gra? - laleczka
Poezja » Wiersze » gra?
A A A
Klasyfikacja wiekowa: +18

Nie chcę, żebyś czuł się traktowany instrumentalnie, ale

potrzebuję twojego rozporka

błyskawicznie otwartego zamka

do wewnątrz i poza.

Wejdę w ciebie, choć będziesz uważał

że to ty jesteś we mnie.

I niech tak zostanie. Fizyka kwantowa

wystarczająco już ludziom namieszała

w głowach.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
laleczka · dnia 05.05.2013 16:46 · Czytań: 561 · Średnia ocena: 1 · Komentarzy: 11
Komentarze
Miladora dnia 08.05.2013 03:06
Całkiem nieźle pograłaś, Laleczko. ;)

Rozumiem, dlaczego pierwszy wers jest taki długi i kończy się "ale", ale może warto byłoby go jednak skrócić?
- Nie chcę,
byś poczuł się traktowany instrumentalnie, ale -
Przy czym równie dobrze można by dać "żebyś czuł się traktowany".

Aha - czy rym "kwantowa/głowach" jest świadomy, czy przypadkowy?

Ale zaintrygowało mnie takie ujęcie tematu. :)
Ciekawy debiut.

Miłego pobytu na portalu. :)
laleczka dnia 08.05.2013 23:47
Włączyłam edytor i pocięłam... ale. Ale. Ale uderzył mnie niezamierzony akcent na "Nie chcę". I ostatecznie skorzystałam tylko z drugiej rady:) Wiem, że pierwszy wers przydługawy. A rym zamierzony (Niesamowite, ile mężczyźni potrafią mówić o fizyce kwantowej - jakoś tak wprost proporcjonalnie do tego, ile mają rzeczy, o których nie chcą myśleć, a które uwierają).

Dziekuję za wgląd, radę i powitanie, Miladoro :)
Miladora dnia 08.05.2013 23:59
laleczka napisała:
Ale uderzył mnie niezamierzony akcent na "Nie chcę".

Faktycznie - wtedy te słowa są dodatkowo zaakcentowane. :)

Ale można zrobić jeszcze inaczej - zmienić tytuł:

Nie chcę

żebyś czuł się trak­to­wa­ny in­stru­men­tal­nie, ale
po­trze­bu­ję two­je­go roz­por­ka

Wtedy, mimo wszystko ten akcent jest mniejszy - tak myślę.

Ale ja sobie tylko rozmawiam. :)

Miłego :)
zajacanka dnia 09.05.2013 00:11 Ocena: Słabe
Topornie, instrumentalnie.
A lubię te tematy. Bardzo.
Duże NIE ode mnie.

Alem ja nie poetka przecie...
laleczka dnia 09.05.2013 01:34
Miladoro... musiałam czmychać. Nie zmienię już tego (że muszę czmychać czasami i tekstu). Niech zostanie sobie, jaki jest.
Zajacanko - przecież się nie zabiję z tego powodu.

Tak czy śmak - dziękuję za odwiedziny u świeżyny.
Miladora dnia 09.05.2013 01:50
laleczka napisała:
Niech zostanie sobie, jaki jest.

Ja przecież tylko rozmawiałam, Laluś. :)
Silvus dnia 09.05.2013 03:56
Nie, nie i jeszcze raz nie! Już widzę swój komentarz - a masz pojęcie laleczko, że zamiast robić inne, ważniejsze rzeczy...
... ech. ;)

Ale zacznijmy od początku.

Wiersz ładny. Ładnie skomponowany. Przede wszystkim uderza to, że jest niemalże idealnie długi. Niemal idealną ma liczbę temacików (no bo taki duży "temat" - to jeden). Nieprzegadany, znaczy.

Toż ona ciekawie opowiada o swojej potrzebie względem niego. (Być może powinienem bardziej wsiąknąć w te tematy przed komentowaniem takiego wiersza, ale.) Cóż mamy? Prostota myśli, prostota skojarzeń. Żadnego skomplikowania ponad. Wiem, co chcę - wiesz, co chcę? To się dowiedz. [tu skasowałem część komentarza, bo w świetle nowych przemyśleń była bez sensu] Więc mam dość fizyki kwantowej. Chcę więcej prawdziwości. Teoria idzie w kąt. Hmm... odrobina metafizyki nie zaszkodzi ("wejdę w ciebie", choć mam też problem z ukonkretyzowaniem twojej myśli z tego zwrotu). Na tym to polega, na tym polega jej osąd. "Nie rozczulaj się nad swoimi przemyśleniami, trochę więcej potrzeb zauważ..." Też mam z tym problem. Za dużo rozmyślam nad pewnymi sprawami, i choć do takiej sytuacji, chyba - całe szczęście, nie doszło ;), bym fizykę kwantową przedkładał nad choćby delikatną metafizykę międzyludzką, to jednak - szczęście, że będąc głównie sam - łapie się człowiek czasem na takim "fizykokwantowaniu".

Odniosę się jeszcze może do:
Cytat:
I niech tak zo­sta­nie. Fi­zy­ka kwan­to­wa

bo bardzo ładnie wyszło to połączenie. Niech tak zostanie, więc nagle statyczna sytuacja, kontemplacja chwili... i pojawia się zwrot o fizyce. A samo "I niech tak zostanie", no, nie powiem, ale bardzo mi się podoba ten zwrot. :)

Czyżbym wyczuwał jej dominację tutaj? Chęć dominacji bodajże? W sumie, samo wyrażenie "instrumentalnie" nie musi do tego nawiązywać. ;) To by było za proste, nie?

Ale czyż tak nie jest? To jednak jest proste - no, decyzja do podjęcia - o ile musi coś podjąć - adresata w wierszu - i wiersz też, hm? ;)

Naprawdę zgrabnie opowiedziane. Gdybym miał czas, to chętnie bym poczytał ten wiersz więcej razy. Hm. Bo już tak mam, że przy którymś czytaniu coraz bardziej mi się rzeczy podobają (wiadomo, odkrywam nieodkryte wątki i w ogóle pewnie większość tak ma ;) ).
Cytat:

Nie chcę, żebyś czuł się trak­to­wa­ny in­stru­men­tal­nie, ale
po­trze­bu­ję two­je­go roz­por­ka
bły­ska­wicz­nie otwar­te­go zamka

To mi się najbardziej - w sensie formy. A to:
Cytat:
Wejdę w cie­bie, choć bę­dziesz uwa­żał
że to ty je­steś we mnie.

w sensie treści.

Dobrze dobrane długości wersów. I jak zwykle jest pewien (już drugi) fragment, w którym umknęło mi znaczenie (znaczy go nie rozumiem):
Cytat:
do we­wnątrz i poza.


Dobry debiut. Nie czytuję tak wiele (w szczególności debiutów jest mało ;) ), ale cóż? Da się odczuć wprawne oko, zręczne ręce z igłą z nawiniętą nitką z literek.

Kurczę, muszę dać jakąś wadę, bo przecież wyraźnie widzę, że... ale jakoś nic nie widzę... bronisz się przed tym, dobrze! Twórzmy poezję, by nie tylko nie chcieli - nawet nie wiedzieli, co jej zarzucić! Już wiem. Tytuł z dużej litery może? Czepiam się... ;)
Ale, hmmm... może ciut za... kurczę, no nie wiem! Grr. :bigeek: (Może to wina późnej pory? O, zaczyna brzask się kleić powoli na dworze... :no: ) Wiem! Czuję, że gdyby to była inna pora - byłbym zdekoncentrowany np. skończoną właśnie trudnym zadaniem - to bym uważał, że tak jakoś jest to... hmm... proste? Tak. Że brak tu innowacyjności. Głównie formy, treść daje radę. Ale to, jak mówię, w innych okolicznościach.

Można się tu nawet rozmarzyć, jak głęboko poszukać w swoich pragnieniach... I jeśli wiersze wolne (i białe) mają tak wyglądać, to czemu nie? Dam sobie odpocząć od rymów, niech mnie zaczynają przekonywać biali poeci, a ty w ich szeregu. Co? Spóbujesz?
laleczka dnia 09.05.2013 12:16
Nie, nie i jeszcze raz nie! Już widzę swój komentarz - a masz pojęcie laleczko, że zamiast robić inne, ważniejsze rzeczy...
... ech.

Nie wiem, czy to Ty miałbyś robić inne ważniejsze rzeczy, Silvusie (zamiast czytać moje oklepane w formie teksty), czy ja - ale uśmiechnął mnie ten fragment komentarza. Bo fakt. Są inne ważniejsze rzeczy:/ Ale owszem, z uporem godnym lepszej sprawy - spróbuję. Pozosatałe uzasadnienie Twojego "Nie, nie i jeszcze raz nie" uśmiechnęło mnie jeszcze bardziej. I co tu kryć - szczerzej. Może zwyczajnie nie zrozumiałam w małości swej. Ale to w takim razie nie chcę rozumieć - nie tłumacz. Trzeba dbać o swój dobry nastrój. Fragment, który sprawia ci problem - to chciałoby się rzec kwintesencja. Jeszcze ją kiedyś ujmę jakoś tak, żeby była i czytelna, i czytliwa.

Pozdrawiam
Silvus dnia 09.05.2013 13:54
laleczka napisała:
z uporem godnym lepszej sprawy

Ta chyba jest wystarczająco dobra. ;)

laleczka napisała:
Może zwyczajnie nie zrozumiałam w małości swej.

Że moich wywodów? :( No wiem, to moja wina. Wybacz brak lepszej redakcji myśli. Hm, nie przejmuj się. A nie uważam, że trzeba dbać o dobry nastrój - o cokolwiek by ci nie chodziło w tych słowach (?) - można spytać? Można. Wątpię, by wyjaśnienia były gorsze od treści wywodów, choć... jakaś magia może prysnąć, masz rację. ;)

laleczka napisała:
Jeszcze ją kiedyś ujmę jakoś tak, żeby była i czytelna, i czytliwa.

Hmm... może lepiej zostawić niedomówienie? Ale poczekam. :)

Indeed, poczekam teraz na kolejny tekst.



EDIT: Nie, zaraz, przecież już jest kolejny...
shinobi dnia 09.05.2013 14:25
Rozbawiłaś mnie. Lekkie i sympatyczne. Podobało mi się pewnie dlatego, że się na poezji nie znam.
laleczka dnia 10.05.2013 12:45
shinobi, i to mnie cieszy:) Bo i po co tworzyć dla znawców? Są dla nich już o nieba lepsi ode mnie w literaturze. A porozumieć się z człowiekiem po prostu - to sztuka, która się filozofom nie śniła. A mi i owszem, pewnie dlatego, że nie jestem filozofem.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Zbigniew Szczypek
25/02/2024 13:58
Florianie Tekst specyficzny, jak to u Ciebie. Nie będę się… »
Florian Konrad
25/02/2024 12:09
No, fakt, jego dzieła są nieco przydrogie :) Również nie na… »
Zbigniew Szczypek
25/02/2024 00:28
Florian !!! E.A.Poe to jeden z moich ulubionych autorów,… »
Florian Konrad
24/02/2024 23:27
Anioł dziwnych przypadków ? Jeśli o niego chodzi -… »
Zbigniew Szczypek
24/02/2024 22:26
Jacku To bardzo się cieszę i piję zdrowie Twoje i Kazia nie… »
Zbigniew Szczypek
24/02/2024 22:19
Kaziu Tasz to szok! Ale wszystko, do końca?! No to jest… »
Jacek Londyn
24/02/2024 21:51
Zbigniewie, prześpię się z podrzuconą mi twoją krytyką.… »
Kazjuno
24/02/2024 21:43
Więc mówię na końcu: ocena ostateczna powinna brzmieć:… »
Zbigniew Szczypek
24/02/2024 20:43
Kaziu Nic się nie stało! Tak sobie myślę, że tam gdzie… »
Kazjuno
24/02/2024 20:26
Przepraszam. Zbysiu. Przeczytałem tekst jeszcze raz, już na… »
Zbigniew Szczypek
24/02/2024 19:47
Kaziu 1. Sam pewnie wiesz, że ciężko jest utrzymać stale,… »
Zbigniew Szczypek
24/02/2024 19:23
Jacku Rozumiem zamysł, nawiązanie do "K.S.P" ale… »
Zbigniew Szczypek
24/02/2024 17:40
Florianie Jeśli tak jest, to spodoba Ci się mój obraz,… »
mike17
24/02/2024 17:01
Człowiek, który się gniewa, sam się udręcza, bo? Bo nie… »
mike17
24/02/2024 16:45
Malowniczy, aczkolwiek to smutny wiersz... Bo co możesz… »
ShoutBox
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 23:33
  • I teraz dopiero, gdy byłem tu i tam, pozwolę sobie zaprosić Was do mnie, na "Bal". Z góry dziękuję, za odwiedziny ;-}
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 22:50
  • Hej! W tym "skansenie" chroboczą korniki - więc jeszcze żyje!
  • Kazjuno
  • 22/02/2024 13:52
  • Oby nie z mocą Covida. Część ucieknie w popłochu. Niektórzy przeciążeni intelektualnie mogą powiększyć grona pacjentów zakładów psychiatrycznych. Tym zalecam mokre kompresy na rozpalone czoła.
  • Kazjuno
  • 22/02/2024 13:45
  • Sorry za literówkę. "Macie", a nie "Maci"!
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 13:44
  • I tu Ci Kaziu przyklasnę - brawo! "Zarażmy" towarzystwo PP nową "pandemią" ;-}
  • Kazjuno
  • 22/02/2024 13:09
  • Maci rację Pliszko Zbyszku. Szczypku. Może właśnie my (bo też ostatnio dorzuciłem pięć groszy) ponownie obudzimy z letargu PP rozleniwione towarzystwo? Szkoda było patrzeć, jak marniało w oczach.
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 12:48
  • Zgadzam się z Pliszką. Gdy tu się działo - komentarze/rady{kilkadziesiąt dziennie) - PP żyło, przyciągając także młode pookolenia, radosną dyskusją na temat literatury wszelakiej. Był taki gwar!
  • pliszka
  • 22/02/2024 12:26
  • Nie nazwałabym tego skansenem. Jako przedstawicielka młodych zaryzykuję stwierdzenie, że to społeczny charakter i duża interaktywność przyciąga moje pokolenie. Młodzi są tam, gdzie się dużo dzieje.
  • Redakcja
  • 22/02/2024 10:23
  • Młodzi siedzą na Wattpadzie i TikToku. Dla nich jesteśmy skansenem ;-)
Ostatnio widziani
Gości online:17
Najnowszy:joanna_wie