Rozmowa z Julią (czerwiec sprowadza przesilenie) - julanda
Poezja » Wiersze » Rozmowa z Julią (czerwiec sprowadza przesilenie)
A A A

nasyciłaś oczy nefrytem z łąk
onieśmielone długim dniem
piły deszczówkę

mgła przysiada jak wędrowiec
 matowi przestrzeń w ulubionym czasie

dookoła już po bzach
długi dzień się rodzi w kwiatach lipy
pszczoły - piastunki
krążą miodowym szlakiem

samotność jest szpilką
zapomnianą przez krawca
w niedosycie ból dźwięczy metalicznie
pustka zmienia wymiar i nic nie bywa na miarę

wciąż zbierasz w przypływie
muszle z głębin śpiewają morza
warstwa kurzu to cień Odyseusza
myśli są tratwą

niezłapany wiatr nie ucichnie
wysypie trawom nasiona
zerwie nić babiego lata

próbujesz zrozumieć i wracasz
ciocia w kuchni kroiła ciasto
dom kołysał spokojem
posłuszny przeznaczeniu

kolory zebrane w tęczówkach
pod powiekami matowieje horyzont

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
julanda · dnia 10.06.2013 21:19 · Czytań: 747 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 9
Komentarze
Zola111 dnia 10.06.2013 21:59
Piękna Julia :)

W Twoim stylu, refleksyjnie, barwnie. Na zewnątrz - piękna natura, w domu - pachnie ciastem.

Lubię uciekać w Twoje Arkadie, Julando!

Serdeczności,

z.
kolbertyna dnia 10.06.2013 23:42 Ocena: Świetne!
To jest zbyt piękne, żeby było prawdziwe. Wniosek: Julia jest utkana ze snu.
julanda dnia 11.06.2013 12:50
Zolu, dziękuję serdecznie, i za Arkadie :), a że w pośpiechu zajęć, to chwilę odpoczywam czytając słowo refleksyjnie, biorę oddech i barwnie pozdrawiam.

Kolbertyno, dostrzegasz tak pięknie, że poezji musi być dobrze przy Tobie. Dziękuję z całego serca w imieniu Juli i moim oczywiście. Pozdrawiam czerwcową Warszawą.
Wiolin dnia 11.06.2013 21:24 Ocena: Świetne!
Witaj Julando. Kolejny raz zachwycasz. Twoja wierszowa dojrzałość sprawia niesamowitą przestrzeń....Jako że tym zachwytom nie ma końca, najwyższy czas ruszyć na Kruszwicę, lub w....zdobyć kolejną górę. Pozdrawiam serdecznie.
al-szamanka dnia 11.06.2013 21:35 Ocena: Świetne!
Odmalowałaś rozpachniony obraz, Julando. Nasączony tęczą drżącą w kroplach.
Jak zwykle piękny, taki rozjulenkowany :)

Pozdrawiam czarodziejskimi dzwoneczkami - kwiatami mojego balkonu :)
Usunięty dnia 11.06.2013 21:50 Ocena: Świetne!
Kolejny przepiękny wiersz z cyklu, szczególnie niezwykłe jest matowienie przestrzeni w ulubionym czasie - jakby przybliżanie/rozmywanie perspektywy. Cały wiersz składa się z takich czarodziejskich dotknięć, klimatycznych minidostrojeń ostrości, a wszystko pulsuje subtelną, ukrytą energią... Wiersz do delektowania się, pastelowy jak krajobraz :) Pozdrawiam serdecznie :)
julanda dnia 11.06.2013 22:05
Wiolin, wiersze są wyjątkowymi spotkaniami, są dla poetów darem, który się zdarza, to nie zdobywanie gór, ale życie, na które patrzymy... Pozdrawiam serem.

Al, cieszę się, że rozjulenkowany, bo Julenka jest mi bardzo bliska. A dzwoneczki na balkonie, już malują się we mnie, dziękuję, pozdrawiam! :)

Gwiazdeczko, cieszę się, że dostrzegasz tak pięknie i wrażliwie, to najmilszy uśmiech dla wiersza, jeśli zostaje tak namalowny w komentarzu. Dziękuję Ci całym sercem. To impresja, która zaczęła powstawać w podróży. Wiosna tak rozłożycie rozkłada łąki za miastem. I ja serdecznie pozdrawiam.
Antek dnia 13.06.2013 01:29
sliczny:) pzdr
julanda dnia 13.06.2013 22:52
Antku, dziękuję pięknie i pozdr, to super, że znów jesteś na PP. :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Zdzislaw
06/12/2023 16:23
Korektorko, proszę :) Co do uwag: 1/ "ze mną"… »
gitesik
06/12/2023 15:48
Ten opis wanny stanowi niezwykle intymną i osobistą… »
Korektorka
06/12/2023 14:58
Dziękuję, ubawiło mnie:) Mam kilka uwag: 1) z jednego… »
viktoria12
03/12/2023 18:02
Zajefajny wierszyk. »
mike17
01/12/2023 16:30
... było nas trzech, w każdym z nas inna krew... Świetny… »
Marek Adam Grabowski
01/12/2023 15:57
Dobrze napisane opowiadanie. UFO to nie muszą być kosmici -… »
valeria
30/11/2023 22:59
Dziękuję, czytam, a byłam zajęta:) »
valeria
30/11/2023 22:58
Dziękuję:) »
dach64
28/11/2023 16:55
Bardzo słuszny wiersz. Niezwykle istotny i prawdziwy.… »
Marian
28/11/2023 08:25
Marku, dziękuję za odwiedziny. »
gaga26111
27/11/2023 17:56
Dziękuję:) za opinie i czas poświęcony na komentarze.… »
Lilah
26/11/2023 20:13
Bardzo dziękuję, ajw. Moje strofki mają trochę inne metrum… »
ajw
26/11/2023 19:47
Przepiękne tłumaczenie. Pozdrawiam serdecznie, Lilah :) »
ajw
26/11/2023 19:45
Wiolinie - piękna interpretacja :) »
ajw
26/11/2023 19:45
Niby nic, a jednak dzieje się w tym wierszu pomiędzy… »
ShoutBox
  • Berele
  • 28/11/2023 08:40
  • Poranek; dźwięk budzika, odcisk brudnej ręki na ścianie, szum czajnika, strumień wody do kubka, silnik samochodu dostawczego za oknem; wciśnięcie klawisza w starym radio.
  • mike17
  • 14/11/2023 20:43
  • Sweet dreams, my love :)
  • Jaaga
  • 14/11/2023 12:23
  • Dzień dobry, zapraszam na herbatkę.
  • mike17
  • 13/11/2023 14:45
  • Dzień doberek całej literackiej społeczności :)
  • aleksander81
  • 13/11/2023 09:16
  • I dzień dobry w poniedziałek, do piątku już niedaleko ;)
  • mike17
  • 12/11/2023 14:02
  • Wesoły pozdrowczyk ślę dla wszystkich :)
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty