Labirynt duszy cz.1 - webciak
Proza » Długie Opowiadania » Labirynt duszy cz.1
A A A
Gdy otworzyłem oczy zalała je ciemność, głębsza od tej, jaka panowała w nich, gdy były zamknięte. Jednak nie była to ciemność, jaką się widzi po śmierci, a przez którą przebija się małe światełko, będące wejściem do tunelu prowadzącego ku niebu. Była to zwykła ciemność, jaka towarzyszy nam w miejscach gdzie światło po prostu nie ma dostępu. Znajdowałem się w...No właśnie gdzie? Nie wiedziałem. Panował taki mrok, że trudno było mi rozeznać się gdzie właściwie jestem. Starałem się podejść do ściany, ale mimo tego, że szedłem przed siebie już dłuższą chwilę, nie mogłem jej znaleźć. Tak jakbym był w miejscu o niebywale wielkiej powierzchni. W miejscu tak ciemnym, że przypominało mi piekło. Zawsze jednak myślałem, że w piekle jest strasznie ciepło, a tutaj panowała temperatura, o której się zwykło mówić rpokojowar1;.
Przebywałem w tym pomieszczeniu(?) już dłuższy czas, próbując sobie przypomnieć, co się stało zanim się obudziłem. Lecz im bardziej próbowałem, tym bardziej czułem, że jest to ponad moje siły. To tak jakbym chciał odczytać książkę, w której każda kartka jest czysta. Było to po prostu niemożliwe. Nie robiło mi różnicy czy miałem otwarte oczy czy zamknięte. Od wszechobecnego mroku bolała mnie głowa. Nie umiałem się skupić. Czułem jak ogarnia mnie powoli przerażenie. Od paru chwil widziałem pojawiające się obrazy, osoby, przebiegające przede mną. Czy to były halucynacje, czy może jednak prawda? Nie wiem. Jedyne, czego byłem w stu procentach pewien to, to, że nie jestem tutaj sam. W dziwny sposób odczuwałem obecność jeszcze kogoś. Nie mam pojęcia, kogo lub, czego. Cały czas czułem się obserwowany, stąd może to uczucie.
Powoli robiłem się głodny. Nie wiem jak długo tu już przebywałem. Nie miałem zegarka, oddałem go tydzień temu do naprawy. Chciałem zasnąć, myśląc, że jak się obudzę będę leżał w domu, w łóżku. Sen jednak nie przychodził. To przez strach, jaki panował w moim sercu. Bałem się, że jakiś psychopata porwał mnie i zamknął w jakimś dziwnym pomieszczeniu z dala od ludzkich spojrzeń. Tak się stało w filmie, który ostatnio widziałem. Oczywiście ofiara zmarła zamęczona przez oprawcę, który gdyby się sam nie poddał, pewnie nigdy by nie został złapany.
Nie widziałem, co ze sobą zrobić, więc zacząłem myśleć o swoim życiu, bo w końcu nie byłem pewien czy się stąd wydostanę. Byłem zwykłym chłopakiem. Miałem...Czemu, mówię o sobie w czasie przeszłym? To chyba wina tego miejsca. Miałem dwadzieścia lat. Tak jak wiele osób w moim wieku studiowałem, lecz na kierunku, który innym wydawał się dziwny, czyli filozofii. Sam nawet nie wiem jak tam trafiłem, ale czułem się tam dobrze. Byłem tak zwanym singlem, czyli osobą samotną. Działo się tak chyba z powodu mojego trudnego charakteru. Znajomi mówili, że po prostu byłem wybredny, ale czy na pewno, to wiedziały tylko dziewczyny, z którymi się spotykałem. A znajomi? No cóż, miałem ich kilku. Tych najbliższych mogłem policzyć na palcach jednej ręki. Chociaż i tych też było coraz mniej, jedni wyjeżdżali w poszukiwaniu pracy, a inny zapominali o przyjaciołach. Nigdy nie mogłem powiedzieć, że jestem sam, mimo to zawsze czułem się samotny. Zupełnie tak jak teraz. W tym pomieszczeniu widziałem odzwierciedlenie mojej duszy. Pełnej mroku samotności, bez śladu światła.
Moje rozmyślania, co chwilę przerywało uczucie, że jestem obserwowany, zacząłem, więc krzyczeć:
- Kt...Kto tu jest!?
Lecz moje wołanie pozostawało bez odzewu, gdyż jedyne, co mi odpowiadało to cisza.
Nic jej nie przerywało, nic prócz mojego cichego płaczu. Nawet nie zauważyłem, kiedy łzy popłynęły rwącym potokiem. Stało się to przez myśl tkwiącą w mojej głowie, a mianowicie, że tutaj dokonam żywota. Mimo młodego wieku nie bałem się śmierci, lecz czułem, że jest jeszcze kilka rzeczy, które chciałbym zrobić, miejsc, które chciałbym odwiedzić.
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
webciak · dnia 27.10.2006 20:09 · Czytań: 1028 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 0
Komentarze

Ten tekst nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.

Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
wolnyduch
18/05/2022 20:12
Ładnie, prosto, bez udziwnień i melancholijnie. Dobrego… »
wolnyduch
18/05/2022 20:08
Dobra zaduma egzystencjalna, dobry wiersz, zawsze na czasie,… »
wolnyduch
18/05/2022 20:00
Dobre przesłanie, jesteśmy tacy sami, mimo różnic, a w… »
wolnyduch
18/05/2022 19:56
Bdb wiersz, odbieram go w dramatycznym klimacie, wiersz… »
wolnyduch
18/05/2022 19:52
Kolejna życiowa porcja do zastanowienia, a ostatnia cząstka… »
wolnyduch
18/05/2022 19:46
Doskonały tryptyk, msz, życiowo i boleśnie, z pierwszą… »
wolnyduch
18/05/2022 19:27
Ciekawy, dobry wiersz, co do puenty chyba coś w tym jest,… »
wolnyduch
18/05/2022 19:15
Dobry wiersz, z tęsknotą za miłością i z zadumą nad życiem.… »
wolnyduch
18/05/2022 19:04
No tak, wiem, że to przekład, ja też głownie piszę rymowane,… »
OWSIANKO
18/05/2022 18:41
Galernik wrzuć nie mieszkając! bzdyk »
Lilah
18/05/2022 12:53
Dzięki, wolnyduchu. Miło, że tekst przypadł Ci do gustu.… »
Kobra
17/05/2022 22:16
Dobry. »
Florian Konrad
17/05/2022 20:53
Dziękuję, Kochani i również Was pozdrawiam! »
Florian Konrad
17/05/2022 20:52
Dziękuję i również pozdrawiam. »
wolnyduch
17/05/2022 20:21
Podoba mi się, prosty, bezpretensjonalny wiersz, trafiający… »
ShoutBox
  • Yaro
  • 16/05/2022 19:07
  • To fajnie:)
  • mike17
  • 16/05/2022 17:17
  • Opróżniłem pocztę Jarku :)
  • mike17
  • 16/05/2022 14:29
  • Jarku, nie zapomniałem o Tobie :)
  • Yaro
  • 15/05/2022 18:40
  • Michał odezwij się. Pozdrawiam:)
  • Galernik
  • 10/05/2022 12:27
  • Dobra Cobro, ale to tak dobrze brzmi "Żywot bałwana". Myślę, że tytuł jest trafny, ale jak mi coś fajnego podrzucisz, to czemu nie, można zmienić. Dzięki za przeczytanie.
  • Dobra Cobra
  • 09/05/2022 15:30
  • Piękne zaproszenie. Zmieniłbym tytuł, żeby było bez słowa "balwan" , bo odzierasz punkt kuliminacyjny z zaskoczenia. I od początku wiadomo, co będzie.
  • Galernik
  • 09/05/2022 15:00
  • Witajcie. Melduję się po roku nieobecności. Żywot bałwana, jedna z moich najnowszych humoresek / opowiadań oczekuje Waszych opinii i ocen.
  • Darcon
  • 08/05/2022 09:57
  • Cały czas trwa nabór na konkurs "Malowanie słowem". Liczę, że wypoczęliście podczas majówki i teraz ruszycie z pisaniem. :)
  • Darcon
  • 04/05/2022 21:52
  • majka100, Strona główna, na dole, archiwum newsów. Marzec i kwiecień 2021. :) Pozdrawiam.
  • majka100
  • 04/05/2022 18:57
  • Dzień dobry, jest gdzieś zapis pierwszej edycji 'Malowanie słowem'?, bo jakoś nie mogę znaleźć. 'Muzoweny' też nie do odkopania.
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas