Czasami letni wiatr niesie zapach miasta,
w którym dzwony biją co godzinę,
skraplała się wyobraźnia,
oblizywałem z palców miód.
Jak łatwo ironizować baśnią.
(ale chcę się wreszcie zakorzenić)
Tym trudniej jest o uśmiech
gałęzi, sznur, w dziuplę
na dobranoc...
(i tarmosić grzywę
w oklepanej głowie) Dziecinada.
Przekrój wierzby.
Znowu zryty
burzą (czym jest ten wiatr?)
powoli piję
espresso swojej żywicy.




Za to espresso swojej żywicy jest powalające. Świetne.


. Tytuł niepotrzebnie się pokrywa z jednym z wersów. Perspektywa ciekawa, zgrabnie poprowadzony wiersz. Kłaniam się nisko.
Bardziej skupiłem się na przekazywaniu emocji i obrazów, niż na płynącym liryźmie. 





- ze Stachurą ta szczęśliwa Wyspa… »
Pierwszy utwór konkursu "Malowania słowem" dostępny na stronie głównej. EDIT. Mamy już dwa utwory 




Ważne: Regulamin | Polityka Prywatności | FAQ
Polecane: Przeglądaj promocje na książki i komiksy | montaż anten Warszawa | Komercyjne Sesje Rpg - Zielonka k/Warszawy - Mistrz z Gralnią | montaż anten Sulejówek | montaż anten Marki | montaż anten Wołomin | montaż anten Warszawa Wawer | montaż anten Radzymin | Hodowla kotów Ragdoll | ragdoll kocięta | ragdoll hodowla kontakt