wystawiam w niebo żywe usta
chociaż niezdolne się otworzyć
pod nimi równo ja i pustka
oba stworzenia sztucznych tworzyw
zawisam roztopiona z blatu
guzami wspinam się w powietrze
świat mnie wyniszcza a ja światu
wygładzam zmarszczki przeszłych nieszczęść
wytapiam w dal patrzące twarze
zastygam w swoich ciał dynastii
i tylko tu mi się nie starzeć
bo co jest trwalsze niż sam plastik
w nim tylko nigdy się nie zmieniam
kiedy już weźmie ze mnie części
i nieparzystą chęć tworzenia
jak nieparzyste moje piersi
jest we mnie chwiejna lekkość bytu
tyle nieznośna co i łatwa
wtapiam się zatem w stos pomników
i idę wolno w stronę światła


Spróbujesz?



"Jestem kobietą", choć nie wodą
Pozwoliłam sobie przypomnieć zakurzoną wiedzę na Twoim wierszu, sprawdzając, czy to regularny sylabotonik, bo mi "na ucho" czasem zgrzytało lekko, co nie znaczy, że był to nieprzyjemny zgrzyt . Specjalnie wstawiłam zwrotkę regularnym ośmiozgłoskowcem. Okropne. Czyż nie? Sunie jak pociąg, ale to taka paskudna, usypiająca monotonia., takie tłuczenie schabu na kotlety. Nie lubię doskonałej regularności nie tylko w rytmice, bo jest nudna. Mój komentarz nie miał na celu skłonienia Cię do pogrzebania w rytmie. Wyszło naprawdę cudnie. Gratuluję.






Pozdrawiam.
może jeszcze do 7.02 ktoś się zmobilizuje?Ważne: Regulamin | Polityka Prywatności | FAQ
Polecane: Przeglądaj promocje na książki i komiksy | montaż anten Warszawa | Komercyjne Sesje Rpg - Zielonka k/Warszawy - Mistrz z Gralnią | montaż anten Sulejówek | montaż anten Marki | montaż anten Wołomin | montaż anten Warszawa Wawer | montaż anten Radzymin | Hodowla kotów Ragdoll | ragdoll kocięta | ragdoll hodowla kontakt