Filozofia cepa - Miroslaw Sliwa
Publicystyka » Felietony » Filozofia cepa
A A A
Od autora: Tekst traktuje o zabójczej strategii zarządzania firmą, która stosowana jest jednak dosyć powszechnie.

„Musisz zrozumieć, że brakuje ci doświadczenia” albo „Nie jestem przekonany co do twoich kompetencji, więc niestety nie mogę ci zaoferować więcej niż jakieś 600 zł, a jeśli ci to nie odpowiada, to zwróć się do kogo innego”.

Sfrustrowany człowiek może albo rozpieprzyć biurko takiemu potencjalnemu pracodawcy albo wyjść i znacząco trzasnąć drzwiami, najczęściej jednak spuszcza głowę i mamrocząc „rozumiem, rozumiem” godzi się na taką poniżającą propozycję.
Dlaczego ustępuje? Ono dlatego, że wcześniej słyszał już tą samą „piosenkę” może z kilkadziesiąt razy i coraz częściej zaczyna mu się wydawać, że jedynym wyjściem z tej życiowej matni jest „kawoł sznura i na góra”. To nie jest śmieszne.

Bez potrzeby i chęci stopniowania różnych nieszczęść, stwierdzić ze smutkiem należy, że mamy jednych z najgłupszych na świecie specjalistów od zarządzania.

Łaziło toto przez pięć lat do najgorszych na świecie „szkół wyższych”, pobierało toto „nauki” u niedouczonych i zobojętniałych „profesorów” i nauczyło się toto, że jedynym sposobem na uzyskanie lepszych wyników finansowych przez przedsiębiorstwo są: zwolnienia strukturalne, obniżanie pozostałym, w sensie, że już po tych zwolnieniach, pracownikom uposażeń i wydłużenie im dnia pracy prawie do granic wytrzymałości. Zazwyczaj energiczni, asertywni i poważni jak nieboszczyk w trumnie specjaliści od zarządzania wprowadzają naraz wszystkie elementy tej niezwykle odkrywczej „filozofii cepa”. To daje lepsze rezultaty.

I wiecie co? Rzeczywiście kieszeń szefa firmy nagle staje się zasobniejsza. Jednak tylko na krótką metę. Tego typu metody znamionują bowiem nie tylko brak twórczego i przyszłościowego myślenia, bez którego żadna firma nie ma szans na rozwój i konkurowanie z innymi podmiotami gospodarczymi, ale i wstydliwej chciwości, którą to, co bardziej cyniczni z nich nazywają oszczędnością. I tak zamiast wolnej, wielkodusznej i twórczej przedsiębiorczości mamy nienasyconą zachłanność tysięcy tubylczych Scrooge'ów.

Zupełnie oczywistym jest, że ilość zatrudnionych pracowników i ich pensje muszą mieć uzasadnienie ekonomiczne, bo przecież działalności gospodarczej nie prowadzi się dla idei. Z tego muszą być profity i dla pryncypała i dla załogi. Jednak gdyby zamiast knuta i trzymania w strachu przed karami finansowymi ewentualnie zwolnieniami, tak od czasu do czasu szanowny szef się uśmiechnął, a i obdarował jakimiś premiami ze dwa razy do roku swoich podwładnych, to pewno zdziwiłby się, że tak przyjemnie można podnieść wydajność pracy i poprawić wyniki finansowe przedsiębiorstwa.

Tak dzieje się w tysiącach najlepszych firm na całym świecie, ale ponieważ nauka zarządzania w Polsce została sprowadzona do „filozofii cepa”, więc chyba długo jeszcze osoby aplikujące o pracę w naszym pogrążonym w zamęcie kraju na dzień dobry słyszeć będą: „Musisz zrozumieć, że brakuje ci doświadczenia” albo „Nie jestem przekonany do twoich kompetencji, więc niestety nie mogę ci zaoferować więcej niż jakieś 600 zł, a jeśli ci to nie odpowiada, to zwróć się do kogo innego”.

Mirosław Śliwa

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Miroslaw Sliwa · dnia 23.05.2013 18:00 · Czytań: 733 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 3
Komentarze
Usunięty dnia 26.05.2013 12:25
Co prawda nigdy nie byłem bohaterem scenki, którą opisałeś, ale mechanizm 'filozofii cepa' można przyłożyć do wielu zjawisk made in Poland. A to ciekawa rzecz jest. Dobrze zauważyłeś, że wyrasta z mało oświeconego umysłu. Dodam, że napędem cepnego nurtu filozoficznego jest dziedziczony z dziada pradziada kompleks. Przedsiębiorca, jak każdy dorobkiewicz, czuje się frajerem, wierzy, że w głębi swojej nicości nim jest i wszelkie jego działania nacechowane są lękiem, aby frajerstwo nie wyszło na jaw. Taki ktoś nie da podwyżki, bo dla takiego czynu nie zna innego wytłumaczenia od 'uległem', 'okazalem slabość'.
No niestety, potomkowie pomywaczy i kamerdynerów pierdzą w skórę fotela dyrektorskiego. Arystokratami nie są :)
wykrot dnia 29.05.2013 01:01 Ocena: Świetne!
Cytat:
Ono dla­te­go,
Ano.

Cytat:
że już po tych zwol­nie­niach, pra­cow­ni­kom upo­sa­żeń

Przecinek zbędny. To dyskusyjne, ale lepiej się czytało bez niego.

Cytat:
nagle staje się za­sob­niej­sza

Zmieniłbym szyk słów. "staje się nagle zasobniejsza".
Cytat:
i dla pryn­cy­pa­ła i dla za­ło­gi.
przecinek.

Cytat:
przed ka­ra­mi fi­nan­so­wy­mi ewen­tu­al­nie zwol­nie­nia­mi
dodałbym "i" w środku.

No cóż, tekst uznaję za świetny. Szkoda, że smutny i prawdziwy. Pióro wytrawne, spostrzeżenia nie gorsze. Tylko rzeczywistość skrzeczy...
Ale to już naprawdę, nie do Ciebie trzeba kierować żale...
Miroslaw Sliwa dnia 29.05.2013 15:13
Dzięki Kochani. Cóż też wolałbym pisać o tym jak to u nas jest pięknie i wspaniale (może dałbym radę:-)), ale jest jak jest. Nie jest tak, że nie wiem jak być powinno i co trzeba zrobić żeby było lepiej. W przyszłości postaram się skupić również na tych aspektach rzeczywistości. Póki co serdecznie pozdrawiam i sukcesów życzę. :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Brytka
10/08/2022 06:01
Zgadzam się z przekazem, dobrze że poruszasz temat.… »
Gramofon
10/08/2022 05:27
Dzięki za czytanie i podobanie. Pozdrawiam i zapraszam… »
wolnyduch
09/08/2022 23:13
Witaj Per fumum Tak, wiersz jest życiowy, a życie bajką… »
wolnyduch
09/08/2022 22:50
Witaj Jarku No, cóż przyznaję się bez bicia, iż nie znałam… »
Marian
09/08/2022 20:14
Marku, dziękuję za odwiedziny i konstruktywną krytykę. »
Dobra Cobra
09/08/2022 18:19
Miło jest zawsze porozmawiać o sprawach naistotniejszych.… »
Afrodyta
09/08/2022 15:44
Dziękuję za tak obszerną odpowiedź na mój komentarz. Bardzo… »
Marek Adam Grabowski
09/08/2022 14:58
W sumie to tym razem opowiadanie niezbyt ci wyszło. Zbytnio… »
Yaro
09/08/2022 12:47
Dziękuję.Czy wiesz co nazywa się pośladem? Poślad to słabe… »
Per fumum
09/08/2022 10:36
Zamiast umrzeć woli zawracać sobą głowę ;) Samo życie... »
Per fumum
09/08/2022 05:39
Tak, dziękuję za uwagę. Zapomniałam poprawić na stu,a miałam… »
wolnyduch
08/08/2022 23:26
Lubię przyrodę i wiersze o niej również, w Afryce byłam… »
wolnyduch
08/08/2022 23:16
Cześć Abi Ciekawy wiersz w tematyce wiary, czy to wola… »
wolnyduch
08/08/2022 22:54
Wymowny wiersz, msz pełen emocji, a to najważniejsze, do… »
wolnyduch
08/08/2022 22:44
Witaj ajw No cóż, to fakt, że tak jest, mnie fascynują… »
ShoutBox
  • Darcon
  • 14/07/2022 20:17
  • Mało osób ma czas na "betowanie", ale możesz przysłać mi na priv opowiadanie, które skasowałaś. Sprawdzę, zasugeruję i uzasadnię półkę, tylko nie od razu. Dwa w jednym, coś jak szampon. ;)
  • Wiktor Orzel
  • 12/07/2022 08:09
  • Nie czytamy wszystkich komentarzy, bo nie mamy na to czasu. Twój akurat mi się rzucił w oczy, to nic osobistego. ;)
  • ApisTaur
  • 01/07/2022 22:13
  • W sezonie ogórkowym, tłok tylko na plażach ;)
  • Materazzone
  • 28/06/2022 17:24
  • Dawno mnie tu nie było. Strasznie mało tu życia jest :(
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas