Potępiona - anek_ch
Proza » Inne » Potępiona
A A A
Nikt mnie nie rozumie. Nikt nie pomaga wstać gdy upadnę. Co się ze mną stało? Dlaczego jestem odrzucana? Czy przez to że zdradziłam samą siebie? Czy tylko dlatego jestem Potępiona? Martwa wśród żywych? Me zimne dłonie pragną odrobinki ciepła. Nikt jednak się do mnie nie zbliża. Jestem zamknięta w klatce bez ścian. Ale każdy wie gdzie znajduje się granica, której nie można przekroczyć. Gdyby ktoś to zrobił, też zostałby Potępionym. Żyłby obok mnie, ale nie widział mojej twarzy. Tylko jakąś palmę podobną do pleśni. Oto ja. Kobieta bez twarzy! Bez imienia! Bo na co mi potrzebne imię, skoro i tak nikt go nie wypowiada? Potępiona. Tylko tak można na mnie mówić.

Jestem głodna, spragniona, jest mi zimno. Ale kogo obchodzi mój los? Stoję i kręcę się niespokojnie wokół własnej osi. Związana niewidzialnym łańcuchem stoję. Nie mogę usiąść, położyć się. Oczy same mi się zamykają. Ale czy ja mam w ogóle oczy? Czy ja mam twarz? Nie, to tylko złudzenia. Moja twarz to plama pleśni o której krążą wśród żywych mity.

Nie pamiętam dlaczego właściwie tutaj jestem. Ludzie patrzą na mnie jak na najgorszego z najgorszych. Jaką zbrodnię popełniłam? Nie wiem dokładnie. Znam tylko ogólniki. Wiem, że ktoś mnie skazał. Argumentem, którego nie dało się przebić, było niedotrzymanie danego sobie samej słowa.

Ale co się dzieje? Dlaczego wokół mojej klatki panuje takie poruszenie? Ktoś podchodzi niebezpiecznie blisko. Chcę krzyczeć żeby przestał, bo skończy tak jak ja! Nie mogę nic zrobić. Jestem zbyt samotna, by nie pozwolić sobie na taki zwrot sytuacji. Człowiek bez sylwetki, podchodzi do mnie i wyciąga miecz. Czyżby w końcu nadszedł czas mojej upragnionej śmierci? Odruchowo unoszę ręce do góry, nad głowę. Przecież ja już nie chcę żyć! Dlaczego więc jeszcze się bronię? Słyszę świst przecinanego powietrza. Jednak nie czuję bólu. Uderzenie ostrza łańcuch powoduje u mnie jakieś dziwne dreszcze.

Coś się zmieniło. Nie jest mi już zimno. Mogę się ruszać, gdyż łańcuchy krepujące me ruchy zostały zniszczone. Stoję nie dowierzając w to, co się stało. Jestem wolna? Upadam na kolana. Jestem szczęśliwa, ale pusta. Jestem pusta w środku. Ja już nie potrafię żyć wśród tych ludzi! I tak będą mnie dalej potępiać! Ja nawet nie pamiętam swojego dawnego imienia! Zresztą... Czy takie w ogóle istnieje?

Dziwna postać odeszła. Zostawiła mnie samą. Ludzie patrzą na siebie z przerażeniem. "Dlaczego ten potwór został wypuszczony na wolność?" Ich oczy wytrzeszczone na mnie mówiły: "Nie zbliżaj się! Odejdź". Nie patrzę im w twarze. Nie chcę widzieć litości, nienawiści i innych wyrazów dezaprobaty wobec mojej dziwnej wolności!

Czuję na swoim ramieniu jakąś ciepłą dłoń. Umysł się rozjaśnia. Poznaje ten zapach! To, to przecież nie możliwe! Mój mąż! Mój mąż o mnie walczył! Walczył o moją wolność! Chcę go przytulić, pocałować, powiedzieć, że kocham, ale nie mogę. Łzy zbierają mi się w oczach. Jestem szczęśliwa! Ale wiem że to tylko złudzenie. Słyszę bowiem ironiczny śmiech samego diabła.

Czuję jak zimny wiatr bije mnie po twarzy. Garbię się, bo ktoś położył na moich plecach jakiś ciężar. Dlaczego? Dlaczego mnie tak meczycie? Czy nie lepiej by było po prostu mnie zabić? Kolejna droga krzyżowa. Nieskończenie długa. Wieki temu, zaraz po potępieniu także ją przechodziłam. A ludzie stali. Patrzyli z nienawiścią i radością. "Niech teraz cierpi! Niech niesie swój krzyż!". Upadam. Pierwszy raz. Ale już nie mam siły. Nie wstaję. Niech mnie biczują! Niech ukrzyżują! Zabiją! Jestem Potępiona. A to jak dla mnie jest już o wiele za dużo.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
anek_ch · dnia 17.07.2008 22:59 · Czytań: 740 · Średnia ocena: 2,75 · Komentarzy: 12
Komentarze
Tomi dnia 18.07.2008 01:16 Ocena: Dobre
Przeczytane.:) Zwróć uwagę na "ę" bo momentami czytam jako "e". Polecam również poprawić interpunkcję i dodać kilka przecinków.
Treść dość skomplikowana. Takie zaglądanie do zakamarków ludzkiej psychiki w ekstremalnych dla niej sytuacjach. Co się wtedy rodzi? pzdr:)
Siri dnia 19.07.2008 17:58 Ocena: Dobre
Szczerze mówiąc nie przepadam za tego typu tekstami. Są to dość głębokie przemyślenia (chyba), a ja ostatnio poruszam się na płyciźnie.

Jeśli chodzi o sam warsztat - zdarzają się literówki, interpunkcja też momentami kuleje. Ale mnie najbardziej zwróciło uwagę nadużywanie zaimków - ja, moje, moja itp. Są jeszcze bardziej widoczne poprzez pierwszoosobową narrację.

Ogólnie jednak nie czytało się najgorzej.
ginger dnia 21.07.2008 19:48 Ocena: Przeciętne
"tylko jakąś palmę podobną do pleśni." - niewątpliwie nowoczesne rozwiązanie z tą palmą, ale jakoś nie do końca mi pasuje...
"Stoję i kręcę się niespokojnie wokół własnej osi. Związana niewidzialnym łańcuchem stoję." - w końcu stoi czy się kręci...? Poza tym powtórzenie.
"Oczy same mi się zamykają. Ale czy ja mam w ogóle oczy?" - skoro się zamykają, to chyba jednak tam są.
"Tylko jakąś palmę podobną do pleśni." i po chwili znów "Moja twarz to plama pleśni". Wymyśl co innego.
"Ludzie patrzą na mnie jak na najgorszego z najgorszych" - nagła zmiana płci na jedno zdanie...? Lepiej: najgorszą.
"Argumentem, którego nie dało się przebić, było niedotrzymanie danego sobie samej słowa" - zdanie kończymy kropką.
"Tylko uderzenie ostrza łańcuch powoduje u mnie jakieś dziwne dreszcze." - a nie przypadkiem "ostrza o łańcuch"...?
"Czuje na swoim ramieniu jakaś ciepłą dłoń." - "ę" i "ą".
"Poznaje ten zapach!" - "ę".
"To, to przecież nie możliwe!" - nie z przymiotnikami piszemy łącznie.
"ze kocham" - "że".
"Czuje jak zimny wiatr bije mnie po twarzy." - "ę".
"Dlaczego mnie tak meczycie?" - "ę".

To kilka błędów, które rzuciły mi się w oczy. Pomijam fakt, że przy dodawaniu tekstu administrator, czytając, ogonki powinien poprawiać...
Nie wiem, nie przemawia to do mnie. Przypuszczam, że miały to być właśnie głębokie przemyślenia, ale ja tak naprawdę nie za wiele z tego zrozumiałam... Zagmatwane, i przez to nie mam pojęcia, o co Autorce chodziło.
Przykro mi, ale w moim guście to nie było. No i ta "palma"... W tym miejscu, mimo, że to zwykła literówka, daje wybitnie komiczny efekt, a to, jak mniemam, celem Autorki nie było...
valdens dnia 21.07.2008 23:36 Ocena: Dobre
"Pomijam fakt, że przy dodawaniu tekstu administrator, czytając, ogonki powinien poprawiać..." - a dlaczego powinien robić to Admin skoro jest opcja edycji? Czy ten osobnik, któremu tekst dodano nie powinien sam "ogonków" popieścić, gdy mu miłe koleżanki te ogonki pokażą? No chyba to naturalne ;P
ginger dnia 22.07.2008 00:00 Ocena: Przeciętne
Dlaczego...? Bo skoro już czytają opowiadanie - a czytają każde, żeby sprawdzić, czy się nadaje - to co im szkodzi te ogonki dopisać...?
Tomi dnia 22.07.2008 00:04 Ocena: Dobre
Moderator redagujący i dopuszczający teksty do publikacji miałby zajmować się jeszcze ''ogonkami''? Ojej... to katastrofa. Chyba nie do wykonania. Strasznie to czasochłonne.
Valdens, tak, to naturalne.
ginger dnia 22.07.2008 00:13 Ocena: Przeciętne
Ja dzisiaj zgryźliwa jestem...
Ale wydaje mi się, że jednak mam trochę racji... Skoro czytasz tekst, co za problem wcisnąć kilka razy przycisk z przecinkiem...? Podpowiem - żaden. A my potem nie musielibyśmy wypisywać zdań, gdzie jest ich za mało...
Tomi dnia 22.07.2008 00:19 Ocena: Dobre
Tak, Anno jesteś dzisiaj wyjątkowo zgryźliwa;) Cóż, wszystkiemu zapewne winne nieszczęsne "ogonki" :p kropka (sorki za OT)
ginger dnia 22.07.2008 00:22 Ocena: Przeciętne
Niekoniecznie ogonki. Mniejsza o większość. Tak czy inaczej, kilku brakuje i ktoś powinien coś z tym zrobić.
valdens dnia 22.07.2008 00:23 Ocena: Dobre
Hmm. Krzyczycie, że trzeba zadbać o wyższy poziom, a jednocześnie nie chcę się Wam czytać własnych tekstów przed wysłaniem?
Trochę to niepoważne, ludzie. Własnych "ogonków" nie musicie widzieć, bo Admin ma lepszy wzrok?
ginger dnia 22.07.2008 00:26 Ocena: Przeciętne
ja widzę moje ogonki. W większości. Ale każdemu może się zdarzyć literówka, prawda...? V., Ty też nie jesteś pod tym względem wyjątkiem... :p I jeśli ktoś czyta tekst, który ma za chwilę dodać, to wciśnięcie jednej spacji czy przecinka jest naprawdę aż takim problemem...?
anek_ch dnia 22.07.2008 10:04
Przepraszam za te ogonki :uhoh: Już poprawiłam
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Yaro
28/06/2022 21:41
Świetny film i bardzo dobry wiersz. Pozdrawiam… »
Yaro
28/06/2022 21:39
GUZIKI /Pamięci kapitana Edwarda Herberta/ Tylko guziki… »
Brytka
28/06/2022 21:06
Z podobaniem, pozdrawiam »
Gramofon
28/06/2022 14:39
Dziękuję, cieszę się, że się podobało. Pozdrawiam. »
wolnyduch
27/06/2022 20:48
Msz sens życia, to coś więcej poza przetrwaniem, ale… »
Yaro
27/06/2022 19:09
Jezus chce byśmy się cieszyli, radowali miłość jest radością… »
Materazzone
27/06/2022 17:27
Jak dla mnie zbyt...proste? Może nie, raczej zbyt łatwe w… »
Marek Adam Grabowski
27/06/2022 15:37
Nie lubię żartów z religii (nie twierdzę, że taki był… »
Marek Adam Grabowski
27/06/2022 15:35
Dobrze napisane i fabuła fajna. W obydwu przypadkach sukces… »
Marek Adam Grabowski
27/06/2022 09:14
Dzięki! Zawsze miło cię widzieć. Pozdrawiam »
Marian
27/06/2022 07:25
Ciekawie napisane. Zgadzam się z tulipanowką, przeżyła, bo… »
Yaro
26/06/2022 13:42
Dziękuję Kasiu:)Pozdrawiam:) Duszku akurat Jezus pokazał… »
Marek Adam Grabowski
26/06/2022 09:32
Spoko. Przy okazji polecam moje ostatnie opowiadanie.… »
Marian
26/06/2022 07:44
Marku, dzięki za odwiedziny i komentarz. Akapit zaraz usunę. »
wolnyduch
25/06/2022 21:29
z pewnością nawet Jezus nie był ideałem, ale to świadczy o… »
ShoutBox
  • Materazzone
  • 28/06/2022 17:24
  • Dawno mnie tu nie było. Strasznie mało tu życia jest :(
  • Kuba1994
  • 19/06/2022 15:13
  • Witam poszukuję kogoś kto oceni moją książkę ?
  • Dobra Cobra
  • 12/06/2022 11:46
  • Nie ma co do tego wątpliwości. Ukłony.
  • Kazjuno
  • 12/06/2022 09:01
  • Noblesse oblige
  • Kazjuno
  • 11/06/2022 13:58
  • PS Zburzyć twierdzę i taktyczny odwrót.
  • Kazjuno
  • 11/06/2022 13:54
  • Dzięki Dobra Cobro. Aż rzuca się w oczy że jesteś obcykany w kodeksie rycerskości. Serdecznie pozdrawiam, Kaz
  • Dobra Cobra
  • 11/06/2022 08:02
  • Serwując się ucieczką uratowałeś swoją męską cześć ;) Zuch chłopak!
  • Kazjuno
  • 10/06/2022 19:18
  • Dopiero wczoraj wróiłem do ciemnogrodu Wałbrzycha, serwując się ucieczką od przygodnej znajomej. (Ledwo starczyło na pociąg).
Ostatnio widziani
Gości online:29
Najnowszy:Trollformel 0
Wspierają nas