żyletką drążę czerwień z wiśni
aż po grób i ciszę
a w niej wszystkie Eli Eli lama sabachthani
spadają jak łzy w popiół Sodomy
panie
nie jesteś godzien lizać ropy
spod hiobowych wrzodów
ale powiedz tylko słowo
a przybiję cię do krzyża
splunę w twarz


. Jestem osobą wierzącą, i powiem Ci - mocne, może zbyt mocne. Nie, nie dla mnie. Powiem nawet, że się uśmiechnęłam, z sarkazmem, smutno. Przekaz jasny, ale inny być nie powinien. Odnajduję w nim pewne doświadczenia, nie swoje, chociaż może w pewnym sensie, jak się tak dobrze zastanowić, przełożyć je nieco metaforycznie? Hm...
Zostawiam jak jest, chociaż przed publikacją rozważałem opuszczenie ostatniego wersu.




: Prawda, największy rozdźwięk i sławę przynosi, nie sam człowiek a legenda po człowieku.
To oczywiście trywializacja, ale - podobnie jak Twój świetny, dobitny wiersz - każe się zastanowić nad sensem wiary w to, co zasadniczo sprzeczne z rozumem, ale też z elementarnymi emocjami i poczuciem etycznym wielu ludzi. A przy okazji podaje nam lustro, pokazując, że nie ma takiej świętości, której byśmy z przyjemnością nie zszargali. Ostry, świetny tekst.









Pierwszy utwór konkursu "Malowania słowem" dostępny na stronie głównej. EDIT. Mamy już dwa utwory 




Ważne: Regulamin | Polityka Prywatności | FAQ
Polecane: Przeglądaj promocje na książki i komiksy | montaż anten Warszawa | Komercyjne Sesje Rpg - Zielonka k/Warszawy - Mistrz z Gralnią | montaż anten Sulejówek | montaż anten Marki | montaż anten Wołomin | montaż anten Warszawa Wawer | montaż anten Radzymin | Hodowla kotów Ragdoll | ragdoll kocięta | ragdoll hodowla kontakt