Retrospekcja - marta raczynska
Poezja » Wiersze » Retrospekcja
A A A
Od autora: odświeżony staroć sprzed trzech lat. :)

Chcieliśmy nauczyć się anatomii nieba, z czarnych
trzewi wyjąć poranek. Cienie tuliły się do zmurszałego
drewna, wszeptując noc do bram. Obsiadaliśmy
wszystkie zbocza na wzór dzikim jabłoniom; za karę

ramiona wyrosły nam wokół głów, wypuściły liście
lepkie jak spocona skóra. Stare drzewa oddychały
w ciemności. Czuliśmy zapach iskier, które zatrzymały się
w tańcu, by zlizać mannę z naszych kolan.

Kiedy zasypiały, zbieraliśmy się do powrotu
rozprostowując nogi i kręgosłupy. Potem już tylko gruz
kruszał pod butami, skrzypiały belki stropowe. Błękitna
ściana stała bez podpory jak niemy świadek.

Dwieście lat temu ojciec strugał koziołki ze świerka,
matka czesała len. Przed śmiercią wetknęli pod dachówkę
sieci rybackie; tak, żeby nikt nie znalazł i nie zabrał
do innego domu. Teraz garną się do rąk bezpańskie

w oczekiwaniu na kolejny przypływ.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
marta raczynska · dnia 06.01.2013 20:31 · Czytań: 905 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 7
Komentarze
Zola111 dnia 06.01.2013 21:35
E tam "staroć"... Piękny wiersz.

Patrzysz na historię człowieka (czy też człowieczeństwa) przez wieki, kiedy buduje to znów burzy cywilizację. A może wcale nie? Może to metafora związku dwojga ludzi, którzy raz budują, to znów burzą własny świat. Tego nie wiem, i przyznaję szczerze, że nie potrzebuję tej wiedzy.

Tekst niesie z sobą tajemnicę. I to mu służy. Czytelnikowi - także.

Pozdrawiam,

z.
Usunięty dnia 06.01.2013 21:39
Jedna rzecz, na którą zwracam uwagę: "zatknęli pod dachówkę " chyba lepiej "wetknęli". I tyle reszta, zwyczajnie ładna. Znów klimatyczna opowieść. Obrazki są naprawdę urokliwe. To malowanie słowem opracowane do perfekcji i podziwiam zdolność tak wszechstronnego komponowania ze słów. Powiem szczerze, że po kilku wierszach trochę obawiałem się rutyny, czy jednostajności. Bo pierwsze Pani teksty, które przeczytałem, były ładne, ale w sumie podobnie skonstruowane.. Następne jednak rozwiały moje wątpliwości, ponieważ każdy wnosi swój odrębny klimat zbudowany na tak odległych emocjach, że odbiór musi być siłą rzeczy bardzo uniwersalny. To siła tej poezji, poparta solidnym warsztatem. Widać indywidualny i rozpoznawalny styl. Nic się już nie ukryje:) Choćby się chciało... styl to genotyp - jak pieczątka. A talent poznać po tym, że wersy płyną z nonszalancją i jakby od niechcenia i bez wysiłku. To duża sztuka tak pisać, żeby czytelnik nie potykał się co chwila o koślawości, czy kanty. Dobra...dość tego kadzenia. No jest dobrze:) Subiektywnie.

pozdrawiam
Wiolin dnia 06.01.2013 23:51
Witaj Marto. Bbb mnie zaniesamowicił ten wiersz....może jam jeszcze przedpotopowy?... Cokolwiek to znaczy, dobrze piszesz.....Pozdrawiam.
Poke Kieszonka dnia 07.01.2013 05:22
:) Marto witaj :) - zbudowałaś piękną opowieść w której czytelnik doszukuje się kawałków swojej historii :) można sobie tu dopowiadać na różne sposoby ;) a przy tym czyta się lekko, tekst sam wędruje z każdym słowem równiutko i gładko :) Serdeczności z mojej kieszonki :)
Stefanowicz dnia 07.01.2013 22:50
To niezwykłe, jakie piękne starocie można czasem wygrzebać z szuflad. Wiersz czyta się jednym tchem. Trochę zauważalny jest namiar bezokoliczników we wstępie, ale to jedyny minusik.

Cytat:
Chci­e­liśmy na­uczyć się ana­to­mii nieba i wyjąć z niego
po­ra­nek. Cie­nie przy­tu­lały się do zmu­r­szałego dre­w­na,
by wsze­p­tać noc do bram, a nas na­gi­ch po­sa­dzić na zbo­cza­ch
na wzór dzi­ki­ch jabłoni. Za karę ra­mi­o­na miały nam rosnąć

wokół głów, wy­pu­sz­czać
marta raczynska dnia 08.01.2013 00:37
dziękuję wszystkim :)
posiedziałam trochę nad tekstem; zarówno powyższe komentarze pomogły, jak i parę sugestii płynących z innych źródeł; no i dzisiejsze oko trochę inaczej patrzy :)
duzyksiaze dnia 08.01.2013 10:31
Jak zwykle doskonale.
Jedyna uwaga, to sugestia zamiany "ciemnych trzewi" na "czarnych trzewi"
1. Będzie większy kontrast dla poranka
2. W drugiej zwrotce też użyłaś "ciemności".

Pozdrawiam i znowu zmykam.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Gramofon
14/07/2024 20:40
Lżejsza usadzona mocno przez grawitacje. »
skroplami
14/07/2024 11:07
Jak dzień i noc, różnice :). Chociaż jak one tak Twoja… »
skroplami
14/07/2024 10:00
Stara prawda, wieczna prawda, boska prawda. Zawarłeś kilka… »
al-szamanka
13/07/2024 17:07
Sumiennie przeczytałam tekst od początku do końca i mam… »
al-szamanka
13/07/2024 14:50
Mam pytanie. Czy wyzwolone kobiety, to te z tymi wszystkimi… »
Florian Konrad
13/07/2024 13:58
Dziękuję. Wiersz jest nieromantyczny, bydlak jeden :) »
Janusz Rosek
13/07/2024 12:19
Kazjuno To bardzo ciekawa historia. Czytając takie… »
Kazjuno
13/07/2024 07:42
Bardzo ciekawe, Januszu, 3 opowieści. Przeczytałem jednym… »
Janusz Rosek
12/07/2024 08:57
Kazjuno Bardzo dziękuję za Twój komentarz i słuszne… »
Kazjuno
12/07/2024 08:07
Przeczytałem Januszu z zainteresowaniem. Wewnętrzne rozterki… »
valeria
10/07/2024 13:53
Podoba mi się. Łagodne lato :) »
valeria
10/07/2024 13:51
Dziękuję, opis poprawiony już:) zachęcam :) od soboty jestem… »
Berele
10/07/2024 13:37
Pointa mogłaby okazać się jakaś lżejsza, ale udała się ta… »
Jacek Londyn
10/07/2024 13:08
Valerio, cieszę się, że się wydało, że ktoś z nas (a… »
Berele
10/07/2024 10:59
Nawet fajne neolęgi. Spodobał mi się wiersz ubogi w… »
ShoutBox
  • Jacek Londyn
  • 12/06/2024 14:22
  • a komentarzy ni chu, chu. "Czego oczy nie widzą, sercu nie żal"... Niby tak, lecz ja komentarze sobie cenię. Nierzadko lepiej niż kawa rano podnoszą ciśnienie.
  • Jacek Londyn
  • 12/06/2024 14:19
  • "Ostatnio widzianych" spory tłum,
  • Zbigniew Szczypek
  • 31/05/2024 21:10
  • "Po co tu jesteśmy, skoro ciągle się boimy?"- to taka "terapia", dla duszy i ciała, ekshibicjonizm w innym wymiarze. Skoro już tu jesteś, zrzuć ostatni listek! Bądź wreszcie wolny
  • Zbigniew Szczypek
  • 31/05/2024 19:34
  • Gramofonie - dołącz do nas z komentarzami, a na pewno będzie się działo więcej i lepiej, bo kto, jak nie Ty, swoją siłą głosu dotrze do najdalszych zakątków "galaktyk" ;-}
  • Wiktor Orzel
  • 31/05/2024 10:32
  • Dzieje się to, co zwykle. Ktoś wrzuca tekst, inni go komentują i tak się toczy tutaj życie ;)
  • Gramofon
  • 30/05/2024 11:13
  • dzieje się tu coś?
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 21:38
  • Najgorsze co może być, jeśli chodzi o komentarze, jeśli zostają tylko grupy tzw. "wzajemnej adoracji", z komentarzami schematycznymi i w zasadzie nic nie wnoszącymi do twórczości. Nie chciałbym tego.
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 20:30
  • Kaziu, my to wiemy, że to czasem działa na zasadzie "łańcuszka szczęścia" ale denerwuje, gdy ktoś go "przerywa", w tedy wraca cisza i "bezkomentarz" opanowuje znowu kolejną falą
  • Kazjuno
  • 15/05/2024 14:01
  • Piszcie, publikujcie i twórzcie komentarze!
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty