Architekt - aGRAFka
Proza » Miniatura » Architekt
A A A
Nie każdy ma szczęście nosić normalne imię. Nie każdemu przypadło nazwisko, które nie rzuca się w oczy jak zerwany ze smyczy pies na grillowanego kurczaka. Wyglądu też nie można wybrać. Któż chce wyglądać jak kupa obślizgłego tłuszczu obrzucona milionem brzydkich kropek, które tylko najmilsi nazywają „zwyczajnymi piegami”? Rzadkie kępki strąków na wielkiej pryszczatej głowie nie pomagają stać się urodziwym…

Wpatrzony we własne odbicie Człowiek nie potrafił oderwać od siebie wzroku. Nie widział w sobie nic pięknego. Same wady. Nadmiar dostrzeganych niedociągnięć w sylwetce i twarzy sprawił, że stał się samotnikiem. Kochał piękno. Nie chciał swoim wyglądem zaburzać harmonii świata widzianego przez innych. Nigdy nie wychodził z domu. Komunikował się z innymi dzięki wynalazkom współczesnej techniki.

Pewnego dnia Człowiek rozmyślał nad swoim życiem. Wpatrując się we własne projekty różnorakich budynków, poczuł żal, że nikt nie jest w stanie ich zbudować bez jego wskazówek. Wiedział, że świat jest godny tego, by się nimi zachwycić. Nie potrafił ich zachować tylko dla siebie.

Stłukł lustro i namalował swój portret. Odtąd przeglądał się tylko w tym stworzonym przez siebie obrazie, od czasu do czasu domalowując pewne szczegóły, które dodawały uroku przedstawionej na portrecie sylwetce. W końcu zdecydował się wyjść z domu. Przygotował szary strój, który, choć rzucał się w oczy, dokładnie skrywał całą sylwetkę. Na twarz założył sztuczną brodę i wąsy, a oczy zasłonił ciemnymi okularami.

Gdy przedstawił swój projekt na pewnym przetargu, inwestor nie zastanawiał się nad wyglądem pomysłodawcy. Idea była dobra - postanowił zaryzykować. Znalazł ekipę i pozwolił twórcy wznosić dzieło życia, które w przyszłości miało przyciągnąć w te strony licznych gości.
Człowiek był strasznie zapracowany i zabiegany. Nieliczne wolne chwile spędzał przed swoim obrazem, który z dnia na dzień stawał się coraz piękniejszy. Od rozbicia zwierciadła nie posiadał w domu lustra i nigdy na siebie nie spojrzał.

W końcu nadszedł dzień, w którym budowla została ukończona. Po kilku tygodniach jej sława obiegła cały świat. Architekt zniknął w głębi swojego domu, nie chcąc pokazać się żadnemu z dziennikarzy. W końcu przesłał do radia nagranie.

– Nie powiem jak naprawdę wyglądam i jak tak naprawdę się nazywam. – rozbrzmiały jego słowa w bijącej rekordy popularności audycji –Udało mi się wznieść twierdzę bogactwa i blasku. Oddałem ją wam. Tylko tak stanie się zabytkiem narodu i spytacie: „Kto ją stworzył?”. Po śmierci dam wam odpowiedź i przez wieki będę takim, jakim chciałem być przez całe krótkie życie.

Nikogo nie będzie dziwić, że twórca cudu architektonicznego urodził się w szanowanej, arystokratycznej rodzinie i od najmłodszych lat, dzięki swojej charyzmie, skupiał wokół siebie wielu przyjaciół. W wieku młodzieńczym miał niespotykane powodzenie u kobiet. Zawsze zaskakiwał wszystkich erudycją i mądrością. Miał kilka porażek – jak każdy. Potrafił jednak z nich wyjść z honorem i gracją.

Architekt dumał nad swoją autobiografią, nie wiedząc, czy sprawdzi się jego przepis na pozostanie nieśmiertelnym w takiej formie, która będzie mu odpowiadać.

Kilka dni później w księgarniach ukazała się autobiografia Człowieka. W dniu jej wydania do mediów przeniknęła informacja, że zginął on w pożarze, który doszczętnie spalił jego posiadłość. Sprzedaż książki gwałtownie wzrosła. W zgliszczach znaleziono nadpalony, a mimo to wyraźny obraz przedstawiający uroczego człowieka. Znawcy nie mieli wątpliwości – był to autoportret, który został opisany w czterdziestym rozdziale nowowydanej książki.

Jeszcze wiele lat później chłopcy i dziewczęta stając przed lustrem starali się odnaleźć w sobie rysy podobne do tych posiadanych przez tajemniczego Człowieka.
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
aGRAFka · dnia 07.11.2012 19:07 · Czytań: 590 · Średnia ocena: 3,5 · Komentarzy: 10
Komentarze
al-szamanka dnia 07.11.2012 21:57
Dorian Gray w nowym, odwróconym wydaniu.
Ciekawy pomysł.
Dobrze się czytało
maarynarz dnia 08.11.2012 09:45
Ciekawy zabieg z tą totalną ucieczką od ludzi, a nawet od siebie. Jednak poprzez skonfrontowanie się z innymi ludźmi poznajemy własną tożsamość, nawet jeśli to przynosi dużo cierpienia:shy:
Pychota ta miniaturka. Przeczytałem z przyjemnością.
mike17 dnia 08.11.2012 10:56
Wciągająca miniatura, napisana z nerwem i polotem, lekka i przyjemna, obfitująca w liczne wydarzenia, poprzez to nie nużąca.
Ciekawe losy Człowieka, czytałem z zaciekawieniem.
aGRAFka dnia 08.11.2012 21:51
al-szamanko, maarynarzu, mike17
Dziękuję bardzo za odwiedziny i pozytywną opinię...

Skojarzenie z Dorianem Grayem trafne - niedawno przeczytałam jego historię... :)
magpi dnia 08.11.2012 22:27 Ocena: Dobre
Zminaturyzowany rozmiar, zmaksymalizowany sens, czyli coś, co lubię. Zerknij na trzeci wers, chyba przeskoczył do czwartego nieumyślnie - to tak czysto techniczna uwaga.
Dobrze się czytało i dość intensywnie.
aGRAFka dnia 09.11.2012 00:06
magpi dziękuję za uwagę - poprawiłam:)
Gego dnia 16.11.2012 13:35 Ocena: Bardzo dobre
Jestem brzydki, ale zdolny.

Szkoda, że sukces nie dał mu odwagi do pokazania siebie światu.
aGRAFka dnia 17.11.2012 11:06
Gego dzięki za myśl :)

Ja sobie myślałam, że czasami to, co umiemy wydaje nam się oczywiste i chcemy koniecznie być doskonali we wszystkim... Mój architekt zrealizował swój cel i na wieki został nieskazitelny ;) Ale wiem, że patrząc na życie jego jako jednostki, trochę źle się skończyło...
duzyksiaze dnia 17.11.2012 11:20
Od "nikogo to nie dziwiło" do "gracją" nie bardzo pasuje mi "lokalizacją" do zakończenia - to opis bohatera, ale może te zdania przenieść nieco wyżej? Albo tak ująć, żeby oddawały zaskoczenie, iż postać z portretu była własnie taka a nie inna? (rozpoznana na nadpalonym portrecie zostaje jakby pośmiertnie zdemaskowana.
aGRAFka dnia 18.11.2012 01:49
duzyksiaze dzięki za wizytę :) zmieniłam lokalizację, ale nie wiem, czy o to Ci chodzi. Niezmiernie jednak dziękuję za uwagi :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Kazjuno
14/04/2024 23:51
Tekst się czyta z zainteresowaniem. Jest mocny i… »
Kazjuno
14/04/2024 14:46
Czuję się, Gabrielu, zaszczycony Twoją wizytą. Poprawiłeś… »
Gabriel G.
14/04/2024 12:34
Bardzo fajny odcinek jak również cała historia. Klimacik… »
valeria
13/04/2024 23:16
Hej miki, zawsze się cieszę, gdy oceniasz :) z tobą to jest… »
mike17
13/04/2024 19:20
Skóra lgnie do skóry i tworzą się namiętności góry :)»
Jacek Londyn
12/04/2024 21:16
Dobry wieczór. Dawno Cię nie było. Poszperałem w tym, co… »
Jacek Londyn
12/04/2024 13:25
Dzień dobry, Apolonio. Podzielam opinię Darcona –… »
Darcon
11/04/2024 19:05
Hej, Apolonio. Fragment, który opublikowałaś jest dobrze… »
gitesik
10/04/2024 18:38
przeczytać tego wiersza i pozostawić bez komentarza. Bardzo… »
gitesik
10/04/2024 18:32
Trochę ironiczny wydźwięk ma ten tekst, jak na mój gust to… »
valeria
06/04/2024 19:51
Na pamiątkę:) niepozorna książka :) »
mike17
06/04/2024 19:03
Piękne gratulacje ślę :) »
Jacek Londyn
06/04/2024 12:12
"Lista najlepiej płatnych pisarzy. Mnie na niej nigdy… »
valeria
06/04/2024 08:31
Mam to :)»
Kazjuno
05/04/2024 20:58
Tym razem, Marku, nie trafiłem w twoje upodobania. Trudno,… »
ShoutBox
  • Zbigniew Szczypek
  • 01/04/2024 10:37
  • Z okazji Św. Wielkiej Nocy - Dużo zdrówka, wszelkiej pomyślności dla wszystkich na PP, a dzisiaj mokrego poniedziałku - jak najbardziej, także na zdrowie ;-}
  • Darcon
  • 30/03/2024 22:22
  • Życzę spokojnych i zdrowych Świąt Wielkiej Nocy. :) Wszystkiego co dla Was najlepsze. :)
  • mike17
  • 30/03/2024 15:48
  • Ode mnie dla Was wszystko, co najlepsze w nadchodzącą Wielkanoc - oby była spędzona w ciepłej, rodzinnej atmosferze :)
  • Yaro
  • 30/03/2024 11:12
  • Wesołych Świąt życzę wszystkim portalowiczom i szanownej redakcji.
  • Kazjuno
  • 28/03/2024 08:33
  • Mike 17, zobacz, po twoim wpisie pojawił się tekst! Dysponujesz magiczną mocą. Grtuluję.
  • mike17
  • 26/03/2024 22:20
  • Kaziu, ja kiedyś czekałem 2 tygodnie, ale się udało. Zachowaj zimną krew, bo na pewno Ci się uda. A jak się poczeka na coś dłużej, to bardziej cieszy, czyż nie?
  • Kazjuno
  • 26/03/2024 12:12
  • Czemu długo czekam na publikację ostatniego tekstu, Już minęło 8 dni. Wszak w poczekalni mało nowych utworów(?) Redakcjo! Czyżby ogarnął Was letarg?
  • Redakcja
  • 26/03/2024 11:04
  • Nazwa zdjęcia powinna odpowiadać temu, co jest na zdjęciu ;) A kategorie, do których zalecamy zgłosić, to --> [link]
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty