I nie mogło być - green
Kategoria Konkursowa » Słowa w kadrze » I nie mogło być
A A A

I nie mogło być

 Za siedmioma krajobrazami, za siedmioma wyspami i za siedmioma ścianami deszczu mieszkała kobieta, samotna jak kciuk, który odstaje od reszty palców. A dłonie miała codziennie zmęczone od niezliczonej potęgi siedmiodniowych sekwencji czasu. Kobieta lepiła nimi swoją twarz. Miała być idealna, pasująca do najdrobniejszej bruzdy na starzejącym się obliczu bez oblicza. Próbowała zdjąć klątwę niezliczonej potęgi siedmiokrotnych interwałów, która oszpeciła ją, pozbawiając wyrazu. 

 Nie pamiętała, jak wyglądała kiedyś. Była młoda, gdy Czarnoksiężnik Fizys zabrał jej twarz. Pewnie byłoby lepiej, gdyby pozbawił ją dziewictwa. Jednak stało się inaczej. 

Samotna, codziennie uparcie próbowała zmienić swoje życie i codziennie jakaś drobna rysa sprawiała, że się nie udawało. Wytwór nie był doskonały. Czegoś brakowało.

 Nie wiedziała, niestety, czego. Próbowała na różne sposoby dopasować nowe, codziennie lepione maski, dodawać nowe komponenty i zmieniać formy, jednak żaden z próbowanych sposobów nie był w stanie zdjąć klątwy. I tak żyła z dnia na dzień, nie czekając na nic. Przecież żyła za siedmioma krajobrazami, za siedmioma wyspami i za siedmioma ścianami deszczu. 

 Aż któregoś dnia obudził ją tętent kopyt końskich, równie bez wyrazu jak ona sama. Kiedy wybiegła przed dom, który otaczały kwiaty w również nieokreślonym kolorze jak cała reszta, zobaczyła konia (bez wyrazu) i rycerza (bez twarzy). 

 Z jej bezkształtnych ust wydobył się krzyk, który usłyszeli tylko koń bez wyrazu i rycerz bez twarzy. Wokół od zawsze nie było nikogo.

 I tak spotkali się za siedmioma krajobrazami, za siedmioma wyspami i za siedmioma ścianami deszczu, ona i on. 
I powoli, sekunda po sekundzie, dzień po dniu, jak ranek po nocy życie nabrało barw, a bezkształt zaczął się zlewać w jedno. Niewyraźne, ale wyobrażalne, nieokreślone, ale pojęte.

 I tak daleko, za siedmioma..., żyli kobieta i rycerz, razem zmieniając swój los, bo w końcu nieważne, co było, liczy się, co jest. 

Teraz.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
green · dnia 14.06.2013 07:39 · Czytań: 925 · Średnia ocena: 4,5 · Komentarzy: 13
Komentarze
Dobra Cobra dnia 14.06.2013 08:04 Ocena: Bardzo dobre
Twarz ważniejsza od dziewictwa! Jakież zmiany obyczajowe w tej krainie po siemdmiokroć. Zawsze występowały tam smoki, królewicze piękne i ... no i dziewice, kurewny ,eee, błąd, królewny i takie tam inne szlachetne społecznie stwory.

Ale oto pojawia się rycerz, bo jak powiada mądre przysłowie: Każda potwora znajdzie swego amatora. Tak się i tu dzieje, co dodaje powadze słowom porzekadła (ludowego?).

Ale ja tam nie wiem, czy jednak twarz nie powinna być mniej ważna od piękna duszy. Są różne takie, które w upięknianiu znajdują cel życia a drogą są zakupy upiększaczy, wizyty w salonach piękności oraz spa i inne zabiegi, które może i poprawiają próżnośc i cielesnośc, lecz nie docierają do serca i nie zmieniają duszy.

I z tymi rozmyślaniami odchodzę.

Dobrze się czyta, dobry pomysł i wykonanie. BDB.

Pozdrawiam,

Dobra Cobra
Quentin dnia 14.06.2013 10:08
Dobra Cobra napisał:
Twarz ważniejsza od dziewictwa! Jakież zmiany obyczajowe w tej krainie po siemdmiokroć.

Słusznie rzecze DC ;)

Bajkowa historia o życiu, a przecież jak wiadomo życie to nie jest bajka ;)
Przesłanie tekstu gdzieś się tak szwenda od jednej strony do drugiej. Bo można uznać, że mało wyraziste dziewczynki i tak w końcu trafią na swojego rycerza, równie mało wyrazistego; A może nie warto przejmować się wyrazistością, kiedy ma się inny skarb- dziewictwo ;)
Opowiadanie dość humorystyczne, lekkie w odbiorze, dzięki czemu gładko się czyta.

Cytat:
Pew­nie by­ło­by le­piej, dla gdyby po­zba­wił ją dzie­wic­twa.

tutaj mały zgrzyt. Gdzieś po drodze zapodziało się dla kogo byłoby lepiej.

Przyjemna historyjka na początek dnia. I kłania się tu sens słów wielkiego utworu, wielkiego artysty: "Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy", choć ty kładziesz większy nacisk na teraźniejszość. No, ale przyszłość to nie przeszłość w końcu, prawda ;)
Pozdrawiam
zawsze dnia 14.06.2013 11:16
Mój faworyt. Pięknie, lekko wodzisz za nos czytelnika, tak jak lubię.

Już pierwszy akapit czaruje plastycznością, zwrot "za siedmioma ścianami deszczu" chwycił mnie za serce. Bardzo mi się podoba.
green dnia 14.06.2013 11:19
Pięknie Wam dziękuję:)
al-szamanka dnia 14.06.2013 11:27 Ocena: Świetne!
Cytat:
Za sied­mio­ma kra­jo­bra­za­mi, za sied­mio­ma wy­spa­mi i za sied­mio­ma ścia­na­mi desz­czu

Doskonałe!

Cytat:
Sa­mot­na, co­dzien­nie upar­cie pró­bo­wa­ła zmie­nić swoje życie

trochę mi tu zgrzyta, ale może tylko mnie.... codziennie z uporem?

Co tam będę się rozpisywać, po prostu świetne i już.

Pozdrawiam :)
green dnia 14.06.2013 11:32
Al- szamanko dziękuję.

Pomyślę:) moje mi nie przeszkadza, Twoja sugestia też dobra:)

Pozdrawiam pięknie:)
Wasinka dnia 14.06.2013 12:51
Owo siedem ścian deszczu ścisnęło mnie podobnie jak Zawsze (choć i krajobrazy mi przylgnęły). Gdy to wyrażenie przeczytałam, uśmiechnęłam się, bo już wiedziałam, że będzie mi się opowieść podobała. I tak oto ściany deszczu nie przesłoniły mi zdolności intuicyjnego spodziewania się ;).
Napisane na wzór niby prostej bajeczki (chodzi mi o sposób lekkiej, płynącej, baśniowej narracji), a przecież tyle się tu dzieje. Metaforyka aż drży od możliwości - od braku twarzy, poprzez trudne lepienie aż do spotkania się dwojga ludzi, którzy odnaleźli siebie samych, gdy odnaleźli siebie nawzajem.
Życie bez miłości jest puste i nieukształtowane ;)
Fizys (gadające imię) zabrała twarz, a w zestawieniu wyjść z czegoś z twarzą - daje niezły wydźwięk. Poza godnością kobieta mogła stracić samą siebie - niektórzy ludzie potrafią tak wpływać na innych, co potem procentuje (negatywnie) w przyszłości, gdy lepimy i lepimy... a tu wciąż jakaś rysa...
Łoj mogłabym tak drapać powierzchnię i drapać, zdzierając kolejne warstwy

Przyczepię się, żeby nie było (choć to w sumie nie przyczepki, a zastanawianki)...
Cytat:
się nie uda­wa­ło. Wy­twór nie był do­sko­na­ły. Cze­goś bra­ko­wa­ło.
- rymuje się; chyba niezamierzenie, chociaż po którymś czytaniu zaczęłam się zastanawiać ;)
Cytat:
I tak da­le­ko, za sied­mio­ma coś tam
- i tutaj mam dylemat... wiem, co chcesz przekazać, ale mnie owo "coś tam" wytrąciło z rytmu i klimatu; fakt, ze bagatelizuje niejako treść dotyczącą tego, co siedmiokrotne, ale wszak teraz nie mają te krajobrazy itd. takiego znaczenia, co inne staje się ważne... (a może lepiej by było z wielokropkiem, jeśli zachować "coś tam" : za siedmioma... coś tam)

I w ogóle ostatni wyraz ma moc.

Pozdrawiam słoneczkowo-kawowo :).


PS
Alem się rozgadała.
green dnia 14.06.2013 13:10
Wasinko dziękuję pięknie za takie czytanie:)

No rym oczywiście nie zamierzony, na zasadzie co ślepemu po oczach;)

No i miejsce newralgiczne, które mnie też wadzi coś tam,i nad tym koniecznie muszę przysiąść i zmienić.


Przysiądę tu później na chwilę, żeby się zastanowić jak to zmienić a nie przekroczyć dozwolonej ilości znaków:)

Ja też słoneczkowo- kawowo pozdrawiam:)
Silvus dnia 14.06.2013 20:48
A ja powiem, że mnie ten tekst tak nie zastanowił, jak roześmiał. :) Tzn. właśnie chyba nie rozbawił, a roześmiał. (jest jakaś różnica?) (Btw. chyba zacznę dawać cytaty od teraz już zazwyczaj w każdym moim komentarzu.) Otóż i cytaty:

Cytat:
za sied­mio­ma ścia­na­mi desz­czu

(Jak i zawsze, al-szamance i Wasince.)

Cytat:
na sta­rze­ją­cym się ob­li­czu bez ob­li­cza

Cytat:
klą­twę nie­zli­czo­nej po­tę­gi sied­mio­krot­nych in­ter­wa­łów

Cytat:
po­zba­wia­jąc wy­ra­zu

Samo słowo wyraz w kontekście tego zdania brzmi ciekawie, bo jak nie miała oblicza, to jak mogła mieć wyraz tego oblicza - a mi dodatkowo wyraz kojarzy się z ekspresją, to już w ogóle. :D

Cytat:
Pew­nie by­ło­by le­piej, gdyby po­zba­wił ją dzie­wic­twa

Mam wrażenie, że ten motyw gdzieś już słyszałem, ale i tak daje radę. :p

Cytat:
Prze­cież żyła za sied­mio­ma kra­jo­bra­za­mi, za sied­mio­ma wy­spa­mi i za sied­mio­ma ścia­na­mi desz­czu.

No przecież. :p

Cytat:
rów­nie bez wy­ra­zu jak ona sama.

O, i tu się zaczyna najlepsza część...

Cytat:
kwia­ty w rów­nież nie­okre­ślo­nym ko­lo­rze jak cała resz­ta

Cytat:
zobaczyła konia (bez wyrazu) i rycerza (bez twarzy).

:D

Cytat:
który usły­sze­li tylko koń bez wy­ra­zu i ry­cerz bez twa­rzy.

Powtórzenia dodają mocy. ;)

Cytat:
Nie­wy­raź­ne, ale wy­obra­żal­ne, nie­okre­ślo­ne, ale po­ję­te.

Dzięki temu tekst (nie historia) ma barwę, tak to by się forma przejadła pod koniec, a tak nie.

Cytat:
I tak da­le­ko, za sied­mio­ma coś tam,

Inaczej niż tobie - i Wasince - mi się to sformułowanie bardzo podoba, świetnie puentuje wydźwięk całości! Jak dla mnie, bardzo dobrze, że się znalazło. :)

Dobra Cobra napisał:
Cytat:
i takie tam inne szlachetne społecznie stwory

;)

Quentin napisał:
Cytat:
I kłania się tu sens słów wielkiego utworu, wielkiego artysty: "Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy"

Się zgodzę, Quentin, aczkolwiek ja trochę inaczej odczytuję sens tych słów. ;)


Na koniec: nie przeszkadza ci, mam nadzieję, green, że odczytuję tę powiastkę mniej jako opowiastkę z przesłaniem, lub po prostu nie znajduję w niej klimatu do rozmyślań? Bo dla mnie treść zbyt absurdalna, bym umiał zastanowić się nad jej głębszym sensem - i tylko wychodzi mi uśmiech z tego. ;)
Wasyl dnia 14.06.2013 22:10
Pomysł z lepieniem twarzy i jej bezkształtności przedni, wielowarstwowy; ogólnie tekst ma - że tak powiem - wiele twarzy, co się podoba.

Pozdrawiam.
green dnia 15.06.2013 10:47
Silvus jeśli tak odnajdujesz się w tej miniaturce, moje autorskie serce tylko się cieszy, że można i tak.

Wasyl :):)

Dziękuję Panom bardzo:)


Pozdrawiam słonkowo.
JaneE dnia 15.06.2013 18:14
Tak, pomysł niezwykły.
Zastanawiam się czy ta opowieść my pozytywne czy raczej negatywne przesłanie.
Z jednej strony kobieta znalazła swojego księcia, ale drugiej, czy uda im się stworzyć rysy i kształty. Czy twarze, które przybiorę będą ich.

Bardzo ładnie.
green dnia 16.06.2013 12:11
Sabina dziękuję,

to bajka;) musi się dobrze skończyć. Nie będą już lepić twarzy, miłość to akceptacja;)

Pozdrówka:)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Zbigniew Szczypek
04/06/2023 15:37
Widzisz Aniu, nie zawsze więcej oznacza lepiej, piękno jest… »
AnDob
04/06/2023 13:02
Zbysiu Zapoznałeś się z okrojoną wersją potoku myśli- moich… »
mike17
04/06/2023 10:46
Mama najpiękniejsze imię świata :) »
Zbigniew Szczypek
04/06/2023 10:01
Dzień dobry Ewo Przepiękny wiersz, wspaniale nawiązujący do… »
Zbigniew Szczypek
04/06/2023 09:42
Dzień bardzo dobry, jak ten wiersz Aniu. Każdy czytając… »
AnDob
04/06/2023 07:16
Valeria Dziękuję za świeży komentarz. Ciepły jak wiosenna… »
valeria
03/06/2023 21:48
Cudne. »
valeria
03/06/2023 21:47
Ciekawe pisanie. »
valeria
03/06/2023 20:32
No tak, ludzie też zapraszają do miłości:) dzisiaj… »
mike17
03/06/2023 18:39
I jak tu nie mówić o pięknie przyrody, która wzywa nas do… »
mike17
03/06/2023 16:58
Piękny, wzruszający wiersz, z gatunku takich, które się… »
d.urbanska
03/06/2023 16:26
Nie rozumiem tych "półek", tyle chłamu na górnej,… »
dach64
02/06/2023 00:15
zgadza się. »
Florian Konrad
01/06/2023 22:01
*na co dzień »
mike17
01/06/2023 19:35
Pozostał Ci przede wszystkim honor Żołnierza. »
ShoutBox
  • Zola111
  • 29/05/2023 00:10
  • Końcowe odliczanie wierszy do Zaśrodkowania#37
  • Berele
  • 27/05/2023 15:31
  • O polskim języku: "Jego brzmienie wywołuje we mnie dziwne obrazy, w których tle zawsze jest murawa z pięknej kolczastej trawy i buszujące w niej szerszenie i węże."
  • mike17
  • 21/05/2023 16:19
  • Po info, gdzie można nabyć tę pozycję należy zgłosić się do Autorki.
  • mike17
  • 21/05/2023 16:17
  • Pragnę poinformować Was, że nasza portalowa koleżanka Akacjowa Agnes wydała właśnie swoją najnowszą książkę - zbiór miniatur i wierszy "Uźródlona". Przeczytałem i gorąco polecam :)
  • Narcyz
  • 19/05/2023 08:53
  • Vaniliwi. Fajnie że wpadniesz. Idę do kuchni upiec jakieś ciasto do herbaty.
  • Narcyz
  • 19/05/2023 08:51
  • Czy ktos może mi powiedzieć jak utworzyć nowy wątek w poezji tej z najniższej półki bo jestem jeszcze niższy od Kaczorka i wyżej nie sięgnę
  • Narcyz
  • 19/05/2023 08:49
  • Jaka piękna sprzeczka a ja myślałem że to świątynia zamyślenia. Przepraszam ale jestem tu całkiem nowy i zupełnie zieloniutki. Podobny trochę do pierwszego listka nasturcji pnącej się gdzieś ku niebu
  • Narcyz
  • 19/05/2023 08:47
  • Oooooo
  • Vanillivi
  • 17/05/2023 19:13
  • Wpadam z odwiedzinami po przerwie, pozdrowienia dla wszystkich :)
Ostatnio widziani
Gości online:16
Najnowszy:jatonieja
Wspierają nas