Walka z życiem za pomocą pióra. -Buko80 - Buko80
Kategoria Konkursowa » Konkurs "List do pisarza" » Walka z życiem za pomocą pióra. -Buko80
A A A
Oddany kompanie…

Gdy się pomyśli, ile książek jest już na świecie i ile ich codziennie przybywa, to poczuć można delikatny oddech smutku na duszy. Poczułem ten oddech ostatnio pomiędzy regałami zastawionymi ukochanymi przeze mnie książkami.
Byłem w bibliotece i ogrom obejmującej mnie twórczości zrodził myśl, którą pozwoliłem sobie rozpocząć ten list do Pana.
Wracałem do domu w dziwnym nastroju z potrzebą uwolnienia się od tej niepożądanej myśli. Nie muszę Panu pisać jakie ukojenie przyniosła mi chwila, kiedy siedziałem już przed czystą kartką papieru. Tylko my, młodzi pisarze, jesteśmy w stanie zrozumieć, jaka to piękna płaszczyzna do pracy. Zdaję sobie sprawę ze zdziwienia malującego się na Pańskiej twarzy po przeczytaniu pierwszego zdania więc niechętnie porzucam temat czystej kartki i przechodzę do smutku. Winowajcy całego zdarzenia, który wdarł się między te wersy. Dlaczego?
Świadomość tego, że nie wystarczy nam czasu, by zapoznać się z treścią wszystkich stworzonych dzieł. Czytamy przecież dużo, a jeszcze więcej nam umyka. Smutne. Prawda?
Pisarze, o których nikt nigdy nie słyszał. Książki, których nikt nigdy nie przeczytał.
Gdzie znajdziemy się my dwaj? Obnażamy się przed światem, a nie jesteśmy nawet pewni, czy ten świat nas zechce. Możliwe, że jedyną osobą zaznajomioną z Pana twórczością będę ja. Prawdopodobne, że moja twórczość analizowana będzie tylko przez Pana umysł.
Zawsze czerpałem radość z pisania, ale ten chaotyczny list pełen będzie interpunkcji w postaci obawy, nurtujących pytań i wątpliwości.
Wiem, że książki charakteryzuje niespotykana cierpliwość. Stoją na półkach czekając na dłoń, która po nie sięgnie. Zastanawiam się jednak, co z tymi pokrytymi brakiem zainteresowania, odchodzącymi w zapomnienie. Czy pisarz może czuć się spełniony kiedy dziecko jego umysłu zostaje odtrącone, niechciane? Jak będziemy się czuli my dwaj, gdy wytwory naszej wyobraźni zagoszczą na księgarnianych lub bibliotecznych półkach? Gdzie będziemy?
Wiem, że wraz z tym listem przesyłam Panu melancholię zadomowioną w mojej głowie, ale wierzę, że moje intencje są zrozumiałe. Przestraszyłem się smutku, który pojawił się tak nagle w świętym dla nas miejscu i dzieląc się tym strachem z Panem liczę na pomoc. Jestem pewien, że adresatem nie mógłby być nikt inny. Nasze dusze łączy znacznie więcej niż fragmenty książek, które obaj znamy na pamięć. Więcej niż autorzy, których obaj wielbimy.
Właśnie dlatego pozwalam sobie obarczać Pana moimi wątpliwościami, obawami i pytaniami zrodzonymi z tej niepokojącej myśli. Wierzę, że odpowiedź na mój list będzie jak wyciągnięta dłoń dająca oparcie i nadzieję, że jest ktoś, kto rozumie.
Myślę, że ograniczona pojemność koperty nie przyjmie już więcej smutku więc chciałbym w tym miejscu zakończyć, ale winien jestem jeszcze dwie rzeczy.
Przepraszam Pana i dziękuję. Tłumaczyć nie muszę.
Oddany kompan w walce z życiem za
pomocą kartki i pióra, Ł
P.S
Z całego serca życzę Panu i sobie, aby nasza twórczość odnalazła drogę do odbiorców, a ręce, które zaszczycą nasze książki swoim dotykiem nie były pojedynczymi dłońmi.
Chociaż gdy się pomyśli, ile książek jest już na świecie i ile ich codziennie przybywa…
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Buko80 · dnia 09.02.2012 23:56 · Czytań: 347 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 0
Inne artykuły tego autora:
  • Brak
Komentarze

Ten tekst nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.

Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
wolnyduch
27/06/2022 20:48
Msz sens życia, to coś więcej poza przetrwaniem, ale… »
Yaro
27/06/2022 19:09
Jezus chce byśmy się cieszyli, radowali miłość jest radością… »
Materazzone
27/06/2022 17:27
Jak dla mnie zbyt...proste? Może nie, raczej zbyt łatwe w… »
Marek Adam Grabowski
27/06/2022 15:37
Nie lubię żartów z religii (nie twierdzę, że taki był… »
Marek Adam Grabowski
27/06/2022 15:35
Dobrze napisane i fabuła fajna. W obydwu przypadkach sukces… »
Marek Adam Grabowski
27/06/2022 09:14
Dzięki! Zawsze miło cię widzieć. Pozdrawiam »
Marian
27/06/2022 07:25
Ciekawie napisane. Zgadzam się z tulipanowką, przeżyła, bo… »
Yaro
26/06/2022 13:42
Dziękuję Kasiu:)Pozdrawiam:) Duszku akurat Jezus pokazał… »
Marek Adam Grabowski
26/06/2022 09:32
Spoko. Przy okazji polecam moje ostatnie opowiadanie.… »
Marian
26/06/2022 07:44
Marku, dzięki za odwiedziny i komentarz. Akapit zaraz usunę. »
wolnyduch
25/06/2022 21:29
z pewnością nawet Jezus nie był ideałem, ale to świadczy o… »
wolnyduch
25/06/2022 21:26
Jeśli ktoś nie oglądał filmu pt. "Przełęcz… »
wolnyduch
25/06/2022 21:22
Witaj Katarzyno/Kasiu, jeśli można?... Dziękuję za… »
wolnyduch
25/06/2022 21:16
Piękne obrazowanie, czytałam z przyjemnością, pozdrawiam… »
Marek Adam Grabowski
25/06/2022 15:19
Ciekawe i dobrze napisane opowiadanie. Oddajesz magiczny… »
ShoutBox
  • Kuba1994
  • 19/06/2022 15:13
  • Witam poszukuję kogoś kto oceni moją książkę ?
  • Dobra Cobra
  • 12/06/2022 11:46
  • Nie ma co do tego wątpliwości. Ukłony.
  • Kazjuno
  • 12/06/2022 09:01
  • Noblesse oblige
  • Kazjuno
  • 11/06/2022 13:58
  • PS Zburzyć twierdzę i taktyczny odwrót.
  • Kazjuno
  • 11/06/2022 13:54
  • Dzięki Dobra Cobro. Aż rzuca się w oczy że jesteś obcykany w kodeksie rycerskości. Serdecznie pozdrawiam, Kaz
  • Dobra Cobra
  • 11/06/2022 08:02
  • Serwując się ucieczką uratowałeś swoją męską cześć ;) Zuch chłopak!
  • Kazjuno
  • 10/06/2022 19:18
  • Dopiero wczoraj wróiłem do ciemnogrodu Wałbrzycha, serwując się ucieczką od przygodnej znajomej. (Ledwo starczyło na pociąg).
  • Dobra Cobra
  • 10/06/2022 16:14
  • I dopiero teraz piszesz?
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas