Gdzieś pośród satyn poczuć chcę
dotyk co skórę tak rozpala
razem ze świeczką stopić się
i w końcu wosk zamienić w zamiar
Powoli niczym dobra łza
spłynąć policzkiem hen za szyję
na wzgórzach gdzieś po sutków grań
zapomnieć się na jedną chwilę
Potem w doliny mokre zbiec
jak uciekinier przed złym świtem
tam się zanurzyć aż po kres
odkryć co jeszcze nieodkryte
A gdy już wszystko zdarzy się
ubiorę dotyk w ciepłe słowo
bo kiedy znowu minie dzień
wrócę odkrywać Cię na nowo


, też mi się podoba, lekki, ciepły, jakby napisany letnią porą, gdy wszystko pulsuje i zachęca do poznania źródeł różnych. Jedyna moja uwaga to kończenie strofy wyrażeniem się, ale ja w ogóle nie lubię umieszczania go na końcu zdania czy wersu, bo zawsze mi wtedy haczy, brakuje jakiegoś dalszego wyrazu.










Pierwszy utwór konkursu "Malowania słowem" dostępny na stronie głównej. EDIT. Mamy już dwa utwory 




Ważne: Regulamin | Polityka Prywatności | FAQ
Polecane: Przeglądaj promocje na książki i komiksy | montaż anten Warszawa | Komercyjne Sesje Rpg - Zielonka k/Warszawy - Mistrz z Gralnią | montaż anten Sulejówek | montaż anten Marki | montaż anten Wołomin | montaż anten Warszawa Wawer | montaż anten Radzymin | Hodowla kotów Ragdoll | ragdoll kocięta | ragdoll hodowla kontakt