żołnierzyk - Emily
Poezja » Wiersze » żołnierzyk
A A A

jestem kasztanem, patykiem
jestem jabłkiem, kamieniem, granatem

nie umiem zabijać, zupełnie nie umiem,
lepiej ode mnie zabija żebro przebijające płuco
i obojczyk szarpiący tętnicę

a ja nie umiem i nie umiem i trzymam
w zdrętwiałej garści (przeciwstawny kciuk,
przeciwstawny kciuk) pistolet

pistolet nie jest mną, ja nie jestem pistoletem

i ten głupi pistolet nie chce zabijać za mnie,
zupełnie nie chce

niebo jest błękitne
kurwa, takie błękitne
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Emily · dnia 20.09.2012 17:34 · Czytań: 793 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 7
Komentarze
kolbertyna dnia 21.09.2012 09:59
Ciekawe studium duszy wojaka. On nie chce zabijać, a jednak to robi, bo taki ma rozkaz. Nikt kto strzelał na wojnie nie wraca z niej taki sam, jak wcześniej. Niebo przeszkadza, bo przypomina o świecie "przed", gdy nie nosiło się w sobie odpowiedzialności za użyty pistolet.Wiersz dobrze czyta się na głos, jednak troszkę przeszkadza mi zbyt wiele powtórzeń "nie umiem" i "pistolet". I przekleństwo tradycyjnie nie jest z mojej bajki. Preferuję frustrację wyrażoną innymi środkami. Ogólnie się podoba. Smiley na końcu sobie daruję, bo klimatycznie nie pasuje do utworu.
coca_monka dnia 21.09.2012 16:09
a u Ciebie na dwoje wróżone.
dawnymi czasy (przed zniesieniem obowiązkowego poboru) było takich w naszym wojsku wielu, intelektualistów (co nie udało im się wymigać) z niechęcią do munduru i niezdolnością użycia broni. byli oni ością w gardle "sprawnie" działającej maszyny. docierani na unitarkach i "robieniuznichludzi".
nowymi czasy. jeśli się wśród teraźniejszych szeregowych zawodowych znajdzie taki, co powątpiewa jak peel, będzie to tylko wyjątek potwierdzający regułę, że armia zeszła na dno. (poziomem wykształcenia poborowych i całą resztą). jedyne, co wyróżnia żołnierza to wypłata. listy wyjazdów na misje, jeszcze nie otwarte a już zamknięte. co gorsza, nasze sądy zaczynają karać, za krytykę zabijania i sens istnienia misji wojskowych.

msz. włożyłabym jednak żołnierzowi w dłoń karabin.
Emily dnia 21.09.2012 21:08
Witam Panie :)

Przywiązanam do powtórzeń, a one do mnie. Nad przekleństwem trochę siedziałam i w efekcie zostało na miejscu.
Kwestia pistoletu/karabinu - napisałam ten wiersz podczas oglądania monodramu zrobionego z kawałka Na zachodzie bez zmian - tam był akurat pistolet.

Dziękuję przeserdecznie za opinie i refleksje. Pozdrawiam.
Usunięty dnia 22.09.2012 16:01
Emily do mnie przemówiło w całości, co prawda też bym ten pistolet na karabin zamieniła, bo z pistoletem? jakoś nie bardzo...
Powtórzenia... rzeczywiście chwilami trochę nudzą, ale trzeba wykraść z tego trochę emocji... bo gdy się wczyta, gdy się zna temat, to powtórzenia są wręcz dobrym zabiegiem, i zakończenie bomba,
aż zazdroszczę zbudowania takiej treści, bo często gryzę takie tematy, ale jakoś nigdy nie czuję, by mi to wyszło tak wyraziście, a tu jest to wszystko, czego potrzeba. Pozdrawiam.
Emily dnia 22.09.2012 18:47
Pistolet jest mniejszy, bardziej w garści, a przez to jakby bliższy. Bardziej niż duży ciężki nieporęczny karabin.

Serdeczne dzięki, Slovia, cieszę się, że wyraziście etc. Starałam się.
Art123 dnia 23.01.2013 16:58
Jak dla mnie , to pogawędka, nie poezja. Przykro mi. Jestem ze szkoły Mickiewicza w rymowanych i Wisłockiekjej w białych. Poczytaj Dany, pięknie pisze.
Pozdrawiam, ucz się pisać poezji od mistrzów.
Art123
Emily dnia 23.01.2013 17:30
Ależ uczę się pisać od mistrzów. Z tym, że moim mistrzem nie jest (i nigdy nie będzie) Mickiewicz (przyznam, że drugiego nazwiska kompletnie nie kojarzę :upset: ).
Opinię przyjmuję, każdy ma własną wizję poezji.
Pozdro.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
OWSIANKO
25/05/2024 11:19
ivonna  bardzo cieszy mnie Twój komentarz. Wolałbym nie… »
Jacek Londyn
25/05/2024 08:40
Bez obciążenia tym wszystkim fika się łatwiej.:) »
ivonna
24/05/2024 22:11
Hej Owsianko :) Lepiej bym nie ujęła tych odczuć w reakcji… »
valeria
24/05/2024 18:45
Gdybyś miał wszystko, to byś fikał:) »
Jacek Londyn
24/05/2024 16:39
Krótko i mocno: Dziękuję. :) Sprawdziłem odstępy.… »
Korektorka
24/05/2024 15:52
Dzień dobry, Krótko, a mocno; dziękuję. Jedna uwaga: za… »
Kazjuno
23/05/2024 22:35
Podobało mi się. Szczególnie ta reklma: Pozdrawiam »
Jacek Londyn
23/05/2024 14:32
Dzień dobry. Twój tekst jest skierowany do nielicznej… »
Jacek Londyn
23/05/2024 14:03
Zbyszku, trzymam Cię za słowo. :) »
Janusz Rosek
23/05/2024 10:23
Gabriel G. Serdecznie dziękuję za ten komentarz.… »
Kazjuno
22/05/2024 20:27
Cieszę się Gabrielu z Twoich odwiedzin i komplementów.… »
Gabriel G.
22/05/2024 17:56
Dobry tekst. Dobrze się czyta. Gdybym miał na cokolwiek… »
Gabriel G.
22/05/2024 16:03
Dzięki za komentarz Kazjuno. No właśnie muszę się… »
Gabriel G.
22/05/2024 15:46
Bardzo dobra historia. Uwielbiam klimat tamtych lat.… »
Kazjuno
22/05/2024 10:12
Sprawdziłem Januszu. W Languege Tool jest możliwość zamiany… »
ShoutBox
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 21:38
  • Najgorsze co może być, jeśli chodzi o komentarze, jeśli zostają tylko grupy tzw. "wzajemnej adoracji", z komentarzami schematycznymi i w zasadzie nic nie wnoszącymi do twórczości. Nie chciałbym tego.
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 20:30
  • Kaziu, my to wiemy, że to czasem działa na zasadzie "łańcuszka szczęścia" ale denerwuje, gdy ktoś go "przerywa", w tedy wraca cisza i "bezkomentarz" opanowuje znowu kolejną falą
  • Kazjuno
  • 15/05/2024 14:01
  • Piszcie, publikujcie i twórzcie komentarze!
  • Kazjuno
  • 15/05/2024 13:58
  • Aż chce się pisać i publikować w PP. Toż to przedsionek do książkowych wydawnictw!
  • Zbigniew Szczypek
  • 14/05/2024 17:56
  • No nie może być, gwar jak dawniej! Warto było, tylko niech już tak zostanie!
  • Wiktor Orzel
  • 08/05/2024 15:19
  • To tylko przechowalnia dawno nieużywanych piór, nie jest tak źle ;)
  • Zbigniew Szczypek
  • 08/05/2024 10:00
  • Ufff! Kamień z serca... Myślałem, że znów w kostnicy leżę
  • Zbigniew Szczypek
  • 07/05/2024 20:47
  • Hallo! Czy są tu jeszcze jacyś żywi piszący? Czy tylko spadkobiercy umieszczają tu teksty, znalezione w szufladach (bo szkoda wyrzucić)? Niczym nadbagaż, zalega teraz w "przechowalni"!
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty