BEZ TŁUMACZENIA
Skrzydlak młody słabonożny
Zataczając do bramy
Bezsilność dlaczego za chwilę
Moment codzienności biegiem
Pośpiech bo na tarczy
Czas jadowity
Zabiegane myśli
Oczy okularem bazgrane
Kątem oka tylko
Jak koło losem nagle
Pióra czerwienią asfalt bazgrają
Jedno z czterech dwa może
Nieruchomość chwili przywołały
Wieczność ciszy wrzeszczy mi
Otarskość kolejna
Przybija zaskoczeniem ja ląd
I stercząc niewidocznie
Włoski dymią czując
Jeżem mnie spowodował
Stoję oczy szeroko w głąb
Rozkrok krocza ból
Gołąb otrzymał nie chcę
Onjajaon ułamkiem sekundy ostatniej
I wdarło i rozdarło i jego w moje
Jego nic już w moje wciąż coś
On i ja warkocz bo wsącza się
Horyzontalny koniec świata
Z TŁUMACZENIEM (niewielkim)
Skrzydlak młody słabonożny (młody chory gołąb)
Zataczając do bramy
Bezsilność dlaczego za chwilę
Moment codzienności biegiem
Pośpiech bo na tarczy
Czas jadowity
Zabiegane myśli
Oczy okularem bazgrane
Kątem oka tylko
Jak koło losem nagle (pchane)
Pióra czerwienią asfalt bazgrają (bez tłumaczenia)
Jedno z czterech dwa może (kół ilość)
Nieruchomość chwili przywołały (stało się coś)
Wieczność ciszy wrzeszczy mi (do umysłu dociera że śmierć obok)
Otarskość kolejna (uczucie staje się materialne)
Przybija zaskoczeniem ja ląd (lub z tłumaczeniem – jak fala brzeg obejmuje mnie co stało się)
I stercząc niewidocznie (bez tłumaczenia)
Włoski dymią czując (siła odczuwania)
Jeżem mnie spowodował
Stoję oczy szeroko w głąb
Rozkrok krocza ból
Gołąb otrzymał nie chcę
Onjajaon ułamkiem sekundy ostatniej
I wdarło i rozdarło i jego w moje
Jego nic już w moje wciąż coś
On i ja warkocz bo wsącza się
Horyzontalny koniec świata (śmierć, identyczna jego i moja i moja i jego, wspólnota, on już ja chwila jeszcze)



.
> i staję za wierszem, jedna stopa na nim <dowolność lewa/prawa> a dłonie z tyłu lub z napoleońska jakby
.. Ciekawy widok, nigdy tak nie wyglądałem
ale po Twoim komentarzu STAWITZKY jeszcze bardziej trochę "urosłem" <pierwsze trochę to wina
> i chociaż to w głowie tylko, całkiem dobrze się czuję
.
> czyli nic dziwnego, i mruczę "100 lat pisania Ci i doświadczania źródeł, do pisania".
. Teraz idę milczeć, na dzień, tydzień, dłużej, muszę przyswoić swoją "wielkość"
.
.
.
. Nie, w niczym złym
.
, potrafi zachwycić, zmaglować, wlać Ci coś do pyska i zapalić i wyglądasz jak "nie wiem co" pełne zachwytu
. Dlatego idę teraz spać, z jej kawałkami, z jej wierszy wyssanymi, no sprośność ;(.
.
.
.
. Cieszę się bardzo że trafiło.
.
.








Ale oby. 

Ważne: Regulamin | Polityka Prywatności | FAQ
Polecane: Przeglądaj promocje na książki i komiksy | montaż anten Warszawa | Komercyjne Sesje Rpg - Zielonka k/Warszawy - Mistrz z Gralnią | montaż anten Sulejówek | montaż anten Marki | montaż anten Wołomin | montaż anten Warszawa Wawer | montaż anten Radzymin | Hodowla kotów Ragdoll | ragdoll kocięta | ragdoll hodowla kontakt