po nitce do kłębka, a kłębek podpalony - stawitzky
Proza » Inne » po nitce do kłębka, a kłębek podpalony
A A A

            Te słowa po nitce do jego uszu, a on na to, że nie mył długo, żebym wyciągnął. Wyciągam więc a ta nitka brudna z wydzieliny, pomarańczowa, jakbym skórkę pomarańczy z goździkami przysmażył; taki kolor.

            Nie zapach. Nie myjesz, mówię. Kiwa głową na tak i teraz on słowa do moich uszu, po nitce. Wyciąga, też pomarańczowa, Nie myliśmy, mówi. Kiwam głową w górę i w dół. Zębów też nie, mówię, i pokazuję, że żółte a czwórki po obu stronach wyjedzone. Zjadłeś je? Kiwam głową w lewo i w prawo i jeszcze raz w lewo. To gdzie są?

            No gdzie? I teraz jak się uśmiechnąć do tej sikorki? Na cały głos paszczę rozdziawiłem, oczy zamknąłem i jak koń rżę, i w myślach, że ona właśnie teraz patrzy na te wloty powietrza, i ta myśl jak cios w nadbrzusze urywa mi oddech i już nie śmieję się, a stoję z naciągniętymi wargami na te braki. Ona się uśmiecha, udaje, że nie widziała, dalej mówi, a ja te kąciki ust na nitce wiąże z dolną wargą, żeby nie zapomnieć się i nie odkryć garaży wstydu.

            Daj spokój, mówi on, będziesz się tam przejmował zębami, i sikorką, nawet nie wiesz kto to był. Dopijam ostatniego i idę. Musze iść, mówię. On rozumie, nie namawia, ale patrzy, tak patrzy, że przy drzwiach zawracam i mówię: no dobra, polej jeszcze jednego. I wychodzę po tym jednym zawsze za dużym.

            Drogą idę, środkiem drogi, pan samochodzik, zróbcie miejsce bo inaczej klął będę. Już klnę i krzyczę, i dobrze mi. Rozsądek chowa się z tyłu, za czaszką, i mimika twarzy zlewa się w cebulę, i jako ta cebula człapię.

            Rano Kociak mówi, że upiłem się, czy pamiętam. Kiwam głową, leżąc, w górę i w dół. Zamów mi dentystę na jutro, mówię do Kociaka. Kociak rozumie, Kociak wie, że już czasy, aby uśmiechnąć się pełną gębą.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
stawitzky · dnia 19.09.2014 05:17 · Czytań: 851 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 19
Komentarze
Usunięty dnia 19.09.2014 11:37
Intrygujący tytuł.
Faktycznie często rozmowy niosą więcej strat niż pożytku:)
Mówisz, paplasz, gadasz, trzepiesz rzęsami, wydumasz usta i... nic:) no to ręce w ruch, nachylenia, odchylenia i co? Dalej nic...;)
I wtedy tylko dentysta:) on zawsze wysłucha. Ewentualnie Kociak, bo on rozumie -samo przez się.

Fajny tekst, naprawdę super.

Pozdrawiam:)
mike17 dnia 19.09.2014 12:08 Ocena: Świetne!
Ostro zakręcony kawałek, ale ja takie uwielbiam :)
Gościu ma deficyty w byciu uzębionym, co przy odrobinie wyobraźni kreuje śmieszne obrazy, które właśnie tu widziałem, dziś, w piątek, pijąc drugą kawiznę.
Tekścik zasuwa z prędkością światła, narracja jak strzały z kałacha, wierci dziurę pod kopułą, wszystko z lubością tapla się w surrealnym sosie, dając czytaczowi przednią rozrywkę.

Wyobraziłem sobie gostka, jak ukrywa te swoje wyjedzone czwórki, to musiał być niezły odlot, ale po jakiego grzyba się tak zapuścił?
Ma Kociaka, i Kociak uwagi nie zwrócił, że i z paszczy pewnie zajeżdża...
Oj, nieładnie.

Miniaturka skrojona na miarę, bez lipy, czytało się na jednym wdechu, teraz wypuszczam powietrze, bo się zapowietrzę :)
Heisenberg dnia 19.09.2014 16:14
Przeczytałem i wypadałoby jakoś skomentować, ale... Nie wiem, co napisać. Średnio ogarniam tekst, chyba to nie moje klimaty. Ale powiem jedno: bardzo ciekawie prowadzisz narrację. Warto było przeczytać, choćby dla poznania Twojego stylu.
Cytat:
Kiwam głową w lewo i w prawo i jesz­cze raz w lewo.

- wstaw przecinek przed drugim "i". Mimo że tekst pokręcony, to pewne zasady chyba obowiazują.
Pozdrawiam
blaszka dnia 19.09.2014 17:51
Gdzieś, raz w życiu chyba, spotkałam już podobny sposób narracji, ale oczywiście nie mogę sobie przypomnieć. Może pamiętasz?
Ponadto zmysł obserwacji, swobodny język, klimaty, w których się poruszasz - wszystko mi się podoba, i jeszcze coś, ale to zostawię sobie na komplementowanie kolejnego utworu, na który z niecierpliwością czekam, czekam, czekam.
Pozdrowienia dla Kociaka ;)
amsa dnia 19.09.2014 18:50
stawitzky - zaintrygował mnie tytuł, zaczęłam czytać i myślę sobie - co to jest?! ale potem wsiąkłam:), domyślając się nieco, że być może jest to fragment większej całości, zajrzałam do poprzedniego tekstu. Miałam rację:). Powiem Ci, że bardzo mi się taki styl podoba, jest odpowiedni klimat, zalatuje mocną groteską, chociaż podana jest całkiem nowatorsko, bo zawarta jest nie tyle w treści, co właśnie w sposobie budowy zdań.

Pozdrawiam rozbawiona, chociaż wcale nie jest to tekst do śmiechu.

B)
stawitzky dnia 19.09.2014 19:57
czasami dowiaduję się o czym jest mój tekst od Was. Genialne, różnorodne interpretacje, dzięki za dobre słowo ciuliczki!

pozdrawiam s do igrek
sergiusz45 dnia 19.09.2014 20:33
stawitzky
Wpadłem sprawdzić czy się rozwijasz twórczo i widzę postępującą degrengoladę. Twój peel jest odrażający, a jego zachowania rozbrajająco bezsensowne. Kogo to może interesować, czy fascynować? Mnie nie!
amsa dnia 19.09.2014 21:07
sergiusz45 - ponieważ mnie interesuje, bądź łaskaw przedstawiać zdanie tylko w swoim imieniu. Nie przypominam sobie, aby ktokolwiek przedstawiał na portalu jakąś akredytację na wyrażanie opinii innej osoby poza własną.

B)
sergiusz45 dnia 19.09.2014 21:39
amsa
Twoje popisy o akredytacji są bezprzedmiotowe. Nie wiesz co piszesz. Postawiłem pytanie retoryczne. I proszę, znalazł się zafascynowany czytelnik. To się nawet jakoś nazywa. Ale to już nie moje zmartwienie.
Brat Pianisty dnia 20.09.2014 20:35 Ocena: Świetne!
stawitzky
Genialne. Tekst krótki, skondensowany, narracja bardzo niejasna, był moment konsternacji (Co to ma niby być?), ale to nie przeszkadzało w czytaniu. Zresztą chyba taki miałeś zamysł?
Twój styl prowadzenia narracji jest mistrzowski, nawet nie wiem, jak go pochwalić, bo choćbym żyły z siebie wypruwał, takiej lekkości nie mam i mieć nie będę.
Mistrzu, ucz mnie.


sergiusz45 napisał:
Wpadłem sprawdzić czy się rozwijasz twórczo i widzę postępującą degrengoladę. Twój peel jest odrażający, a jego zachowania rozbrajająco bezsensowne. Kogo to może interesować, czy fascynować? Mnie nie!

No cóż, mnie tak. Szanuję twoją opinię (i zapewniam, że inni także), więc prosiłbym o uszanowanie mojej.
sergiusz45 dnia 21.09.2014 08:51
stawitzky
Bywa, że styl pisania przybierający oryginalną formę, zwróci uwagę czytelnika, nawet jeśli jest to opowiadanie o niczym. Jednak często mamy do czynienia z natrętną manierą, która wcześniej czy później czytelnika znudzi. Tak jest, niestety, w przypadku Twojego kolejnego utworu.
stawitzky dnia 21.09.2014 11:34
sergiusz45

Całkowicie się z Tobą zgadzam, ale kogo to interesuje? Mnie? Ja tylko klikam, i uwierz na słowo, głęboko w kutasie mieszczę opinię ludzi na ten temat.

Mi osobiście te klikanie również się nie podoba, i również mnie nudzi. Nie czytam swoich tekstów, nie wracam do nich; wyrzucam w eter, a jeśli wyłowisz coś z tego absurdu dla siebie, punkt dla ciebie, a jeśli nie, punkt dla ciebie.

W takim razie, dlaczego Portal, hę? Bo tak, po prostu.

Pewnie odpiszesz coś mądrego, i znów będę musiał poświęcić swój czas, żeby zrozumieć o co Ci chodzi. Mimo wszystko, pozdrawiam cieplutko, całuję Twój

Brat Pianisty

Mistrzu, nauczyć Cię mogę jak szybko wódkę zmrozić, i jak jeszcze szybciej ją wypić, bo o pisaniu to niewiele wiem. Jednak wiem, co mówił Bukowski:

- Jaką masz radę dla młodych pisarzy?
- Pijcie, dupczcie i palcie masę papierosów.

o!
Heisenberg dnia 21.09.2014 15:50
Es do igrek - uspokoiłeś mnie tą wypowiedzią. Bo sądząc po ocenach, już myślałem, że to ja jestem niekumaty, że nie potrafię znaleźć w tekście jakiegoś głębszego sensu czy wymyślić ciekawej interpretacji. Tylko szkoda, że wszystkie swoje teksty piszesz "klikając" sobie bez sensu. Miałem nadzieję, że przeczytam coś napisanego w podobnym stylu, ale na poważnie. Trudno.
alea dnia 28.09.2014 23:57
Nie rozumiem tekstu. Z komentarzy wynika, że to fragment jakiejś całości. Niestety, aż tak mi się nie chce bawić w detektywa, by szukać dalej sensu...
Ale kibicuję Ci mocno i czekam na coś co da się normalnie przeczytać, bo Twój styl i potencjał widać jak na dłoni.
Martwi mnie jednak to co napisałeś w komentarzu:
stawitzky napisał:
Nie czytam swoich tekstów, nie wracam do nich; wyrzucam w eter, a jeśli wyłowisz coś z tego absurdu dla siebie, punkt dla ciebie, a jeśli nie, punkt dla ciebie.

Nie pracujesz nad tekstem, nie czytasz go ponownie, nie poprawiasz?
Przynajmniej z Tobą jest prosta sprawa.
Będziesz sobie pisał, wrzucał teksty na portal, kilka osób się podnieci, ze dwie będą Cię podjudzać "Pisz, pisz" i tyle. W zasadzie nic z tego nie wyniknie. Za miesiąc, za rok, za dwadzieścia lat nic się nie zmieni. Żaden badacz literatury nie odgrzebie Cię za sto lat, mówiąc "Ale diament! Co za teksty!". To nie ta bajka.

Napisałeś:
stawitzky napisał:
Ja tylko klikam

I ja Twój tekst odbieram go dokładnie tak jak to opisałeś, ni mniej, ni więcej.

Cytujesz Bukowsky'ego? Proszę, coś dla Ciebie od niego:
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Jak się ze mną nie zgadzasz to może zgodzisz się z pewnym zdaniem. Napisał je popularny pisarz (mniejsza kto i kiedy) w sprawie przekombinowanego bohatera swojej książki, bo czytelnicy mieli słuszne pretensje o sposób przedstawienia owego bohatera:

"(...) chcę powiedzieć skromnie, że mam niezłe pióro i talent - fajna sprawa, ale pod warunkiem, że używam tego daru w sposób przemyślany, a tu właśnie mamy taką przykrość, że mój rozum za talentem nie nadążył, czyli ujmując rzecz najkrócej: po co talent idiocie?""

P.S. Sorry, że nic o samym tekście, ale patrz pierwsze moje zdanie ;)
stawitzky dnia 29.09.2014 09:02
boże, jak wy czcicie to pisanie, to tylko przekrój umysłu, to co z niego wyszło w fazie klikania w klawiaturę. Komentując to, co napisałem czuję się jakbym te słowa, co po nitce z moich ust wyszły, z powrotem po nitce do żołądka pakował. Nie ma w tym żadnej filozofii; myślę, piszę, jeśli nie widzisz w tym nic ciekawego, przecież nie musisz nawet na to patrzeć.

czy jestem idiotą, który ma talent? Idiotą na pewno, ale z tym talentem to sam nie wiem, raczej go brak.

mam gdzieś ile lat będę na Portalu i czy ktokolwiek mnie zauważy, nie musi. A jeśli napiszę coś naprawdę dobrego, w co wątpię, może coś z tym zrobię? Póki co taplam się w absurdzie i mi dobrze i chuj, o.
sergiusz45 dnia 29.09.2014 09:44
Stawitzky
"Puki co" nie przeczysz, że jesteś "idiotom."
Zaiste, wreszcie godna pochwały postawa! Przywraca czytającym, zachwianą wątpliwościami, równowagę ducha.
alea dnia 29.09.2014 18:42
Czcimy, czcimy ;)
stawitzky dnia 29.09.2014 20:42
sergiuszku, przytulić bym Cię chciał, takiś kochany!
Joan dnia 03.11.2015 08:46
Ciekawy tytuł
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
wolnyduch
27/05/2022 19:17
Emocjonalne burze nam nie służą, ale ludzie wrażliwi są na… »
wolnyduch
27/05/2022 19:08
Dążenie do zapamiętania za wszelką cenę jest bez sensu, ale… »
wolnyduch
27/05/2022 18:41
Sądzę, że niejedna osoba się nad tym zastanawia. Nie wiem,… »
Yaro
27/05/2022 18:35
Dziękuję za komentarze :) Pozdrawiam Was serdecznie:) »
wolnyduch
27/05/2022 18:32
Msz, uszczypliwe półsłówka nie biorą się znikąd, no chyba,… »
wolnyduch
27/05/2022 18:18
Dobry wieczór D.U Dziękuję za czytanie, gratuluję, że… »
Zdzislaw
27/05/2022 14:40
Również pozdrawiam, Wolnyduchu :) »
d.urbanska
27/05/2022 12:40
Cudny wiersz. Malarski i emocjonalny. Bardzo mi się udał :)»
d.urbanska
27/05/2022 12:37
Wolnyduchu dziękuję za wizytę i ocenę. Też zastanawia mnie… »
Marian
27/05/2022 09:26
Tetu, bardzo dziękuję za odwiedziny i cieszę się, że tekst… »
Marian
27/05/2022 09:22
Wolnyduchu, dziękuję za wizytę i rzeczowy komentarz. »
wolnyduch
26/05/2022 21:04
Tak bywa, fajne. Pozdrawiam :) »
wolnyduch
26/05/2022 21:03
Ciekawie, z polotem i wyobraźnią, pozdrawiam serdecznie :) »
mike17
26/05/2022 20:59
Jarku, wiersz przejmujący i pełny treściowo. Dziś pieniądz… »
wolnyduch
26/05/2022 20:59
Dobrze się czyta, a przy okazji pokazuje polskie realia,… »
ShoutBox
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:45
  • Szanowna redakcjo! Na mój BLOG nikt nie może publikować. Jedynie komentować i wyrażać wszystko co wątrobie zalega. Zatem nie jestem [link]żeniem.
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:25
  • oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:20
  • Oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:18
  • Oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:15
  • Zabrakło znaków. Coś podobnego. A ja dopiero się rozkręcam. Zatem zapraszam wszystkich do mojego BLOGA, nieśmiałego. u mnie można o wszystkim, nie tylko o poezji. W ramach obowiązujących norm internet
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:08
  • Zapraszam na mojego nieśmiałego BLOGA. Wszystkich, nawet tych bez ślepej kiszki i z dwunastnicą zapasteryzowanymi metaforami. Co zrobić, trudno! Z żołądkiem zakwaszonym refluksem. RRRUU! Wszystko ule
  • Yaro
  • 16/05/2022 19:07
  • To fajnie:)
  • mike17
  • 16/05/2022 17:17
  • Opróżniłem pocztę Jarku :)
  • mike17
  • 16/05/2022 14:29
  • Jarku, nie zapomniałem o Tobie :)
Ostatnio widziani
Gości online:32
Najnowszy:Urok osobisty
Wspierają nas