Trudna sztuka nurkowania - Zola111
Publicystyka » Felietony » Trudna sztuka nurkowania
A A A
Od autora: O nurkowaniu, pływaniu, albo wcale nie o tym.

    Wyobraźmy sobie, że bierzemy udział w lekcjach nurkowania. Najtrudniejsze są pierwsze lekcje. Jakoś po treningu, pod czujnym okiem trenera dajemy radę. Ćwiczymy z wytrwałością, bo wiemy, że u celu – piękne widoki i rozszerzenie horyzontu postrzegania świata o ten dotąd oglądany tylko w akwarium. Podwodny, tajemniczy świat wpuści nas do brzucha wielkiej przygody i potraktuje jak jedno ze swoich dzieci. Piękna perspektywa. Jeszcze tylko trzeba skończyć kurs i uzyskać jakiś papierek – certyfikat. Udaje nam się. Hurrrraaa! Radzimy sobie raz lepiej raz gorzej, ale już bez instruktora.
     Spokojnie: ktoś nam dał certyfikat i zaufał, że podołamy. Ba! Nawet pozwolił nam płynąć i nurkować w głębokiej wodzie. Dajemy nura. Rzecz jasna – najpierw musieliśmy posiąść podstawową umiejętność: umiejętność pływania. Takiego zwyczajnego, które wynikło z letniego plażowania, pływania w basenie. Od najmłodszych lat oswajani z wodą polubiliśmy ten piękny żywioł, wielki dar natury (o ile okiełznany i przyjazny człowiekowi). I tak od lat czujemy się w wodzie jak ryba w wodzie. Inni użytkownicy akwenu przyglądają się naszym umiejętnościom. Rozmawiamy o technice pływania, nurkowania. Dzielimy się doświadczeniem, podziwiamy mistrzów, zazdrościmy im sprawności, początkującym udzielamy rad, o ile o nie poproszą. Jesteśmy otwarci na krytykę. Dobre słowo ma moc sprawczą.
     Czasami słyszymy ostre słowa krytyki, które mogą brzmieć nawet tak: to jest zwyczajne guwno jest nie plywanie. Albo: Tak się nie pływa wogle, coś ty chyba żeś pływania nie widziała. Ok, przełykamy krytykę, bo co innego można w tej sytuacji. Spoglądamy na styl przemiłego współpływaka i spostrzegamy, że on – ani krytą żabką, ani kraulem. Coś tam próbuje rozpaczliwym pieskiem, ale głowy nie zanurza. Taką ma już naturę. Od dziecka bał się wody. Próbuje się przełamać, ale przegrywa ze strachem. Szkoda biedaka. Już wiadomo, że udzielaniem rad dodaje sobie animuszu. Potrafimy to zrozumieć, jednak wcale nie musimy się zgadzać z poglądami pieska i wcielać nibyporad w życie.
     Do naszej formy chcą także przyłożyć palec ci, którzy stoją na brzegu i nawet nie zanurzyli palucha lewej nogi w wodzie. Nie muszą umieć. Są dobrzy w teorii. Życzliwie wyrażają opinię z punktu widzenia znawcy przedmiotu. Mają prawo. Na pytanie, jak dobrze sami umieją pływać, czy nurkują, odpowiadają, że nie muszą. Wszak to publiczny akwen i każdemu wolno komentować. Oczywiście. Wolno im. Ale jakoś im nie ufamy. Najlepiej rozpoznać, czy ten, kto udziela nam rad, kto komentuje styl, sam dobrze nurkuje. Czy w ogóle umie pływać. Bo chyba najlepiej uczyć się od dobrych.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Zola111 · dnia 14.07.2013 11:25 · Czytań: 2113 · Średnia ocena: 4,67 · Komentarzy: 11
Komentarze
Dobra Cobra dnia 14.07.2013 20:35
Sztuka nurkowania to niebezpieczny sport. Mozna polecieć do Egiptu, wykupić zejście pod wodę w jednym z głębokich miejsc, zacząć schodzić w dół i zapomnieć się. Głębia hipnotyzuje, wciąga. Niejeden nurek zszedł zbyt głęboko, aby później móc powrócić do żywych.

Albo nieszczęśliwe nurkowanie tam, gdzie płynie silny morski prąd, który porywa nieostrożnego śmiałka i ten nigdy nie wraca.

To tak, jak w życiu, bo Twoja historia wydaje się być uniwersalną.



Do poprawy:

Wogle - w ogóle,
Guwno - gówno.



Pozdrawiam.

Dobra Cobra
al-szamanka dnia 14.07.2013 22:35 Ocena: Świetne!
Cytat:
Cza­sa­mi sły­szy­my ostre słowa kry­ty­ki, które mogą brzmieć nawet tak: to jest zwy­czaj­ne guwno jest nie ply­wa­nie. Tak się nie plywa wogle, coś ty chyba żeś pły­wa­nia nie wi­dzia­la.


hihihi, hahaha, ohoho :) :) :) :) :) :) :)
Dobre :)
"albo wcale nie o tym"... no właśnie!
Uśmiecham sie od ucha do ucha.

Pozdrawiam rozweselona :)
shinobi dnia 15.07.2013 10:43
Przeczytane. Wrażenia takie sobie, czyli teraz już wiem, że jeśli skrytykujesz mój tekst nie powinienem się za bardzo przejmować. ;)
swistakos dnia 16.07.2013 17:50
Ktoś tu chyba krytyki nie lubi.
wykrot dnia 16.07.2013 19:00
A tak w ogóle, to o czym ten tekst?
Zola111 dnia 19.07.2013 21:44
Dobra Cobro,

Dobra Cobra napisał:
Wogle - w ogóle,Guwno - gówno.


nie jest do poprawki. I nawet mnie rozbawiłeś, że mi kazałeś to poprawiać.

Dzięki za czytanie.

Alu Szamanko,

cieszę się, że tekst uśmiechnął. Po to właśnie zaistniał. ;)

Shinobi,

aaaa, dzięki bardzo. I vice Versal ;)

Swistakosie,

- ja nie o tym. Ale dzięki, że wpadłeś.

Wykrocie,

jeśli pytasz, znaczy, że o niczym. ;)

Wszystkich pozdrawiam,

z.
bosski_diabel dnia 20.07.2013 14:56 Ocena: Świetne!
hahaha...takiej Ciem ni oglóndoł ....no i siem ubawił po pachy goowniano bo plywanie ale za to wesolutko, pozdrawiam serdecznie
Nalka31 dnia 20.07.2013 15:03
Uśmiechnęłam się Zolu szeroko. Nawet jeśli są tu jakieś ukryte odnośne, to ja się będę ich doszukiwała. Z przyjemnością poczytawszy całosc, ku rozweseleniu popołudnia. Serdeczności. :)
Zola111 dnia 20.07.2013 15:07
Bosski, Nalko,

dziękuję Wam obojgu i cieszę się, że tekst rozbawił. Serdeczności ;) ;)

z.
aga63 dnia 27.07.2013 23:38 Ocena: Bardzo dobre
Witam :)
Ze mnie taki pływak (a nurek tym bardziej...) jak z koziej dupy trąba, krytyki więc imać się nie będę :D
Bo i też nie miałabym czego - felieton bardzo przystępnie napisany, a to, że temat nurkowania to tylko "przykrywka" to jasne jak słońce :)

Pozdrawiam!
Zola111 dnia 28.07.2013 01:53
Ago,

dziękuję pięknie, rzadko prozatorska, raczej w gościnie,

z.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Gramofon
14/07/2024 20:40
Lżejsza usadzona mocno przez grawitacje. »
skroplami
14/07/2024 11:07
Jak dzień i noc, różnice :). Chociaż jak one tak Twoja… »
skroplami
14/07/2024 10:00
Stara prawda, wieczna prawda, boska prawda. Zawarłeś kilka… »
al-szamanka
13/07/2024 17:07
Sumiennie przeczytałam tekst od początku do końca i mam… »
al-szamanka
13/07/2024 14:50
Mam pytanie. Czy wyzwolone kobiety, to te z tymi wszystkimi… »
Florian Konrad
13/07/2024 13:58
Dziękuję. Wiersz jest nieromantyczny, bydlak jeden :) »
Janusz Rosek
13/07/2024 12:19
Kazjuno To bardzo ciekawa historia. Czytając takie… »
Kazjuno
13/07/2024 07:42
Bardzo ciekawe, Januszu, 3 opowieści. Przeczytałem jednym… »
Janusz Rosek
12/07/2024 08:57
Kazjuno Bardzo dziękuję za Twój komentarz i słuszne… »
Kazjuno
12/07/2024 08:07
Przeczytałem Januszu z zainteresowaniem. Wewnętrzne rozterki… »
valeria
10/07/2024 13:53
Podoba mi się. Łagodne lato :) »
valeria
10/07/2024 13:51
Dziękuję, opis poprawiony już:) zachęcam :) od soboty jestem… »
Berele
10/07/2024 13:37
Pointa mogłaby okazać się jakaś lżejsza, ale udała się ta… »
Jacek Londyn
10/07/2024 13:08
Valerio, cieszę się, że się wydało, że ktoś z nas (a… »
Berele
10/07/2024 10:59
Nawet fajne neolęgi. Spodobał mi się wiersz ubogi w… »
ShoutBox
  • Jacek Londyn
  • 12/06/2024 14:22
  • a komentarzy ni chu, chu. "Czego oczy nie widzą, sercu nie żal"... Niby tak, lecz ja komentarze sobie cenię. Nierzadko lepiej niż kawa rano podnoszą ciśnienie.
  • Jacek Londyn
  • 12/06/2024 14:19
  • "Ostatnio widzianych" spory tłum,
  • Zbigniew Szczypek
  • 31/05/2024 21:10
  • "Po co tu jesteśmy, skoro ciągle się boimy?"- to taka "terapia", dla duszy i ciała, ekshibicjonizm w innym wymiarze. Skoro już tu jesteś, zrzuć ostatni listek! Bądź wreszcie wolny
  • Zbigniew Szczypek
  • 31/05/2024 19:34
  • Gramofonie - dołącz do nas z komentarzami, a na pewno będzie się działo więcej i lepiej, bo kto, jak nie Ty, swoją siłą głosu dotrze do najdalszych zakątków "galaktyk" ;-}
  • Wiktor Orzel
  • 31/05/2024 10:32
  • Dzieje się to, co zwykle. Ktoś wrzuca tekst, inni go komentują i tak się toczy tutaj życie ;)
  • Gramofon
  • 30/05/2024 11:13
  • dzieje się tu coś?
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 21:38
  • Najgorsze co może być, jeśli chodzi o komentarze, jeśli zostają tylko grupy tzw. "wzajemnej adoracji", z komentarzami schematycznymi i w zasadzie nic nie wnoszącymi do twórczości. Nie chciałbym tego.
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 20:30
  • Kaziu, my to wiemy, że to czasem działa na zasadzie "łańcuszka szczęścia" ale denerwuje, gdy ktoś go "przerywa", w tedy wraca cisza i "bezkomentarz" opanowuje znowu kolejną falą
  • Kazjuno
  • 15/05/2024 14:01
  • Piszcie, publikujcie i twórzcie komentarze!
Ostatnio widziani
Gości online:28
Najnowszy:Arcte