Amulet - zawsze
Proza » Humoreska » Amulet
A A A
Od autora: drabble, mała wprawka

Amulety są najlepszymi przyjaciółmi. Zasługują na wszelkie ckliwe pożegnania.

 

Najdroższe!

 

Moje uczucie do was zaczęło się sześć lat temu. Towarzyszyłyście mi w zdrowiu i w chorobie, w smutku i radościach. Byłyście, gdy odbierałam dyplom, a także wtedy, kiedy chciałam podrzeć go na strzępy, nie mogąc nigdzie znaleźć pracy. Moje dotychczasowe miłości przemijały, a wy... byłyście obok. I na moim ślubie, i rozwodzie. Mało tego: ratowałyście mi tyłek w najgorszych tarapatach, kiedy dorosłość najmocniej zachodziła mi za skórę, przy każdej wizycie w urzędzie.

 

Nadszedł pełen goryczy czas rozstania. Będę tęsknić. Aż dziw, że tak mi przykro, gdy wyrzucam sfatygowane Szczęśliwe Majtki...

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
zawsze · dnia 09.10.2013 09:40 · Czytań: 1101 · Średnia ocena: 4,57 · Komentarzy: 58
Komentarze
Dobra Cobra dnia 09.10.2013 12:29 Ocena: Świetne!
Milutkie. Tylko można odnieść wrażenie, że bohaterka nosiła te majtki prawie codziennie...

Pozdrawiam
DoCo
Druus dnia 09.10.2013 13:04
Można zastanawiać się z jakiego kruszcu były te szczęśliwe majtki. Sześć lat, to spory wyczyn.

Miłego Popołudnia :)
Dobra Cobra dnia 09.10.2013 13:49 Ocena: Świetne!
Musi był to dobry chiński sort bawełny.
zawsze dnia 09.10.2013 13:57
Ach, panowie, panowie... Wiadomo, że amulety są niemal wieczne!


Dzięki za wizytę : )
Almari dnia 09.10.2013 14:38
Sugestia: Nadszedł czas rozstania, pełen goryczy. Inaczej ma się wrażenie przeładowania w tym zdaniu, ale to już od ciebie zależy na jaki rytm stawiasz :)
Cytat:
Nad­szedł pełen go­ry­czy czas roz­sta­nia.



Figlarne, fikuśne, skąpe i ładne, mówię o tekście oczywiście ;p Przyjemnie się czytało. No i jak drabble? Dobrze ci się pisało? Czy ciężko jednak z takim limitem słów?
ajw dnia 09.10.2013 14:52 Ocena: Świetne!
Z niektórymi majtkami trudno się rozstać, ale cóż .. trzeba wymieniać na nowszy model ;) Fajnie, zgrabnie i z 'jajem' napisane :)
Andre dnia 09.10.2013 14:58 Ocena: Bardzo dobre
Fajne, błyskotliwa koncepcja :) Nie znałem wcześniej takiego tworu jak drabble, a skoro był ostatnio konkurs na miniaturę, to może by tak...? :)
przyroda dnia 09.10.2013 15:03
Majty mają to do siebie, że szybko się nudzą... oczywiście tym, którzy nas w nich oglądają :|

Cytat:
a wy... byłyście obok.


jakoś to dziwnie brzmi... przy mnie, pod ręką, zawsze w gotowości... no nie wiem, to obok? nieee

Ogólnie jestem na tak... chociaż moje Szczęśliwe gacie tyle nie przetrwały.

Pozdrówka.
zawsze dnia 09.10.2013 15:11
Almari, zostanie, jak jest. Tak krótka forma wymaga dokładnego przemyślenia. No i gdyby nie licznik wyrazów, nie poradziłabym sobie :). Jednakże jako miłośniczka spódnic maxi i tekstów mini, myślę, że jeszcze w drabelkach pogmeram, o. Jako wprawka - fajnie się pisze. Dzięki za wizytę.

Ajw, dzięki za jajo. Milo czytać.

Andre, kto wie, kto wie... :) Chętnie przeczytam Twój kontr-drabble. Dzięki za czytanie.

Przyrodo, no ech, moje niedawno wyrzuciłam. Też wytrzymały krócej, ale... były obok. I to nieszczęsne bycie obok właśnie pasuje mi do konwencji. Zresztą w jakimś utworze, który mi świta, mantrą było "będę obok" i to mi w głowie zakwitło tak mocno, że nie wyplenię. Dzięki za czytactwo.
Dobra Cobra dnia 09.10.2013 16:24 Ocena: Świetne!
Przyrodo, błyskotliwa myśl o nudzeniu się majtów tym, którzy je oglądają. I pełna psychologicznej natury...
przyroda dnia 09.10.2013 17:06
Cytat:
Przyrodo, błyskotliwa myśl o nudzeniu się majtów


Eeeee, tam Cobra, zaraz błyskotliwa, po prostu weszło mi w nawyk powtarzanie: Misiu, kup sobie nowe gacie, bo na te już patrzeć nie mogę... wieją nudą ;)

Zawsze... skoro mantra...hehe to spoko, nie upieram się :)
Dobra Cobra dnia 09.10.2013 17:36 Ocena: Świetne!
Jakby co, to mam znajomości w pewnym pewnym szmatexie, gdzie prowadzą mały ale dynamiczny dział z bielizną lekko używaną. W sam raz dla prawdziwego Misia lub mało wymagającej modystki... :-)
Almari dnia 09.10.2013 17:40
Używana bielizna? A w życiu! Sądzę, że nawet mało wymagające modystki nie będą po kimś nosiły majtów ;p
Dobra Cobra dnia 09.10.2013 18:30 Ocena: Świetne!
No co Ty? Naprawdę? Oj, to muszę się zastanowić, gdzie robię zakupy... Ale... na pewno jest tak, jak mówisz?
Wasinka dnia 09.10.2013 18:43
Hehe. Amuleciki, powiadasz.
Niektóre majty mają naprawdę długie historie i zawiewają (żeby nie powiedzieć - zalatują) sentymentem.
Taki odprężak z tego drabelka.

Cytat:
ra­to­wa­ły­ście mi tyłek w naj­gor­szych ta­ra­pa­tach, kiedy do­ro­słość naj­moc­niej za­cho­dzi­ła mi za skórę

W tym momencie pomyślałam o takich staroświeckich majtadałach... Tak, tak wiem, że tu o czymś innym, ale człek czasem tak dosłowne skojarzenia ma, że aż hoho.

Cytat:
Amu­le­ty są naj­lep­szy­mi przy­ja­ciół­mi. Za­słu­gu­ją na wszel­kie ckli­we po­że­gna­nia.

A to zdanko to ja bym przytwierdziła na koniec.


Pozdrawiam z Księżycem w... majtkach.
Almari dnia 09.10.2013 19:05
DoCo, nie odpowiem ci niestety, ponieważ ryczę ze śmiechu, bo mnie Wasinka rozbawiła (Pozytywnie jak najbardziej) swym komentarzem, a raczej ostatnim zdaniem xD
zawsze dnia 09.10.2013 19:11
Reaguję jak Almari. Ale jakbym przestała się śmiać, tobym podziękowała za wizytę i czytanie, i to uśmianie się właśnie.

A to, co na początku, tam zostanie, bo mi na końcu nie pasuje.

Filozoficznie: zauważyliście, że życie byłoby prostsze, gdyby wszystkie majtki były szczęśliwe? ;))
Wasyl dnia 09.10.2013 19:55
Hehe, całkiem rozbawiony.:) Jestem bardziej praktyczny i wybrałem kamień, choć lekarz ostrzegał przed wadą kręgosłupa, no i masz. ;)
Pozdrawiam.
al-szamanka dnia 09.10.2013 20:16 Ocena: Bardzo dobre
Fajny, zabawny drobiażdżek :)
Uśmiechnęłam się szeroko, bo sama posiadałam taki amulet - i dziw nad dziwy, nie wyrzuciłam... zaginał :p
Ale tekst ma poważny brak - nic nie wspomniałaś nic o barchankach ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;)
Ostatnie zdanie w komentarzu Wasinki - hit! :) :) :)
Druus dnia 09.10.2013 20:25
Ten księżyc w majtkach, to pełnia, trzecia kwadra...?
Wasinka dnia 09.10.2013 20:37
Druus napisał:
Ten księżyc w majtkach, to pełnia, trzecia kwadra...?

A to już zależy od wyobraźni, która poczyna bujać w sb i bujać...

al-szamanka napisał/a:
nic nie wspomniałaś nic o barchankach

No popatrz (że się tak między Ciebie a Zawsze wcisnę), właśnie o takich galotach pomyślałam, a nie mogłam sobie przypomnieć słowa, to reformy wcisnęłam.

zawsze napisała:
zauważyliście, że życie byłoby prostsze, gdyby wszystkie majtki były szczęśliwe?

Albo ludzie chodzący w majtach (choć i ci bez majtek też; szlag, i teoria runęła).
Almari dnia 09.10.2013 20:41
Ale z was zbereźniki, aż miło się was słucha i patrzy na ten księżyc ocenzurowany majtami ^^
Dobra Cobra dnia 09.10.2013 20:50 Ocena: Świetne!
Bridget Jones experymentowała z barchankami. I nawet ten pomysł podobał się Hugh Grantowi...

Księżyc w majtkchach? To one mają dziury?
al-szamanka dnia 09.10.2013 20:56 Ocena: Bardzo dobre
Zupełnie nie potrafię pojąć, jak ten pomysł mógł się podobać Hugh Grantowi. Jako siedmiolatka zostałam zmuszona przez babcię do założenia barchanków w kolorze kanarkowym. Było to pierwszy i ostatni raz w moim życiu, ale i tak stało się tragedią mojego dzieciństwa :) :) :)
zawsze dnia 09.10.2013 21:04
Wasylu, Szamanko - dzięki śliczne.


A dla Hugh Granta to nie jedna by eksperymentowała... ;)

Druus, pełnia jest, gdy ściąga majtki!


DC, są takie, co mają różne dziwne rozcięcia przecie...
Almari dnia 09.10.2013 21:10
No to już wiemy, że te szczęśliwe majtki to z sex shopu są. Brzydko, zawsze :*
Wasinka dnia 09.10.2013 21:14
zawsze napisała:
Druus, pełnia jest, gdy ściąga majtki!

Eno, ale nikt nie wie, że tak naprawdę księżycowe majtki świecą jeszcze bardziej od samego właściciela. ;)
al-szamanka dnia 09.10.2013 21:16 Ocena: Bardzo dobre
zawsze napisała:
A dla Hugh Granta to nie jedna by eksperymentowała...

Może niejedna, ale na pewno nie każda - ten facet zbyt dużo mruga i stroi zawsze takie same grymasy.
zawsze dnia 09.10.2013 21:16
Wasinka napisała:

Eno, ale nikt nie wie, że tak naprawdę księżycowe majtki świecą jeszcze bardziej od samego właściciela. ;)


Ważne, że już specjalistka się znalazła... :D
Almari dnia 09.10.2013 21:19
al-szamanka napisał/a:
Może niejedna, ale na pewno nie każda - ten facet zbyt dużo mruga i stroi zawsze takie same grymasy.

Jest na pewno lepszy niż Orlando Bloom, mistrz jednej twarzy, ale może nie o tym tutaj, bo się zawsze wkurzy, że jej robimy offtop nie o tym, co potrzeba :p
Wasinka dnia 09.10.2013 21:20
E tam, specjalistka. Sama mu je uszyłam, natchniona Twoim tekstem (ha, i niemal bez offtopu jest), bo należą mu się szczęśliwe majtki.
al-szamanka dnia 09.10.2013 21:25 Ocena: Bardzo dobre
Może temat trzeba jednak podsumować.
Nie ma to jak szczęśliwe majtki od szczęśliwych kur :) :) :) ;) ;)
zawsze dnia 09.10.2013 21:38
Nie pozostaje mi nic innego, jak zaprosić Was do pisania swoich majtkowych drabbli :)
Tomek i Agatka dnia 09.10.2013 21:53
Prędzej drabbli bezmajtkowych :D Nie powiem, w tym uroczystym pożegnaniu to mi się cały striptiz wyświetlił. I uśmiecham się, bo początkowo wzięłam amulety za klejnoty :D I całkiem mnie już uśmiechło, po tym wstępie - Najdroższe :D Zapętliłąś, zapętliłaś, a i Wasinka mnie rozbroiła na maxa dzisiaj, z tym wkładaniem księżyca w majty, i jak tu zasnąć teraz się pytam, haha. Buziaki :* :D
Dobra Cobra dnia 09.10.2013 21:56 Ocena: Świetne!
Patrząc na warstwę literacką tego wzruszającego i nakłaniającego do głębokich rozmyślań tekstu, trzeba powiedzieć, że majtki to dobry wynalazek. Jak się czasem wyjdzie z domu bez nich to tak jakoś nieobyczajnie jest... I podwiewa i dynda zbytnio.

Każdy ma ich bez liku, może takie czerwone przynoszą szczęście na maturze i może w innych sytuacjach. Może te porwane i znoszone są lepsze, bo dzięki wielokrotnemu użyciu są idealnie dopasowane do zagłębień i wzniesień.

Jeśli antygwałtami pofrafimy nazywać damskie skarpetki, to tym bardziej poprzecierane majtki jako obrona przed oddaniem się w ręce obcego faceta, co krąży wokół.

Mogą więc być traktowane jako amulet, choć nie takiego słowa bym tutaj użył.

Piękny i zastanawiający to tekst a Autorka ma nam do przekazania wiele tajemnic, których nie chcemy odkrywać, miast tego zadowalając się półdupkami i funkcją praktyczną owej części ubioru.

DoCo powiedział, co wiedział.
Tjereszkowa dnia 09.10.2013 23:25
Dobre. Ma wszystko co stusłówka mieć powinny.
Nie dziwi fakt długiego posiadania, zresztą po tym jak na Allegro przypadkowo zobaczyłam ile osób sprzedaje używane majty, nic mnie już nie zdziwi (mam koszmary od tej chwili).
Dziwi fakt posiadania miejsca - gdzie, jak mawiał poeta, plecy kończą swą szlachetną nazwę - cały czas w jednym rozmiarze. To jest dopiero temat na drabbelki. :)
zawsze dnia 09.10.2013 23:52
TiA, podobno głodnemu chleb (odruchowo wpisałam "chłop";) na myśli, ale ja tam się nie znam na tych powiedzonkach...
Dzięki za czytanie i uśmianie.


DoCo, wybawicielu, dobrze, że dostrzegłeś ten jakże głęboki sens mojego dzieła, bardzom ukontentowana, wzruszona, przygotowuję przemowę z podziękowaniami dla mamy, taty, Cobry i pokoju na świecie.


Tjereszkowa, ja nie wiem, kto te majty kupuje. Na pierwszy rzut oka widać, że nie przynoszą szczęścia, skoro ktoś je tak ostentacyjnie sprzedaje!
Dzięki za czytanie ;)
shinobi dnia 10.10.2013 09:08
Tekst sprawia pozytywne wrażenie. Miły w odbiorze. Przy okazji przypomniał mi o brodatym dowcipie:

Przychodzi Cyganka do lekarza. Doktor po wstępnej rozmowie powiada:
- Wie pani, jednak trzeba będzie zrobić kompleksowe badania. Mocz, kał, również krew.
Ona na to:
- To ja może od razu zostawię majtki?
viktoria12 dnia 10.10.2013 09:51
Amulet: przed maturą, na ślubie -
czerwony trójkącik, koronka, wstążeczka, gumeczka :) :)
Wielo w jednym; bawełna do kolan w niepogodę - majtasy,
żeby se nie zaszkodzić: nerki zasłonięte, pupa, dziurka.
Rozkosz, z kolei, nocą; gdy amulet więcej odsłania niż zasłania
i działa na wyobraźnię, faceta - ma się rozumieć - albo kto tam w łóżku jest...
Wielofunkcyjna kobieca szmatka, takie malutkie co nieco,
a bez tego w dzisiejszych czasach ani rusz.
Zabawnie, dowcipnie; zwięźle, ale z bogatą treścią, napisałaś.
:)
Lucyxx dnia 10.10.2013 13:46 Ocena: Bardzo dobre
Świetne.
zawsze dnia 10.10.2013 18:51
Łohohohoho.


Shinobi, dzięki. Dowcip sympatycznie przemilczę ; )

Viktoria, ach te gacie : D Za zgrabnostki dziękuję i dygam.

Lucy, zwięźle dziękuję.
Dobra Cobra dnia 10.10.2013 19:45 Ocena: Świetne!
Zawsze,

Błagam Cię jeno, jak będziesz przygotowywać swoją Mowę, to nie zaczynaj o pokoju na świecie, likwidacja arsenałów min przeciw piechotnych, nieścinaniu drzew i takich tam. Kiedyś przez przypadek oglądałem wybory Miss Uniwersum, czy jakoś tak, i tam te wszystkie panny plotły właśnie takie koszałki opałki na międzynarodowe tematy.

Jeśli tym zdaniem stawiam Cię w nieciekawym położeniu, mogę podrzucić kilka tematów do Wystąpienia:

- zwiększenie wydajności hodowlanej buraka z jednego kwintala,
- zmaksymalizowanie dojrzewania bananów w dojrzewalni bananów w Otwocku,
- uważniejsze kładzenie równiejszych warstw asfaltu na terenach już zurbanizowanych,
- wpływ środków przeczyszczających na stan błakającej się po domu w nicy gospodyni domowej z reklamy telewizyjnej jednego z takich środków.

Cy wreszcie: wplyw prawdziwej cnoty na niecnotę mężczyzny.

Co było do napisania.

Ukłony,

DoCo
JaneE dnia 10.10.2013 21:46
To tylko kobiety wiedzą, jak wiele w życiu zależy od dobrej bielizny :)

Ładnie, ładnie :)

pozdrawiam roześmiana
Izolda dnia 11.10.2013 21:51
Przeczytałam i zamiast od razu napisać komentarz, sama sobie zgotowałam zgubę, czytając przedmówców. Po tej prześmiesznej czterdziestce mam już pustkę w głowie (a chyba coś śmiesznego miałam napisać, ale zbladło po innych śmiesznych – nauczka to, komentuj, zamiast się przedzierać przez kolejkę przed tobą).
Drabbla jeszcze nie komentowałam, więc tracąc dziewictwo, napiszę: Musi on Ci dobrym być, skoro tak rozruszał towarzystwo i mnie rozśmieszył ogromnie.
zawsze dnia 11.10.2013 21:58
DoCo,
aż nie wiem, co mówić, gdy komentarz jest dłuższy i zabawniejszy (sic!) od mojego tekstu.

JaneE,
ma się te metody ; ). Miło mi!

Izold,
i jakże ja mam się czuć, bezbronna? Cieszy, że śmieszył.

Pozdrowienia!
Dobra Cobra dnia 12.10.2013 20:00 Ocena: Świetne!
To, że komentarz dłuższy, niż utwór, dobrze o nim świadczy. Bo zawsze jest tak, że czytelnik i krytyk i tak wie lepiej, co autor miał na myśli, nieprawdaż?

Uśmiech wieczorny

DoCo
marmar dnia 05.12.2013 21:29 Ocena: Świetne!
Dobry błysk stali, możliwe, ze będzie Geniusz... :)
Usunięty dnia 15.12.2013 20:29 Ocena: Świetne!
Zawsze - obśmiałam się z tych majtek - wybacz. Nie jestem przesądna - to przynosi pecha, więc już dawno porzuciłam wszelkiego rodzaju "szczęśliwe": przedmioty, litery, daty i dni. Tym bardziej, że mają one dwie twarze, dla niektórych są, jak się przekonałam całkowicie nieszczęśliwe. Więc wolę pozostać przy czymś bardziej stałym. Jednak tekst napisany z humorem, nieco rozrachunkowy, jak widać za dużo szczęścia jednak nie przyniosły, bo raczej w mało radosnych okolicznościach brały udział. Może trzeba było wyrzucić je dużo wcześniej? ;)

Pozdrawiam

B)
Dobra Cobra dnia 15.12.2013 20:38 Ocena: Świetne!
Cytat:
DC, są takie, co mają różne dziwne rozcięcia przecie...


Ależ przecie gadamy tu o barchanach a nie stringach! To jakże to?
zawsze dnia 15.12.2013 21:34
Amso - obśmiewaj się do woli, miło, że się udało Cię uśmiechnąć. A przesądna i ja nie jestem. Pozdrowienia! ;)
Dobra Cobra dnia 15.01.2014 21:24 Ocena: Świetne!
Poznałem słodką metodę na zwsze swieże majtki!

Nosi się je co drugi dzień, wietrząc i przewracając na spodnią stronę. Dzięki tej metodzie w cztery dni zuzywa się dwie majtki, w ciągu ośmiu dni - cztery, w ciągu szesnastu...

I jakież globalne oszczędnościa na środkach piorących i wodzie!

DoCo
ajw dnia 15.01.2014 21:40 Ocena: Świetne!
A ja miałam traumę z pewnymi majtasami. Pewnego ciepłego dnia poprosiłam babcię, bym zamiast rajstop założyła do szkoły podkolanówki, a byłam wtedy w drugiej klasie i musiałam pytać o takie sprawy. No i babcia pozwoliła mi, ale kazała założyć ciepłe, różowe majtochy do połowy uda. Pech chciał, że tego dnia chłopaki podnosili dziewczynom spódniczki. Jakiż był śmiech gdy trafili na moje majtały. Miałam przerąbane do końca podstawówki!
Dobra Cobra dnia 15.01.2014 21:46 Ocena: Świetne!
Toż to dramat pierwszej klasy! W Ameryce od razu zostałabyś objęta programem pomocy psychologicznej w szkole. A u nas... dzieciaki nabijały się z Ciebie przez długie lata.

DoCo
ajw dnia 15.01.2014 21:48 Ocena: Świetne!
Do tej pory mam tiki ;) I jakoś tak mi jedno oko mryga.
Dobra Cobra dnia 15.01.2014 21:51 Ocena: Świetne!
A wszystko przez barchanki! Może załóż sprawę szkole. Oskarż ja o niewłaściwą opiekę czy cuś. W Stanach na takim procesie można wygrać ładnych kilka milionów baksów. Jak nie kilkanaście...
ajw dnia 15.01.2014 21:55 Ocena: Świetne!
Zemsciłam się na majtkach. Zrobiłam je 'na szaro' wrzucając potajemnie do pralki marki 'Frania' piorącej czarne spodnie tatusia. ;)
Dobra Cobra dnia 15.01.2014 22:03 Ocena: Świetne!
Aj, jakaż brutalna zemsta. Żaden mężczyzna nie byłby zdolny do tak potwornego rewanżu!
ajw dnia 15.01.2014 22:23 Ocena: Świetne!
To co miałam zrobić? Pozwolić, by babcia znów kazała mi je przyodziać? A znając babcię było to wysoko prawdopodobne. Kiedyś jak zmokłam idąc do niej od razu zapakowała mnie do łóżka z turbanem na głowie, bo takiego urzadzenia jak suszarka nie posiadała. Za to była bardzo ciepłolubna i ja też taka jestem, tylko zamiast ciepłych gaci wybieram ciepłe plaże ;)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
wolnyduch
25/05/2022 00:14
Przeczytałam po raz wtóry i teraz nie jestem pewna co do… »
wolnyduch
24/05/2022 23:08
Wymowny i bardzo smutny wiersz, ale na szczęście nie każdy… »
wolnyduch
24/05/2022 22:36
Wiem, wiem :) Literówki to moja specjalność, niestety,… »
Kobra
24/05/2022 22:10
Super. Każdy wers nie pozwalał się oderwać. Są emocje. I jak… »
Kobra
24/05/2022 22:08
Aj - dubek, literówka. Miało być dubel :) »
wolnyduch
24/05/2022 18:43
Takie bonusy, to, msz głównie wśród celebrytów można… »
wolnyduch
24/05/2022 18:38
Witaj Lilko To pewnie przez tego kosa, takie, a nie inne… »
wolnyduch
24/05/2022 18:36
Niezwykle ciekawy wiersz, o smutnym zabarwieniu,… »
Lilah
24/05/2022 15:58
Kurczę, i mnie się mrówki przywidziały, coś w tym jest.:)»
Lilah
24/05/2022 11:46
Uśmiechnęłam się szeroko, czytając Twój komentarz, tetu -… »
FrancodeBies
24/05/2022 08:46
Dziękuję za wizytę. Nie jest łatwo być sobą, a według… »
wolnyduch
24/05/2022 00:01
Świetny wiersz, poruszający i nawiązujący do aktualnych… »
wolnyduch
23/05/2022 23:53
Ciekawie o transformacji, lubię takie esencjonalne wiersze,… »
wolnyduch
23/05/2022 23:37
No nie wiem czy nie ma, jeśli wierzymy np. w Boga, to… »
wolnyduch
23/05/2022 23:25
Ja bardzo lubię takie "tasiemce" miniaturki mają… »
ShoutBox
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:45
  • Szanowna redakcjo! Na mój BLOG nikt nie może publikować. Jedynie komentować i wyrażać wszystko co wątrobie zalega. Zatem nie jestem [link]żeniem.
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:25
  • oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:20
  • Oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:18
  • Oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:15
  • Zabrakło znaków. Coś podobnego. A ja dopiero się rozkręcam. Zatem zapraszam wszystkich do mojego BLOGA, nieśmiałego. u mnie można o wszystkim, nie tylko o poezji. W ramach obowiązujących norm internet
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:08
  • Zapraszam na mojego nieśmiałego BLOGA. Wszystkich, nawet tych bez ślepej kiszki i z dwunastnicą zapasteryzowanymi metaforami. Co zrobić, trudno! Z żołądkiem zakwaszonym refluksem. RRRUU! Wszystko ule
  • Yaro
  • 16/05/2022 19:07
  • To fajnie:)
  • mike17
  • 16/05/2022 17:17
  • Opróżniłem pocztę Jarku :)
  • mike17
  • 16/05/2022 14:29
  • Jarku, nie zapomniałem o Tobie :)
Ostatnio widziani
Gości online:26
Najnowszy:Lukasz112
Wspierają nas