Zatrzymane w kadrze - 1944 - Lilah
Poezja » Wiersze » Zatrzymane w kadrze - 1944
A A A

*
…i że cię nie opuszczę aż do śmierci…
 
Powstańcza miłość. Ślub.
I wierność aż po grób.
Jak łatwo było jej dotrzymać
wśród świstu kul.
 
*
W dziwacznym hełmie i kapocie
stoi na warcie mały chłopiec,
dzierżąc karabin. Dumna mina.
Drzwi strzeże, których tam już nie ma.
 
*
Tak wiele trupów, trumien brakło.
Trzeba zawinąć w prześcieradło.
- Niech jego biel ci będzie lekką.
Czas do ataku. Śpij, kolego!
 
*
Dziś nie ma chłopców z tamtych lat.
I dziewcząt nie ma.
Jedynie filmu stary kadr
pamięta pełen grozy czas
i tych, co skryła ziemia.
 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Lilah · dnia 24.07.2014 20:10 · Czytań: 593 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 6
Komentarze
Miladora dnia 25.07.2014 03:14
Aż się zalogowałam, Lil...
Krzysztof i Basia - jak można nie pamiętać.

Przejmujący wiersz. Przypomniały mi się wszystkie książki, filmy, relacje.
Co więcej powiedzieć.
Chyba tylko to, że smutno mi się zrobiło.


Serdeczności :)
mede_a dnia 25.07.2014 06:32
Dobrze, że takie wiersze wciąż powstają. To mnie bardzo cieszy i wzrusza. Ładnie Ci wyszło, Lilah, przejmująco. Szczególnie pierwsza strofa.
Jestem świeżo po lekturze "Dziewcząt z powstania" - zbioru wspomnień uczestniczek - i re - entym - czytaniu niezwykłych "Listów niewysłanych" hrabianki Anny Branickiej - Wolskiej, w której znalazł się opis powstańczego ślubu jej 17 letniej siostry Atki z Leszkiem ( oboje wyszli cało z walki i żyli długo i szczęśliwie), gdzie za suknię ślubną robił biały, lekarski fartuch. Baczyński i Basia Drapczyńska, choć może najsłynniejsza para Powstania 1944, nie byli powstańczym małżeństwem, pobrali się w 1942 roku.
Pozdrawiam.
Usunięty dnia 25.07.2014 08:01
Treść utworu jest bardzo ciekawa, nawiązuje do histori. Przypomina on o tragedi tamtego wyjątkowego pokolenia którego młodość przypadła na czas II wojny światowej. Wielu z nich oddałożycie za cele wyższe, brali za broń wiedząc, że nie mają równych szans w starciu z wrogiem Wielu z nich zginęło. Nie wolno nam o nich zapomnieć. Stworzyłaś przejmujący obraz tamtych wydarzeń, skłaniający czytelnika do refleksji nad historią, młodością, miłością i poświęceniem się dla ojczyzny i przyjaciół. Treść tekstu jest bez zarzutu, bardzo mi się spodobał. Świetne wykonanie.

Pozdrawiam :)
Lilah dnia 26.07.2014 20:04
Milu, mede_o, Apollo,
bardzo Wam dziękuję za chwile, spędzone nad moimi kadrami z powstania i za dobre słowa.
Napisałam te cząstki po obejrzeniu filmu "Powstanie Warszawskie". Muszę przyznać, że chyba nigdy nie czułam się w kinie tak jak podczas oglądania tego filmu - jakbym dotykała czegoś świętego, jakby czas się cofnął... ech, brak mi słów.
Wszystkie kadry filmu były głęboko poruszające, ale mnie te, powyżej opisane, utkwiły w pamięci najbardziej.
Chłopiec był prawdopodobnie w hełmie strażackim (później była jakaś wzmianka w gazecie), ale ja nie byłam pewna, więc niech zostanie jak jest.
Serdecznie Was pozdrawiam :)
Wasinka dnia 12.08.2014 10:55
No cóż, nie wiem, czy potrafię być obiektywna, bo tego typu tematy zawsze na mnie działają.
Tutaj jest prosto. I dobrze. Obrazki uczuć, które nie milkną mimo śmierci, drzwi, których nie ma, a jednak patriotyzm na posterunku.
To świat, który odchodzi w niepamięć, a co smutniejsze - Polacy wolą nie pamiętać, wolą wywlekać to, co paskudne lub dopatrywać się w czymś heroicznym negatywów. Jakieś takie trendy teraz mamy.
Dlatego dobrze, że takie wiersze powstają.

Pozdrawiam z sierpniem ćwierkającym.
Lilah dnia 15.08.2014 14:01
Wasinka napisała:
dobrze, że takie wiersze powstają.

Dziękuję Ci, Wasinko, i miłego weekendu życzę. :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Kazjuno
22/05/2024 20:27
Cieszę się Gabrielu z Twoich odwiedzin i komplementów.… »
Gabriel G.
22/05/2024 17:56
Dobry tekst. Dobrze się czyta. Gdybym miał na cokolwiek… »
Gabriel G.
22/05/2024 16:03
Dzięki za komentarz Kazjuno. No właśnie muszę się… »
Gabriel G.
22/05/2024 15:46
Bardzo dobra historia. Uwielbiam klimat tamtych lat.… »
Kazjuno
22/05/2024 10:12
Sprawdziłem Januszu. W Languege Tool jest możliwość zamiany… »
Janusz Rosek
22/05/2024 09:24
Kazjuno Bardzo dziękuję za konkretny komentarz i porady.… »
Kazjuno
21/05/2024 22:07
Jacku Londyn, przesadzasz. Januszu, ten program, wprawdzie… »
Jacek Londyn
21/05/2024 21:22
Januszu, Kazjuno radzi: Kopiujesz każdy z rozdziałów… »
Kazjuno
21/05/2024 20:35
Karkołomne Januszu opisałeś przygody z dzieciństwa. Czyta… »
Janusz Rosek
21/05/2024 18:36
Valerio Cieszę się bardzo, że spodobał Ci się ten prosty… »
Zdzislaw
21/05/2024 12:36
Zbigniewie - może nie ze wszystkim się zgodzę, ale z ogólnym… »
Janusz Rosek
21/05/2024 11:00
Jacku Londyn. Dziękuję bardzo za cenne rady. Wezmę to sobie… »
dach64
21/05/2024 09:16
Zawsze warto jest próbować i angażować się w różne style,… »
Jacek Londyn
21/05/2024 09:15
Lustereczko, powiedz przecie... Ważne, że śmiejesz się z… »
Zbigniew Szczypek
21/05/2024 09:00
Kaziu Nie wszystkie eksperymenty zakończone były… »
ShoutBox
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 21:38
  • Najgorsze co może być, jeśli chodzi o komentarze, jeśli zostają tylko grupy tzw. "wzajemnej adoracji", z komentarzami schematycznymi i w zasadzie nic nie wnoszącymi do twórczości. Nie chciałbym tego.
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 20:30
  • Kaziu, my to wiemy, że to czasem działa na zasadzie "łańcuszka szczęścia" ale denerwuje, gdy ktoś go "przerywa", w tedy wraca cisza i "bezkomentarz" opanowuje znowu kolejną falą
  • Kazjuno
  • 15/05/2024 14:01
  • Piszcie, publikujcie i twórzcie komentarze!
  • Kazjuno
  • 15/05/2024 13:58
  • Aż chce się pisać i publikować w PP. Toż to przedsionek do książkowych wydawnictw!
  • Zbigniew Szczypek
  • 14/05/2024 17:56
  • No nie może być, gwar jak dawniej! Warto było, tylko niech już tak zostanie!
  • Wiktor Orzel
  • 08/05/2024 15:19
  • To tylko przechowalnia dawno nieużywanych piór, nie jest tak źle ;)
  • Zbigniew Szczypek
  • 08/05/2024 10:00
  • Ufff! Kamień z serca... Myślałem, że znów w kostnicy leżę
  • Zbigniew Szczypek
  • 07/05/2024 20:47
  • Hallo! Czy są tu jeszcze jacyś żywi piszący? Czy tylko spadkobiercy umieszczają tu teksty, znalezione w szufladach (bo szkoda wyrzucić)? Niczym nadbagaż, zalega teraz w "przechowalni"!
  • Zbigniew Szczypek
  • 06/05/2024 18:38
  • Dla przykładu, że tylko krowa nie zmienia poglądów, chciałbym polecić do przeczytania "Stołówkę", autorstwa Owsianki. A kiedyś go krytykowałem
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty