Metamorfozy - marta raczynska
Poezja » Wiersze » Metamorfozy
A A A
Wypełniamy coroczny rytuał odchodzenia –
zaorane pola będą gorączkować po blady świt.
Całując mnie w czółko przywołasz po raz enty
te same historie: o dziedzicu, niemieckich

sklepikarzach albo styczniu 1945, kiedy zrośnięci
jęzorami wód nie mogliście pójść na żywioł;
polodowcowym krajem, obrazem dokonującym się
czystym cięciem w rozrzedzonym powietrzu.

O grodach sterczących w strefie przyboju, pełnych
praśmieci, śmierci bezimiennych, nieopisanych, dzikich
kaczek. Opowiesz mi, a ja taka rozespana i drżąca
wyczekiwać będę narodzin swojej matki, zupełnie

jakby to było zależne ode mnie. Kreacja poza wszelką
dialektyką. Rozpruwanie ziemi uwikłanej w następujące
po sobie wyże i niże baryczne. Zgrzyt i zatrzask. Zębów,
drzwi albo okien, które wypuściły kolejnych

domowników, znacząc odległość stąd do nieba,
rozbłysku supernowej, zgruchotanych kości.
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
marta raczynska · dnia 04.01.2013 14:05 · Czytań: 772 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 7
Komentarze
Usunięty dnia 04.01.2013 19:34
A tutaj bym zmienił ten wiersz"stojąca" w gardle;) (stojący chyba albo kość stojąca jak wiersz w gardle czy coś takiego) Generalnie po pierwszym czytanieu narazie czuje chaos, poczekam na inne komentarze.

pozdrawiam
julanda dnia 04.01.2013 20:15 Ocena: Świetne!
Zmieniłaś od mojego pierwszego czytania, jest świetnie.
Nadal jestem pod wrażeniem. Każdy wiersz to opowieść, w dodatku ciekawa. Pokazujesz zauważone przez Ciebie, które dla większości byłoby niewidoczne, nie tylko nie zatrzymałoby uwagi, ale w ogóle pozostałoby w strefie niewiedzy. To zapewne specyfika Twoich zainteresowań i erudycji. Dzięki temu obrazy nie są płaskie, ani banalne. A całość staje się świetną poezją, godną czasów. Gratuluję kolejnego tekstu.
Wart następnych czytań, chociażby w trakcie pisania tego komentarza, przewinęłam ekran i widzę nowe wyjścia w puencie, rety, ale świetne! :)
Pozdrawiam serdecznie.
Usunięty dnia 05.01.2013 00:02
Myślę, że można by jeszcze spróbować coś zrobić ze zbyt dużą ilością zakończenia -my. Jakoś mi się przesycony tekst wydaje czasownikami pierwszej osoby w liczbie mnogiej. Czytam kolejny raz i kolejny raz ta sama myśl mnie nachodzi, że za dużo ;-)

Zaimki nas i nam (druga i trzecia strofoida) można śmiało ad kosz. Bez nich wiadomo w czym rzecz, tak myślę, że wynika z treści i że zaimki niczego już nie wnoszą, a służą jedynie jako wata słowna ;-)

Poza tym na dziś więcej uwag nie mam. Jedynie co mi się skojarzyło podczas czytania, to polowanie na kaczki czy inne ptactwo i nawet się uśmiechnęłam do tej swojej myśli, bo choć ona dość przyziemna, to jednak się przyplątała nie wiadomo skąd i dlaczego. Znaczy wiem, przez to błoto wyskubywane z piór i świt, który przyniesie z sobą śmierć. Acz skojarzeń z tymi rekwizytami i tropów jest więcej, ja tylko o tym jednym wspominam.

Bardzo podoba mi się ten motyw:

Cytat:
za­su­szo­ny w rogu

okna mo­tyl-nie­py­lak


Zresztą całość mi się podoba, choć uważam, że można jeszcze doszlifować drobiazgi ;-)

.
Nicki dnia 05.01.2013 04:33
Już pierwszą mnie kupiłaś! Zdecydowanie podoba się!:)
Zola111 dnia 06.01.2013 00:21
Ech, spójrz na rytm ostatniej strofy! Jest piękny! Rwane, krótkie frazy na przemian z dłuższymi.
Wiersz nabiera pędu, żeby zgasnąć retorycznym pytaniem.

Bardzo mi się bardzi, Marto!

Serdeczności!

z.
marta raczynska dnia 06.01.2013 01:12
poprawione. ale czasu mam coraz mniej, dlatego - w biegu niemalże...:( pozdrawiam i dziękuję!
dadusia94 dnia 28.01.2013 22:58
Bardzo mi się podoba :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
skroplami
14/07/2024 11:07
Jak dzień i noc, różnice :). Chociaż jak one tak Twoja… »
skroplami
14/07/2024 10:00
Stara prawda, wieczna prawda, boska prawda. Zawarłeś kilka… »
al-szamanka
13/07/2024 17:07
Sumiennie przeczytałam tekst od początku do końca i mam… »
al-szamanka
13/07/2024 14:50
Mam pytanie. Czy wyzwolone kobiety, to te z tymi wszystkimi… »
Florian Konrad
13/07/2024 13:58
Dziękuję. Wiersz jest nieromantyczny, bydlak jeden :) »
Janusz Rosek
13/07/2024 12:19
Kazjuno To bardzo ciekawa historia. Czytając takie… »
Kazjuno
13/07/2024 07:42
Bardzo ciekawe, Januszu, 3 opowieści. Przeczytałem jednym… »
Janusz Rosek
12/07/2024 08:57
Kazjuno Bardzo dziękuję za Twój komentarz i słuszne… »
Kazjuno
12/07/2024 08:07
Przeczytałem Januszu z zainteresowaniem. Wewnętrzne rozterki… »
valeria
10/07/2024 13:53
Podoba mi się. Łagodne lato :) »
valeria
10/07/2024 13:51
Dziękuję, opis poprawiony już:) zachęcam :) od soboty jestem… »
Berele
10/07/2024 13:37
Pointa mogłaby okazać się jakaś lżejsza, ale udała się ta… »
Jacek Londyn
10/07/2024 13:08
Valerio, cieszę się, że się wydało, że ktoś z nas (a… »
Berele
10/07/2024 10:59
Nawet fajne neolęgi. Spodobał mi się wiersz ubogi w… »
Berele
10/07/2024 10:37
Dużo ładnych figur w wierszu. Na minus poetyckość eteru i… »
ShoutBox
  • Jacek Londyn
  • 12/06/2024 14:22
  • a komentarzy ni chu, chu. "Czego oczy nie widzą, sercu nie żal"... Niby tak, lecz ja komentarze sobie cenię. Nierzadko lepiej niż kawa rano podnoszą ciśnienie.
  • Jacek Londyn
  • 12/06/2024 14:19
  • "Ostatnio widzianych" spory tłum,
  • Zbigniew Szczypek
  • 31/05/2024 21:10
  • "Po co tu jesteśmy, skoro ciągle się boimy?"- to taka "terapia", dla duszy i ciała, ekshibicjonizm w innym wymiarze. Skoro już tu jesteś, zrzuć ostatni listek! Bądź wreszcie wolny
  • Zbigniew Szczypek
  • 31/05/2024 19:34
  • Gramofonie - dołącz do nas z komentarzami, a na pewno będzie się działo więcej i lepiej, bo kto, jak nie Ty, swoją siłą głosu dotrze do najdalszych zakątków "galaktyk" ;-}
  • Wiktor Orzel
  • 31/05/2024 10:32
  • Dzieje się to, co zwykle. Ktoś wrzuca tekst, inni go komentują i tak się toczy tutaj życie ;)
  • Gramofon
  • 30/05/2024 11:13
  • dzieje się tu coś?
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 21:38
  • Najgorsze co może być, jeśli chodzi o komentarze, jeśli zostają tylko grupy tzw. "wzajemnej adoracji", z komentarzami schematycznymi i w zasadzie nic nie wnoszącymi do twórczości. Nie chciałbym tego.
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 20:30
  • Kaziu, my to wiemy, że to czasem działa na zasadzie "łańcuszka szczęścia" ale denerwuje, gdy ktoś go "przerywa", w tedy wraca cisza i "bezkomentarz" opanowuje znowu kolejną falą
  • Kazjuno
  • 15/05/2024 14:01
  • Piszcie, publikujcie i twórzcie komentarze!
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty