Mama - Sleep
Proza » Inne » Mama
A A A

Zbliżał się wieczór a deszcz przestał padać. 

Na przystanku zatrzymał się autobus, wypuszczając kilka osób chroniących się jeszcze profilaktycznie pod parasolem. Do środka natomiast weszła tylko dziewczyna z dziecięcym wózkiem. Skasowała bilet i zatrzymała się gdzieś między tłumem. Zwracała na siebie uwagę, skłaniała do prywatnych komentarzy każdego wkoło. 

Młoda dziewczyna, miała może 16 lat, z dzieckiem obok. 

Za nią, w wygodnych siedzeniach, z udawaną dyskrecją, starsza pani powiedziała do swojej koleżanki; 

- Popatrz, w takim wieku mieć dziecko, gdzie rodzice? Gówniara sobie życie zmarnowała. 

- No a jak, tylko seks im w głowach, pewnie nawet nie wie kto jest ojcem. 

Inni pasażerowie popatrzyli na dziewczynę krytycznie, ktoś pokiwał głową, ktoś się zaśmiał. 

Wtedy dziewczyna odwróciła się spokojnie do staruszki i powiedziała; 

- Proszę Pani. Wraz ze starszą siostrą mieszkaliśmy w domu dziecka. Gdy siostra znalazła pracę, mieszkanie, zaadoptowała mnie i mieszkaliśmy wtedy razem. W krótce znalazła męża, urodziła jej się córka. Niestety pół roku temu wraz z mężem zginęli w wypadku samochodowym. Została tylko jej córka a moja siostrzenia, którą się zaopiekowałam. Jest moją jedyną pamiątką i symbolem wszystkiego co w życiu miałam i kochałam. 

Teraz ona jest moim życiem. 

 

Mały bobas zaczął gaworzyć i uśmiechnął się.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Sleep · dnia 26.08.2014 15:33 · Czytań: 798 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 12
Komentarze
mike17 dnia 26.08.2014 16:32 Ocena: Świetne!
Po prostu świetne!
Jak ja lubię takie proste, wzięte z życia historie, gdzie ludzie z krwi i kości piszą własnym losem własne, niesamowite chwilami scenariusze, jak u Ciebie, gdzie zblazowane panie szybko określą "winnego" i jako pierwsze bezrozumnie i jakże ochoczo rzucą kamieniem i gdzie dobra dziewczyna zrobiła to, co powinna, wzruszyłem się :)

Podoba mi się też spokojna narracja, bez napuszenia i sztucznego liryzmu, temperatura podkręca się z momentem, gdy do akcji wkraczają autobusowe rajfury i szlifują dziewczynie tyłek.
What a shame!

Kolejnym walorem jest element totalnego zaskoczenia: wszak czytacz pomyśli, że 16-latka istotnie była mamą dziecka, a tu bach!
Nie!
Świetny zabieg, świetny suspens.

No i to zakłamanie, pogarda dla młodocianych rodziców, jako tych, co "popełnili błąd przy pracy", nieświadomi rodzicielstwa, ot, zwykli seksualni hedoniści, którzy zrobili o jeden krok za daleko...

Kiedy w wieku lat 20-tu zostałem ojcem, pamiętam do dziś, jak traktowali mnie niektórzy starsi ludzie, mnie i moją Kobietę.
Ale to zawsze będzie się powtarzać, dopóki w ludziach żyć będzie duch hipokryzji.

Odchodzę very happy :)

Acha, to popraw:

Cytat:
pry­wat­nych ko­men­ta­rzy każ­de­go w około.

wkoło

I dopieść szwankującą interpunkcję.
Sleep dnia 26.08.2014 17:45
Dzięki za komentarz, cieszę się, że się podobało. O to mi właśnie chodziło, by dać do myślenia, pokazać, że pozory mylą i skrytykować nas samych - ludzi, że najpierw oceniamy a potem poznajemy. I nawet ja sam, gdybym był na żywo w takiej sytuacji, pomyślał bym tak jak te staruszki.
Smutne to ale prawdziwe, bo z drugiej strony nie można wrzucać też wszystkich do jednego worka.

Ps. Jaka jest właścwie różnica między w około/wokoło/wkoło?
mike17 dnia 26.08.2014 18:55 Ocena: Świetne!
Wkoło - wokół czegoś.
W koło - w kółko, np. w koło Macieju.
Albo "wejść w koło" czegoś tam, w sensie wkroczyć.
alea dnia 26.08.2014 19:44
Żeby nie było tak słodko, muszę podzielić się swoimi odczuciami po przeczytaniu tekstu. Początek zapowiadał się ciekawie, ale jak zaczęły stare baby trajkotać to było już wiadomo, że zostaną ukarane jak w bajce dla dzieci. Koniec był do przewidzenia, aż do bólu, niestety. I te niestety też wyszło słabo, sztucznie.
Cytat:
Jest moją je­dy­ną pa­miąt­ką i sym­bo­lem wszyst­kie­go co w życiu mia­łam i ko­cha­łam.

Teraz ona jest moim ży­ciem.

Bez urazy, ale strasznie sztuczne, pompatyczne. Kto tak mówi?

Cytat:
Zbli­żał się wie­czór a deszcz prze­stał padać.

Na przy­stan­ku za­trzy­mał się au­to­bus, wy­pusz­cza­jąc kilka osób chro­nią­cych się jesz­cze pro­fi­lak­tycz­nie pod pa­ra­so­lem.

Nielogiczne. Profilaktycznie? Myślę, że ludzie po deszczu nie stoją pod wiatą (wiatą, nie parasolem) profilaktycznie, ale z lenistwa, zamyślenia czy zwyczajnie sobie stoją. Nikt nie myśli, że może za chwilę znowu będzie padać. Mówi ci to osoba dojeżdżająca codziennie do pracy autobusem.

Cytat:
Za nią, w wy­god­nych sie­dze­niach, z uda­wa­ną dys­kre­cją, star­sza pani po­wie­dzia­ła do swo­jej ko­le­żan­ki;

- Po­patrz, w takim wieku mieć dziec­ko, gdzie ro­dzi­ce? Gów­nia­ra sobie życie zmar­no­wa­ła.

- No a jak, tylko seks im w gło­wach, pew­nie nawet nie wie kto jest ojcem.

Inni pa­sa­że­ro­wie po­pa­trzy­li na dziew­czy­nę kry­tycz­nie, ktoś po­ki­wał głową, ktoś się za­śmiał.

Trochę nie wierzę, że wszyscy tak patrzą na dziewczynę z dzieckiem. Moje pierwsze skojarzenie: opiekunka, starsza siostra. Jeśli pasażerowie mieli myśleć o więzi matka - córka (opiekun - dziecko) musi to być w jakiś sposób zaakcentowane. Nie przekonuje mnie sama informacja o dziewczynie z wózkiem.

W sumie rozumiem o czym ta miniaturka, ale nie podobała mi się. Była zbyt naiwna. W Twoim wypadku przydałaby się wiedza na temat ile masz lat. Inaczej ocenia się tekst dorosłej osoby, a inaczej dziecka/nastolatka. Dla mnie to tekst napisany przez kogoś w wieku dużo poniżej osiemnastu lat. Wtedy byłby mały plus za wrażliwość.
al-szamanka dnia 26.08.2014 19:44 Ocena: Świetne!
Cytat:
Zo­sta­ła tylko jej córka a moja sio­strze­nia, którą się za­opie­ko­wa­łam. Jest moją je­dy­ną pa­miąt­ką i sym­bo­lem wszyst­kie­go co w życiu mia­łam i ko­cha­łam. Teraz ona jest moim życiem

Zgrzyta mi tu.Nie pasuje, że dziecko jest pamiątką i symbolem.
A tak zwyczajnie...
Przeżyła tylko jej córka, moja siostrzenica, którą się zaopiekowałam. Kocham ją, jest dla mnie całym światem.


Bardzo się podoba.
Właśnie ze względu na prostotę.
I piękno w postawie młodej dziewczyny.

Pozdrawiam:)
Usunięty dnia 26.08.2014 22:58
Uważam powyższe uwagi za słuszne. Idea przekazana piękna, ale miejscami źle ujęta.

Refleksja jaka mi się nasunęła odnośnie tekstu, jest taka, że rzeczywistość nie zawsze jest zgodna z naszym wyobrażeniem, a ocenianie po pozorach wg własnych przekonań, niewłaściwe.

Wniosek: nie oceniać, a zająć się sobą. A jeśli już, to najpierw szukać tego, co pozytywne, a potem ewentualnie doszukiwać się negatywnego.

Niestety, typowa ludzka mentalność raczej na to nie pozwala.

Pozdrawiam:)
Sleep dnia 26.08.2014 23:40
Moim problemem jest, że właśnie układam dużo takich dziwnych zdań.
Nie umiem się przez to przebić, zmienić stylu.

Mało czytam, więc mało mam wzorców i porównań.
Ale w sumie nie mam co czytać, jestem cholernie wybredny.
Może polecicie mi coś z dramatu/thrilleru?
zajacanka dnia 27.08.2014 00:05
Tak, szybkie oceny nie zawsze są celne. Dobrze to tu przedstawiłaś, choć tekst do duuuużego dopracowania. Ale pomysł jest. I pionta. Brawo!
alea dnia 27.08.2014 01:09
Na początek przeczytaj całą klasykę ze Stephena Kinga. Tylko nie zaczynaj od Mrocznej Wieży (kurde, teraz pewnie na przekór zacznie).
A najlepsza rada? Czytaj co Ci się podoba i nic więcej. Szkoda czasu na książki, które Cię nie będą interesować. Bierz książkę, jeden rozdział. Nie wciągnął? Następną proszę! I tak do skutku!
Bernierdh dnia 27.08.2014 08:01
@Sleep
Tekst mi się osobiście podobał. Jest dobry, troszeczkę tylko oklepany, no i, przynajmniej jak dla mnie, zbyt zawiało hollywoodzkim patosem w przemowie dziewczyny. Uważam, że opowiadanie sporo byś zyskało, gdybyś napisał ten fragment odrobinę subtelniej.
Generalnie rzecz biorąc, to myślę, że twoi pasażerowie zachowują się realistycznie. Z racji bardzo częstego podróżowania komunikacją miejską słyszałem wiele podobnych komentarzy, zwłaszcza, że moje gimnazjum oraz liceum znajdowały się dosłownie przy bazylice, więc tego typu wszystkowiedzące staruszki były stałymi towarzyszkami moich podróży. Inna sprawa, że mieszkam w takiej okolicy, że sam widząc szesnastki z dziećmi mam jednoznaczne skojarzenia. A potem zastanawiam się, czy chciałbym być w ten sposób oceniany.
Chyba wszyscy mamy w sobie trochę z hipokryty.
Btw, jeśli twój tekst wywołał we mnie powyższą refleksję, to chyba znaczy, że jest dobrze :)
Oczywiście natychmiast domyśliłem się, że dziewczyna nie jest matką, ale nie uważam tego za wadę. Opowieści z morałem rzadko są zaskakujące.
Tak czy siak, naprawdę mi się podobało, mimo naiwności. Ale sam bywam cholernie naiwny, więc co ja tam będę gadał...
Pozdrawiam serdecznie :)
Usunięty dnia 27.08.2014 14:40
Właśnie. Krótki utwór, ale dokładnie ukazujący naszą skłonność do przyklejania tzw. łatek. Często patrzymy a tak niewiele widzimy. Jedynie to co chcemy ujrzeć, to co nam się wytworzy w głowie. No i te plotki...
Ale, z drugiej strony, czy jest sens tłumaczenia każdemu jaka jest prawda? Strzępić sobie język po prożnicy? Czy te kobiety uwierzyły w historię dziewczyny? Czy jedynie miały powód do kolejnej kpiny: "tylko winni się tłumaczą... puszcza się a potem jeszcze łże!". Alternatywna wersja - bardzo realna.

Pozdrawiam;)
Heisenberg dnia 27.08.2014 15:07
Miałem napisać, że temat oklepany, że tekst niedopracowany itd. Ale, jak widzę, wszystko to zauważyli już poprzedni komentujący.
Co do przesłania tekstu, trudno się nie zgodzić. Tylko czy warto przejmować się opiniami obcych ludzi, nic nieznaczących w naszym życiu?
Ale z drugiej strony, bardziej niż szufladkowanie osób, których się nie zna, uderzają mnie sytuacje, kiedy naprawdę nastolatki zachodzą w ciążę. Mieszkam w niewielkim miasteczku, ale nawet u nas ten problem jest strasznie widoczny. To przykre, gdy widzę, jak rozwiąźle zachowuje się bardzo wiele moich rówieśniczek. I gdy to, co kiedyś ludzie nazywali darem do Boga, teraz jest określane jako wpadka i zmarnowanie życia. Na tle sytuacji, jakie na co dzień obserwuje, bohaterka tekstu jest postacią tak pozytywną, że aż mało realną ;)
Pozdro!
Proza: Górna Półka
Proza: Dolna Półka
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
stanlee
30/09/2022 21:59
OK, maniera literacka trochę z innej epoki, ale… »
ApisTaur
30/09/2022 21:53
twoim zdaniem/ ty nie obrażasz/ ale gdzież mi do takiego… »
stanlee
30/09/2022 21:41
Rzeczywiście szkoda czasu, ale dalej podtrzymuję tezę, że… »
ApisTaur
30/09/2022 21:34
Więc nie marnuj go na moją ramotę/ czy ja cię tu siłą… »
stanlee
30/09/2022 21:28
Szkoda mi czasu, ale dalej to niemerytoryczne... nie… »
ApisTaur
30/09/2022 21:24
poskarż się/ albo popłacz// »
stanlee
30/09/2022 21:21
Nie wiem czy nie łamiesz regulaminu prowadząc prywatna… »
ApisTaur
30/09/2022 21:13
jednak zabolało//:))))) »
stanlee
30/09/2022 21:11
Podtrzymuję diagnozę: . I po co te wypociny: ??? Ech,… »
ApisTaur
30/09/2022 21:06
Yaro e tam/ ależ/ chciało mi się pogawędzić/ ale mi się… »
stanlee
30/09/2022 20:16
Aspis, poetą się rodzimy, nie stajemy. Jesteś tylko… »
Yaro
30/09/2022 19:07
Dziękuję:) »
Yaro
30/09/2022 19:06
Drogi Apisie nie tłumacz się Trollowi. Pozdrawiam czasem… »
Marian
30/09/2022 16:05
Jacku, dziękuję za odwiedziny, obszerny komentarz i uwagi.… »
Mirquell
30/09/2022 11:04
Pan Jezus nie. Nigdy też nie stwierdzę inaczej. Chodzi… »
ShoutBox
  • zawsze
  • 27/09/2022 20:50
  • pozdrawiajki!
  • Ronin
  • 26/09/2022 10:16
  • Przyciśnięcie prawego przycisku myszy nie daje opcji "wklej".
  • wolnyduch
  • 24/09/2022 12:39
  • Dzień dobry - uprzejmie proszę Szanowną Redakcję, o skasowanie mojego ostatniego wiersza, bowiem jest to twór soneto podobny, a miałam dać inny wiersz jesienny, ten dałam pomyłkowo.
  • Zola111
  • 24/09/2022 01:00
  • Głosujcie, bo nie głosujecie: [link]
  • ajw
  • 19/09/2022 17:30
  • Nastrojowe :)
Ostatnio widziani
Gości online:24
Najnowszy:Sirpions
Wspierają nas