Przerost - Sceptymucha
A A A
Drogi Szanowny Sławny Niedościgniony Panie Porządny Pisarzu!

Gdy się pomyśli, ile książek jest już na świecie i ile codziennie ich przybywa, to mózg staje. Przepraszam za moje prostackie słowa, ale to już czwarty list pisze do Pana w tym temacie i pewnie, tak jak trzy poprzednie, zostanie wyrzucony do kosza, skasowany, ewaporowany, strącony w niebyt. Bo to i ludzki umysł nie może objąć tego wszystkiego – nagromadzenia trylionów książek, z których, średnio rzecz biorąc, każda ma setki stron, które to strony posiadają setki, jeśli nie tysiące, znaków. I wszystkie znajdują się na naszej malutkiej Ziemi – wprost niepojęte, niewyobrażalne. Ale Pan to przecież wie i beze mnie.

Opowiem Panu, co w swej małości i znikomości myślałem, zanim mózg mi stanął, odmówił posłuszeństwa, podzielił się dumną bezradnością.

W pierwszym liście żaliłem się, że zalew literatury jest katastrofą powodującą chaos. Dzieła wybitne są bowiem rzadkie pośród natłoku utworów średnich czy wręcz przeciętnych. Im pula jest większa, tym trudniej je wyłuskać. Oczywiście myślą tą podzieliłem się ze znajomymi i stąd wynikła moja druga próba. W niej dzieliłem się zadowoleniem z tego, że tak wiele zmieniło się na lepsze w świecie książki począwszy od końca Średniowiecza, gdy wynaleziono druk, przez kolejne epoki, gdy upowszechniała się zdolność czytania, jak i też rozwijała umiejętność zaklinania świata na czarnobiałych stronach. I nawet gotów byłem przyznać, że to rozpasanie, nadprodukcja, czasem też wadliwość, jest niską ceną za błogosławieństwo szerokiego dostępu do literatury. Trochę się jednak zawstydziłem, że wcześniej, w pierwszym liście, powyższe najbardziej mnie bolało.

W trzeciej próbie wszedłem na skalę globalną. Zostawiłem problemy Czytelnika i przypatrywałem się, jak z każdą kolejną książka maleje powierzchnia lasów, zapełnia się miejsce na naszych półkach i w magazynach księgarń, a w końcu celulozowa toń zalewa wysypiska śmieci. Jak papier staje się obciążeniem dla Ziemi. Chciałem prosić, by zamiast drukować Wydawnictwa kupiły każdemu Czytelnikowi tablet i w ten ekologiczny sposób uratowały świat, na dłuższą metę nie nadszarpując przy tym własnych finansów. Ale to przecież nie do Pana prośba, więc siadłem do pisania po raz kolejny.

I tu mózg mi stanął. Pobuczał chwilę, jak przegrzewający się procesor w komputerze, wyrzucił kilka urywanych myśli i przeszedł w stan czuwania. Piszę więc do Pana, Drogi Pisarzu z prośbą o radę. Pan, jako bardziej zaprawiony w bojach w świecie literatury jest być może moją ostatnią nadzieją. Mój mózg nie wymyśli więcej niż poniższe:
Literatura potrzebuje jak najwięcej porządnych Pisarzy, porządnych Czytelników i porządnych Wydawców.

~~~~~~~~~~~~ Pański uniżony oraz zagorzały Porządny Czytelnik

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Sceptymucha · dnia 31.01.2012 21:01 · Czytań: 602 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 0
Komentarze

Ten tekst nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.

Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
pociengiel
14/06/2024 16:20
W takich parkach starzy Indianie wciąż zbierają chrust z… »
Jacek Londyn
14/06/2024 11:19
Tereso, nie daj mu dłużej czekać. Stary park to dobre… »
Kazjuno
14/06/2024 09:53
Licaaszu. Zarówno Darcon, Ivoona i ja (chociaż z moją… »
Kazjuno
14/06/2024 09:27
Odpisuję Janusz z poślizgiem. Zrezygnowałem wczoraj z jazdy… »
ivonna
14/06/2024 04:05
Hej :) Ciekawy pomysł na opowiadanie, ciekawie poprowadzone… »
valeria
13/06/2024 19:54
Dzięki, po prostu skupiam się na pisaniu. Gdybym była cały… »
mike17
13/06/2024 17:31
Akcenty przyrodnicze mile widziane, zwłaszcza że doskonale… »
Janusz Rosek
13/06/2024 13:51
Kazjuno Z przyjemnością przeczytałem Twoje teksty. W… »
Janusz Rosek
13/06/2024 09:27
Kazjuno Dziękuję bardzo. Słuszne uwagi. Nie zauważyłem tych… »
Kazjuno
12/06/2024 21:51
Jak poprzednie, Januszu, wspomnienia także 3 powyższe mnie… »
Kazjuno
12/06/2024 16:15
Bardzo dziękuję Jacku za opinię i cenne uwagi. Też… »
Jacek Londyn
12/06/2024 14:47
Kazjuno, jestem. Nie będę krytykował. Przedstawię parę… »
Kazjuno
11/06/2024 12:26
Mam Jacku nadzieję na Twoją krytykę moich wypocin… »
Jacek Londyn
11/06/2024 07:53
Dzień dobry. Dziękuję za komentarz. A przesłanie...… »
Kazjuno
10/06/2024 20:43
Wierszówka dowcipna, nawet poprawna politycznie, więc z… »
ShoutBox
  • Jacek Londyn
  • 12/06/2024 14:22
  • a komentarzy ni chu, chu. "Czego oczy nie widzą, sercu nie żal"... Niby tak, lecz ja komentarze sobie cenię. Nierzadko lepiej niż kawa rano podnoszą ciśnienie.
  • Jacek Londyn
  • 12/06/2024 14:19
  • "Ostatnio widzianych" spory tłum,
  • Zbigniew Szczypek
  • 31/05/2024 21:10
  • "Po co tu jesteśmy, skoro ciągle się boimy?"- to taka "terapia", dla duszy i ciała, ekshibicjonizm w innym wymiarze. Skoro już tu jesteś, zrzuć ostatni listek! Bądź wreszcie wolny
  • Zbigniew Szczypek
  • 31/05/2024 19:34
  • Gramofonie - dołącz do nas z komentarzami, a na pewno będzie się działo więcej i lepiej, bo kto, jak nie Ty, swoją siłą głosu dotrze do najdalszych zakątków "galaktyk" ;-}
  • Wiktor Orzel
  • 31/05/2024 10:32
  • Dzieje się to, co zwykle. Ktoś wrzuca tekst, inni go komentują i tak się toczy tutaj życie ;)
  • Gramofon
  • 30/05/2024 11:13
  • dzieje się tu coś?
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 21:38
  • Najgorsze co może być, jeśli chodzi o komentarze, jeśli zostają tylko grupy tzw. "wzajemnej adoracji", z komentarzami schematycznymi i w zasadzie nic nie wnoszącymi do twórczości. Nie chciałbym tego.
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 20:30
  • Kaziu, my to wiemy, że to czasem działa na zasadzie "łańcuszka szczęścia" ale denerwuje, gdy ktoś go "przerywa", w tedy wraca cisza i "bezkomentarz" opanowuje znowu kolejną falą
  • Kazjuno
  • 15/05/2024 14:01
  • Piszcie, publikujcie i twórzcie komentarze!
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty