Gorączka Wielkiej Soboty - zawsze
Kategoria Konkursowa » Pojedynki literackie » Gorączka Wielkiej Soboty
A A A
Od autora: pojedynkowy, brzmi nieswojo

„Żurki-srurki”, cytując klasyka. Ech, ta dziewczyna to ma zdrowie...


Święta, bzdety, marudzety. Dzieci się cieszą, ukradły matce lakiery do paznokci i szpachlują nimi ogromne strusie jajo. Nie wiem, jaki kosz mógłby je udźwignąć. I kto to coś zatacha do kościoła. Ja na pewno nie. Niedoczekanie.


Dodatkowo przyjechała kochana teściowa. A niech cholera strzeli ją i jej całe zamartwianie, że my tacy młodzi i biedni, i pewnie rady nie dajemy, i przydałaby nam się pomoc, i że teściu to taki kawał drania.

Aha, jajco już umalowane. Na zielono, w rude ciapki, podobno już nie jest strusie, tylko dinozaurze, a nawet dizonaurze. Jestem dumny. Moi synowie jak nikt inny pojmują ważne chrześcijańskie symbole. Gdyby szanowna mamusia naprawdę chciała pomóc, zabrałaby tych łobuzów do siebie na wieś, ale nie. Teraz gnieździmy się w piątkę na trzydziestu dwóch metrach. A niech te cztery kąty też szlag weźmie i strzeli, chociaż spokój będzie.


A propos spokoju, to w końcu chwila oddechu. Matka wysyła do sklepu po pierdoły do mazurów i babek. To mi pasuje. W Biedronce ludzi więcej niż zawsze, o dziwo. A jakie ładniutkie baranki na wystawie, a obce bachorki jak radośnie kicają w zajęczych uszkach! Ach, poezja...

W kolejce czekam prawie godzinę. Już wiem, czemu ludzie przychodzą tu całymi rodzinami. Urodzeni stratedzy. Niestrudzony ojciec od wejścia staje w szeregu do kasy, starsza córka szuka dekoracji, matka – jeszcze paru świeżych jaj, a najmłodsza z pań ślini się do czekoladowych figurek. Z jaką gracją syn walczy o wózek! Wszystko mają rozplanowane, aż miło. Panie w żółtych koszulkach finezyjnie drukują paragony, ochroniarze z zapartym tchem oglądają wyścigi po towar, a ja czuję ten klimat wielkiego miasta, który wciąga mnie, pochłania, relaksuje i aż mi trochę smutno, że już stoję przed panią Jadzią, a w gruncie rzeczy to ona już zaprasza ponownie.


Moknę po drodze. Jeszcze tego spapranego deszczu brakowało! Dziwne, wcześniej nie padało. Teraz już wszystko zwiastuje nieszczęście.

Wchodzę do naszego „uroczego” harmidru i na dzień dobry obrywam w stopę tą zbierającą kurz końcówką odkurzacza. Chłopaki dla odmiany odrywają kawałki palemek i obrzucają się nimi z radością, a teściowa biega za nimi i straszy kablem. No co za babsko.

W kuchni wszystko pachnie. Kiedy próbuję zanurzyć palec w surowym cieście, żona atakuje mnie z łapskami. Potem zafascynowana zanurza głowę w wyładowanej po brzegi torbie, a za chwilę zmienia nastrój i niemal wybucha furią.
- Nawet do sklepu nie można cię wysłać? Nie cukier puder, a cukier wanilinowy! Nie trzy kilogramy, a trzy opakowania!

Zrezygnowany, ale i pełen nadziei na kolejne mistyczne przeżycia, wciągam na siebie kurtkę i wychodzę do sklepu.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
zawsze · dnia 09.04.2013 08:47 · Czytań: 1066 · Średnia ocena: 4,25 · Komentarzy: 37
Komentarze
Wasinka dnia 09.04.2013 12:58
Nie dziwię się, że nieswojo, bo raczej nie po Twojemu. Chociaż pewien rys stylowy mimo wszystko jest, choć pewnie nie uwierzysz.
Pierwsze skojarzenie miałam (co naturalne) z tytułem i tańcującym Travoltą. Potem musiałam sprawdzić klasykę żurków-srurków (jestem w tym do tyłu) i się uśmiechnęłam na przywołanie autorki.
Tekst lekki, rzekłabym - odprężający, bo z humorem napisany. Nieobce Ci biedronkowe szaleństwa przedświąteczne, jak widzę ;).

Można się pobawić:
Cytat:
Acha, „jajco” już uma­lo­wa­ne
- Aha; a jajco dałabym bez cudzysłowu
Cytat:
Na zi­e­lo­no(,) w rude ci­a­p­ki,

Cytat:
Ach, po­ezja... W ko­le­j­ce cze­kam
- zrobiłabym tu akapit
Cytat:
Oj­ci­ec nie­stru­dze­nie od wejścia staje
- niezbyt mi to brzmi
Cytat:
ob­ry­wam w stopę tą zbi­e­rającą kurz końcówką od­ku­rza­cza.
- może coś w stylu: obrywam w stopę końcówką odkurzacza, tą zbierającą kurz
Cytat:
z łap­ska­mi. Potem za­fa­scy­no­wa­na za­nu­rza głowę w to­r­bie z za­ku­pa­mi,
- wskakuje na siebie z łapskami/z zakupami
Cytat:
Zre­zy­gno­wa­ny, ale i pełen na­dziei na ko­le­j­ne mi­stycz­ne przeżycia(,) wciągam


Można też coś ewentualnie pokombinować w miejscu strategicznym - z córkami, żeby się nie powtarzały (można np. młodszą dać do przodu, wówczas nie trzeba już powtarzać "córka" przy starszej), ale to nieco zmienia postać wymieniania.

Pozdrawiam ze słonecznkiem (choć tymczasem za oknem go nie ma).
zawsze dnia 09.04.2013 13:08
Tak to jest, jak się tekst w ostatniej chwili pisze i wysyła... Ech :) Dobrze, rzucę okiem na poprawki i ogarnę je później. Dzięki wielkie za zajrzenie! I zasprawdzenie klasyka ;)

edit: poprawki, na szybko, wrzucone
zajacanka dnia 09.04.2013 18:41
Uśmiechnęłam się, zawsze :) Tak to jest, jak się faceta wysyła do sklepu :) U mnie w rodzinie krąży stara anegdota, jak to babka męża wysłała syna po cynamon. Bardzo wówczas młody mój teść całą drogę powtarzał sobie: cynamon, cynamon, cynamon... Przy ladzie padły słowa: Poproszę lakmusu. (Za diabła nie wiem do czego to było). Ale zasada wciąż jedna :) Sympatyczne opowiadanko :)
zawsze dnia 09.04.2013 19:22
Zajacanko, czyli obie to znamy! :) Milo, że się podobało. Pozdrowienia.
Quentin dnia 09.04.2013 21:59
No cóż, pomyłka, zdarza się ;)
Jest na to dobry sposób. I tu apel do wszystkich żon, matek, ciotek, dziewczyn, córek itd
PISAĆ KARTKĘ Z LISTĄ ZAKUPÓW!!!!!!!!!
Ten komentarz tak dla równowagi, żeby spojrzeć na sytuację z innej perspektywy, drogie panie ;)
Pozdrawiam
zawsze dnia 09.04.2013 22:52
Quentin, w pisaniu takich kartek jestem już mistrzynią ;)

Dzięki za wizytę!
viktoria12 dnia 10.04.2013 09:11
Wielka Sobota już za nami, ale z uśmiechem ,, powspominaśno''.
Kochani nasi Panowie chyłkiem jakoś znikają z pola widzenia,
gdy ich pomoc jest niezbędna do ucierania masy.
Równie dobrze można zrobić ją mikserem,
ale to nie ten klimat, nie to unoszenie się pięć centymetrów nad ziemią,
że idą święta i Alleluja! - mocne ramię męskie
służy pomocą, a i Słońce takie dla wszystkich milusińskie-
z Teściową na czele włącznie.
A tu: masz babo placek!
Wyślij Połówkę po zakupy, na kartce napisz czarno na białym
lub nawet flamastrem
listę zakupów,
a otrzymasz trzy kila cukru pudru:)
Obrazek z życia wzięty
i Mili Panowie, bez obrazy - ale tak jest
w przedświątecznym zabieganiu:)
Dobrze opisałaś cały ten galimatias:)
Nie! No co ja piszę!
To jest BARDZO dobra miniaturka:)
zawsze dnia 10.04.2013 18:07
Ojej, dzięki, viktorio,miło czytać, że bardzo dobra ;)
Darksio dnia 12.04.2013 23:06
Cześć!
Nawet fajne to opowiadanie. Lekko humorystyczne. Mam wszakże małe "ale". Po raz kolejny wczuwasz się w faceta i po raz kolejny spaliłaś. Ta cała gadatliwość, wyciąganie szczególików, zdrobnienia... Tak faceci nie rozumują, chyba że ci metroseksualni (cokolwiek to oznacza). Sorry, ale jak na wynurzenia z lekka wkurzonego całą sytuacją faceta brakuje tu "jaj". Wcale nie tych świątecznych, nawet jeśli byłyby strusie. Proponowałbym chociaż "niedoczekanie" dać z wykrzyknikiem. Daj temu chłopu jaja!
Pozdrawiam, Spalonko.
Elatha dnia 13.04.2013 09:22 Ocena: Bardzo dobre
Ja muszę wszystko zapisać na kartce, żeby zostało zakupione :|. Domyślność należy do kobiet. Na szczęście nie piekę ciast. Twój tekst świetnie pokazuje panujące przed każdymi świętami zwyczaje. Z pewnością można jeszcze wiele by wymieniać, ale forma ogranicza. Tylko, czy ten biedny chłop musiał akurat gnać do Biedronki? Nic mniejszego pod nosem nie było?
Przyjemnie się czytało.

Pozdrawiam :).
zawsze dnia 13.04.2013 10:29
Darksio, dawno Cię nie było. Hm, z tego, co wiem (a wiem raczej o mężczyznach niewiele) to są tacy, co tak myślą, serio! ;) Niekoniecznie metro-. Ale fajnie, że nawet fajnie. No i dzięki.

Elatho, chyba jak każda kobieta musisz zapisać ;). Chyba chłopu odpowiadał ten biedronkowy gwar albo zwyczajnie Biedronka była pod nosem. Dziękuję Ci pięknie za wizytę.
Usunięty dnia 20.09.2013 19:56 Ocena: Bardzo dobre
Uwielbiam dostawać po oczach irracjonalną, wyciśniętą z szarej codzienności lawiną zdarzeń.

Przy tym to już runęłam:
Cytat:
a ja czuję ten kli­mat wiel­kie­go mia­sta, który wcią­ga mnie, po­chła­nia, re­lak­su­je i aż mi tro­chę smut­no, że już stoję przed panią Ja­dzią, a w grun­cie rze­czy to ona już za­pra­sza po­now­nie.


Z zachwytu oczywiście.
Usunięty dnia 16.11.2013 18:59 Ocena: Świetne!
zawsze - nie jestem celebrytą od świąt, czyli ich nie celebruję od lat. Z ukrytym uśmieszkiem dobrotliwego zdziwienia przysłuchuję się przy okazji kolejnych świąt ekscytującym rozmowom na tematy porządkowo-kulinarne. Dlatego z radością czytałam ten tekst, niemalże jak egzotyczną przygodę. Bardzo mi się podobał.

Pozdrawiam zawsze wolna od tego typu zmagań:)

B)
zawsze dnia 16.11.2013 19:28
Och, dziewczyny ;) Wdzięcznie dygam!
shinobi dnia 16.11.2013 19:34
Samo życie. Tekst powinni rozdawać w niedzielę palmową przed kościołem - jako ostrzeżenie.
Gość wywinął się z tego, zamknął za sobą drzwi, a tam dalej rozmiał. Kłapią dziobami i robią inne cuda na kiju.

Stylistycznie tekst zgrabnie dopracowany, trzyma obrany na początku, zabawny kurs.
zawsze dnia 16.11.2013 21:02
No, to miło bardzo, że wciąż aktualny. Dzięki, shinobi!
Dobra Cobra dnia 19.11.2013 22:04 Ocena: Bardzo dobre
Piękne, bardzo hop do przodu podane. Się podoba, się czyta.

W rozemocjonowaniu dodaję Autorkę do moich Ulubionych autorów na PP. Żem głupi, że nie zrobiłem tego wcześniej... Na usprawiedliwienie podam, żem tylko facet...

!

Do następnego,

Dobra Cobra z szacunkiem.
swistakos dnia 19.11.2013 22:13
Jak zwykle narzekanie na nieudolność faceta. A warunki w jakich żyje? Może to one mają wpływ na jego zachowanie i ucieczkę w inny świat?
zawsze dnia 19.11.2013 22:14
Do Waćpanów przymrużam oko. Dzięki za czytanie ;)
Dobra Cobra dnia 19.11.2013 22:17 Ocena: Bardzo dobre
A kto Cię dusi na Twoim avatarze? To jakaś zła męska ręka ugniata szyję? Jestem przerażony!
swistakos dnia 19.11.2013 22:17
Podałem tylko męski punkt widzenia tej sprawy. :)
zawsze dnia 19.11.2013 22:20
Świstakos, jeśli Twój komentarz nie był żartem, to źle odczytujesz ten tekst.

Cobra, a to taki tam... A ręka dobra, oj, dobra ;)
Dobra Cobra dnia 19.11.2013 22:21 Ocena: Bardzo dobre
Dobra, ale dusi. Coś nie jest tak w tym obrazku.
zawsze dnia 19.11.2013 22:23
Oj tam, poddusza, wszystko jest w jak najlepszym...
swistakos dnia 19.11.2013 22:25
Bo można go odebrać w różny sposób.
zawsze dnia 19.11.2013 22:26
To akurat cieszy, ale nie odczytujesz moich intencji :)
Dobra Cobra dnia 19.11.2013 22:26 Ocena: Bardzo dobre
A. Czyli lubimy tego typu zabawy... No dobrze, dobrze. Jesteśmy dorośli i takie tam, więc spoko. Lecz, ten no, jest tyle innych obrazków. Dlaczego akurat ten? Szyja? Męska ręka. Upadek? Podporządkowanie?

Już wiem, dlaczego dopiero co dodałem Cię do Ulubionych! Bo od zawsze podświadomie bałem się Twojego obrazka!
zawsze dnia 19.11.2013 22:29
Wszystko po trochu i estetykę dodajmy. Nie bój się, Cobra, ja tam jestem niegroźna... Niby każda strzyga udaje, ale ja naprawdę jestem ;)
swistakos dnia 19.11.2013 22:30
Chyba brakuje mi kobiecej intuicji. ;)
Dobra Cobra dnia 19.11.2013 22:32 Ocena: Bardzo dobre
Chirurgia załatwia tego typu sprawy w dzisiejszych czasach, swistakos ;-)

Skoro z Ciebie lelija to ok, uspokajam serce mę.
zawsze dnia 19.11.2013 22:33
W to nie wątpię :). Tekst nie jest żadną feministyczną propagandą - od tegom zresztą bardzo odległa. To raczej oczko w kierunku tych, którzy do świąt przygotowują się tak karykaturalnie, jak familia powyżej.


Cobra, spokojnego więc ;)
Dobra Cobra dnia 19.11.2013 22:34 Ocena: Bardzo dobre
I takich przaśnych, prawdziwych kawalków spragnionym jako czytelnik.
swistakos dnia 19.11.2013 22:39
Intuicji nie zdobędziesz chirurgią. Po prostu próbowałem spojrzeć na tekst z trochę innej strony
Dobra Cobra dnia 19.11.2013 23:00 Ocena: Bardzo dobre
Ja cię rozumiem jak najbardziej! Też staram się przy czytaniu damskich tekstów wciągać pończochy i coś tam jeszcze. Czasem pomaga i to bardzo. Bo wiesz, kobieta musi być spięta i opięta, to jej normalny stan. A facet to zawsze ma luz, nie?
swistakos dnia 19.11.2013 23:08
Coś złośliwy jesteś.
Dobra Cobra dnia 19.11.2013 23:13 Ocena: Bardzo dobre
Ale co Ty? Wesołość i żart przedni mię ogarnia. Nie potrafiłbym inaczej!
zawsze dnia 19.11.2013 23:55
swistakos, doceniam, naprawdę. i zapraszam do innych swoich tekstów ;-)

Dobra Cobra napisał:

I takich przaśnych, prawdziwych kawalków spragnionym jako czytelnik.


A to szkoda, bo mało przaśnie piszę...
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
pociengiel
12/08/2022 02:56
najfajowsze z tych wszystkich wagonów »
pociengiel
12/08/2022 02:35
dzięki, jako niezdeklarowany wolny duch, myślałem… »
wolnyduch
11/08/2022 23:52
Wszystko można, również za tym winklem, ale czy warto? Z… »
wolnyduch
11/08/2022 23:41
P.S Nie uleganie trendom, to właśnie świadomość siebie i… »
wolnyduch
11/08/2022 23:34
To prawda, że ludzie sami sobie podcinają gałąź na której… »
wolnyduch
11/08/2022 23:11
Witaj Akacjowa Masz rację, że dobra pewnie nie jest… »
akacjowa agnes
11/08/2022 18:05
Cieszę się, że trafił w Twój gust, Ekslibris. Bardzo ciekawa… »
ekslibris
11/08/2022 18:01
Wiersz o akceptacji siebie i o próbie odnalezienia się we… »
pociengiel
11/08/2022 17:49
podjarany »
pociengiel
11/08/2022 17:48
dzięki »
skroplami
11/08/2022 13:18
Ajw witaj. Jakie umiejętności :(? Sądowe :)? Poważnie, mogę… »
skroplami
11/08/2022 13:09
Prawdziwe poruszydło :). Z komentarzy, poruszyło wielu.… »
akacjowa agnes
11/08/2022 09:05
Dobra starość nie jest zła. Ale co, jeśli nie jest dobra?… »
akacjowa agnes
11/08/2022 08:30
Bardzo dziękuję za komentarze. Flor, ten wiersz jest… »
Jacek Londyn
11/08/2022 07:22
Dzień dobry. Ściągnęła mnie muzyka w tytule (lubię muzykę).… »
ShoutBox
  • Darcon
  • 14/07/2022 20:17
  • Mało osób ma czas na "betowanie", ale możesz przysłać mi na priv opowiadanie, które skasowałaś. Sprawdzę, zasugeruję i uzasadnię półkę, tylko nie od razu. Dwa w jednym, coś jak szampon. ;)
  • Wiktor Orzel
  • 12/07/2022 08:09
  • Nie czytamy wszystkich komentarzy, bo nie mamy na to czasu. Twój akurat mi się rzucił w oczy, to nic osobistego. ;)
  • ApisTaur
  • 01/07/2022 22:13
  • W sezonie ogórkowym, tłok tylko na plażach ;)
  • Materazzone
  • 28/06/2022 17:24
  • Dawno mnie tu nie było. Strasznie mało tu życia jest :(
Ostatnio widziani
Gości online:26
Najnowszy:Vitalii
Wspierają nas