zimowy wiatr kości nad solą pamięci
Z. Herbert Apollo i Marsjasz
nie jestem Apollem
nie obedrę ze skóry ale powiedz
warto fałszywą nutą budzić czerwie
by wwiercały się w korę
jak okrutni starcy co uchem
łowią grzmot skrzydeł kolibra
pijącego z ostu przy wodospadzie
żądać widoku krwi
warto rozdrapywać blizny
jakby nie dość już wysączyły
zamiast pogrzebać suche
bandaże dając życie nowemu
nie jestem Marsjaszem
nie zagram nawet gdyby
mieli mnie rwać na strzępy
za niepodjęcie próby


i ocenki. Też nie mam czasu ani nastroju do wywoływania po kolei do tablicy
Cieszą Wasze podobamisie. Bardzo. Niezły wiersz udaje się raz na sto. Ten jest z tych moich właśnie. Przynajmniej dla mnie
pzdr










Ale oby. 

Ważne: Regulamin | Polityka Prywatności | FAQ
Polecane: Przeglądaj promocje na książki i komiksy | montaż anten Warszawa | Komercyjne Sesje Rpg - Zielonka k/Warszawy - Mistrz z Gralnią | montaż anten Sulejówek | montaż anten Marki | montaż anten Wołomin | montaż anten Warszawa Wawer | montaż anten Radzymin | Hodowla kotów Ragdoll | ragdoll kocięta | ragdoll hodowla kontakt