uliczka - Miladora
Poezja » Wiersze » uliczka
A A A

http://www.portal-pisarski.pl/galeria/zdjecie/2573


wrzyna się wąską strugą bruku
w mury kamienic czeluść miasta
płynąc pospiesznie jak w migawkach  
tłumem przechodniów stukiem butów
by gubić dźwięki gdy wieczorem
przesącza ludzi w ciemne bramy
i może dalej chodnikami
zmierzać spokojnie w nocną porę
 
wtedy okiennic ciemne oczy
mrużą powieki lamp migotem
czasem firanka załopoce
albo też światła lekki motyl
siada na bruku złotą plamą
i choć fasady tracą barwy
żółto-miodowy blask latarni
rozprasza ciemność aż po rano
 
wśród labiryntu innych ulic
przemierza miasto wraz z pogodą
zakręca wraca i na nowo
odbicie domów w szybach tuli
a kiedy wszystko wokół cichnie
odpływa dalej już samotnie
jak opuszczony nagle okręt
jakby przestając także istnieć

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Miladora · dnia 14.01.2015 05:08 · Czytań: 2378 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 28
Komentarze
Lilah dnia 14.01.2015 12:24
Obejrzałam zdjęcie, przeczytałam opis, piękne - jedno i drugie.
Tylko ta końcówka z imiesłowem jakoś mi nie bardzo:
Cytat:
Jakby prze­sta­jąc także ist­nieć


jakby przestała również istnieć?

albo:

jak opuszczony nagle okręt
co tonie i przestaje istnieć


Tak sobie pogdybałam, ale ja się za bardzo nie znam, więc bez urazy, Milu.

Serdeczności :)
Miladora dnia 14.01.2015 15:14
Lilah napisała:
jakby przestała również istnieć?
albo:
jak opuszczony nagle okręt
co tonie i przestaje istnieć

Wyłowiłaś, Lil, akurat to, nad czym się najdłużej zastanawiałam. :)
Ale nie mogę przejść na czas przeszły "przestała", bo będzie kolizja czasów z "odpływa".
Co do drugiej sugestii - rozpatrywałam rozwiązanie "okręt który przestaje także istnieć".
No i jeszcze parę innych możliwości, ale żadna nie oddawała zamysłu. Nie chciałam łączyć w poincie okrętu z uliczką, lecz porównać, świadomie dając "jak/jakby".
I zawieszając ostatni wers tym imiesłowem.
Może z biegiem czasu wpadnie mi do głowy jeszcze inne rozwiązanie - zobaczymy.

Cieszę się, że zwracasz uwagę na pewne rzeczy, bo to mobilizuje do przemyśleń. :)

Dziękuję i serdeczności :)
ajw dnia 14.01.2015 18:18 Ocena: Świetne!
Magiczna uliczka i magiczny wiersz. Ileż butów i ludzkich istnień przewija się przez takie uliczki? Ilu szczęśliwych, ilu nieszczęśliwych, tych ze złamanym sercem, tych z sercem na dłoni i tych bez serca? Pobudziłaś do refleksji ..
Miladora dnia 14.01.2015 20:58
ajw napisała:
Pobudziłaś do refleksji ..

Cieszę się i dziękuję, Ajw. :)
Takie stare uliczki mają swoje życie i zazwyczaj niezłą przeszłość.
Jest się nad czym zadumać.

Serdeczności :)
faith dnia 14.01.2015 21:17 Ocena: Świetne!
Po przeczytaniu Twojego wiersza ma się ochotę wejść w to zdjęcie, usiąść gdzieś na schodku i obserwować. Krajobraz niby ten sam, a jednak jakże inny w zależności od pory dnia, czy roku. No i przechodnie, każdy z nich zmierzający gdzieś, w sobie tylko znanym celu. Tak... Ajw ma rację, skłaniasz do refleksji Milu i do zatrzymania się na chwilę w tym obrazku :)

Pozdrawiam wieczornie :)
Lenix dnia 14.01.2015 21:19
a kiedy wszystko cichnie wokół
odpływa dalej już samotnie
jak opuszczony nagle okręt
niepostrzeżenie ginąc w mroku

Pięknie tutaj. :)
Lilah dnia 14.01.2015 22:13
Miladora napisała:
Cieszę się, że zwracasz uwagę na pewne rzeczy, bo to mobilizuje do przemyśleń. :)

Staram się brać z Was przykład. :)
Nalka31 dnia 14.01.2015 22:25
wąska uliczka śliski bruk
mieni się blaskiem w słońcu lśni
słychać cichutkie puk puk puk
co niczym werbel w uszach grzmi

zakłóca ciszę w środku dnia
pospiesznie pędzi ile sił
obudzi kota albo psa
co gdzieś na progu sobie śnił

Przepraszam Milu, ale tak mi się napisało samo. Urokliwa po prostu uliczka i już.

Serdeczności.

;)
Miladora dnia 15.01.2015 01:29
faith napisał/a:
do zatrzymania się na chwilę w tym obrazku :)

Miło mi w takim razie, że Cię zatrzymał, Faith. :)

Lenix napisał:
a kiedy wszystko cichnie wokół
odpływa dalej już samotnie
jak opuszczony nagle okręt
niepostrzeżenie ginąc w mroku

To bardzo ładne zakończenie, Leniksiu. :)
Zastanawiam się, czy Ci go nie ukraść.

Lilah napisała:
Staram się brać z Was przykład. :)

I bardzo dobrze, Lil. :)

Nalka31 napisała:
wąska uliczka śliski bruk
mieni się blaskiem w słońcu lśni
słychać cichutkie puk puk puk
co niczym werbel w uszach grzmi

zakłóca ciszę w środku dnia
pospiesznie pędzi ile sił
obudzi kota albo psa
co gdzieś na progu sobie śnił

Ależ Ci ładny wiersz wyszedł, Nalcia. :)
Pociągnij go dalej.
Bardzo lubię, gdy można się wzajemnie inspirować.

Dziękuję, kochani - Lil, Ajw, Faith, Leniksiu i Nalko. :)
Kanonicza w Krakowie to bardzo stara uliczka. Ma już kilkaset lat i mieszkali na niej tacy ludzie, jak chociażby Długosz, Kołłątaj czy Jan Paweł II.

Serdeczności dla wszystkich. :)
Nalka31 dnia 15.01.2015 01:43
Miladora napisała:
Ależ Ci ładny wiersz wyszedł, Nalcia. Pociągnij go dalej.Bardzo lubię, gdy można się wzajemnie inspirować.


Cieszę się, że zyskał ciut uznania. Zwłaszcza jeśli mówi ktoś, kto sam jest inspiracją dla innych. Kto wie czy niektóre z moich wypocin by powstały, gdyby nie inspiracja.

Pozdrowionka

Ps. A jak przyjdzie wena to kto wie... :)
Lenix dnia 15.01.2015 07:59
Zakończenie mogę Ci, Milu, sprezentować, żebyś nie musiała się bawić w kradzieja. ;)
Miladora dnia 15.01.2015 12:31
Nalka31 napisała:
A jak przyjdzie wena to kto wie... :)

:)
Lenix napisał:
żebyś nie musiała się bawić w kradzieja.

Jak to ładnie z Twojej strony, Leniksiu. :)
Właśnie myślę nad wersją alternatywną.
Wiolin dnia 17.01.2015 21:18 Ocena: Świetne!
Witaj Poetko.

Jakże przejść obojętnie obok takiego nocnego wiersza...warto się w nim zobaczyć żeglując nocną rzeką Twojej ulicy. Wszytko na niej jak żywe - słychać kroki i skrzypienie zamykanych okiennic. Pięknie. Pozdrawiam.
Usunięty dnia 18.01.2015 11:23
Cześć Milka. Co ty tutaj napisałaś, co? Ładnie to tak? Nie możesz pisać takich dobrych wierszy, bo robię się zazdrosna. ;)
Trochę się zagubiłam w tych uliczkach, nigdy nie lubiłam dużych miast.
Ładnie ci to wyszło ;)
Pozdrawiam, dark_kid.
blaszka dnia 18.01.2015 16:43
Milu,

przecudny wiersz do fotografii!
Bardzo do mnie przemówił, gdyż przywołał wspomnienia. Dziękuję za chwilę rozczulenia ;)
Miladora dnia 18.01.2015 20:36
Wiolin napisał:
Wszytko na niej jak żywe

Dziękuję, Wiolinku. :)

dark_kid napisała:
Nie możesz pisać takich dobrych wierszy,

Mroczynko - wcale nie jest aż tak dobry, bo sporo inwersji w nim występuje. :)
A na swoją obronę mam tylko to, że tak mi się akurat ułożyła linia melodyczna.

blaszka napisała:
gdyż przywołał wspomnienia.

No to bardzo się cieszę, Blaszeńko. :)
I mam nadzieję, że przyjemne.


Dziękuję, kochani - Wiolinie, Mroczynko i Blaszko. :)
Serdeczności wieczorową porą.
Ewa L dnia 16.02.2015 09:05
Piękna ta Twoja "uliczka". Niezwykle urokliwa :)
Miladora dnia 17.02.2015 13:23
Ewa L napisała:
Piękna ta Twoja "uliczka".

Dziękuję serdecznie, Ewo L. :)

Miłego wtorku. :)
dodatek111 dnia 15.02.2018 14:17 Ocena: Świetne!
Milu, tak mi się spodobała Twoja uliczka, że aż chciałem jej dotknąć, więc napisałem swoją. Jest w poczekalni. Podparłem się swoim obrazem:) Brak jej lekkości i płynności narracji, jaka jest u Ciebie, ale jak zawsze nie mam cierpliwości, żeby poprawiać:)
Miladora dnia 15.02.2018 15:39
dodatek111 napisał:
więc napisałem swoją.

Bardzo się cieszę, Dod - lubię wzajemne inspiracje. :)
Chętnie odwiedzę Twoją uliczkę.

Serdeczności z podziękowaniem za wizytę. :)
ClakierCat dnia 15.02.2018 19:28
Śliczny wiersz, :)

zauważyłem, że niektórzy poeci PP piszą w komentarzu odpowiedzi wierszem, np. Apis, więc i ja postanowiłem napisać wierszem:


Gdybyśmy czerni blaski bieli,
Pozamykali w blaskach oczu,
Żadnym zakrętem z labiryntu,
Nie śmieli rzucić nam samotnie,
Bo są arkady i okręty,
Złotem posiane lekkim duchem,

Tam pośród labiryntu usiądź,
I wspomnij fasad nami wzruszeń,
Złotawym miodem wkręcał zamiast,
W posłudze domu nie sromotnie,
Być szczęściem płynąc w swych okrętach,
Nie opuszczając szalup głośnie.

Tam pośród domu ciszy wspomnień,
Odbiciem cichniesz mi jedyna.
Jakbyś musiała wskoczyć we mnie,
Jam jest ten płomień, co nie gaśnie,
Poopuszczany okręt dali,
A jednak ciągle w tobie płynąc,

Nie opuszczałem tak samotnie,
Chyba, że w tobie bym zaginął.


Pozostaję z uśmiechem,
Cat :)
Zola111 dnia 15.02.2018 20:38 Ocena: Świetne!
O, jaki piękny wiersz.

Pozostaję pod wielkim wrażeniem. Pozdrawiam,

z.
Lilah dnia 15.02.2018 22:02
Wróciłam i ja na Kanoniczą, Milu, aby powspominać i ponownie pozachwycać się wierszem.
Ilekroć jestem w Krakowie, idę tą uliczką na Wawel. W ostatnich latach lubiłam wstąpić do "Smaków Ukrainy" na jakieś smakowite danko. Teraz "Smaki Ukrainy" są na Grodzkiej, też niedaleko, ale ogródek tam mini.

Serdeczności, :) Lila
ClakierCat dnia 15.02.2018 23:12
... a ja proponuję wspomnieć Grodzką - to Trakt Królewski:

Pójdźmy więc Grodzką prosto na Wawel,
A tam w Piotra i Pawle,
Zapiszmy siebie niezapomniane,
W Krakowa uliczkach barwie.

Pójdźmy więc prosto w słowach królewskich,
Przed siebie niosąc chorągiew,
Przy domu modlitw Tignera pieśni,
A Wita Stwosza rzeźbieniu w ołtarz.

Pozaczynamy od nowa drogę…

Pałac Stadnickich z fasady stylu,
W baroku albo w rokoku,
Dawne Collegium więc Jezuitów,
Białym krużgankiem baroku.

Więc wstąpmy albo do Pawła komnat,
Albo do Piotra budynku,
Naprzeciw biała Andrzeja skarga,
To jezuicka świątynia.

Czy wiesz co dalej w podróży Grodzką?...
Omawiać naszą historię…
Obecny Andrzej fundator chwały,
W pieśń Elefanty ze wspomnień.

Tam i Marcina znajdziemy sprawy,
I kamienicę Prymasa kamień,
Arsenał króla jest Władysława,
I kościół świętego Idziego.

A potem widzisz Wawel nasz Święty,
Droga co wiedzie do góry,
Przejdziesz więc obok Krzyża Golgoty,
Na placu Katyńska rozpowiedź.

Potem historia drogą do góry,
Ku kościuszkowskiemu zaułku,
Tam brama w dzwonach króla Zygmunta,
Zobaczysz piękno Krakowa.


:)
Cat
Miladora dnia 15.02.2018 23:29
ClakierCat napisał:
że niektórzy poeci PP piszą w komentarzu odpowiedzi wierszem

A owszem - ale najwyżej cztery wersy i to odnośnie komentowanego tekstu. :)
Dłuższe nie są akceptowane przez redakcję, więc lepiej ich nie zamieszczać, Cat.

Zola111 napisała:
O, jaki piękny wiersz.

Masz na myśli wiersz powyżej? Bo nie sądzę, żeby mój, skoro wtedy, gdy się ukazał, nie chciałaś go skomentować ze względu, jak powiedziałaś, na inwersje. Próbowałam Cię namówić, żebyś przyszła i wytknęła to, co Ci się nie podoba, ale nie przyszłaś.
Stąd przypuszczenie, że Twój komentarz nie dotyczy „uliczki”, tylko wiersza Clakiera.
Bo może i "uliczka" ma klimat, ale na pewno nie jest "świetnym" wierszem. :)

Lilah napisała:
Ilekroć jestem w Krakowie, idę tą uliczką na Wawel.

Może na wiosnę razem pójdziemy, Lil? :)

Dziękuję wszystkim za wizytę i miłego. :)
ClakierCat dnia 15.02.2018 23:40
Mila, Zola - lubię Was Obie... Pisanie wierszy sprawia przyjemność, ale także piszmy po przeczytaniu wierszy Waszych... wtedy świat się poszerza... bardzo poszerza!

:) Mila, to z Twojego wiersza napisałem, dziękuję bardzo, Mila...

:)
Zola111 dnia 16.02.2018 01:00 Ocena: Świetne!
Miladoro,

Miladora napisała:
Próbowałam Cię namówić, żebyś przyszła i wytknęła to, co Ci się nie podoba, ale nie przyszłaś. Stąd przypuszczenie, że Twój komentarz nie dotyczy „Uliczki”, tylko wiersza Clakiera.


Jak wiesz, kiepska ze mnie czytelniczka, autorka - tym bardziej. Nie cierpię inwersji, i, jak mogę, unikam jej w moich wierszach. Jednak podchodzę z szacunkiem do twórczości Autorki, która preferuje inny styl, a jest w nim perfekcyjna. I jesteś, Miladoro. A widzisz: Sytuacji, o której wspominasz, dziś już nie pamiętam.

Zola111 napisała:
O, jaki piękny wiersz.


- mówiłam o Uliczce.

Z szacunkiem, z.
Lilah dnia 16.02.2018 18:56
Miladora napisała:
Może na wiosnę razem pójdziemy, Lil? :)

Z przyjemnością, Milu. :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
annakoch
17/01/2022 00:26
Fajne ! Pozdrawiam :) »
valeria
17/01/2022 00:26
niezłe, Florian obciął włosy:) »
Florian Konrad
17/01/2022 00:12
Podoba mi się »
Florian Konrad
17/01/2022 00:07
Jak to mawiają w talent shows - jestem na nie. Egzaltacja,… »
Florian Konrad
17/01/2022 00:06
Tytuł wygląda jakby był po łacinie! :) »
Florian Konrad
17/01/2022 00:05
Mega jest to pierwsze wersisko, meega! »
Yaro
16/01/2022 21:34
Dzięki Michał . Fajnie , że mnie odwiedziłeś cieszę się… »
mike17
16/01/2022 21:26
Jarku. masz prawo czuć się wolny i opróżniony z wszelkich… »
annakoch
16/01/2022 18:06
Witaj EDyto ! Bardzo lubię czytać Twoje teksty, pięknie… »
Dobra Cobra
16/01/2022 13:27
Calveidol, Jest nadzieja dla milionów… »
ZielonyKwiat
16/01/2022 11:51
Nie, Bóg nie kładzie się spać, tak myślę. »
annakoch
16/01/2022 11:47
Piękny erotyk Wiolinie ! Pozdrawiam serdecznie :) »
Carvedilol
16/01/2022 10:56
Dobra Cobra masz rację, z rozpędu nie załapałem, że już… »
Dobra Cobra
15/01/2022 19:16
""mam nadzieję, że teraz już nie sądzisz, że 18000… »
Marek Adam Grabowski
15/01/2022 19:08
Zajebiste! Uwielbiam czarny humor! Świetnie ośmieszyłeś… »
ShoutBox
  • ZielonyKwiat
  • 16/01/2022 15:29
  • AntoniGrycuk, dziękuję za odzew. Pytałam jednak o możliwość opublikowania (np. w czasopismach). W konkursach nie biorę udziału.
  • AntoniGrycuk
  • 16/01/2022 15:18
  • Nie ma sprawy, nic nie chcę za tę poradę, jest za free ;)
  • AntoniGrycuk
  • 15/01/2022 22:51
  • ZielonyKwiat, poszukaj na aktualnekonkursy.pl, tam bywają konkursy na dramaty, na ksiązki, na opowiadania. Masz szanse.
  • ZielonyKwiat
  • 15/01/2022 19:01
  • Ktoś wie, gdzie można opublikować dramat/ sztukę teatralną?
  • Dobra Cobra
  • 15/01/2022 18:53
  • Oka, po prostu wyczytałem w Twoim wpisie cierpienie i poszedłem Ci na pomoc. A spacery i odetchniecie świeżym powietrzem zawsze aktualne dla kazdego. Pozdrawiam
  • AntoniGrycuk
  • 15/01/2022 15:29
  • DoCo, naprawdę, nie bierz tego do siebie, że ja w ten sposób pojmuję literaturę kobiecą. Niepotrzebnie tak sie przejmujesz. Wyjdź sobie na spacer, odetchnij świeżym powietrzem.
  • Dobra Cobra
  • 15/01/2022 12:04
  • Antoni - nie wyrzucaj sobie, to proza kobieca, dlatego nie rozumiesz jej przesłodzenia ;) Babki lubią bajki o księciu z zamorskiego kraju, który - w zależności od typu opowieści - ma różne położenie.
  • AntoniGrycuk
  • 14/01/2022 20:51
  • Dla mnie jednak dwójka bohaterów jest zbyt doskonała. A opisy przesłodzone do bólu. Sam wątek romansowy jest dobry, ale sporo jest rzeczy strasznie naiwnych. Technicznie napisana raczej nieźle.
  • AntoniGrycuk
  • 14/01/2022 20:48
  • Właśnie przeczytałem "Narzeczoną nazisty", bestseller kobiety, która nie miała dużego powodzenia na konkurencyjnym portalu. Książka nie jest zła, kobietom może się chyba podobać.
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas