Słowo w kadrze: Nagranie - zawsze
Kategoria Konkursowa » Słowa w kadrze » Słowo w kadrze: Nagranie
A A A
Od autora: muzyczna ilustracja: https://www.youtube.com/watch?v=0jZ8eBuQgFg



- Tu Marcin. Nagraj się lub zadzwoń później. - Znowu poczta głosowa. Zrezygnowana, zostawiam wiadomość:
- Tęsknię, chciałabym cię zobaczyć. - Nigdy nie byłam dobra w monologach. To trwa już tak długo...

- Tu Marcin. Nagraj się lub zadzwoń później.
- A tu jak zwykle ja. Gdybym tylko miała możliwość cię spotkać, opowiedziałabym ci tyle historii, mam w głowie tak-cholernie-dużo-gówna. Potrzebuję rozmowy, a nie rzucania grochem w ścianę.

- Tu Marcin. Nagraj się lub zadzwoń później.
- Jest środa, nie widziałam cię od dwóch tygodni. Wróciłam do pracy, podobno ma mi pomóc, „zrobić dobrze”. Nie chcę za każdym razem mówić ci, że tęsknię, ale to smutna prawda. Będę dzwonić, aż minie...

- Tu Marcin. Nagraj się lub zadzwoń później.
- Dawno nie dzwoniłam. Już ponad miesiąc. Marcin, cholera, wróć do mnie. Zmieniłam się, wiesz? W ogóle ostatnie zdarzenia poprzestawiały cały mój świat, nie wiem gdzie czego szukać. Niektórzy radzą mi zmianę otoczenia, ale nasze mieszkanie potrafi koić, chociaż na chwilę. Sypiam w tej durnej koszulce z Dexterem, ale twój zapach już chyba z niej zniknął.

- Tu Marcin. Nagraj się lub zadzwoń później. - Nigdy o tym nie myślałam, ale ten nagrany głos jest taki pewny, słychać w nim uśmiech. Mój się łamie.
- Hej... Tu Zośka. Pewnie już nikt do ciebie nie dzwoni, prawda? Chciałam ci tylko powiedzieć, że twój ulubiony kaktus nie żyje – nie sądziłam, że można go zasuszyć. Tęsknię. Trzymaj się.

- Tu Marcin. Nagraj się lub zadzwoń później. - Lubię dzwonić pod ten numer, bo mogę przez mikrochwilę mieć wrażenie, że jesteś ze mną. Ciekawe, kiedy operator udostępni go komuś innemu... Wiesz, ten kaktus odżył. Przez chwilę chciałam go przynieść na grób, ale twoja matka by się obraziła. W gruncie rzeczy i tak nie rozmawiamy, ale... Tęsknię. Przyjdę tu w sobotę.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
zawsze · dnia 24.06.2013 16:03 · Czytań: 1084 · Średnia ocena: 4,67 · Komentarzy: 16
Komentarze
tydrych dnia 24.06.2013 16:21 Ocena: Świetne!
Desperacja i tęsknota to ważne argumenty idei przewodniej tego utworu. Napisany perfekcyjnie i wart nagrody głownej. Podziwiam zamysł i wykonanie. Brawo, tylko w sercu pozostaje żal, że coś się mimo to skończyło i choć kaktus odżył, to Marcin nie wróci. Smutne, ale życie ma swoje prawa i na to nie ma mocnych.
green dnia 24.06.2013 16:44
Co ja Ci tu będę pisać;) Subtelnie, przejmująco...tak jak być powinno. Poruszyło. Świetny tekst.

PS.

trafiłam;)
akacjowa agnes dnia 24.06.2013 17:53 Ocena: Świetne!
W głosowaniu wybrałam ten tekst, jako najlepszy i czytając go po raz kolejny wiem, że dokonałam słusznego wyboru. Jest tak przejmujący, że uderza w sam mostek i zabiera oddech.
Podziwiam, podziwiam i jeszcze raz podziwiam pomysł i kunszt wykonania.
Brigante dnia 24.06.2013 18:18
Witam,

Ten tekst lepiej było pokazać jesienią albo zimą. Jest tak smutny, że aż słońce gaśnie i za chmury się chowa (przynajmniej moje).

Od kilku tygodni siedzę obłożony Cortazar'em i Virginią Wolf, i co? I nic. Nic równie poruszającego w ich opasłych tomach dla siebie nie znajduję. A tu proszę. Jeden mały tekst pozwala dalej wierzyć, iż coś jeszcze rozumiem i czuję.
zawsze dnia 24.06.2013 20:27
Tydrychu, dziękuję, miło mi czytać słowa uznania.
Green, i Tobie dzięki. Też trafiłam :). I do zobaczenia za parę dni.
Agnes, miło mi Cię gościć. Dziękuję pięknie - lubię poruszać.
Brigante, zaskakuje mnie to porównanie, ale i sprawia niemałą przyjemność. Dziękuję, że czujesz.


Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Wasinka dnia 24.06.2013 21:15
Dotyka mocno. Ja to nie powinnam czytać takich tekstów, bo się w nich strasznie zapadam. Ale z drugiej strony - przecież właśnie po to czytam...
Dobry pomysł, działający, Już sam fakt rozstania miedzy dwojgiem ludzi, gdzie jedna ze stron tęskni, a druga nie odpowiada, jest przytłaczająca, ale gdy w rezultacie odkrywamy, że jest to rozstanie ostateczne, bez decyzji któregokolwiek z nich, to jeszcze bardziej zatyka.
Udowadniasz, że krótkie teksty potrafią przemówić silnym głosem.

Pozdrawiam księżycowo.
al-szamanka dnia 24.06.2013 21:25
Czytałam ten tekst przed głosowaniem i przyznam, że pomimo iż wybrałam inny, ten jednak przylepił się do mnie wyjatkowo, prześladował mnie, zasiał niepokój.
Łapałam się na tym, że będąc w pracy nieświadomie zadawałam sobie pytanie: a co by było, gdyby zamiast poczty głosowej odezwał się Marcin. Nawet złościło mnie, że takiej możliwości nie ma, bo Ty jej na pewno nie uwzględniłaś.
Postawiłabym chętnie ocenę, ale nie zrobię tego, bo jakoś żadna do takiego tekstu mi nie pasuje.

Pozdrawiam :)
zawsze dnia 24.06.2013 22:17
Dziewczyny,
cieszą mnie bardzo Wasze komentarze - jak pisałam wyżej, lubię swoimi emocjami z pisania zarażać innych...

Dziękuję Wam bardzo, odpozdrawiam ciepło.
pablovsky dnia 24.06.2013 22:56 Ocena: Bardzo dobre
zawsze, osiągnęłaś cel. Są zachwyty nad tekstem. Co mogę dodać? Że po pierwszym zdaniu, pomyślałem: "Oj, facet chyba nie żyje, mamy tu niezły dramat". No i faktycznie. Rzadko tak potrafię, tym razem moje przeczucie mnie nie zawiodło. Zawsze powtarzam, że tylko osoba o szczególnych predyspozycjach potrafi w tak krótkim tekście, tak wiele osiągnąć i jeszcze zrobić to całkiem przyzwoicie. Tobie się udało. Tekst mocno przygnębiający, chyba mało realistyczny, ale robi wrażenie. Pozdrawiam.
zawsze dnia 24.06.2013 23:36
Pablo, celem nie były zachwyty nad tekstem, a wywołanie emocji, a to jest różnica.
Udało Ci się więc rozszyfrować tekst od początku ;) Dzięki za czytanie i opinię. Dobrej nocy :)
czupurek dnia 25.06.2013 11:08
Mnie poruszyło. A konkretnie, to kurczowe trzymanie się ostatnich śladów "życia", ta desperacja miłości, którą nie trudno zrozumieć, poczuć. Naprawdę piękny tekst.

Pozdrawiam :)
zawsze dnia 25.06.2013 14:08
Dziękuję, Czupurku. Miło mi.
JaneE dnia 25.06.2013 17:53
Ten tekst boli i Ty dobrze o tym wiesz. Dotykasz najcieńszych strun, drażnisz je.
Nie wiem czy ktokolwiek przejdzie obok tej miniatury obojętnie.
Tyle tu smutku.

Spośród konkursowych tekstów Twój zasługuje na najwyższą ocenę ( moim zdaniem).
zawsze dnia 25.06.2013 23:10
JaneE, Twój komentarz jest dla mnie cenny. Dziękuję za opinię.
PawelP dnia 06.07.2013 18:29
Zastanawiam się, dlaczego mnie ten tekst nie poruszył. Może dlatego, że kiedyś znajomy opowiedział mi podobną historię i nie była to fikcja literacka. Mam nadzieję, że taki właśnie jest powód. Bo trochę to niepokojące, że jeden jedyny przeszedłem dość obojętnie obok tego co napisałaś. Poza tym czyta się lekko, płynnie i przyjemnie. Przeszkadza właśnie tylko to, że czytam i nic nie czuję. Na plus działa też ta początkowa niepewność czy on nie żyje, czy on ją zostawił. W pewien sposób to zmusza do czytania dalej, żeby się dowiedzieć. Pozdrawiam
zawsze dnia 07.07.2013 19:30
Pawle, przykro czytać drugie zdanie. Może po prostu nie trafiłam w Twoja wrażliwość, a ta, jak wiadomo, u każdego jest inna. Mimo wszystko dziękuję za czytanie i ślad po nim.
Odpozdrowienia,
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
EDyta To
25/02/2024 19:34
Stęskniony Wiosny Zbysiu, dziękujemy za miły komentarz i… »
Zbigniew Szczypek
25/02/2024 13:58
Florianie Tekst specyficzny, jak to u Ciebie. Nie będę się… »
Florian Konrad
25/02/2024 12:09
No, fakt, jego dzieła są nieco przydrogie :) Również nie na… »
Zbigniew Szczypek
25/02/2024 00:28
Florian !!! E.A.Poe to jeden z moich ulubionych autorów,… »
Florian Konrad
24/02/2024 23:27
Anioł dziwnych przypadków ? Jeśli o niego chodzi -… »
Zbigniew Szczypek
24/02/2024 22:26
Jacku To bardzo się cieszę i piję zdrowie Twoje i Kazia nie… »
Zbigniew Szczypek
24/02/2024 22:19
Kaziu Tasz to szok! Ale wszystko, do końca?! No to jest… »
Jacek Londyn
24/02/2024 21:51
Zbigniewie, prześpię się z podrzuconą mi twoją krytyką.… »
Kazjuno
24/02/2024 21:43
Więc mówię na końcu: ocena ostateczna powinna brzmieć:… »
Zbigniew Szczypek
24/02/2024 20:43
Kaziu Nic się nie stało! Tak sobie myślę, że tam gdzie… »
Kazjuno
24/02/2024 20:26
Przepraszam. Zbysiu. Przeczytałem tekst jeszcze raz, już na… »
Zbigniew Szczypek
24/02/2024 19:47
Kaziu 1. Sam pewnie wiesz, że ciężko jest utrzymać stale,… »
Zbigniew Szczypek
24/02/2024 19:23
Jacku Rozumiem zamysł, nawiązanie do "K.S.P" ale… »
Zbigniew Szczypek
24/02/2024 17:40
Florianie Jeśli tak jest, to spodoba Ci się mój obraz,… »
mike17
24/02/2024 17:01
Człowiek, który się gniewa, sam się udręcza, bo? Bo nie… »
ShoutBox
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 23:33
  • I teraz dopiero, gdy byłem tu i tam, pozwolę sobie zaprosić Was do mnie, na "Bal". Z góry dziękuję, za odwiedziny ;-}
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 22:50
  • Hej! W tym "skansenie" chroboczą korniki - więc jeszcze żyje!
  • Kazjuno
  • 22/02/2024 13:52
  • Oby nie z mocą Covida. Część ucieknie w popłochu. Niektórzy przeciążeni intelektualnie mogą powiększyć grona pacjentów zakładów psychiatrycznych. Tym zalecam mokre kompresy na rozpalone czoła.
  • Kazjuno
  • 22/02/2024 13:45
  • Sorry za literówkę. "Macie", a nie "Maci"!
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 13:44
  • I tu Ci Kaziu przyklasnę - brawo! "Zarażmy" towarzystwo PP nową "pandemią" ;-}
  • Kazjuno
  • 22/02/2024 13:09
  • Maci rację Pliszko Zbyszku. Szczypku. Może właśnie my (bo też ostatnio dorzuciłem pięć groszy) ponownie obudzimy z letargu PP rozleniwione towarzystwo? Szkoda było patrzeć, jak marniało w oczach.
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 12:48
  • Zgadzam się z Pliszką. Gdy tu się działo - komentarze/rady{kilkadziesiąt dziennie) - PP żyło, przyciągając także młode pookolenia, radosną dyskusją na temat literatury wszelakiej. Był taki gwar!
  • pliszka
  • 22/02/2024 12:26
  • Nie nazwałabym tego skansenem. Jako przedstawicielka młodych zaryzykuję stwierdzenie, że to społeczny charakter i duża interaktywność przyciąga moje pokolenie. Młodzi są tam, gdzie się dużo dzieje.
  • Redakcja
  • 22/02/2024 10:23
  • Młodzi siedzą na Wattpadzie i TikToku. Dla nich jesteśmy skansenem ;-)
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty