Równolegle - green
A A A
Od autora: I etap


Za niewidzialną szybą, która odgrodziła wszystkie kolory tęczy, był świat zupełnie czarnobiały. Gdzieniegdzie przeplatany srebrną nitką światła iskrzącego na tle tych dwóch barw. Wszystko działo się jakby w zwolnionym tempie i nawet nieubłagany czas spowszedniał. Znaki na niebie i ziemi wskazywały, że panuje lato.

Przynajmniej powinno, choć tu nic nie było oczywiste, ale za to pełne kontrastów.

Powietrze ogrzane słońcem i brak deszczu sprawiał, że czarnobiali mieszkańcy wychodzili ze swoich czarnobiałych domów.

Szukali schronienia na opustoszałej stacyjce, zastygłej w czarnobiałej szacie jak cała reszta świata zza szyby. Przychodzili i czekali na coś. Może na brzask, na kolor, a może tylko na pociąg, który właśnie spóźniał się o kolejne kilka lat. Zastygali.

A po drugiej stronie…

za niewidzialną szybą istniał świat całkowicie kolorowy. Przeplatany złotymi refleksami świecącego radośnie słońca.

Kanonada barw nadawała przyśpieszenia wielobarwnej krainie. Mieniła się wszystkimi odcieniami letnich nastojów. Rozgrzane i suche powietrze nie pozwalało zapomnieć, jaka jest pora roku. Tu wszystko było wyraźne i intensywne. Do utraty tchu.

Codziennie za dnia podchodziła do wielkiej szklanej tafli, za którą nie było barw i ludzie nie byli tak osobni jak ona.

Pukała, krzyczała, wypełniając przestrzeń lustrzanego odbicia stacyjki. Pragnęła przeskoczyć na tę drugą stronę w czarnobiałą fotografię. Zastygnąć.

Kalejdoskop kręcił się bez końca. Rzygała kolorami.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
green · dnia 26.02.2014 09:19 · Czytań: 1186 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 21
Komentarze
zawsze dnia 26.02.2014 12:19
Najbardziej poetycki tekst w konkursie. Mocny, obrazowy. Działa na wyobraźnię i wywołuje bardzo smutne skojarzenia...

Puenta mi trochę nie leży, odstaje, ale to subiektywnie, że hoho.
julanda dnia 26.02.2014 18:52
:) Nie wiem, jaki konkurs, ale tekst odbieram jak świat za Żelazną kurtyną. Może dlatego, że jakby ktoś mnie pytał o tamte czsy, odpowiadam, że nie było kolorów. Lata 70, to udawane barwy na ktetonowej spódniczce, a w 80, tylko zlewające się w szarość czarnobiele. Taka też wtedy była poezja i poeci. Mówię głośno, jak bardzo nie chcę pamiętać. Kolorowe były marzenia, miłość i drogie motki włóczki w Pewexie. Tak odebrałam to opowiadanie, uciekam, nie chcę zbyt dużo pamiętać. Już mam zielone, a bardziej zielone nie będzie :D! Pozdrawiam!
Wasinka dnia 26.02.2014 21:18
Tekst ma klimat. Kadry się przesuwają, choć to poniekąd jedno ujęcie. Bo one przesuwają się w głąb. Słowa ładnie wypełniają zdjęcie. Ale mogą też istnieć w oderwaniu od niego.
Nie wiem, czy mi rzyganie pasuje, choć zdaję sobie sprawę, co chciałaś osiągnąć.

Z poetycką nutą, ale intensywnie.


Cytat:
Przy­cho­dzi­li i cze­ka­li na coś.
- trochę mi tu płynność się zawahała - może "na coś czekali"? i jednak mi "Zastygali" nachodzi brzmieniowo na poprzednie czasowniki.
Cytat:
Pra­gnę­ła prze­sko­czyć na tę drugą stro­nę w czar­no­bia­łą fo­to­gra­fię.
- może bez "tę"? Albo: na drugą stronę. W czarnobiałą (czarno-białą) fotografię. / na tę drugą stronę. W czarnobiałą fotografię.



Pozdrawiam z Księżycem w uśmiechu.
green dnia 26.02.2014 21:41
Ślicznie dziękuję. Wrócę do tekstu, jak będę miała chwilę.

Pozdrawiam :)
amsa dnia 26.02.2014 23:37
green - ten tekst jest taki plastyczny, wyświetla się swoim negatywem i pozytywem, przenika, pokazuje rzeczywistość, której na ogół sobie nie uświadamiamy, a przecież dla wielu tak ona wygląda. Ten tekst można odbierać wielopłaszczyznowo. Psychologicznie, ale też jako pewnego rodzaju ogląd świata tego lepszego i tego gorszego, od którego dzieli umowna granica. Jak to wspomniała Julanda - Pewexy i GS-y, albo ludzie z zaburzeniami osobowości, którzy żyją w rzeczywistości biało-czarnej, nie rozróżniając szarości i barw życia.


Pozdrawiam

B)
green dnia 27.02.2014 07:15
Dziękuję amso, bardzo cieszy mnie Twoje czytanie:)
Usunięty dnia 27.02.2014 11:09
Tekst w żaden sposób nie przygotowuje na ostatnie "rzygała". W tym przeskoku widzę jedyny feler, ale rozumiem znaczenie. Poza tym wszystko na plus. Obrazek można sobie z przyjemnością rozwijać dalej w głowie.
green dnia 27.02.2014 11:52
Dzięki Ekszynie. Pomyślę o tym rzyganiu...nie mam na razie pomysłu. Chętnie posłucham sugestii:)
introwerka dnia 27.02.2014 12:22 Ocena: Świetne!
A mnie właśnie szczególnie urzekło to "rzygała", jakby Autorka celowo przeskoczyła nad wachlarzem wyszywanych odcieni w stronę nieoczekiwanej hiperboli tego haftowania :)

Dla mnie jeden z najciekawszych i najbardziej poetyckich tekstów konkursowych. Hiperboliczna parabola - każdy chciałby czasem wysiąść z tego kalejdoskopu...

Pozdrawiam serdecznie :)
green dnia 27.02.2014 18:54
Introwerko pięknie dziękuję:)
Wierszybajka dnia 28.02.2014 09:32
W tym szarym świecie podobnie jak introwerkę urzekła mnie kolorowa puenta ;) Miałam trochę kreskówkowe skojarzenie w bajce pewien krasnoludek... :)

Pozdrawiam :)
green dnia 01.03.2014 21:24
Dziękuję Wierszybajko:)
blaszka dnia 02.03.2014 19:02
Witaj green

czytając Twoje utwory, zawsze przenoszę się w nierealny świat, który bardzo poetycko obrazujesz. Tutaj dwa kontrastowe światy i całkowicie niespodziewane zakończenie. Jak wiele refleksji natychmiast się nasuwa. Pierwsza, może dosyć przyziemna, to taka, że kolorowy świat to bogactwo i sława, a jednocześnie samotność i tęsknota za zwykłym życiem, do którego już nie można wrócić, bo za daleko się zaszło. Twój tekst pozwala na wielość interpretacji.
Pozdrawiam cieplutko.
green dnia 03.03.2014 08:17
Dziękuję blaszko, bardzo mnie cieszą Twoje słowa:)
henrykinho dnia 04.03.2014 18:09
Najpierw lato. Później uczucie nostalgii.
Osobiście trochę skojarzyło mi się z ludźmi siedzącymi bezwładnie w pociągach i tymi na zewnątrz, którzy reagują jakby żywiej, stojąc w opozycji do przygnębionych, wyciszonych na ogół pasażerów komunikacji miejsko-wszelakich. Oczywiście to prywatne odczucie, bo kraina "po drugiej stronie" z Twojej historii istnieje na znacznie większą skalę; puentą dla mnie będzie tutaj przesłanie, że nasz świat dzieli się często na dwa: jeden pełen dobrobytu upstrzonego tęczą, a drugi mięsisty, przygnębiająco realny.

pozdrawiam
al-szamanka dnia 14.03.2014 18:07 Ocena: Świetne!
Oooo, tekst dla mnie:)
I do tego z zaskakującą końcówką.
Podoba mi się trójwymiarowość tekstu - bo taką stworzyłaś głębię, że w namalowany przez Ciebie obraz można praktycznie wejść, poruszać się w nim.
I poczuć na sobie zarówno czarno-białą rzeczywistość, jak i tę kalejdoskopową.

Jak zauważyłam, każdy miał tu jakieś skojarzenia.
Ja także.
Dwa światy, z ktorych ten niekolorowy wydaje się być nic niewarty.
Bo życie toczy się monotonnie, w nieciekawej tonacji codzienności.
Być może jedna, trochę inna od pozostałych sekunda nadaje mu znaczenia, niedostrzegalnego na pierwszy rzut oka. Może takie inne sekundy stają się w niekolorowym świecie olbrzymami wartości.
Kalejdoskop kreci się barwami, różnorodnością, zalewa bodźcami.
Pamiętam, jako dziecko pragnęłam tych bodźców jak najwięcej.
I raz przejadłam się nieprawdopodobnie smakowitym tortem...
I zamarzyłam o zwykłej, czarnej herbacie i półmroku spokojnego pokoiku:)
green dnia 17.03.2014 22:18
Dziękuję pięknie :)
Usunięty dnia 11.04.2014 19:22
Kiedy pierwszy raz czytałam ten tekst, nic nie zaskoczyło. Ale wracałam do niego wiele razy ze względu na perfekcyjne wykonanie od strony stylistycznej i w końcu zdecydowałam się dać mu punkty głównie za to. Jeśli idzie o treść, cały czas coś mi tu nie działało.
A kiedy odsłonili autora, zrozumiałam, że intuicja mnie nie zawiodła. Nie pamiętam tytułu, ale kiedyś czytałam i komentowałam jeden z Twoich tekstów. Tam też była kobieta. Też podchodziła do lustra, a po drugiej stronie nikt jej nie słyszał. I też były kolory. Czerwony lakier do paznokci, o ile dobrze pamiętam. I poczułam się nabita w butelkę. Ja nie twierdzę, że te teksty są do siebie podobne, ale zbyt dużo tu powtarzających się rekwizytów, jakby brakowało pomysłów na coś nowego. Dlatego cały czas mam wrażenie, że już gdzieś to czytałam. Szkoda.
green dnia 11.04.2014 21:02
A toż mi morfino zabiła ćwieka z tym lustrem i lakierem do paznokci... hmmm. Nie pamiętam:) ale przeszukam teksty bo może faktycznie już takiego coś napisałam:)...eh.

Dziękuję.

EDIT: to nie u mnie morfino czytałaś.
Usunięty dnia 11.04.2014 21:29
Też z ciekawości poszłam szukać. I faktycznie, to jednak nie Twój tekst. Nie wiem dlaczego mój mózg zapamiętał inaczej.
W każdym razie czytałam go na pewno tutaj, dość dawno, a jednak czytając Twój, tamten mi się odświeżył i uczucie powtarzalności mimo wszystko się pojawia. Cofam natomiast zarzut o braku pomysłów. O ile nie wpadłaś nigdy na tekst, o którym wspominam.

Reasumując. To prawdopodobnie bardziej mój problem niż Twojego tekstu.
green dnia 11.04.2014 21:33
Nie czytałam, ja niestety od dawna na pp jestem rzadkim gościem..., co nie zmienia faktu, że taka sytuacja jak ta, że coś się z czymś kojarzy jest niestety nieuniknione.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Aleksandra Kaczmarek
22/05/2022 18:09
Dziękuję za rady. Pozdrawiam »
Florian Konrad
22/05/2022 17:58
Dziękuję i również pozdrawiam serdecznie. »
Florian Konrad
22/05/2022 17:58
Dziękuję i również pozdrawiam. »
Lilah
22/05/2022 17:53
???? »
wolnyduch
22/05/2022 17:46
Re: Lilka Wybacz, mea culpa :) Tak, masz rację, to nie… »
annakoch
22/05/2022 17:20
Dziękuję za odwiedziny i zatrzymanie Lilu. Rozwieszam-… »
valeria
22/05/2022 16:34
rudzik jest słodki. »
Lilah
22/05/2022 15:28
Podoba mi się, Aniu /tak mogę?/. Jednak dni bym rozciągnęła… »
FrancodeBies
22/05/2022 15:19
Jestem pod wrażeniem! Pozdrawiam serdecznie »
Lilah
22/05/2022 15:09
Aleksandro, taki zapis - "szaliczek" nie wygląda… »
Lilah
22/05/2022 14:53
"Zaś" nie jest tu wypełniaczem, zastępuje słowo… »
annakoch
22/05/2022 14:35
Przyroda zawsze miała wpływ na życie człowieka. "Po… »
Aleksandra Kaczmarek
22/05/2022 13:38
Dziękuję za cenne uwagi. Pozdrawiam »
wolnyduch
22/05/2022 13:36
Bardzo ciekawa, nietuzinkowa i obrazowa proza. Swoją drogą… »
wolnyduch
22/05/2022 13:15
Człowiek jest przywiązany do miejsca zamieszkania i… »
ShoutBox
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:45
  • Szanowna redakcjo! Na mój BLOG nikt nie może publikować. Jedynie komentować i wyrażać wszystko co wątrobie zalega. Zatem nie jestem [link]żeniem.
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:25
  • oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:20
  • Oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:18
  • Oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:15
  • Zabrakło znaków. Coś podobnego. A ja dopiero się rozkręcam. Zatem zapraszam wszystkich do mojego BLOGA, nieśmiałego. u mnie można o wszystkim, nie tylko o poezji. W ramach obowiązujących norm internet
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:08
  • Zapraszam na mojego nieśmiałego BLOGA. Wszystkich, nawet tych bez ślepej kiszki i z dwunastnicą zapasteryzowanymi metaforami. Co zrobić, trudno! Z żołądkiem zakwaszonym refluksem. RRRUU! Wszystko ule
  • Yaro
  • 16/05/2022 19:07
  • To fajnie:)
  • mike17
  • 16/05/2022 17:17
  • Opróżniłem pocztę Jarku :)
  • mike17
  • 16/05/2022 14:29
  • Jarku, nie zapomniałem o Tobie :)
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas