Witaj
Gdyby ten tekst oczyścić ze zbędności, zapychaczy różnego rodzaju pewnie okazałaby się dobrym wierszem, może nawet bardzo dobrym. Myślę, że uratować go mogą nożyczki, cięcia tu i tam. Już pierwszy wers wydaje się straszliwie napuszony, pewnie za sprawą słów: me, niegdyś, które nie wyszły całkiem z użycia, jednak nie zawsze i nie wszędzie pasują.
No to po kolei:
Cytat:
Miłość uczyniła mnie więźniem nienawisci
- zaimek; literówka: nienawiści
Cytat:
Me serce, niegdyś z kamienia zmienilaś w szklarnię.
– literówka: zmieniłaś
Cytat:
Od wnętrza ją rozsadzały krzewy żalu i zła.
– zaimek
Cytat:
Każde nowe pękniecie było krokiem w twoim kierunku.
- zaimek
Cytat:
Wątpię czy czułaś na plecach chłód bijący z wnętrza.
– może zamiast bijący jakieś inne słowo?
Cytat:
W końcu się całkiem rozbiło o wizje tych twoich oczu,
- dwa zaimki, jeden na pewno zbędny
Cytat:
co noc wracajacych w snach. Budziłem się pokryty szronem.
– literówka: wracających
Cytat:
Zło które się tam pleniło, nietknięte wśród szczerbów,
- przed które przecinek, jeśli już je stosujesz, to może i tutaj wypadałoby
Cytat:
w lśniącym płaszczu drobinek szkła, wrosło głęboko w arterie.
– za dużo chcesz powiedzieć naraz, niepotrzebnie, bo nie zostawiasz czytelnikowi miejsca na oddech, niektóre słowa do wycięcia, msz
Cytat:
Jak bluszcz zasłoniło szczelnie wszystko czym byłem i świat.
– dziwna konstrukcja
Cytat:
Dlatego dziś, ku uciesze gawiedzi, pod sklepem
– tutaj jakoś nienaturalnie urwany wers, jakby enter przez pomyłkę kliknięty
Cytat:
twój trup, o oczach szczelnie zamknietych, pstrzy miejski bruk,
- zaimek; literówka: zamkniętych;
Cytat:
a znany mi kpiący uśmiech zastygły w kącikach ust,
- zaimek
Cytat:
zdradza tłumowi gapiów brzydką prawdę o tobie
- zaimek
Cytat:
i ustach tak ładnych, lecz jeszcze przed chwilą
– tutaj znowu jakby przypadkowy enter
Cytat:
ciskających miecze w kamuflażu słów.
– ten wers też jakoś dziwnie wybrzmiewa, nie bardzo komponuje się z całością
Myślę też, że wersyfikacja, a w zasadzie jej zmiana mogłaby pomóc tekstowi. Gdzieniegdzie wygląda tak, jakby enter był postawiony po to, żeby wersy wyszły w miarę równe, a raczej nie o to chodzi, tak mi się wydaje.
Niektóre zaimki rzeczywiście wydają się potrzebne, ale nie wszystkie, zatem ta kwestia też do przemyślenia jeszcze.
Tytuł przywodzi mi na myśl film i momentami mam wrażenie, że właśnie o tym traktuje tekst, nie jestem tylko pewna, czy tytuł nie za bardzo sugeruje tok myślowy, być może błędny zresztą. Nawiasem mówiąc, filmu nie przebrnęłam
Niemniej tekst nie jest zły, wymaga jedynie pochylenia się i dopracowania. Może się podobać.
Pozdrowienia