Koszula (wersja skrócona) - ch.walker
Kategoria Konkursowa » Gra wstępna » Koszula (wersja skrócona)
A A A
Klasyfikacja wiekowa: +18

(...) w ramach przygotowań do wieczoru, przyrządziłem sobie whiskey z lodem, i wyprasowałem czarną koszulę, w której podobno prezentowałem się całkiem dobrze.
***
-Taaaak...pieprz mnie...oh tak...boże, o matko...NIE!, TYLKO NIE ZDEJMUJ TEJ KOSZULI! -wydarła się Kaśka,
-spokojnie...– puściłem guzik.
***
Marek przyszedł ze swoją dziewczyną Martą, która była całkiem niezła. Ona natomiast, przyprowadziła koleżankę, która była wyjątkową kretynką. W kółko powtarzała słowo "nie?".
"No i poszłam z nim, nie?
On wypił dwa mocne drinki, nie?
Potem zaczął się do mnie przystawiać, nie?
To ja do niego "SPIERDALAJ", nie?
no."
Pomasowałem skronie.
***
(...) Wyszedłem. Nie mogłem znieść słowa "nie?". Jakubowi napisałem wiadomość, że muszę spadać, i że spotkamy się w przyszłym tygodniu. Odpaliłem papierosa, i ruszyłem. Po drodze zaszedłem do najbliższego baru, zamówiłem piwo, i frytki. Nad ladą wisiał telewizor, a w nim leciała jakaś gówniana muzyka(...) więc gapiłem się w ekran ,popijałem piwo(...), poczułem wibrowanie telefonu na udzie. Wyjąłem telefon z kieszeni, i odczytałem SMS-a.
"No dobra. Już mi przeszło. Co robisz? Może byśmy się spotkali."
Kasia.
***
Trzy dni wcześniej:
-WIESZ CO?! JESTEŚ BEZNADZIEJNY! MAM CIEBIE, KURWA, SERDECZNIE DOSYĆ!–rozbiła kufel o podłogę–PIERDOL SIĘ, Z TYMI WSZYSTKIMI SWOIMI DUPAMI RAZEM WZIĘTYMI! NIE CHCĘ MIEĆ Z TOBĄ NIC WSPÓLNEGO! JESTEŚ KUPĄ ŚMIERDZĄCEGO GNOJU!–odwróciła się w stronę wyjścia.
Złapałem ją za ramię.
-O co ci chodzi? Uspokój się.
-Jeszcze się pytasz o co mi chodzi?Nie rozśmieszaj mnie.IDŹ LEPIEJ DO TEJ SWOJEJ CIZI, Z KTÓRĄ SIĘ CAŁOWAŁEŚ PRZED CHWILĄ POD BAREM! MYŚLAŁEŚ, KURWA, ŻE TEGO NIE ZOBACZĘ?!
-To nic nie znaczyło.
-Wiesz co? SPIERDALAJ!-wyrwała się z uścisku, i ruszyła w stronę wyjścia.
Spierdoliłem,
Pod bar.
***
(...) zapłaciłem i wyszedłem. Była w pobliskiej knajpie przy ulicy Piwnej, więc nie miałem daleko. Przed knajpą stała zgraja pijanych ludzi. Wszedłem do środka. Siedziała przy barze wśród swoich znajomych. Gdy tylko mnie dostrzegła, odłożyła kufel, podbiegła, i rzuciła się w me ramiona.
-Cześć!-pocałowała–znów masz swoją śliczną koszulę na sobie. BOSKO w niej wyglądasz!
-Tak właśnie czułem, że przyniesie mi dzisiaj szczęście.
-Przyniesie! - zmrużyła oczy.
-Trzaśnijmy coś...
***
Siedzieliśmy we dwoje. Miała na sobie małą czarną, w której wyglądała nieziemsko. Trzech kolesi z jej towarzystwa rzucało mi co chwilę nienawistne spojrzenia(...).
-Męska część twojego towarzystwa chyba za mną nie przepada.
-Kogo masz na myśli – rozejrzała się – Aaah, oni...(...) to Cioty.
(...). Po odstawieniu szkła na stół, jedna z moich dłoni powędrowała pod blat. Złapałem ją za wewnętrzną stronę uda. Było bardzo ciepłe.
-O tak, rób mi tak właśnie–powiedziała szeptem.
-To rajstopy?-zapytałem
-Pewnie że nie! Pończochy głupku!
Dłoń w dalszym ciągu masowała udo, zapędzając się delikatnie pod sukienkę. Kaśka pocałowała mnie jeszcze raz. Tym razem było z języczkiem, którym potrafiła robić naprawdę wielkie rzeczy. Na koniec przygryzła mi dość silnie dolną wargę. Moje wargi były przez nią częściej ranione, niż przez kolesi z którymi miałem przyjemność toczyć bójki.
-Może wypijemy po pięćdziesiątce? - zapytałem.
-Z tobą zawsze. Ale wypijmy po dwie.
-Ze mną jak z dzieckiem.
-Wypijemy dwie i spadamy–rzuciła wymowne spojrzenie.
-Mieliśmy dzisiaj próbę kapeli. Mam klucze od pakamery.
-Cudownie! Zagrasz mi coś na gitarze!

Złapała moją dłoń i wsunęła sobie pod sukienkę.
Tam dopiero było gorąco, mówię Wam.
***
Po drodze zahaczyliśmy o całodobowy, gdzie kupiłem butelkę whiskey i paczkę fajek. Pakamera znajdowała się w jednym z węzłów cieplarnianych między blokami. Robiliśmy tam próby naszej kapeli. Pomieszczenie było niewielkie, (...). Uwielbiałem spędzać tam czas. W pokoju panował nieład, ale miało to swój urok. Na ścianach wisiały plakaty o najróżniejszej treści.
Weszliśmy do środka. Kaśka od razu wskoczyła na kanapę, a sukienka którą miała na sobie, wyraźnie się podwinęła. Zobaczyłem jej śliczne uda, i koronkowy wzór na czarnych pończochach.
-Uwielbiam z tobą tutaj przychodzić–uśmiechnęła się–Chodź tu do mnie.
Odkręciłem butelkę, i poszedłem w stronę kanapy.
***
Siedziała okrakiem na moich kolanach, i całowała z taką siłą, że przegryzła mi dolną wargę. Znowu. Poczułem jak krew spływa mi po brodzie, a następnie po szyi. Zrzuciłem ją z siebie.
- Ty wariatko.
Wstałem, wziąłem butelkę do ręki, przechyliłem porządnie, i podałem jej. Łyknęła jak facet, a flaszkę odstawiła na wzmacniacz basowy, który stał obok kanapy. Następnie złapała za mój pasek od spodni, i przyciągnęła w swoją stronę. Rozpinając spodnie, patrzyła prosto w moje błękitne oczy. Pogładziłem ją po policzku, i delikatnie uszczypnąłem. Spojrzałem na plakat wiszący na ścianie przede mną. Na owym plakacie Kurt Cobain rozpieprzał kolejną swoją gitarę.

Ten to poszalał w życiu.

Nagle poczułem jak Kaśka otacza mnie swoimi wilgotnymi ustami. Poczułem też mrowienie, a nogi zrobiły się miękkie. Jak zwykle zaczynała bardzo delikatnie, dużo pracując językiem, bardzo stopniowo nasilając działania. Usta zaciskały się coraz bardziej. Otworzyłem powieki i spojrzałem w dół. Musiałem odgarnąć jej włosy, gdyż zasłaniały mi cały widok. Znów patrzyła mi prosto w oczy, tym razem pieszcząc jedynie swoim językiem. Lubiła to robić, i była w tym naprawdę dobra. (...). Złapałem za butelkę whiskey, i łyknąłem. Płyn rozpalił przełyk, co spowodowało podwojenie doznań. Znów spojrzałem w dół. Chwyciłem za jej podbródek, i podciągnąłem do góry. Wstała, nie odrywając ode mnie wzroku. Pocałowałem ją, i podałem butelkę.

***

Mój wzmacniacz gitarowy wraz z kolumną były naprawdę solidnym podłożem do seksu. Wysokością pasował idealnie do moich warunków fizycznych.
Kaśka zdążyła już zrzucić sukienkę, więc została tylko w ślicznym czerwonym staniku, koronkowych czarnych majtkach, pończochach, i czarnych szpilkach. Ruchem ręki zgarnąłem butelki stojące na wzmacniaczu, po czym wziąłem ją na ręce, i położyłem na sprzęcie. Jej nogi opadły na moich barkach. Cały dół swojego ubioru zrzuciłem sprawnie po drodze, zostawiając tylko czarne skarpety, i koszulę. Kaśka odpięła swój stanik, ukazując mi swoje wielkie, jędrne piersi. Były cudowne, uwielbiałem je.

Tak jak ją całą, wraz z jej umiejętnościami.

- Wejdź we mnie, proszę... – powiedziała przygryzając dolną wargę

Wszedłem.

***

Zaczynałem jak zwykle, powoli, jedną ręką dotykałem jej piersi, a drugą gładziłem udo. Ustami przyssałem się do lewej łydki, robiąc różowe znamię wśród młodzieży nazywane malinką. Robiłem to każdej dziewczynie, z którą miałem okazję uprawiać seks.

Przyglądałeś się kiedyś lewej łydce swojej dziewczyny?
Teraz już wiesz, że to nie komar.

Wracając do opowiastki.
Początek był spokojny, z dużą dawką czułości, polegającą na penetracji każdego milimetra wewnątrz Katarzyny. I jak zwykle, nastąpił moment, w którym zaczęła mnie prowokować. Polegało to na tym, że odwracała wzrok w drugą stronę, zgrywając znudzoną. Odgrywaliśmy ten teatrzyk za każdym razem. Oto co następowało po owej prowokacji:
Po pierwsze – łapałem ją za szczękę prawą dłonią. Lewa dłoń lądowała na biodrze w silnym uścisku.
Po drugie – zaczynałem posuwać z potrójną siłą, i z coraz większą prędkością.
Reakcja była zawsze natychmiastowa. Jej dłonie wpijały sie w moje. Ciało spinało się, powodując zaparcie tchu, po którym następował krótki krzyk o wysokiej częstotliwości. Patrząc w dół, widziałem jak obudowa wzmacniacza zaczyna błyszczeć od wilgoci. Wsunąłem jej palec wskazujący do ust, żeby przestała wrzeszczeć. Nad nami mieszkali ludzie.

Czułem jak pot zaczyna skraplać mi się na twarzy.
Rozkręciliśmy się na dobre.

***
(...)odwróciła się tyłem, oparła rękami o wzmacniacz. Złapałem ją za tyłek i zacząłem od mocnego uderzenia.(...). Wzmacniacz uderzał o kolumnę, więc poprzestałem z siłą.
W końcu muszę na czymś grać.
(...)Jej paznokcie wbijały mi się w skórę. Złapałem za jej długie kasztanowe włosy, i przyciągnąłem do siebie.
-PIEPRZ MNIE DRANIU!-wrzasnęła.
(...) Chwyciła moją dłoń i przyciągnęła do swojej piersi. Ścisnąłęm ją. Odwróciła głowę(...). Miała zamknięte oczy, i szeroko otwarte usta,(...). Podniosłem ją do pionu, a dłoń chwyciła za jej szyję. Wstrzymała oddech(...). Rozpocząłem natarcie(...)usta otworzyły się jeszcze szerzej. Czułem że jest już blisko.
(...) Nie przestawałem, pomimo całego bólu, którym mnie obdarowała. A była naprawdę silna.(...)krzyk ustał, a jej dłonie rozluźniły uścisk. Opadła delikatnie na wzmacniacz. Leżała z zamkniętymi oczami, a ja gładziłem ją po plecach.(...)
-Uwielbiam twoją koszulę–poprawiła mi kołnierz.
-Wiem.
-Zagrasz mi coś?
-Pewnie.

Wziąłem gitarę do ręki.
"No one knows what it's like
To be the bad man
To be the sad man
Behind blue eyes..."

The Who

The End.

 

 

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
ch.walker · dnia 09.09.2014 17:50 · Czytań: 1530 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 9
Komentarze
Margareta dnia 10.09.2014 04:28
sorry ale banal... nie pomoze The Who, bo to nie ma puenty. Historia jakich w zyciu tysiace, jesli nie miliony. I te szczegoly seksu nie maja tu zadnego uzasadnienia, po prostu jest ich taki nadmiar, ze tylko to przelatwywalam nomen omen wzrokiem... a lubie bezpruderyjne historie w literaturze, tyle ze to tu sensu nie ma, to po prostu jest. jak nagranie porno z kolezanka z ukrytej kamery. jesli historia miala pokazac jski jest swiat, to jest on tki nie od wczoraj. nie przemowilo do mnie.
pozdrawiam.


edit... teraz zwrocilam uwage, ze poprzednio zostwailam pochlebny komentarz. to Ci jednsk niestety nie wyszlo. moim skromnym zdaniem oczywiscie.
Usunięty dnia 10.09.2014 08:59
Czysta pornografia, ale bardzo deiktyczna.
Ukazany został tu perwersyjny związek. Oparty jedynie na seksie z dodatkiem wyrachowanej przemocy fizycznej. Zdrady, używki i (jedyne dobro) - muzyka.
Płynne, czyli dobrze się czytało, tylko to nawarstwienie wielokropek wydaje mi się zbędne, bo wprowadza zamęt.
Pozdrawiam serdecznie.
mike17 dnia 10.09.2014 10:01
Szwankuje zapis dialogów - wszędzie brak spacji po myślniku, poza tym Caps chyba zbędny, źle się to czyta, bije za bardzo po oczach, ponadto zbyt duże nagromadzenie wulgaryzmów psuje percepcję - rozumiem dać je from time to time, ale jako przerywniki, to, sorry, ale nie kupuję tego, bo to nic nie wnosi, no chyba że to jakieś hardkorowe towarzycho, to jakoś to mogę przyjąć.

Zabieg z nawiasami i wielokropkiem irytujący, psujący czytanie, nic niewnoszący.

Lubię historie o rżnięciu, ale nie takie na tacy i w wersji porno jak u tutaj - wolę, by były bardziej fikuśne i zawoalowane, z pewnym polem dla mojej własnej interpretacji.

Nic nowego zatem żem tu nie przeczytał, bo historia jakich wiele.
Walory artystyczne?
Hm...
Więc odchodzę bez poczucia, że czytałem coś, co mi się podobało.
amsa dnia 10.09.2014 14:38
ch.walker - biorę pod uwagę, że to wersja skrócona:). Kipi, pytam siebie czy erotyzmem, bo seksem tak. Gra wstępna - taka bardziej sekundowa. Ostro, dosadnie, współcześnie? Chyba tak. Sprawnie napisane, z okropnym zapisem dialogów. Nie będę oceniać treści, bo to nie moje klimaty, więc nie mogę być obiektywna. Stylistycznie ok, jak już ten zapis poprawisz, rzecz jasna.

Pozdrawiam

B)
jasna69 dnia 11.09.2014 02:24
Bardzo „technicznie” tutaj. I całkiem gorąco, ale też zbyt praktycznie. W takim momencie, gdy wszystko idzie tak sprawnie, nagle przychodzi myśl, że o sprzęt trzeba zadbać. To tak, jakby w trakcie jedzenia czekoladki, zęby szczotkować!
Sprawnie poprowadzony tekst. To mi się podoba, ale niestety chyba tylko to.
I jeszcze taka myśl starszej pani – facet tylko w koszuli i skarpetkach, mało męsko wygląda.

Pozdrawiam
sergiusz45 dnia 14.09.2014 08:29
ch.walker
To jest portal literacki i prezentowanie samych opisów, z których nie wynika żadna refleksja merytoryczna, jest zwyczajnym błędem. Samymi treściami erotycznymi i pospolitymi meandrami wokół, nikogo zbytnio nie zainteresujesz, gdyż seks i porno nie jest dzisiaj żadnym tabu i każdy może się w nich unurzać po dziurki w nosie. O oryginalność jest tu szalenie trudno. "Gra wstępna" jest dla tych autorów, którzy erotykę potrafią zapisać w sposób wartościowy, pobudzający wyższe uczucia, wydobywający z seksu sens istnienia i potrzebę radosnego, wzajemnego posiadania się przez ludzi. Wtedy, na takim merytorycznym fundamencie można "świntuszyć" ile się tylko i jak się tylko chce.
Oczywiście pisać o seksie można na tysiąc sposobów, ale niekoniecznie na "grze wstępnej".
alkestis dnia 14.09.2014 09:50
witaj

serio tak ktoś mówi o sobie?
Cytat:
patrzyła prosto w moje błękitne oczy

dziwne

podobało mi się. I gdzie tu porno? Jest erotyczna historia, perwersyjna? Zależy od stopnia wrażliwości. Może jestem krzywo wrażliwa, who knows, ale jestem usatysfakcjonowana tymi pikantnymi słowy ;)

pozdro
al-szamanka dnia 20.09.2014 20:52
Facet w skarpetkach a ona czerwony stanik i czarne majtki - beeeee...
Gwałtowny jak dla mnie ten tekst.
Erotyzmu niewiele, za to dużo seksu, zbyt dużo.
Tekst nie zrobił na mnie wrażenia :(

Pozdrawiam:)
palenieszkodzi dnia 20.09.2014 21:46
Cytat:
Przy­glą­da­łeś się kie­dyś lewej łydce swo­jej dziew­czy­ny?
Teraz już wiesz, że to nie komar.

To jest, według mnie, najlepszy fragment, ch.walker. Superowy!

Ogólnie opowiadanie bardzo mi się podoba, było wśród moich faworytów. Piosenka na końcu zrobiła wrażenie, lubię ją i często śpiewam. Nie martw się komentarzami, gdybyś w konkursie był na wyższym miejscu, i tutaj komentarze dawaliby Ci o wiele słodsze ;p. Dla mnie jak najbardziej udany tekst!
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
valeria
27/01/2023 20:43
Pewnie o tym myślę:) »
Yaro
27/01/2023 20:08
Wiersz pełen optymizmu wiary ma moc. Pozdrawiam:) »
TakaJedna
27/01/2023 15:47
Tu i ówdzie brakuje "ogonka" w "ę".… »
TakaJedna
27/01/2023 15:45
Odpowiadam na pytanie: przychodzi z wiekiem. Pozdrawiam »
TakaJedna
27/01/2023 15:44
Ładne, widać włożony trud. Pochwalam. »
TakaJedna
27/01/2023 15:42
Brzmi jak erotyk. Mam rację ;) »
Tjereszkowa
27/01/2023 13:49
Zajrzałam trochę przypadkiem po latach i trafiłam na znajomy… »
Materazzone
27/01/2023 11:21
Gruby, Ty złośniku, Ciebie tu znalazłem :D »
zawsze
27/01/2023 00:13
pisałam Ci niedawno na fb, że dajesz mi dużo wzruszeń, i ten… »
Tomek i Agatka
26/01/2023 23:29
Czasami wylewa się ze mnie morze, a wtedy fala wyrzuca… »
Tomek i Agatka
26/01/2023 23:16
Z całego serca dziękuję Wolnyduszku za czytanie i ślad.… »
Florian Konrad
26/01/2023 17:43
Dziękuję serdeczniasto! »
Florian Konrad
26/01/2023 17:43
Oj, metal jest tym, co kocham »
Yaro
26/01/2023 10:50
Dziękuję za komentarz bardzo budujący , błąd prawiłem.… »
Woland
26/01/2023 08:20
Dziękuję :) I również dziękuję, chociaż mniej od… »
ShoutBox
  • TakaJedna
  • 27/01/2023 15:43
  • To tylko wrażenie takie.
  • Tjereszkowa
  • 27/01/2023 14:24
  • A może to tylko wrażenie takie! A userzy za fotelami i regałami kryjąc się, czekają by przestraszyć gości znienacka!
  • Tjereszkowa
  • 27/01/2023 14:23
  • Ahoj! Przybyłam w odwiedziny. Troszkę tu pustawo.
  • akacjowa agnes
  • 25/01/2023 22:34
  • Droga Redakcjo. Przez przypadek dodałam dwa razy ten sam tekst. Nie wątpię, że wiecie, co zrobić z tym faktem ;)
  • Dark
  • 22/01/2023 14:36
  • Rada dla tworzących horror lub jakąkolwiek grozę - nie tutaj. Szukajcie grup na fb, wysyłajcie prawdziwym autorom swoje teksty na priv, udzielajcie się w postach.
  • Dark
  • 22/01/2023 14:35
  • Usunąłem teksty i się żegnam. Odezwała się do mnie Anna Dzięgielewska, która ma kontaktować się z Wojciechem Gunią. W przyszłym roku redakcja Planeta czytelnika ma ogłosić mnie swoim autorem, promować
  • Berele
  • 14/01/2023 01:47
  • Bo ja się wycofałem ;)
  • Arkady
  • 12/01/2023 20:30
  • Jakoś tu cicho się zrobiło ... i pusto...
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas