Horrendalnie niezwykle fantastyczna law story - AnonimowyGrzybiarz
Proza » Miniatura » Horrendalnie niezwykle fantastyczna law story
A A A
Horrendalnie niezwykle fantastyczna law story

Z wysokiego wieżowca zeskoczyła zgrabna postać. Miękko wylądowała na ziemi, długie włosy opadły jej na twarz. Wstała powoli. W ręce dzierżyła pradawną włócznię przeznaczenia. Odgarnęła z czoła brązowe kosmyki. Piękne, duże i niebieskie oczy zwęziły się, gdy ujrzały scenę rozgrywającą się na zniszczonej ulicy. Dłoń mocniej ujęła broń. Ciało spięło się do skoku.
Drugą stroną ulicy szedł wolnym, niespiesznym krokiem mężczyzna. Chłopak był bosy, nie miał również koszuli. Jego poznaczony wieloma bliznami tors był opalony od letniego słońca. Mięśnie niespokojnie napinały się pod skórą. Twarz miał nachmurzoną, złote oczy błyskały szaleńczo.
Dziwny osobnik promieniował złowieszczą, mroczną aurą. Tam gdzie przechodził wszystko stawało w ogniu. Auta wybuchały, szyby pękały w oknach, ludzie padali bez tchu. On jednak wcale się tym nie interesował. Nie reagował na próby zatrzymania przez władze, nie przejmował się razami, jakie wymierzali mu stający na drodze przeciwnicy. Po prostu szedł.
Obserwująca to wszystko dziewczyna podjęła decyzję. Uniosła włócznię do ciosu, spięła mięśnie i w kilku susach znalazła się przy nieznajomym.
Mężczyzna stanął i zaczął gapić się na kobietę.
- Nie śliń się – upomniała. – Walcz!
Krótka spódniczka załopotała na wietrze, gdy dziewczyna – ukryta za zasłoną kasztanowych włosów – zaatakowała z lewej flanki. Facet zrobił błyskawiczny unik. Włócznia przecięła ze świstem powietrze.
Mężczyzna ruszył dalej. Dziewczyna zaklęła i z furią rzuciła się w pogoń. Obiegała go z lewej strony, wskoczyła na stygnące zgliszcza samochodu i z całej siły wybiła się do góry. W powietrzu zakręciła kilka razy włócznią i niczym jastrząb spadła wprost na nieznajomego. Cios sięgnął celu. Dziewczyna napierając całym swoim ciałem oparła się na włóczni, potęgując atak.
Chłopak energicznie odepchnął dziewczynę i chwycił za drzewce, pragnąc wyrwać je z piersi. I wtedy stało się coś dziwnego. Gdy tylko palce opętanego dotknęły run wyrytych na stylisku broni, ta nagle rozbłysła niebieskim światłem.
Dziewczyna rzuciła się na ziemię zakrywając głowę rękami. Wiedziała, co za chwilę nastąpi, i nie myliła się.
Z jasnego nieba uderzył magiczny piorun, rażąc mężczyznę i odrzucając go na kilka metrów. Włócznia pozostała na miejscu, unosząc się trzydzieści centymetrów ponad chodnikami.
Ładna dziewczyna powoli podniosła się z ziemi. Ostrożnie chwyciła włócznię, a gdy to zrobiła, przez jej palce przeszło przyjemne mrowienie. Poczuła Moc.
Wolnym krokiem ruszyła w kierunku jęczącego na ziemi chłopaka. Nachyliła się nad nim i uważnie przyjrzała zachowując jednak pewną ostrożność. Nie myliła się – mężczyzna wrócił do swej dawnej postaci. Odetchnęła z ulgą.
- Oj, Januszku, Januszku... Co z ciebie wyrośnie? - zastanowiła się troskliwie.
Chłopak zaszlochał. To nie była jego wina. Czasami po prostu świrował. Odwalało mu. Dostawał szału. Szajba uderzała mu do głowy. Tracił zmysły. Zdolność racjonalnego pojmowania rzeczywistości... No, wiecie o co chodzi. Kontrolę przejmował nad nim Demon Szału i biedak nic nie mógł poradzić. Wyruszał wtedy w miasto i niszczył wszystko na swojej drodze. Nie wysilał się specjalnie – po prostu szedł, a Demon załatwiał za niego brudną robotę.
Tylko jedna osoba na świecie była w stanie go powstrzymać. Agatka i jej włócznia przeznaczenia - broń, wykuta z miłości.
Nie, żeby z ich miłości - choć byłoby miło - ale miłości pradawnych bogów. Czy kogoś równie starego i pomarszczonego.
- Ciii… - szepnęła uspokajająco tuląc jego głowę do swej pokaźnej piersi. – Już wszystko dobrze. Spokojnie, jestem przy tobie.
Skąpani w promieniach zachodzącego słońca, objęci w pół, wstali i wolnym krokiem ruszyli do domu.
Do kolekcji na torsie mężczyzny dołączyła kolejna, biała blizna.
Miasto zmartwychwstało, by w przyszłym miesiącu znowu runąć.

Koniec.
Dla Agatki z okazji urodzin.
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
AnonimowyGrzybiarz · dnia 27.09.2012 19:38 · Czytań: 850 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 7
Komentarze
zajacanka dnia 28.09.2012 01:32
W pierwszym momencie chciałam zapytać: co to ma być?! Już nawet moja nastoletnia córka przestała grać w Assassin's creed (pewnie do następnej edycji) czy inne podobne, nie znam się. Ale przy Januszku zwątpiłam.
Agatka pewnie się ucieszy.
A z tytułem poleciałeś zdrowo.
Magicu dnia 28.09.2012 07:23
Nie wiem kim jest Agatka, więc nie wyłapuję ukrytego sensu, ale miniaturka i tak mi się podobała. :)

Jedno zdanie tylko mi tak jakoś zazgrzytało.
"Jego poznaczony wieloma bliznami tors był opalony od letniego słońca." - a może lepiej: opalony letnim słońcem?

Pozdrawiam
coca_monka dnia 28.09.2012 11:04
zaczęłam w fantasy, a finalnie dostałam uroczą powiastkę, z morałem/zaskakującym zakończeniem. już się dałam wciągnąć w opowiadaną historię a tu nagle ;)
każdy miewa złe dni, dobrze mieć kogoś, kto pomoże się otrząsnąć.

rzuciło mi się w oczy:

- Nie śliń się – upomniała dziewczyna. – Walcz!
Krótka spódniczka załopotała na wietrze, gdy dziewczyna – ukryta za zasłoną kasztanowych włosów – zaatakowała z lewej flanki.


jednej z dziewczyn bym się pozbyła.

z przyjemnością poczytałam
pozdrawiam :)
AnonimowyGrzybiarz dnia 30.09.2012 13:21
Cytat:
A z tytułem poleciałeś zdrowo.

Znany jestem z tego, że często latam :smilewinkgrin:

Dzięki za komentarze, błędy poprawiłem.
Wasinka dnia 04.10.2012 18:37
Taki to miły przerywnik w codzienności dnia, rzekłabym. Taka wprawka z lekką iskierką humoru.

I parę przecinków Ci uciekło, np.
Tam(,) gdzie przechodził(,) wszystko stawało w ogniu
Dziewczyna(,) napierając całym swoim ciałem(,) oparła się na
Dziewczyna rzuciła się na ziemię(,) zakrywając głowę rękami
uważnie przyjrzała(,) zachowując
szepnęła uspokajająco(,) tuląc jego głowę

Pozdrawiam zmierzchnie.
tysyfone dnia 26.10.2012 16:26
Ależ to było fajne xD
Takie leciutkie i zabawne, tytuł boski :)
AnonimowyGrzybiarz dnia 27.10.2012 20:38
Dzięki! :)
Proza: Górna Półka
Proza: Dolna Półka
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
wolnyduch
05/10/2022 13:45
Dzięki Berele za odautorski komentarz. Co do przykładów ikon… »
voytek72
05/10/2022 10:49
Moze uzylas 'czcionki sympatycznej' i teraz do… »
TakaJedna
05/10/2022 08:43
Wolnyduchu, dziękuję za komentarz. I za ocenę. Moje wyroby… »
voytek72
05/10/2022 07:58
Moim zdaniem jest wiersz. Niby latwo jest ponarzekac na… »
Berele
05/10/2022 01:24
Co do tego upolitycznieniena, to nie jest to agitacja, nie… »
wolnyduch
05/10/2022 00:11
Niezwykle nietuzinkowe, wydźwięk smutny, ale za pomysłowość… »
TakaJedna
04/10/2022 21:17
Dobry tekst. Prosto napisany, nieprzekombinowany, przemawia… »
pociengiel
04/10/2022 19:07
dzięki »
wolnyduch
04/10/2022 18:49
Ciekawe nawiązanie do przeszłości, które wypełnia peelkę,… »
wolnyduch
04/10/2022 18:43
"wspólnie łączymy każdorazowe szczęścia w akordy… »
wolnyduch
04/10/2022 18:36
Ciekawy wiersz, choć ten lot dość niepokojący. Pozdrawiam… »
wolnyduch
04/10/2022 18:32
Wiersz, z podglądactwem w tle i oceną kogoś, ciekawe czy ta… »
wolnyduch
04/10/2022 17:48
Wiersz z kontekstem politycznym, nie lubię takich wierszy,… »
pociengiel
04/10/2022 14:30
dzieki »
pociengiel
04/10/2022 14:29
dzieki »
ShoutBox
  • TakaJedna
  • 04/10/2022 10:38
  • Jasne, bo to miejsce na takie rzeczy. Bez odbioru, o przepraszam: bo.
  • Berele
  • 04/10/2022 10:24
  • Ministerstwo Spraw Zagranicznych msz
  • TakaJedna
  • 04/10/2022 09:41
  • Takie małe pytanie przy wtorku: co to za moda pisać skrótami? Pytam o "msz". Moim skromnym zdaniem - ani to trudne, ani skomplikowane... Ktoś coś (jak to się mówi)?
  • zawsze
  • 27/09/2022 20:50
  • pozdrawiajki!
  • Ronin
  • 26/09/2022 10:16
  • Przyciśnięcie prawego przycisku myszy nie daje opcji "wklej".
  • wolnyduch
  • 24/09/2022 12:39
  • Dzień dobry - uprzejmie proszę Szanowną Redakcję, o skasowanie mojego ostatniego wiersza, bowiem jest to twór soneto podobny, a miałam dać inny wiersz jesienny, ten dałam pomyłkowo.
  • Zola111
  • 24/09/2022 01:00
  • Głosujcie, bo nie głosujecie: [link]
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas