List do martwego poety - szczeroszary
Kategoria Konkursowa » Konkurs "List do pisarza" » List do martwego poety
A A A
Najdroższy przyjacielu,

Gdy się pomyśli, ile książek jest już na świecie i ile ich codziennie przybywa, to każde słowo które z siebie wydobywam zdaje się tak nieistotne. W oceanie płynących wierszy, opowiadań
i genialnych myśli wszystko to co napiszę zanika, umiera, marnieje i gnije na bezkresie doskonałości poetów tego świata. Wiem, że Ty to zrozumiesz, dlatego piszę do Ciebie, do nikogo innego.
Byłem centrum mojego systemu. Stanowiłem słońce owego wszechświata i zdaje się, że błyszczałem i ogrzewałem wszystko co krążyło dokoła mnie. Byłem bogiem, twórcom i konstruktorem mojej rzeczywistości. Byłem panem na tej ziemi, i to ja decydowałem co się poruszy a co nie. Zawsze wierzyłem w to, iż to ja daję życie, rzeźbię dusze i emocje kwitnące w ogrodzie niekończących się opowieści. Czułem, że mam moc i zdolność do tego by być natchnieniem i by dostrzegać inspirację
w każdym ziarnku piasku które wiąże nasz świat. To ja krzyczałem pierwszy iż słowem raj był stworzony, i słowem nazwane zostało nawet to co nienazwane. Słowem określamy to co nieopisane
i nieogarnięte dla naszego skromnego umysłu. I ja, jako wojownik uzbrojony w szablę pióra, wiedziałem jak tworzyć i niszczyć. Jak zaznaczać granicę, jak skonkretyzować to co niekonkretne. Jak rozjaśnić mroczne obszary naszej świadomości zakryte w cieniach niewiedzy. To ja byłem tym, który czuł się na siłach by tym wszystkim władać. Byłem królem, imperatorem, cesarzem i ojcem wszystkiego tego co płodziłem podróżując przez życie. Byłem nauczycielem wszystkich nieznanych, którym posyłałem mądrości odkopane przeze mnie w sobie samym. To byłem ja!
Pamiętasz mnie takiego? Takiego mnie znałeś i takiego mnie uwieczniłeś w definicji naszych nieistniejących, wspólnych zdjęć. Rozczaruję Ciebie jednak. Zmieniłem się. Zamarzłem, zbielałem, skostniałem, skrzepłem i zdrętwiałem. Mój krzyk zamienił się w martwy świst pomiędzy gromkimi podmuchami normalności. Stałem się wyrzutkiem z tępą szablą w ręku, która lśni już tylko drętwą rdzą. Jestem już tylko bladym wspomnieniem dumnego rycerza buław, który tak często spoglądał na mnie z rąk nieustraszonych cyganek. Sam sobie przepowiedziałem ten los, i sam siebie doprowadziłem do tej puszczy zapomnienia. Zgorzknienie zastygło na moich dłoniach, lecz wiesz co? Jestem dumny! Pisząc do Ciebie te słowa mam wysoko podniesioną głowę, choć obitą mym własnym sarkazmem. Jestem tu i teraz na końcu mojego cyklu i na początku drogi ku wyzwoleniu.
Wiem, że mnie zrozumiesz…
Jest to moment, kiedy czas by zakończyć. Zamknąć ten list, cykl, opowieść, historię, system, wszechświat, imperium i królestwo. Prolog całego mojego życia zamyka się na karcie tego listu, który podpisuję własną krwią. Moja misja nigdy się nie wypełniła, bo być może nigdy nie miała się wypełnić? Nie wiem tego jaką rolę przyznano mi w tym, jakże krótkim życiu. Teraz jest ten moment, kiedy cały w dumie muszę dokonać wstydliwego rytuału. Bez gromkich fanfar i okrzyków, bez rozpaczających uczniów, jak po obronie Sokratesa. Bez płaczącej kobiety, którą mógłbym opuścić
i bez dzieci, którym mógłbym pozostawić wszystko to, czego nie mam. Bez nadziei na pamięć, bez nazwiska i werterowskiej historii. Bez większej prawdy, idei… w sumie to bez powodu. Tak być musi.
Bracie poeto, którego nigdy nie znałem, wybacz mi i zrozum. To jest już czas na ostatni akt odwagi…
… w jakże wstydliwym rytuale… Żegnaj
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
szczeroszary · dnia 10.02.2012 07:38 · Czytań: 360 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 0
Inne artykuły tego autora:
  • Brak
Komentarze

Ten tekst nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.

Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
wolnyduch
27/06/2022 20:48
Msz sens życia, to coś więcej poza przetrwaniem, ale… »
Yaro
27/06/2022 19:09
Jezus chce byśmy się cieszyli, radowali miłość jest radością… »
Materazzone
27/06/2022 17:27
Jak dla mnie zbyt...proste? Może nie, raczej zbyt łatwe w… »
Marek Adam Grabowski
27/06/2022 15:37
Nie lubię żartów z religii (nie twierdzę, że taki był… »
Marek Adam Grabowski
27/06/2022 15:35
Dobrze napisane i fabuła fajna. W obydwu przypadkach sukces… »
Marek Adam Grabowski
27/06/2022 09:14
Dzięki! Zawsze miło cię widzieć. Pozdrawiam »
Marian
27/06/2022 07:25
Ciekawie napisane. Zgadzam się z tulipanowką, przeżyła, bo… »
Yaro
26/06/2022 13:42
Dziękuję Kasiu:)Pozdrawiam:) Duszku akurat Jezus pokazał… »
Marek Adam Grabowski
26/06/2022 09:32
Spoko. Przy okazji polecam moje ostatnie opowiadanie.… »
Marian
26/06/2022 07:44
Marku, dzięki za odwiedziny i komentarz. Akapit zaraz usunę. »
wolnyduch
25/06/2022 21:29
z pewnością nawet Jezus nie był ideałem, ale to świadczy o… »
wolnyduch
25/06/2022 21:26
Jeśli ktoś nie oglądał filmu pt. "Przełęcz… »
wolnyduch
25/06/2022 21:22
Witaj Katarzyno/Kasiu, jeśli można?... Dziękuję za… »
wolnyduch
25/06/2022 21:16
Piękne obrazowanie, czytałam z przyjemnością, pozdrawiam… »
Marek Adam Grabowski
25/06/2022 15:19
Ciekawe i dobrze napisane opowiadanie. Oddajesz magiczny… »
ShoutBox
  • Kuba1994
  • 19/06/2022 15:13
  • Witam poszukuję kogoś kto oceni moją książkę ?
  • Dobra Cobra
  • 12/06/2022 11:46
  • Nie ma co do tego wątpliwości. Ukłony.
  • Kazjuno
  • 12/06/2022 09:01
  • Noblesse oblige
  • Kazjuno
  • 11/06/2022 13:58
  • PS Zburzyć twierdzę i taktyczny odwrót.
  • Kazjuno
  • 11/06/2022 13:54
  • Dzięki Dobra Cobro. Aż rzuca się w oczy że jesteś obcykany w kodeksie rycerskości. Serdecznie pozdrawiam, Kaz
  • Dobra Cobra
  • 11/06/2022 08:02
  • Serwując się ucieczką uratowałeś swoją męską cześć ;) Zuch chłopak!
  • Kazjuno
  • 10/06/2022 19:18
  • Dopiero wczoraj wróiłem do ciemnogrodu Wałbrzycha, serwując się ucieczką od przygodnej znajomej. (Ledwo starczyło na pociąg).
  • Dobra Cobra
  • 10/06/2022 16:14
  • I dopiero teraz piszesz?
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas