Ppprabble... - pablovsky
Proza » Miniatura » Ppprabble...
A A A
Od autora: Typowa wprawka! Jeśli ktoś, coś poprawi, zmieni, tworząc bardziej czytelny tekst, będzie miło. Pobawiłem się słowem, patrząc w sufit. Zacząłem zapisywać i takie oto dziwactwo. Klika słów dołożyłem na siłę, żeby można zakwalifikować tekst do tzw. drabbli :) Ale w zasadzie to całkiem nowe drabble, które nazwałem "ppprabble" :) Może ktoś się pobawi i stworzy np. "kkkrabble", albo "aaarabble"? Znajdzie się odważny? :)

Pablo pablovsky przez przypadek poznał portal pisarski, przeszukując podobne prozatorsko-poetyckie projekty.
Później, podczas porannego posiedzenia policjantów, przeglądał prace portalowiczów. Przejmująca poezja, ponadto pełno, przeuroczej prozy.

Pablo porwany podziwem, postanowił przyłączyć. Przez pewien przypadek, pisząc powieść pod pseudonimem, poznał przesympatyczną panią, podległą pod portal - pięćdziesięcioletnią, przemiłą, ponętną Patrycję. Przyjaźń przetrwała, panny plotkowały, panowie patrzyli podejrzanie.

Pewnego, piątkowego popołudnia, Pati postanowiła przerwać portalowe przywiązanie, pisząc: "Przepraszam, panie pablo, przyszła pora przemyśleń! Proszę przestać, ponieważ podejrzewam podstęp podrywacza! Ponadto potrzebuję pewnej prywatności. Pozdrawiam"

Podenerwowany pablo, po przeczytaniu priva, pijąc piąte piwo, paląc papierosa, postukał palcem po popielniczce. Powiedział półgłosem: "Pieprzyć pannę Patrycję".

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
pablovsky · dnia 05.02.2014 18:43 · Czytań: 656 · Średnia ocena: 4,5 · Komentarzy: 29
Komentarze
ajw dnia 05.02.2014 18:53
No jak to"pieprzyć pannę Patrycję"? Przeca ona właśnie zaoponowała i chciała zerwać z podrywaczem. Do pieprzenia nie doszło śmiem twierdzić ;)

Fajna zabawa, pablo. Pozdrowczyk :)
Miladora dnia 05.02.2014 18:57
A ma to tę wymaganą setkę słów, Pablo? ;)
Bo mi się liczyć nie chciało.
Może więc zabraknąć, gdy Ci zetnę jakieś słówko. ;)

Cytat:
po­nad­to pełno, prze­uro­czej prozy.

Bez przecinka.

Cytat:
Pablo(,) po­rwa­ny po­dzi­wem, po­sta­no­wił przy­łą­czyć.

Tu stanowczo brakuje "się" - wymyśl, jak to ominąć.
Pablo, porwany podziwem, postanowił przyłączyć pióro personalnie?

Cytat:
prze­mi­łą panią, pod­le­głą pod por­tal - pięć­dzie­się­cio­let­nią, prze­mi­łą,

Daj - przesympatyczna.

Cytat:
Pew­ne­go, piąt­ko­we­go po­po­łu­dnia, Pati po­sta­no­wi­ła

Bez przecinków.

Cytat:
po­dra­pał pal­cem po po­licz­ku.

Podrapał palcem policzek?

Tobie łatwo, bo jesteś "p", ale co mają powiedzieć inni? :)
Ale całkiem fajna zabawa.

Miłego :)
pablovsky dnia 05.02.2014 19:17
Miladoro, "mmmrabli" nie da się napisać? ;) Spróbuję coś poprawić, ale piszę ze smarta, w domu będę po północy. Fajnie, że zajrzałyście! :)
al-szamanka dnia 05.02.2014 19:31
No wiesz co, Pablo, proponujesz zabawę w literki, ale podstępny z Ciebie lis, bo zawłaszczyłeś najłatwiejszą - co wyraźnie udowadniasz, pisząc gładziutko ten tekścik.
P to p, żadna inna litera nie jest tak giętka i podatna pod tworzenie jak ona.
Bo jak to brzmi np. z takim t

Tysięczny tydzień tata toczył taczkę, tup, tup.
Tymczasem Tadeusz tapirował treskę Teresy.
- Tak trzeba - tłumaczył Tomkowi. - To twoja teściowa, trujący tojad.
- Taaaa... torpeduje teścia, tatarak teściowi tnie, trutnia taka.
- Truteń.
- Tak, tak, truteń. Trutnia trzeba trzepnąć.
- Trzepiemy?
TRACH!

No widzisz, t jest do kitu.
Pozdrawiam:)
Dorota Karin dnia 05.02.2014 20:02
Wciągające - a to sztuka napisać z sensem i zaciekawiają czytelnika - tautogram. Puenta rewelacyjna, uśmiałam się. :)
,,Pablo porwany podziwem, postanowił przyłączyć" - tu nie wiem, czy nie lepiej ,,przystąpić" , bo ,,przyłączyć" - to raczej występuje w komplecie z ,,się".
Żałuję, że nie jestem z Poznania i zazdroszczę Wam tego zlotu. Pozdrawiam serdecznie. :)
ajw dnia 05.02.2014 21:41
Aseksualna Ajw akceptuje awanse Alberta, adepta Akademii Anomalnych Alfonsów. Aprobuje anatomiczne "arbuzy", albowiem atawizmy akceptuje awangardowo. Alienuje Alberta afiszującego anomalie. Apeluje amputować armatę.Analizuje antykoncepcję. Archiwizuje alternatywne androny ;)
zajacanka dnia 05.02.2014 21:46
Cytat:
Póź­niej, pod­czas po­ran­ne­go po­sie­dze­nia po­li­cjan­tów, prze­glą­dał prace por­ta­lo­wi­czów.

No i wszystko na ten temat! Jak w tej cholernej Polsce ma być lepiej, wygodniej, bezpieczniej, jak nawet policja w pracy poezję czyta! ;)

A poza tym - świetna zabawa. ;) Jak w przedszkolu: Król Karol kupił królowej Karolinie...
Fajnie wyszło, pablo, ale dość... płasko, powierzchownie, prosto, żeby nie powiedzieć prostacko. Wcisnęłabym jeszcze pacyfizmu z paczulą lub innym pachnidłem i pod pachą już nikt by się nie paczył. :)

Kisski, żeby nie powiedzieć
pocałunki

Ale mi teraz weszły P-słowa :)
pablovsky dnia 06.02.2014 00:30
Cytat:
No widzisz, t jest do kitu.


Wcale nie, Szamanko! To już prawie tttrabble! :)

Cytat:
Aseksualna Ajw


Eee, tak źle chyba nie jest ;)

Cytat:
zazdroszczę Wam tego zlotu


Masz czego, Dorotko! Ale na jednym zlocie, świat się nie kończy! :)

Cytat:
Fajnie wyszło, pablo, ale dość... płasko, powierzchownie, prosto, żeby nie powiedzieć prostacko.


Przemiła, portalowa przyjaciółko! Ponoć w prostocie potęga! ;)

Masz rację z.a. ale skupiałem się na ilości, nie jakości :) No i się udało - 100!!! :)

Pozdrawiam pięknie!
viktoria12 dnia 06.02.2014 09:52
Po półrocznej przerwie, ponownie powrócili: pan - pani.
Powiedzieli półgłosem: ,, Przyjaźń ponad podziałami przetrzyma podejrzenia".
Potem pili portino... - pomyślałam, ponieważ plotkary prawiły półsłówkami: ,, Polewali, polewali... "

Ciekawy pomysł, Komisarza Pablo, by się pobawić w ppp; ująć w ryzy sto słów;
Nadajesz im właściwe brzmienie, Autorze;
powiastka Twoja jest ciekawa, perypetie pewnych osób z pp przedstawiłeś przekonująco.
Żartobliwie, rzecz jasna.

Pozdrawiam przed południem.
wienczyslaw dnia 06.02.2014 18:19
p.....le! pikny pablovskiego poeamat :)
mike17 dnia 06.02.2014 18:29
No, Pablo, brachu, poleciałeś po calaku jak się patrzy, a jak się czyta to już Ci mike mówi - gicior!
Przeczytałem, poszedłem po piwo, popiłem, popatrzyłem poruszony i poniekąd pamiętając poprzednie produkcje podziwiam prostotę pisarstwa pokazaną publicznie, piknie poszło, panocku, poczytałem, pobyłem, piszę pasztet pałaszując - puentujesz prawdziwym poetyckiem pierdolnięciem!, panie i panowie, poszło i pobędzie pośród publiki :)

He he nieźle :)
Kupuję ten kawałek, lubię, kiedy jest tak jak lubię, czyli... w sumie nie mam żadnej definicji :)

Ale zgrabnie i kupy się trzymie, a to podstawa, by czytacz poczuł się kontent i odszedł jak po dobrym obiedzie w Sphinxie :)

Howgh!
pablovsky dnia 06.02.2014 23:13
mike, to ja muszę takie głupoty pisać, żebyś wstąpił na chwilę? ;)

Z tego co czytam, spokojnie mógłbyś stworzyć "ppprable 2" i to pewnie z jeszcze większą logiką!

Ale:

nieśmiało namawiam Cię brachu, jak kumpla po fachu
zajrzyj do Czarnego, kozaka mojego
Twe słowa to sukcesu połowa
jakie by nie były, wartością znaczyły
miło mi będzie, opowiem wszystkim
Michał ślad zostawił, u gangstera się pojawił
a jeśli napiszesz:
Pablo, do dupy, to się nie trzyma kupy,
nie moje klimaty, nie czytam na raty

za złe mieć nie będę, podziękuję i odejdę...

:) :) :)

Pozdrawiam z uśmiechem!
amsa dnia 06.02.2014 23:20
Pablo - przypadkiem wyszła tutaj jakaś historia, jakaś tajemnica, przeszła, bo jakby pobocznie, jakby obok przeszła, a jednak widzę, że nie taka ona zaprzeszła, bo dręczy myśl autora i na koniec on, zbulwersowany, a nawet z frustrowany zrzucił ją z sufitu na portal.

Uśmiechnęłam się, dobrze że rzuciłeś i papierosy, a teraz roztaczasz dymy elektroniczne i jakby wirtualne :).

Ppppozdrawiam

B)
pablovsky dnia 06.02.2014 23:39
amsa napisała:
przypadkiem wyszła tutaj jakaś historia, jakaś tajemnica


Oj, amso :) Nie czytaj między wierszami, wszak to nie poezja :) Ot, zwykła zabawa! Ale za to pobudziła chociaż na moment do wysiłku kilka osób, żeby troszkę "poprablować" :)

szamanka, ajw, viktoria, mike, wszyscy mi tu ppprablują! O, przepraszam, Aldonka nawet tttrabluje! :)

Miło, że zajrzałaś! :)
blaszka dnia 07.02.2014 08:40
Ale fajnie, Pablo, wymyśliłeś, napisałeś i zainspirowałeś!
Poczytałam też inne propozycje komentujących. Jest wesoło ;)
Twoja historyjka jest super, a prostota jej atutem.
Oczywiście zaczęłam wymyślać już coś na "b":
Bladolica białogłowa biegle bluzgała, by być bardziej bałamutną.
Bye!
zawsze dnia 09.02.2014 23:17
Pablo :))))))))))
Tak mi się buzia uśmiecha do Twojego eksperymentu. Dobry drabbelek, nie umiem zbyt dokładnie liczyć a na służbowym komputerze nie mam niestety narzędzia liczącego słowa - i raz mi wyszło 100, raz 99 słów, nic to. Ciekawe, że udało Ci się nie użyć żadnego łącznika nie-na-pe, żadnego "I", żadnego "ale". Fajnie bardzo.

I spróbowałam, ale na "z" żadnego drabelka stworzyć nie umiem. No bo jak to: "Znudzona zawsze, zmierzając ze zmorą za zagadkowym znakiem, związała zmarznięte, zmorzone zwierzę, za zzieleniałym zamczyskiem." - i co dalej? ;))

Pozdrawiam
darek i mania dnia 09.02.2014 23:35
z uśmiechem przeczytałem wszystko na p.
podoba Pablo Pablovskiego pisanie.
dla dariusza dotychczas dłuższe doznanie. Dzisiaj dzień dużo dobrego dostarczył, drugiego dokonał ... dobranoc !:)
bekita dnia 10.02.2014 00:26 Ocena: Bardzo dobre
Ponieważ podziwiam przedziwną "Pałer" - ppppowieść, przeto podziwiać przystało przytoczony pablovski przyczynek powieści. Pięknie :)

Przeczytałam. Przypilona przedsmakiem papierosów, piwa, pieprzenia... poniekąd, pomyślałam: przykra przykrótka pisanina... Pewnie panna Patrycja piszącemu podcięła pióra. Pilnik przecina przęsła pustelniczego pierdla - potężne pióro pablovskiego powróci! Przecież prawdziwie pisać potrafi. Przykrą pożywkę przynosi poskromienie przez ponadprzeciętną pannę P. Pisarz podniesie pisarski pisak - przyjdzie pora przeprosin. Przecież przyjemnie przedtem pisała, pogaduszki przyjmując.

Biję brawo, bo bić błogo. Byłoby brzydko braki badać, bo biedna buble bełkoczę. Bladolica błękitnooka barbie była bee. Bezsprzecznie babi byt białogłowy banalizował byty bajarzy. Bajeranckie bzyknięcie byłoby bezcelowe, bo bezapelacyjnie bajdurzyła.

Bolesne brzemiona bytują, by bystre bogi babrać bólem bytu.

Brawo Pisarzu! :)

Poradnictwo poprawkowe? Przemyślałam, przeto podaję:

Cytat:
Przez pewien przypadek, pisząc powieść pod pseudonimem, poznał przesympatyczną panią, podległą pod portal - pięćdziesięcioletnią, przemiłą, ponętną Patrycję.


np. "Poniekąd przez przypadek" (przypadek zawsze jest pewien, chyba...)

Ćwiczenie moim zdaniem udane. Trudno pisać ograniczając język, który i tak jest w swojej istocie ograniczony, gdyż nie wszystko potrafi nazwać.

Zainspirowane bbbrable:

Bardzo brzydka Balbina była boską babcią. Biedna bolała, bo bezmyślnie brukano brzydotę. Bezmózgie bestie biczowały bzami, batożąc Balbinę bezkreśnie. Bandażowały bibułą, by bałwanić bielą balbinią buzię. Budziły brzuch, by boleśnie burczał, bądź bulgotał bekonem, bagietkami, bajglami, bajaderkami, bananami…
Biesiady bezsprzecznie brzydziły Balbinę. Blefowała, by berbeć Bartek balował.
Baletem Bartka był breakdance. Brzdąc błyszczał brawurowo brykając bez butów. Brylując bryzgał błotem, by bajerować bytomskie babeczki. Bisował bardzo buńczucznie, był bowiem bzdurnie butny.
Balbina brała brzemiona. Bez babci Bartek byłby bezdomnym barankiem bytującym blisko baraku bidula. Byle byłby bardziej barczysty, biłby bezdusznych bandytów, by bronić Balbiny. Berbeciowi brakowało balastu, by budować bary.

:) Pewnie nie wyszło to dobrze, ale dzięki, za trening umysłu
pablovsky dnia 10.02.2014 14:36
Ja tu widzę zabawę! Bbbrable, Zzzrable i inne cuda! :) Cieszę się, że spodobała się taka gra słów i widzę po komentarzach, że to łatwiejsze, niż sądziłem. Jestem pod wrażeniem Waszych zdolności. A pomyśleć, że duma mnie rozpierała ;) ;) ;)
Dziękuję za odwiedziny pod tym nieco dziwnym tematem :p
Wasinka dnia 12.02.2014 00:04
No, Pablo, pobawiłeś się literkami, ptaszki poczęły ćwierkać kolejne piosneczki, a Tyś tego sprawcą. Takie wprawki ładnie uczą konsekwencji i uporu, by nie pośliznąć się na liczbach i literach. Pokazują możliwości/fantazję autorów również.
Tobie całkiem nieźle poszła ta wprawka, choć brakuje "się", które nie jest na P, więc trzeba by pokombinować.

Mnie nie za bardzo intrygująco poszło, ale - żeby nie pozostać w tyle za poprzednikami, którzy z ochotą bałamucili, związywali czy tapirowali, skleciłam coś na chybcika:

Wianek wisielców wydrążył wielki wór wahań w Wasince wpadającej w wir wynurzeń wszechmocnych wrażeń. Wołała więc wściekle:
– Waćpanie, wyratuj więdnącą w wannie wyzbytej wody walkirię!
Wtargnęły wiolonczelą wygrane wojenne wibracje...
Werble warknęły wariacko.
Wiatr wywęszył wiadro wody. Wypił - wszak waćpan wydał wyrok: woląc wojaże wśród winnych wielu wykroczeń watah, walnął winylem w wykrzywione wargi, wygnał wariującą wiedźmę w wieczornych widm władanie. Wtenczas wziął węgiel, wypisał wartko wizyjne wykłady, w wirtualne wnętrza wrzucając.
Wywody wszystkie wyczytała wdowa w wykolejonym walcu wyzwolenia.
Wybranka westchnęła, Wasinka wymiękła.
Wytwornie wygładziła więc welur wyściełający wannę. Wisielcy wpletli we włosy wianek, wykrzykując wesoło:
– Wolał… P!!!


Pozdrawiam z uśmiechem.
pablovsky dnia 12.02.2014 15:55
No, proszę! Mamy wasinkowe wwwrable! Brawo :) Kto jeszcze chętny do zabawy?
Dobra Cobra dnia 15.02.2014 18:07 Ocena: Świetne!
Słodki mój Pablo, toż to piękna i rozkoszna rzecz!


Witaj,

Jakież to obrazowe i przyczynotwórcze. Ileż tu liter p, ilez dygresji, jakaż tajemnica w tle! I jakież to krótkie, czym tym bardziej wzbudza moje pozytywne nastawienie, gdyż jest i szybko i miło, czego być może owa rzeczona dama nie lubi. Zresztą... za kobietą nie trafisz.

Bardzom rozbawiony a już śmiechem grozy przyjąłem tę odprawę policjantów, którzy miast tropić zło i występek - przeglądają portale pisarskie. Oj, mój drogi Pablo... Ileż trzeba mieć dystansu do siebie, aby coś takiego napisać. Jesteś wielkim człowiekiem!

O czym zaświadcza DoCo, ałtor opowieści dziwnej treści.


Ukłony
pablovsky dnia 15.02.2014 19:56
DoCo, mój przyjacielu! Jakież zdziwienie na mym licu, że i ty polubiłeś nowy gatunek literacki, jakim stały się ppprable! :) A wiesz, mam dla Ciebie maleńką niespodziankę! Ale póki co, cicho sza! :p
Dziękuję za odwiedziny i ocenę najwyższą z możliwych, czysta rozkosz i radość, jeśli stawia takową Dobra Cobra!
Dobra Cobra dnia 15.02.2014 20:42 Ocena: Świetne!
Rozkosz jest. Jednak... jak poznam tę maleńką niespodziankę, skoro nic nie piszesz, droogy mooy?

DoCo
akacjowa agnes dnia 26.02.2014 07:25
Pablo, po prostu pierwszy przedział! :) Podziwiam pomysł. Pokłaniam poniżej pasa. Pan przecież powinien pisać powieści powalające pokolenia. Podejrzewam publikacje, pilicery, peany.

Porażona przedsięwzięciem. Pokulana poczuciem przehumoru, przechodzę poczytać prerfidnie pominięte pablowsky'e pisanie :)

Pozdrawiam
pablovsky dnia 26.02.2014 11:03
Pokulana przeczuciem przehumoru?! Komentatorskie Mistrzostwo Świata! ;) Ty masz talent, Agnes! Tego nikt Ci nie zabierze, czekam za Twoimi aaarrablami!

Dziękuję za odwiedziny, nieco spóźnione, ale jestem w stanie wybaczyć ;)
Usunięty dnia 15.03.2014 16:55
Zabawa fajna. Fabuła też całkiem samcz(n)a, a zakończenie świetne. Lubię mocne wkłucia.

Momentami daje się wyczuć, że słowa dosztukowane są na siłę, bo powtórzeń trochę weszło. Chwilami widać, że coś ominąłeś, aby nie użyć innej literki. Pod tym kątem do szlifu.

Cytat:
po­nad­to pełno, prze­uro­czej prozy.

bez przecinka

Cytat:
Pablo(,) po­rwa­ny po­dzi­wem, po­sta­no­wił przy­łą­czyć.

Cytat:
Przez pe­wien przy­pa­dek

tego słowa użyłeś trzy razy w bliskiej odległości

Cytat:
Pew­ne­go, piąt­ko­we­go po­po­łu­dnia, Pati po­sta­no­wi­ła

bez przecinków

Cytat:
Pew­ne­go, piąt­ko­we­go po­po­łu­dnia, Pati po­sta­no­wi­ła prze­rwać por­ta­lo­we przy­wią­za­nie, pi­sząc: "Prze­pra­szam, panie pablo, przy­szła pora prze­my­śleń! Pro­szę prze­stać, po­nie­waż po­dej­rze­wam pod­stęp pod­ry­wa­cza! Po­nad­to po­trze­bu­ję pew­nej pry­wat­no­ści.

Cytat:
po­stu­kał pal­cem po po­piel­nicz­ce.

nieładnie: postukał palcem popielniczkę - brzmi już lepiej, jeśli nie chcemy użyć innej literki, ale wtedy wypada "po", więc musisz gdzieś indziej dolepić słówko

Cytat:
przez przy­pa­dek po­znał (P)or­tal (P)i­sar­ski, prze­szu­ku­jąc po­dob­ne pro­za­tor­sko-po­etyc­kie pro­jek­ty.Póź­niej, pod­czas po­ran­ne­go po­sie­dze­nia po­li­cjan­tów, prze­glą­dał prace por­ta­lo­wi­czów. Przej­mu­ją­ca po­ezja, po­nad­to pełno, prze­uro­czej prozy.Pablo po­rwa­ny po­dzi­wem, po­sta­no­wił przy­łą­czyć. Przez pe­wien przy­pa­dek

powtóreczka
pablovsky dnia 16.03.2014 20:03
oj, morfina pod ppprablami, to się porobiło! Miło Cię zobaczyć, mam nadzieję, że to początek bliższej współpracy ;) A już na poważnie, to dziękuję za wizytację. Paradoksem jest, że znalazłaś się pod tekstem, który napisałem dla żartu, cieszę się ;)
hannacze dnia 06.01.2016 21:38
Masz wielu fanów więc pewnie jesteś już usatysfakcjonowany komentarzami. Mnie się ten test podobał, zabawny jest. Z lenistwa nie przeczytałam powyższych komentarzy jestem pewna, że chwalą. Na emeryturę na razie raczej nie odchodź. Jeszcze coś radosnego mogłabym przeczytać :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Marian
22/05/2022 19:40
Jacku, dziękuję za wizytę i miły komentarz. »
Aleksandra Kaczmarek
22/05/2022 18:09
Dziękuję za rady. Pozdrawiam »
Florian Konrad
22/05/2022 17:58
Dziękuję i również pozdrawiam serdecznie. »
Florian Konrad
22/05/2022 17:58
Dziękuję i również pozdrawiam. »
Lilah
22/05/2022 17:53
???? »
wolnyduch
22/05/2022 17:46
Re: Lilka Wybacz, mea culpa :) Tak, masz rację, to nie… »
annakoch
22/05/2022 17:20
Dziękuję za odwiedziny i zatrzymanie Lilu. Rozwieszam-… »
valeria
22/05/2022 16:34
rudzik jest słodki. »
Lilah
22/05/2022 15:28
Podoba mi się, Aniu /tak mogę?/. Jednak dni bym rozciągnęła… »
FrancodeBies
22/05/2022 15:19
Jestem pod wrażeniem! Pozdrawiam serdecznie »
Lilah
22/05/2022 15:09
Aleksandro, taki zapis - "szaliczek" nie wygląda… »
Lilah
22/05/2022 14:53
"Zaś" nie jest tu wypełniaczem, zastępuje słowo… »
annakoch
22/05/2022 14:35
Przyroda zawsze miała wpływ na życie człowieka. "Po… »
Aleksandra Kaczmarek
22/05/2022 13:38
Dziękuję za cenne uwagi. Pozdrawiam »
wolnyduch
22/05/2022 13:36
Bardzo ciekawa, nietuzinkowa i obrazowa proza. Swoją drogą… »
ShoutBox
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:45
  • Szanowna redakcjo! Na mój BLOG nikt nie może publikować. Jedynie komentować i wyrażać wszystko co wątrobie zalega. Zatem nie jestem [link]żeniem.
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:25
  • oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:20
  • Oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:18
  • Oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:15
  • Zabrakło znaków. Coś podobnego. A ja dopiero się rozkręcam. Zatem zapraszam wszystkich do mojego BLOGA, nieśmiałego. u mnie można o wszystkim, nie tylko o poezji. W ramach obowiązujących norm internet
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:08
  • Zapraszam na mojego nieśmiałego BLOGA. Wszystkich, nawet tych bez ślepej kiszki i z dwunastnicą zapasteryzowanymi metaforami. Co zrobić, trudno! Z żołądkiem zakwaszonym refluksem. RRRUU! Wszystko ule
  • Yaro
  • 16/05/2022 19:07
  • To fajnie:)
  • mike17
  • 16/05/2022 17:17
  • Opróżniłem pocztę Jarku :)
  • mike17
  • 16/05/2022 14:29
  • Jarku, nie zapomniałem o Tobie :)
Ostatnio widziani
Gości online:20
Najnowszy:Lukasz112
Wspierają nas