Moja Droga Amatorko (VII) - Jana Sojka
Proza » Inne » Moja Droga Amatorko (VII)
A A A
Od autora: coraz rzadziej pisane do siebie listy.

9/09/2013
Moja Droga Amatorko,
nie zapomnij o spokojnym morzu,
nawet jeśli będzie to świadczyło o twojej naiwności.
JS


9/09/2013
Moja Droga Amatorko,
niełatwe jest adresowanie dzisiejszej koperty.
Adres z którym obcowałaś dwadzieścia lat wciąż istnieje.
To radość i smutek, tęsknota, i zapomnienie.

Wciąż z tobą i w tobie.
Czasem cię rozszlocha.

To znów jak pisanie do siebie.
JS


13/09/2013
Moja Droga Amatorko,
maska nigdy nie kłamie.
Człowiek tak, ale maska nigdy.
Nie wliczajmy w to masek buntu.
JS


13/09/2013
Moja Droga Amatorko,
przychodzi taki czas, kiedy to coraz częściej pustą ulicę wypełnia
blado - pomarańczowe światło, a ptaków już nie słychać.
To czas, który jest mi bliski. To wtedy, kiedy jest chłodniej,
a słońce jakby leniwiej budziło się ze snu, że aż chce się je wyprzedzać,
chce się spacerować po opustoszałych ulicach tego (bez)dusznego
miasta.

Jeden sen, który kiedyś stale powracał, ale w pewnym
momencie jakby się czymś znudził, pojawił się ten nocy:

(...)Przez cały dzień widzę tę cholerną, gęstą mgłę, okrywającą twoje całe ciało.
To tak jakbyś przed czymś uciekała i chciała schronić pod ów mgłą.
To sen, przed którym nie ma ucieczki. Nie ma ucieczki przed wyprzedzającym nas czasem(...)

Przez długi czas przenosiłam ten sen na fotografie.

Łatwiej jest obcować z czymś, co w rzeczywistości nie istnieje.
To jest ta (nie)pewność, że nie obróci się to przeciwko nam.
JS


10/07/2013
Moja Droga Amatorko,
jest taki zapach który przypomina mi Polskę. To zapach prasowanych ubrań.
Dziś znów gdzieś unosił się w powietrzu. Jest bardzo nietrwały.
Widać jak miejscami się kruszy i odpada, jak skaza na elewacji budynku.
Jego żródło jest niemal nie do odkrycia. Można utonąć w zapachach życia i go nie doświadczyć.

Aby go poczuć, trzeba odnaleźć w sobie chęć do powrotów łączących się z bólem.
JS


10/31/2013
Moja Droga Amatorko,
Bristol ostatnio jest miejscem nieprzyjemnym, a dom to jedyne schronienie.
Zasłaniam zasłony, zapalam lampkę i jej wątłym światłem wypełniam dzień.
Chciałabym zakupić mapę, na której mogłabym odszukać jakiegoś punktu,
jakiegoś najmniejszego dowodu na własne istnienie.
JS


4/11/2013
Moja Droga Amatorko,
chciałabym wytworzyć w sobie ciszę.
chciałabym pisać do ciebie coraz rzadziej.
JS


11/30/2013
Moja Droga Amatorko,
uwielbiam kolekcjonować słowa, zapachy, obrazy czy dźwięki.
Staram się je szybko oswoić i odtworzyć na nowo.
To zbiór (nie)świadomości wyprzedzającego mnie czasu.
Do każdego oswojonego słowa, zapachu, obrazu czy dźwięku często powracam.
W tym nie można być minimalistą.
To poczucie bezkresów, które rodzi tak wiele domysłów w moim podróżowaniu,
czy fotografii jest poza tym całym życiowym hałasem.
Są też powroty do miejsc nieistniejących, stworzonych przez wyobraźnie.
To je cenie sobie najbardziej.
JS


1/02/2014
Moja Droga Amatorko,
fotografując nieznanych mi ludzi, napotykanych na bristolskich ulicach,
odczuwam uczucie przemijania. Tylko przez chwilę możliwy jest oddech cudzym powietrzem,
wspólny wdech i wydech, i to przeglądanie się w innym człowieku.
Zasypia się z jedną Twarzą, by móc obudzić się rano i bez pożegnalnego słowa
znaleźć kolejną, bo nie oddycha się zużytym powietrzem.
Brak przywłaszczenia pozwala Jej na dotyk świata,
a mnie na chwilowy bezwład od Jej ciężkiego oddechu.
JS

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Jana Sojka · dnia 08.01.2014 12:01 · Czytań: 551 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 3
Komentarze
mike17 dnia 08.01.2014 20:27 Ocena: Świetne!
Jano, tak dobrej prozy poetyckiej szukać by od morza po Tatry :)
Twój świat obezwładnia i wciąga - strumień skojarzeń, nieokiełznany i wolny od ograniczeń, które pojawiają się w prozie o charakterze realistycznym, tu gra melodią impresji, swobodnie rzucanych obrazów, slajdów z życia, ale ubranych w poetycką szatę.
I to stanowi o jakości tego pisania.
Takie teksty można czytać wiele razy i codziennie widzieć je na inny sposób.
Może nastrój tu dominuje, może chwilowe zapatrzenie?
Mieszają się elementy konkretu z tym, co z innego wymiaru.
I idąc tym torem ma się poczucie, że w życiu jest wiele wymiarów.
Jak w twoim pisaniu.
Nie ma jednego, tego jedynego: każdy z nas wnosi swój własny, a może i kilka...
Słowo "magia" jest już tak wyświechtane, że nie wiem, czy dobrze robię używając go tutaj, ale jest to magiczne, i w całej tej podróży po tekście nie miałem wrażenia, że jestem w swoim świecie - wręcz przeciwnie - porwał mnie inny wymiar, i było to super przeżycie.
Coś jeszcze?
To chyba tyle - najwyższa półka, jak dla mnie, subiektywnie.
shinobi dnia 08.01.2014 20:37
Ot, zapiski.
Całość nie robi na mnie wrażenia, ale łowię z niej kilka ciekawych skojarzeń, kilka mikor-zestawień słownych. W skali makro jest przeciętnie i nudno.
Jana Sojka dnia 16.01.2014 11:09
mike17, shinobi- dziękuje Wam serdecznie za komentarz!

Pozdrawiam!
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
skroplami
28/05/2022 17:50
Treść rozmów naprawdę rzeczywista, idealnie rzeczywista :).… »
skroplami
28/05/2022 17:04
Dobre, całkiem dobre. Ale do połowy lepsze jak dalej.… »
Florian Konrad
28/05/2022 16:21
Oj tam, dwie pierwsze powieści poszły z dymem, przyznaję.… »
wolnyduch
28/05/2022 16:20
No to zmienię na brzeg, choć na ogół nie jestem taka… »
wolnyduch
28/05/2022 16:18
Rozumiem, no ale jest ta telepatyczna i duchowa więź, bo… »
wolnyduch
28/05/2022 16:14
Re: D.U Ok, rozumiem, pozdrawiam serdecznie i życzę… »
Kobra
28/05/2022 16:11
...brzeg może być. Jest super. Ja myślałam po potoku, rzece… »
wolnyduch
28/05/2022 16:06
Zmieniłam na wers po wyjściu na brzeg, ale skoro piszesz, że… »
Kobra
28/05/2022 15:59
Coś mi się widzi, że zmiana "wody" na coś innego… »
wolnyduch
28/05/2022 15:46
Witaj Koberko No co ja zrobię, że ja kocham rym...:) No… »
Kobra
28/05/2022 14:48
Wody/tetrapody - zamierzony rym? I może trochę pozmieniać te… »
d.urbanska
28/05/2022 14:42
WD - to nie przejęzyczenie, lecz ludowa forma: udałaś mi się… »
czarnanna
28/05/2022 13:50
Wolny duchu, serdecznie dziękuję za podzielenie się odbiorem… »
wolnyduch
28/05/2022 12:12
Rozumiem, no cóż metafory zawsze są cenne, ale co do układów… »
wolnyduch
28/05/2022 12:08
Czegóż się nie robi w imię przyjaźni/miłości, nawet picie… »
ShoutBox
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:45
  • Szanowna redakcjo! Na mój BLOG nikt nie może publikować. Jedynie komentować i wyrażać wszystko co wątrobie zalega. Zatem nie jestem [link]żeniem.
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:25
  • oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:20
  • Oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:18
  • Oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:15
  • Zabrakło znaków. Coś podobnego. A ja dopiero się rozkręcam. Zatem zapraszam wszystkich do mojego BLOGA, nieśmiałego. u mnie można o wszystkim, nie tylko o poezji. W ramach obowiązujących norm internet
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:08
  • Zapraszam na mojego nieśmiałego BLOGA. Wszystkich, nawet tych bez ślepej kiszki i z dwunastnicą zapasteryzowanymi metaforami. Co zrobić, trudno! Z żołądkiem zakwaszonym refluksem. RRRUU! Wszystko ule
  • Yaro
  • 16/05/2022 19:07
  • To fajnie:)
  • mike17
  • 16/05/2022 17:17
  • Opróżniłem pocztę Jarku :)
  • mike17
  • 16/05/2022 14:29
  • Jarku, nie zapomniałem o Tobie :)
Ostatnio widziani
Gości online:21
Najnowszy:Urok osobisty
Wspierają nas