księgozbory - introwerka
Poezja » Wiersze » księgozbory
A A A

 

są wiersze które wysysają z autora szpik
hostny opłatek czystej kartki barwiąc na czerwono
są i takie co przekraczają werset ubi sunt*
ostrożnie po mostku krzyżu i miednicy

 

 

 

 

II wersja - Miladorowa :)

 

są wiersze, które wysysają szpik z autora
barwiąc na czerwono hostny opłatek czystej kartki
są i takie co przekraczają werset ubi sunt*
ostrożnie po mostku krzyżu i miednicy
 

 


 
 
 
 
 
 
 
* ubi sunt – (łac.) dosł. "gdzież są"; typ wiersza, zwłaszcza średniowiecznego, rozpoczynającego się (albo
z każdą strofą zaczynającą się) od słów ubi sunt albo ich odpowiedników w innych językach, którego głównym tematem jest przemijanie ludzi i rzeczy.
(Władysław Kopaliński "Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych z almanachem")

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
introwerka · dnia 27.07.2014 20:23 · Czytań: 809 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 12
Komentarze
Fabularia dnia 27.07.2014 22:11 Ocena: Świetne!
Trudno nie zgodzić się z powyższym. Sentencjonalnie i ponadczasowo odnosisz się (odnosi się podmiot liryczny/liryczna) do legend (albo faktów) związanych z procesem twórczym, dostrzegasz w nich też sens funkcjonowania instytucji autora - przykłady ujęte w metaforach potwierdza szereg biografii znanych poetów i pisarzy, również tych, którzy za twórczość zapłacili najwyższą cenę. Poetycka zabawa słowem i sensem, z refleksją w tle - czyli niebanalny wiersz introwerki, który polubiłam od pierwszego przeczytania:)

Pozdrawiam
introwerka dnia 27.07.2014 23:51
Fabulario,

cieszę się bardzo z Twoich odwiedzin i wnikliwego i entuzjastycznego komentarza :) Masz rację - pisanie często bywa (jeszcze częściej: było) tańczeniem na wulkanie - ograniczeń własnych: ekonomicznych, psychicznych czy kondycyjnych, jak też społecznych: wynikających z konserwatyzmu czy drobnomieszczańskości panujących przekonań. Dzisiaj paradoksalnie często najbardziej doskwierają twórcom kłopoty materialne. Ale i tak lubię tańczyć na wulkanie ;p

Serdeczności srebrnoczarną nocą :)
Usunięty dnia 28.07.2014 09:32
Ciekawy tekst, zgadzam się z Tobą całkowicie. Fajne porównanie czystej kartki do hostii. Rzeczywiście twórcom literatury doskwierają rożne problemy. Chyba jednym z większych jest konserwatyzm i rynek wydawniczy ;). Jednak trzeba walczyć z tymi ograniczeniami i się nie poddawać. Bardzo dobry utwór

Pozdrawiam :)
Miladora dnia 28.07.2014 14:09
Bardzo ładnie to ujęła Fabularia, więc co jeszcze można dodać... :)

Aha:
Cytat:
są wier­sze które wy­sy­sa­ją z au­to­ra szpik

- są wier­sze które wy­sy­sa­ją szpik z au­to­ra - ta wersja wydaje mi się płynniejsza.
- barwiąc na czerwono hostny opłatek czystej kartki?

Pomyślałabym jeszcze nad "wysysają/przekraczają". Za jednym zamachem można się wtedy pozbyć "co".
- są i te przekraczające werset [i]ubi sunt[/i? Coś w tym stylu?

Aha - przypis Ci się rozjechał. ;)

Serdeczności, Weruś. :)
introwerka dnia 28.07.2014 15:48
Apollo,

masz rację, konserwatyzm i rynek wydawniczy to dwie główne zmory pisarza, a może nawet jedna, skoro pierwszy warunkuje drugi ;/ Cieszę się bardzo, że odnalazłeś się w moim utworku, pozdrawiam serdecznie z wakacyjną chmurką :)


Milu,

zdaję sobie sprawę, że użyłam tu niezbyt poprawnych inwersji, chodziło mi jednak o zaakcentowanie gry słów: szpik hostny (zbliżone brzmienie do: kostny) / hostny opłatek, mającej uwydatnić "fizyczną" cenę, jaką często płacimy za twórczość i zarazem jej "nadprzyrodzony" (muzoidalny ;) charakter.
Dziękuję za wszystkie poprawki :)

Serdeczności rześko wakacyjne :)
Miladora dnia 28.07.2014 15:58
introwerka napisała:
chodziło mi jednak o zaakcentowanie gry słów: szpik hostny (zbliżone brzmienie do: kostny)

A może być inny szpik, a nie kostny? ;)
Ta gra słów nie ulegnie zmiany przez małe przesunięcie, a "hostny" daje swój własny obraz, bo tworzenie jest przecież czymś w rodzaju dzielenia się chlebem. I pewną ofiarą. :)
introwerka dnia 28.07.2014 16:12
Na moje niedoskonałe ucho jednak lepiej brzmi tak, to zrobię dwie wersje :)
Tezet74 dnia 28.07.2014 17:21
Mi się bardziej podoba wersja pierwotna. I pierwszy raz pozwolę sobie mieć zdanie całkowicie przeciwstawne do Miladory. Po pierwsze będę bronił szpiku kostnego choć innego nie ma. Po drugie ta gra słów lepiej mi wybrzmiała w tej właśnie postaci.
introwerka dnia 28.07.2014 18:08
A mnie coraz bardziej przekonuje wersja druga - jest bardziej... Milowa, a nawet - siedmiomilowa w przeskokach znaczeniowych :)
Ale cieszę się, że spodobał Ci się mój pierwotny zamysł :)

Pozdrawiam letnim wiaterkiem :)
Tezet74 dnia 28.07.2014 18:13
Cała przyjemność po mojej stronie. :D

Pozdrawiam upalnie.
ajw dnia 28.07.2014 23:16 Ocena: Świetne!
Wolę wersję pierwszą, bo jest bardziej drapieżna, ale i drugiej niczego nie brakuje i odkrywa kolejne pole znaczeń.
introwerka dnia 28.07.2014 23:50
Ajw,

cieszy bardzo Twoje czytanie :) Pozdrawiam gwiezdną nocą :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Kazjuno
19/06/2024 06:45
Tym razem, Ivonno, gwałtowny zwrot akcji. Zaczynasz inny… »
Kazjuno
19/06/2024 06:12
Ciekawy Januszu rozdział. Powiedziałbym odkrywczy, bo nigdy… »
Kazjuno
17/06/2024 21:42
Odpisuję, miła Ivonno, z opóźnieniem. Byłem parę godzin out.… »
mike17
17/06/2024 16:56
Uroczy szorcik, magiczny i jednocześnie pełen realiów, które… »
ivonna
17/06/2024 14:08
Kaziu, żadnych przeprosin! Ja tylko tu siebie… »
ivonna
17/06/2024 13:59
Halo halo :) Nie wprowadziłeś mnie w czytelniczy dyskomfort.… »
Pulsar
17/06/2024 12:38
Trudno odnieść się do treści i ocenić. Brakuje puenty,… »
pociengiel
17/06/2024 09:04
Przeczytał się ten wiersz. Nie tyle wizja, co relacja.… »
Kazjuno
17/06/2024 06:37
Ivonno Serdeczne dzięki za ciekawy i cenny komentarz.… »
Kazjuno
17/06/2024 04:52
Ivonno, to ja powinienem przeprosić za próbę wykorzystywania… »
ivonna
16/06/2024 22:35
Poczytałam sobie Kaziu, Rozumiem, że to część większej… »
ivonna
16/06/2024 20:12
Hejka! Właśnie mam na liście do poczytania Z Warszawy do… »
valeria
16/06/2024 20:11
Takie to są bzdurki, nie ma jak normalne życie, wakacje na… »
mike17
16/06/2024 17:15
Na pewno weźmie Cię ns spacer, zwłaszcza że pachniesz… »
Kazjuno
16/06/2024 07:08
Czytałaś Ivonno "Przyjazd kumple"? Przyznam się,… »
ShoutBox
  • Jacek Londyn
  • 12/06/2024 14:22
  • a komentarzy ni chu, chu. "Czego oczy nie widzą, sercu nie żal"... Niby tak, lecz ja komentarze sobie cenię. Nierzadko lepiej niż kawa rano podnoszą ciśnienie.
  • Jacek Londyn
  • 12/06/2024 14:19
  • "Ostatnio widzianych" spory tłum,
  • Zbigniew Szczypek
  • 31/05/2024 21:10
  • "Po co tu jesteśmy, skoro ciągle się boimy?"- to taka "terapia", dla duszy i ciała, ekshibicjonizm w innym wymiarze. Skoro już tu jesteś, zrzuć ostatni listek! Bądź wreszcie wolny
  • Zbigniew Szczypek
  • 31/05/2024 19:34
  • Gramofonie - dołącz do nas z komentarzami, a na pewno będzie się działo więcej i lepiej, bo kto, jak nie Ty, swoją siłą głosu dotrze do najdalszych zakątków "galaktyk" ;-}
  • Wiktor Orzel
  • 31/05/2024 10:32
  • Dzieje się to, co zwykle. Ktoś wrzuca tekst, inni go komentują i tak się toczy tutaj życie ;)
  • Gramofon
  • 30/05/2024 11:13
  • dzieje się tu coś?
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 21:38
  • Najgorsze co może być, jeśli chodzi o komentarze, jeśli zostają tylko grupy tzw. "wzajemnej adoracji", z komentarzami schematycznymi i w zasadzie nic nie wnoszącymi do twórczości. Nie chciałbym tego.
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 20:30
  • Kaziu, my to wiemy, że to czasem działa na zasadzie "łańcuszka szczęścia" ale denerwuje, gdy ktoś go "przerywa", w tedy wraca cisza i "bezkomentarz" opanowuje znowu kolejną falą
  • Kazjuno
  • 15/05/2024 14:01
  • Piszcie, publikujcie i twórzcie komentarze!
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty