Trafny wybór - Kaero
Publicystyka » Recenzje » Trafny wybór
A A A
Od autora: Recenzja najnowszej książki J.K. Rowling pt. "Trafny wybór"
  • Autor książki: J. K. Rowling
  • Gatunek książki: Literatura współczesna zagraniczna
  • Tytuł: Trafny wybór
  • Kategoria: Literatura piękna
  • Wydawnictwo: Znak
  • Forma książki: Powieść

J. K. Rowling zaskarbiła sobie sympatię ponad czterystu pięćdziesięciu milionów młodych czytelników na całym świecie. Ja sama jestem jednym z nich, choć (wiekowo) żadne już ze mnie dziecko i wciąż jest we mnie coś, co każe raz na jakiś czas powrócić myślami do przygód o młodym czarodzieju. Nie każdemu „Harry Potter i Kamień Filozoficzny” – oraz dalsze jego części – przypadł  do gustu, jednak mało kto zaprzeczy, że to właśnie J. K. Rowling, bardziej niż jakakolwiek kampania reklamowa, zachęciła dzieci do czytania książek.

Joanne Katleen Rowling (a właściwie Joanne Murray) jest z wykształcenia filologiem klasycznym. Przed stworzeniem historii o Harrym Potterze napisała dwie powieści, ale żadna z nich nie została wydana. Dopiero wymyślona w pociągu historia młodego czarodzieja odniosła sukces.

Autorka postanowiła tym razem zwrócić swoja uwagę w stronę dorosłych. Jej najnowsza książka „Trafny wybór” w żadnym wypadku nie mogłaby być przeznaczona dla dzieci, choć, poniekąd, traktuje również o problemach współczesnych nastolatków. Kiedy, stojąc w dość zatłoczonej księgarni, sięgnęłam po egzemplarz w czerwno-żółtej okładce, wyobrażałam sobie... Właściwie nie wiem, co. Instynktownie chyba oczekiwałam, że z pachnących nowością stronic wypryśnie na mnie strumień magii i znów przeniosę się do innego świata, zupełnie nierzeczywistego, tajemniczego i pociągającego. Jeżeli tak myślałam, to... Cóż... Nic takiego się nie stało. „Trafny wybór” to książka o mugolach z krwi i kości. Tkwiące we mnie dziecko doznało rozczarowania. Jednak nie na długo.

Fabuła została osadzona w twardej rzeczywistości małego angielskiego miasteczka Pagford. Tu wszyscy się znają. Tu wychodzą na jaw wszyskie świnstewka i występki. Tutaj każdy mieszkaniec związany jest z innymi pajęczyną znajomości, bliższych i dalszych, których nie sposób się pozbyć. Nic dziwnego więc, że nagła śmierć jednego z najważniejszych i najbardziej szanowanych ludzi w miasteczku wywołuje ogromne zamieszanie. Pagford nie jest już  takie samo. Spór, który do tej pory po cichu trawił miasteczko od środka, przybiera na sile i przeradza się w otwartą wojnę. Intryga przeplata się z ludzką obłudą, seks i narkotyki – ze stekiem przekleństw i patologią. Każda drobna tajemnica bohaterów, każdy brud zamieciony pod dywan wychodzi na światło dzienne. Co gorsza, nie można sprawić, że wszystko to wyparuje z pamięci sąsiadów za pomocą czarów. Nie ma znaczenia, kim się jest: szanowanym obywatelem czy zepchniętym na margines mieszkańcem podmiejskich slumsów. Każdy z czymś się zmaga. Dopiero pod warstwą błota możemy znaleźc to, co dobre i czyste: miłość, przyjaźń oraz walkę o wspólne dobro.

Akcja książki rozciąga się na kilka tygodni, przy czym prawie codziennie coś się dzieje. Narracja jest obficie nakrapiana ironią i czarnym humorem – co osobiście bardzo lubię i myślę, że mogłoby to przypaść do gustu także innym czytelnikom. Autorka bezlitośnie obnaża ludzkie słabości, postacie są na wskroś autentyczne; bez wybielania, idealizowania i moralizatorstwa. Brak tu charakterów jednoznacznie czarnych, nie ma także tych bez skazy – każdy „ma swoje za uszami”. W moim przekonaniu to nieważne, że akcja rozgrywa się w Anglii, w miasteczku, które w ogóle nie istnieje. Ludzkie zachowania są takie same w każdym społeczeństwie.

„Trafny wybór” to powieść wciągająca od pierwszych stron. Może nie wzbija się na najwyższe szczyty literatury pięknej, ale z całą pewnością jest bardzo dobrze napisaną lekturą na zimowy wieczór. Choć sukces „Harry’ego Pottera”  najprawdopodobniej pomaga tej powieści w dotarciu do czytelników, zaryzykuję stwierdzenie, że książka, nawet bez tego, obroniłaby się sama.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Kaero · dnia 17.12.2012 15:46 · Czytań: 3353 · Średnia ocena: 4 · Komentarzy: 18
Komentarze
WholeTruth dnia 16.12.2012 16:21
Trudny wybór? a może Trafny...? w opisie jest błąd.

a lektura recenzji zachęcająca :) bardzo ładnie napisana. wiem, że przeczytam powieść. już na mnie czeka :)
pozdrawiam. Whole
Kaero dnia 16.12.2012 16:26
Trafny - tak, już poprawiłam. Naprawdę, nie wiem, czemu napisałam trudny. Dziękuję za zwrócenie uwagi.

Dziękuję, Whole, za odwiedziny. Pozdrawiam serdecznie :)
julanda dnia 16.12.2012 18:16
Przeczytałam recenzję z ciekawością, chociaż po książkę pewnie nie sięgnę. Byłam przeciwna lekturze HP, tym bardziej, że tłumaczenie stworzyło szmirę, a może to nie tylko wina tłumaczenia? Mój zakaz nie zdał na nic, bo córka przeczytała całość w oryginale, nie tęskniąc do rodzimego wydania. Dość barwnie był zrobiony film.
Ale, jeśli tylko zajrzę do księgarni, przekartkuję zrecenzowaną przez Ciebie książkę. To już dużo, czyli plus dla recenzji. Swoją drogą, wspominasz o humorze, w dodatku czarnym?
... to może przeczytam, ale jeśli się nie spodoba, wrócę i dopiszę z marszu, co myślę. Tylko będę musiała schować lekturę przed córką, bo czytała oryginał na Kindlu, zdaje się, że już sobie przypomniałam, z jakiego powodu nie kupiła książki. Zadecydowało tłumaczenie pierwszego zdania.
Pozdrawiam Kareo (myślałam, że jesteś ten Kareo ;)
Kaero dnia 16.12.2012 19:39
Julando, faktem jest, że każdy zwraca uwagę na co innego. Mnie na przykład niuanse w tłumaczeniu nie przeszkadzały (wyłapywałam je w miarę możliwości) i lubię obie wersje - oryginał trochę bardziej (zwłaszcza audiobook, za pomocą którego osłuchiwałam się z językiem). Dlatego jestem bardzo ciekawa Twojej opinii o książce, jak się na nią zapatrujesz.

Pozdrawiam :)

PS. Tak, mój nick jest mylący, często przekręcany i często jestem posądzana o przynależność do gatunku mężczyzn. Przywykłam i nawet uważam to za zabawne:)
JaneE dnia 17.12.2012 19:36
Jako fanka Harrego , jestem tej książki bardzo ciekawa. Twoja recenzja tylko przyspieszy wizytę w księgarni :)
Kaero dnia 18.12.2012 00:02
Witaj, Jane, miło że wpadłaś. I cieszę się, że zachęciłam do przeczytania :)
historynKA dnia 26.12.2012 15:25
Ciekawe, ciekawe :) Wciąż miałam ochotę zabrać się za tą powieść, ale przez zajęcia dnia codziennego książka ta utknęła gdzieś w kolejce, chociaż kupiłam ją sobie. Pal licho wszelkie klasyki, dzięki tej recenzji jutro zabieram się za powieść J. K Rowling. Szczerze? Naprawdę mnie zaciekawiła.
Pozdrawiam i witam. Powróciłam. :)
Kaero dnia 26.12.2012 17:39
Witaj z powrotem Historynko! Dziękuję Ci za odwiedziny:)
czarodziejka dnia 27.12.2012 19:41
książkę mam w swoich planach - Harry nie pomoże mi w ocenie bo nigdy nie zdobyłam się na przeczytanie jego przygód, jedynie filmowa wersja jest mi znana :)
Dobra recenzja :)
Kaero dnia 27.12.2012 20:20
Czarodziejko, dziękuję i Tobie za odwiedziny i opinię :)
Anima dnia 29.12.2012 16:25 Ocena: Bardzo dobre
Bardzo dobra, moim skromnym zdaniem, recenzja. Krótka, acz treściwa, intrygująca, a jednak nie zdradzająca zbyt wiele. Nie ukrywam, że zachęciła mnie do sięgnięcia po "Trafny wybór" i mogę śmiało stwierdzić, że, przynajmniej w ogólnym zarysie, podzielam opinię recenzentki, choć nie do końca zgadzam się ze zdaniem, iż:
Cytat:
W moim prze­ko­na­niu to nieważne, że akcja roz­gry­wa się w An­glii, w mia­stecz­ku, które w ogóle nie ist­nie­je. Ludz­kie za­cho­wa­nia są takie same w każdym społeczeństwie.
Sądzę, że Rowling, chociaż przekazuje czytelnikom uniwersalne prawdy, doskonale oddaje w swej powieści klimat współczesnej angielskiej prowincji, poruszając problemy znamienne dla hermetycznego półświatka wiktoriańskich domków.
Co do samej powieści - właśnie skończyłam czytać i jest pod wielkim wrażeniem. Szczerze mówiąc, byłam bardzo sceptycznie nastawiona, bo przygody Pottera to dla mnie historie kultowe (nauczyłam się na nich czytać).
Nie wiedzieć czemu sądziłam, że "Trafny wybór" pozbawi mnie całej sympatii, jaką żywię do Rowling, zupełnie jakby odebrało mi wiarę w jej talent do opowiadania historii. Czekała mnie jednak naprawdę miła niespodzianka. Powieść jest napisana jasnym, przejrzystym stylem, który świetnie podkreśla wartkość obfitej w wydarzenia akcji. Trochę razi częste (jak dla mnie - momentami wręcz nieuzasadnione) użycie wulgaryzmów, ale co kto lubi.
Cytat:
Nar­ra­cja jest ob­fi­cie na­kra­pia­na ironią i czar­nym hu­mo­rem – co osobiście bar­dzo lubię i myślę, że mogłoby to przy­paść do gustu także innym czy­tel­ni­kom.
- zgadzam się w pełni.
Ironia, którą naszpikowana jest powieść czyni z dzieła Rowling doskonałą satyrę na współczesny świat. Ciekawe, jak ona to robi, że powieść tak mądra jest przy tym tak wciągająca.
Kaero dnia 29.12.2012 19:57
Animo, dzięki za odwiedziny i wyrażenie opinii.

Cytat:
Sądzę, że Rowling, chociaż przekazuje czytelnikom uniwersalne prawdy, doskonale oddaje w swej powieści klimat współczesnej angielskiej prowincji, poruszając problemy znamienne dla hermetycznego półświatka wiktoriańskich domków.

Ale ja nie napisałam, że nie :). Ale takie hermetyczne półświatki znajdzie się wszędzie, choć masz rację: ten który przedstawia Rowling w swojej książce, ma specyficzny klimat. Chodziło mi o to, że uniwersalność postępowania, ludzkich charakterów i osobowości została w pełni zachowana.

Z resztą w pełni się zgadzam.

Pozdrawiam :)
Wasinka dnia 31.12.2012 16:51
Masz styl, który - że tak to ujmę - dobrze się czyta. Bezwysiłkowy (w sensie, że nie czuć wysiłku u autora, czyli że tekst płynie i wsiąka sobie wdzięcznie w czytelnika), lekki. Do tego sprawnie wychwytujesz to, co istotne dla recenzji (w moim odczuciu). Napomknęłaś o Potterze, książce kultowej - i na tym oparłaś opowieść o innej książce. Myślę, że dało to dobry efekt - zachęca i fanów książek o trojgu przyjaciół oraz przeciwników.
Chętnie czytałam. I pewnie sięgnę po tę pozycję.

Przykłady maluchów:

wywołuje takie za­mie­sza­nie. Od tej pory Pa­g­fo­rd nie jest już takie samo. Spór, który do tej pory - przesadziłaś z zaimkami (takie/tej/takie/tej)

sza­no­wa­nym oby­wa­te­lem, czy ze­p­ch­niętym na ma­r­gi­nes mie­szkańcem pod­mie­j­ski­ch slumsów - bez przecinka

W moim prze­ko­na­niu to nieważne, że akcja ro­zgry­wa się w An­glii, w mi­a­ste­cz­ku, które w ogóle nie ist­ni­e­je. - myślę, że nie ma potrzeby zaznaczania, że w Twoim przekonaniu nienazwanie miasteczka jest nieważne, bo czytelnik o tym wie (to znaczy - o nieważności); to może być nawet atut, bo takie miasteczko staje się symbolem uniwersalnym na przykład

za­ry­zy­kuję stwi­e­r­dze­nie, że książka, mimo wszy­st­ko, obro­niłaby się sama. - sobie wyimaginowałam, że zaproponuję wyrzucenie "mimo wszystko"; bo tak naprawdę - mimo co/czego? Stwierdzasz, że to dobra książka, nie opisujesz negatywów, więc? I ogólnie zdanie wygląda zgrabniej bez tegoż.


Pozdrawiam z uśmiechem i zmykam już, życząc kolorowego Sylwestra.
Kaero dnia 31.12.2012 18:38
Wasinko, dziękuję że mnie odwiedziłaś. Maluchy poprawię po Nowym Roku:)

"Mimo wszystko obroniłaby się sama" - chodziło mi o to, że książka obroniłaby się nawet bez pomocy Harry'ego Pottera. Może niefortunnie to sformułowałam, dlatego zastanowię się nad poprawieniem tego tak, jak sugerujesz, lub przeredaguję je inaczej.

Szczęśliwego Nowego Roku :)

Pozdrawiam sylwestrowo :)
zajacanka dnia 23.01.2013 16:17
Interesująca recenzja. W Anglii ostatnia powieść pani Rowling niestety nie spotkała się z ciepłym powitaniem. Być może dlatego, iż autorka otwarcie mówi o wadach i przywarach tubylców, a taka prawda nie jest miła dla ucha. Niemniej, zachęcona Twoją recenzją, sięgnę po tę pozycję, aby wyrobić własną opinię.

Pozdrawiam :)
Kaero dnia 24.01.2013 12:41
zajacanka napisała:
Być może dlatego, iż autorka otwarcie mówi o wadach i przywarach tubylców, a taka prawda nie jest miła dla ucha.

Prawda, że Rowling, mówiąc wprost, nie owijała w bawełnę :)

Cieszę się, zajacanko, że zachęciłam Cię do przeczytania książki.

Pozdrawiam :)
Krystyna Habrat dnia 26.02.2013 19:07
Mnie też ta recenzja zachęciła do przeczytania książki, a odwlekałam z zajrzeniem tu, myśląc, że to znowu coś dla dzieci, jak Harry P. Lubię czytać o ludziach z małych miasteczek.
Kaero dnia 15.04.2013 15:18
Sokol napisał/a:
Lubię czytać o ludziach z małych miasteczek.

Skoro tak, to ta książka jest dla Ciebie.

Dzięki za odwiedziny :)

Pozdrawiam.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
JoannaP
02/07/2022 15:03
Dzięki :) »
Jacek Londyn
02/07/2022 07:09
Dobra Cobro. Sam nie wiem, czy to dobre dla mnie to… »
Lilah
01/07/2022 20:01
Abi, cała przyjemność po mojej stronie. :) To… »
Florian Konrad
01/07/2022 19:04
Dziękuję Wszystkim!!!!!!! Nawet Pierwszemu :) Nie, żebym się… »
Florian Konrad
01/07/2022 19:02
Dziękuję. »
Dobra Cobra
01/07/2022 17:35
Ja tu widzę SAME pozytywne zmiany u bohatera tego jakze… »
Jacek Londyn
01/07/2022 08:08
Wolnyduchu, Mareczku, dziękuję za znak na… »
Abi-syn
30/06/2022 22:57
Atutem tego wiersza jest autentyczność, wiersz pisany… »
Abi-syn
30/06/2022 22:46
Dzięki: No i trafiały się u mnie też i gorsze teksty,… »
Abi-syn
30/06/2022 22:06
Wolna Duchem, "wyciągłaś" B) B) z niebytu tekst,… »
Madawydar
30/06/2022 20:55
Taka chwila przed pierwszym aktem, oczekiwanie, kondensacja… »
Yaro
30/06/2022 19:52
Dziękuję Duszku jesteś bardzo potrzebna i niesiesz dobre… »
wolnyduch
30/06/2022 19:47
Specyficzne poczucie humoru, jak dla mnie jest to wiersz… »
wolnyduch
30/06/2022 19:44
Jak dla mnie świetny, rytmiczny 13 zgłoskowiec, a z takimi… »
wolnyduch
30/06/2022 19:29
Dobry wiersz do zatrzymania, pozdrawiam. »
ShoutBox
  • ApisTaur
  • 01/07/2022 22:13
  • W sezonie ogórkowym, tłok tylko na plażach ;)
  • Materazzone
  • 28/06/2022 17:24
  • Dawno mnie tu nie było. Strasznie mało tu życia jest :(
  • Kuba1994
  • 19/06/2022 15:13
  • Witam poszukuję kogoś kto oceni moją książkę ?
  • Dobra Cobra
  • 12/06/2022 11:46
  • Nie ma co do tego wątpliwości. Ukłony.
  • Kazjuno
  • 12/06/2022 09:01
  • Noblesse oblige
  • Kazjuno
  • 11/06/2022 13:58
  • PS Zburzyć twierdzę i taktyczny odwrót.
  • Kazjuno
  • 11/06/2022 13:54
  • Dzięki Dobra Cobro. Aż rzuca się w oczy że jesteś obcykany w kodeksie rycerskości. Serdecznie pozdrawiam, Kaz
  • Dobra Cobra
  • 11/06/2022 08:02
  • Serwując się ucieczką uratowałeś swoją męską cześć ;) Zuch chłopak!
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas