30/05/2024 11:13
  • dzieje się tu coś?
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 21:38
  • Najgorsze co może być, jeśli chodzi o komentarze, jeśli zostają tylko grupy tzw. "wzajemnej adoracji", z komentarzami schematycznymi i w zasadzie nic nie wnoszącymi do twórczości. Nie chciałbym tego.
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 20:30
  • Kaziu, my to wiemy, że to czasem działa na zasadzie "łańcuszka szczęścia" ale denerwuje, gdy ktoś go "przerywa", w tedy wraca cisza i "bezkomentarz" opanowuje znowu kolejną falą
  • Kazjuno
  • 15/05/2024 14:01
  • Piszcie, publikujcie i twórzcie komentarze!
Ostatnio widziani
Gości online:28
Najnowszy:Arcte