leśna opowieść o parze pewnych kosów - faith
Poezja » Wiersze » leśna opowieść o parze pewnych kosów
A A A

 

o zachodzie, kiedy horyzont nadstawia słońcu policzek, 
widać pajęczyny rozciągnięte między źdźbłami trawy. 
delikatne jak fizyczność. 
 
to wtedy w każdym kącie ciała wiatr szepcze uroki. 
rozchyla myślom wszystkie duszne tajemnice.

pachniesz obietnicą lipcowych wieczorów, 
lasem i wilgotną ziemią po burzy.
 
przecież wcale nie musimy wracać.
kiedy gwiazdy podziurawią niebo, zaśniemy, 
z chabrami odciśniętymi na policzkach.
 

 

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
faith · dnia 01.07.2015 20:06 · Czytań: 933 · Średnia ocena: 4,91 · Komentarzy: 23
Komentarze
introwerka dnia 01.07.2015 20:39 Ocena: Świetne!
Uwielbiam Twoje zanurzenie w przyrodę, sposób, w jaki szepczesz jej uroki - szczególnie zabieram to:

Cytat:
prze­cież wcale nie mu­si­my wra­cać.
kiedy gwiaz­dy po­dziu­ra­wią niebo, za­śnie­my,
z cha­bra­mi od­ci­śnię­ty­mi na po­licz­kach.

Pozdrawiam serdecznie :)
Opheliac dnia 01.07.2015 20:51
Mnie również się podoba. Bardzo liryczny, klimatyczny wiersz, który jednak będę czytać bez tego wersu
Cytat:
pieszczotami, którym nie ma końca.

jest nieco zbyt dosadny, zbyt wprost.
Miroslaw Niepamietny dnia 01.07.2015 20:54 Ocena: Świetne!
Jak u Ciebie wiosennie, faith. Powiem, że czuję klimat, zamieniam się w kosa i lecę szukać wśród wrzosów swojej "kosinki" :)
aleksander81 dnia 01.07.2015 21:41
bardzo ładny i delikatny wiersz z wieloma ciekawymi fragmentami, które kupuję, jest duszno i seksownie, pachnie erotyzmem na co najmniej kilometr. trzecią zwrotkę zabieram w całości. jeżeli można tylko zastanów się nad dwoma fragmentami, pierwszy to zapis początku bez "kiedy" które występuję później raz jeszcze, a tu potrzebne nie jest

Cytat:
o za­cho­dzie,
ho­ry­zont nad­sta­wia słoń­cu po­li­czek, 

a drugi to sama końcwka, bo skoro już raz masz policzek w tak stosunkowo krótkim tekście to "na policzkach" można zamienić "na jagodach"

Cytat:
z cha­bra­mi od­ci­śnię­ty­mi na jagodach


oznacza to samo i jeszcze pasuję ten kompot chabrowo-jagodowy ;) ale to tylko ja, więc do niczego nie zmuszam, pozdrawiam serdecznie :)

Aleks...
Ananke dnia 01.07.2015 21:43 Ocena: Bardzo dobre
super, z jednym ale :)
Cytat:
pa­ję­czy­ny roz­cią­gnię­te mię­dzy źdźbła­mi trawy.
de­li­kat­ne jak fi­zycz­ność.
- fizyczność nijak mi się nie kojarzy z delikatnością, poszukałabym jakiegoś innego określenia adekwatnego do delikatności pajęczyn
amsa dnia 01.07.2015 21:43
Faith - są wiersze, których nie ma co komentować, tylko należy się w nie zanurzyć i trwać w nich, delektować się chwilą, tak właśnie jest z Twoim.

Pozdrawiam

B)
Usunięty dnia 01.07.2015 23:14 Ocena: Świetne!
tu wszystko pachnie, buzuje ekscytacją i podnieceniem;
czuć zakochanie, tkliwość, ten stan lekkiego napięcia w brzuchu
lecz niekoniecznie wywołany banalnymi motylami a rozniebieszczony
"skrzydełkami" chabrów;
czysta miłość wtopiona w czystą naturę;
zakupuję!
faith dnia 01.07.2015 23:14
Introwerko, cieszy mnie, że dałaś się zanurzyć razem ze mną:)

Opheliac, czytaj jak chcesz, lubię dowolność w odbiorze:) Fragment jednak zostawię, bo mi pasuje do całości.

Mirku, miło że wpadłeś, mam nadzieję, że to będą udane poszukiwania ;)

Aleksandrze, miło Cię widzieć u siebie. Zwróciłeś uwagę na powtórzenia, które mi umknęły, czujny jesteś, tym bardziej się cieszę. Poważnie muszę się zastanowić nad tym, co napisałeś... Szczególnie nad kiedy, może rzeczywiście wyrzucę. Ale policzki zostawię. Nie zrobiłam tego celowo, ale teraz zauważyłam, że są na początku i końcu, więc można to traktować jako swego rodzaju klamrę.

Ananke, cieszę się, że wpadłaś. Co do fizyczności, to ona również jest delikatna, nasze ciała to tylko delikatna powłoczka, którą bardzo łatwo zniszczyć. Ładnie to opisał Tomasz Jastrun w swoim wierszu "Przytul się do mnie". Link: http://literatura.wywrota.pl/wiersz-klasyka/40390-tomasz-jastrun-przytul-sie-do-mnie.html

Amso, nawet nie wiesz jak cieszą takie komentarze, poezja jest przecież po to, by się w niej zanurzać i delektować :)

Hrabio, witam u siebie:) dobrze czytać takie miłe słowa. Ten stan napięcia, to jedna z najprzyjemniejszych rzeczy pod słońcem ;)

Dziękuję wszystkim z osobna za opinię i rady, każdą zabieram:)
Kushi dnia 01.07.2015 23:25 Ocena: Świetne!
faith - Twój obraz jest wręcz... magiczny
Twój wiersz dociera do najskrytszych zmysłów duszy, do samego serca:)
Kocham TAKIE obrazki:)
Pozdrawiam urzeczona:)
Cytat:
pach­niesz obiet­ni­cą lip­co­wych wie­czo­rów,
lasem i wil­got­ną zie­mią po burzy.
piesz­czo­ta­mi, któ­rym nie ma końca
- zabieram !!! :) ( jeśli pozwolisz) :)
Zola111 dnia 02.07.2015 01:20
I mnie urzekł ten tekst. Jego delikatność i wyraz radości połączony ze smutkiem niechybnego rozstania. Śliczna liryka pośredniego wyznania. Brawo,

z.
mede_a dnia 02.07.2015 08:07 Ocena: Świetne!
Piękny erotyk. Taki... subtelny, wdzięczny, pachnący. Bardzo na TAK.
Ula dnia 02.07.2015 08:25 Ocena: Świetne!
Faith,
Ale tu pięknie u Ciebie. Odchodzę zakochana od pierwszego czytania :)
Pozdrawiam.
ApisTaur dnia 02.07.2015 09:03 Ocena: Świetne!
i tylko echa szeptów
niefrasobliwie rozrzucone
wśród splątanych zakochaniem traw
będą witać spełniony poranek

Bardzo na tak .:-)
Serdecznie pozdrawiam.:-)
faith dnia 02.07.2015 09:26
Kushi, oczywiście, że pozwolę zabrać, z wielką radością, że chcesz brać :)

Zolu, wielki komplement dla mnie, że tak odebrałaś ten wiersz.

Made_o, jeśli poczułaś jego zapachy to znaczy, że udało mi się to, co chciałam uzyskać. Miło! :)

Ulu, niech zakochanie trwa jak najdłużej, w końcu to takie miłe uczucie ;)

Apisie, jak zwykle piękne dopełnienie całości w Twoim komentarzu. Biorę je w całości i dziękuję za soczyste tak!

Serdeczne podzięki wszystkim za tak pozytywny odbiór! Miłego dnia życzę! :)
gaga26111 dnia 02.07.2015 12:50 Ocena: Świetne!
Oj Ty to znasz tajemnice dobrych wierszy:) Jak zawsze urzekająco przyrodniczo, romantycznie i łagodnie :) jest wiele fragmentów które bardzo mi zaległy w sercu. Ostatnia zwrotka mocno :) pobudzasz wyobraźnię i teleportujesz w bajeczne miejsca :) masz fajne oryginalne metafory. W Twoją pejęczynę zawsze mogę wpadać bo owijasz mnie w fantazję i wstrzykujesz halucynogenne marzenia :) pozdrawiam poruszona! :)
faith dnia 02.07.2015 18:07
Gago, takie komentarze uskrzydlają! :) Cieszę się bardzo, że zawitałaś i coś z moich słów poruszyło.

Dziękuję pięknie! :)
Usunięty dnia 02.07.2015 21:48 Ocena: Świetne!
Faith jaka zabawa z przyrodą. Żonnglujesz słowami z subtelną gracją, wyczuciem. Czuję zapach zieleni wokół mnie. Lubię spacerować pod wieczór, zapach świeżo skoszonej trawy w nozdrzach.... Ach chyba wyjdę jeszcze na zewnątrz. Pochwała natury na miejscu, bo my ludzie często o niej zapominamy. Żyjemy w naszych betonowych budach, uważamy się za panów świata, nie dbamy o nasz świst. DOPIERo katastrofa ponownie uczy człowieka pokory przed. Matką Naturą bo to ona ma pierwotną siłę zdolną zmienić planetę i egzystèncje wszystkich stworzeń ją zamieszkującą. Trochę odbiegłem od tematu ale do takich przemyśleń natchnął mnie Twój wiersz. Jest bardzo ok





Pozdro ;)
faith dnia 03.07.2015 08:53
Apollo, dziękuję za takie wynurzenie. Wcale nie odbiegłeś, wiersz jest nasączony przyrodą, którą uwielbiam, a która, tak jak napisałeś, jest przez nas - ludzi coraz bardziej, nie tylko zaniedbywana, ale wręcz niszczona. Przepraszam za słowo, ale po prostu sramy we własne gniazdo i obudzimy się zapewne dopiero wtedy, gdy będzie już za późno.
Dobrze, że wpadłeś.

Serdeczności!
kamyczek dnia 14.07.2015 22:59 Ocena: Świetne!
Piękna liryka, faith. Podoba mi się Twój wiersz, bardzo.

Pozdrawiam.
faith dnia 15.07.2015 09:17
Kamyczku, śliczne dzięki za te słowa:) Cieszę się, że zajrzałaś pomiędzy półki:)

Pozdrawiam!
Silvus dnia 05.02.2018 17:45
Cytat:
roz­chy­la my­ślom wszyst­kie dusz­ne ta­jem­ni­ce.

Zabieram.

Nie znam się na ptakach, o kosach wiem tyle, że chyba raz czy dwa widziałem na żywo coś, o czym mnie poinformowano, że to może być kos.

Nie wiem, co mają mieć chabry, trawa i gwiaździste niebo do lasu, ale ja z tym ostatnim mam tyle wspólnego, że w dzieciństwie lubiłem go aktywnie, a teraz niemal wyłącznie pasywnie. Cóż. Dla mnie bardziej na granicy łąki i lasu. Las jest w tle, tajemniczy.

Pozdrawiam Cię.
faith dnia 05.02.2018 21:00
A ja lubię kosy, choć też niewiele o nich wiem. Podoba mi się po prostu ich niepozorność i pomarańczowy dzióbek. ;)
Silvus dnia 05.02.2018 21:04
faith napisała:
Podoba mi się po prostu ich niepozorność i pomarańczowy dzióbek. ;)

O, to mamy podobne wrażenia. ;)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Kazjuno
22/05/2024 20:27
Cieszę się Gabrielu z Twoich odwiedzin i komplementów.… »
Gabriel G.
22/05/2024 17:56
Dobry tekst. Dobrze się czyta. Gdybym miał na cokolwiek… »
Gabriel G.
22/05/2024 16:03
Dzięki za komentarz Kazjuno. No właśnie muszę się… »
Gabriel G.
22/05/2024 15:46
Bardzo dobra historia. Uwielbiam klimat tamtych lat.… »
Kazjuno
22/05/2024 10:12
Sprawdziłem Januszu. W Languege Tool jest możliwość zamiany… »
Janusz Rosek
22/05/2024 09:24
Kazjuno Bardzo dziękuję za konkretny komentarz i porady.… »
Kazjuno
21/05/2024 22:07
Jacku Londyn, przesadzasz. Januszu, ten program, wprawdzie… »
Jacek Londyn
21/05/2024 21:22
Januszu, Kazjuno radzi: Kopiujesz każdy z rozdziałów… »
Kazjuno
21/05/2024 20:35
Karkołomne Januszu opisałeś przygody z dzieciństwa. Czyta… »
Janusz Rosek
21/05/2024 18:36
Valerio Cieszę się bardzo, że spodobał Ci się ten prosty… »
Zdzislaw
21/05/2024 12:36
Zbigniewie - może nie ze wszystkim się zgodzę, ale z ogólnym… »
Janusz Rosek
21/05/2024 11:00
Jacku Londyn. Dziękuję bardzo za cenne rady. Wezmę to sobie… »
dach64
21/05/2024 09:16
Zawsze warto jest próbować i angażować się w różne style,… »
Jacek Londyn
21/05/2024 09:15
Lustereczko, powiedz przecie... Ważne, że śmiejesz się z… »
Zbigniew Szczypek
21/05/2024 09:00
Kaziu Nie wszystkie eksperymenty zakończone były… »
ShoutBox
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 21:38
  • Najgorsze co może być, jeśli chodzi o komentarze, jeśli zostają tylko grupy tzw. "wzajemnej adoracji", z komentarzami schematycznymi i w zasadzie nic nie wnoszącymi do twórczości. Nie chciałbym tego.
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 20:30
  • Kaziu, my to wiemy, że to czasem działa na zasadzie "łańcuszka szczęścia" ale denerwuje, gdy ktoś go "przerywa", w tedy wraca cisza i "bezkomentarz" opanowuje znowu kolejną falą
  • Kazjuno
  • 15/05/2024 14:01
  • Piszcie, publikujcie i twórzcie komentarze!
  • Kazjuno
  • 15/05/2024 13:58
  • Aż chce się pisać i publikować w PP. Toż to przedsionek do książkowych wydawnictw!
  • Zbigniew Szczypek
  • 14/05/2024 17:56
  • No nie może być, gwar jak dawniej! Warto było, tylko niech już tak zostanie!
  • Wiktor Orzel
  • 08/05/2024 15:19
  • To tylko przechowalnia dawno nieużywanych piór, nie jest tak źle ;)
  • Zbigniew Szczypek
  • 08/05/2024 10:00
  • Ufff! Kamień z serca... Myślałem, że znów w kostnicy leżę
  • Zbigniew Szczypek
  • 07/05/2024 20:47
  • Hallo! Czy są tu jeszcze jacyś żywi piszący? Czy tylko spadkobiercy umieszczają tu teksty, znalezione w szufladach (bo szkoda wyrzucić)? Niczym nadbagaż, zalega teraz w "przechowalni"!
  • Zbigniew Szczypek
  • 06/05/2024 18:38
  • Dla przykładu, że tylko krowa nie zmienia poglądów, chciałbym polecić do przeczytania "Stołówkę", autorstwa Owsianki. A kiedyś go krytykowałem
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty