już dawno zwiędła ostatnia metafora
uschły jeden po drugim epitety
zapomniane jamby trocheje amfibrachy
wyniosły się w inne rejony
w słowach próbuję uwić gniazdo
zaszyć się w bezpiecznym puchu
na długie zimowe wieczory
biel kartki niczym śnieg razi oczy
zaniedbane klawisze to ożywają
to konają pod palcami
zostawiając czarne tropy zwierza
goniącego po omacku
swój ogon
tylko backspace ma się dobrze
onomatopeje pękają ze śmiechu











Dziękuję Wam bardzo, Kochani. Nie tylko wena nie dopisuje, ale i czas niełaskawy, bom okrutnie zarobiona. A może dlatego nie dopisuje, bo nie mam na nią czasu? Ot, życie pędzi, choć coraz bliżej do skrętu na Pola Elizejskie i należałoby przystopować :-) Tym bardziej miło z powodu Waszego przystanku. Serdeczności.
Niestety, stan opisany w wierszu trwa. Flauta. Ogrom pracy zabija wenę i choć tęsknię do pisania, nie potrafię znaleźć podniet, by coś stworzyć, nawet gdy rzadko przysiądę w tym celu nad klawiaturą. Nie mam prawie na nic czasu poza pracą i wnukiem. Ale to nie znaczy, że tu nie zaglądam. Czytam prawie wszystkie wiersze, cieszę się, gdy dojrzę coś cudnego ( często), ale już na komentowanie brak sił
Może coś się zmieni? Może dam Ci się, Bożeno, namówić... Serdecznie pozdrawiam Ciebie i wszystkich Forumowiczów, szczególnie ajw - coraz cudniej piszesz! Choć niby mnie tu nie ma - JESTEM. 






Pozdrawiam.
może jeszcze do 7.02 ktoś się zmobilizuje?Ważne: Regulamin | Polityka Prywatności | FAQ
Polecane: Przeglądaj promocje na książki i komiksy | montaż anten Warszawa | Komercyjne Sesje Rpg - Zielonka k/Warszawy - Mistrz z Gralnią | montaż anten Sulejówek | montaż anten Marki | montaż anten Wołomin | montaż anten Warszawa Wawer | montaż anten Radzymin | Hodowla kotów Ragdoll | ragdoll kocięta | ragdoll hodowla kontakt